02.05.2020r. Orędzie Anna od Jezusa

Obrazek użytkownika pokrzywa
Kraj

https://anna-od-jezusa.pl.tl/Maj-%231.htm

Godzina 9:33

Maryja: Dzieci Moje umiłowane.

Wiele modlitw zanosicie do Mnie i Mojego Syna, lecz niewielu pości i czyni wyrzeczenia. Tak dzisiaj w dniu Mojego Święta proszę was byście bardziej się starały, bo szatan działa ze zdwojoną siłą. Wiele dusz wcale się nie modli i żyje jakby Boga nie było, wiele dusz stało się letnimi i wiele smutek przygniata.

Dlatego proszę was w tym ostatnim czasie byście nie ustawały, ani w gorliwości modlitwy, ani w postach i ofiarach. Czas jest krótki, gdy Mój Syn przyjdzie jako Sędzia Sprawiedliwy. I wiele dusz wróci do Mojego Syna lecz wciąż trzeba modlitwy, by każdy grzesznik najbardziej zapragnął Boga.

Wierne Moje dusze jesteście pod Moją opieką, jesteście pod opieką Królowej Polski, Królowej waszego narodu. Teraz żyjecie w ciągłej niepewności lecz pamiętajcie, że w Bogu jest pewność, że pewność jest w Moim Sercu i Mojego Syna.

Rząd Polski nie działa dla dobra Polskiego Narodu i wprowadza ustawy nie tylko niezgodne z prawem. Ale i takie które prowadzą do zniszczenia kraju i Polskiego narodu. Nie wierzcie politykom, nie wierzcie Prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu gdyż stracili swą wiarygodność i zaprzedali się rządowi światowemu.

Tak naród Polski nie ma przywódcy co jak król przez Boga wybrany przeprowadzi naród Polski do wolności nowego świata, gdzie będzie Boga królowanie.

Tak drogie dzieci, wiele bólu już przeszedł Polski naród. Lecz teraz nadszedł czas oczyszczenia każdej duszy i całego narodu Polskiego.

Czyż w cierpieniu nie oczyszcza się dusze, czyż nie w ogniu Ducha Świętego? Dlatego bądźcie gotowi i zbrójcie swą duszę, by mężne wasze serca przeszły zbawienny ogień oczyszczenia. Drogie Moje dzieci, wyście naród wybrany i dobry Bóg da wam Pomazańca Bożego co przeprowadzi Polski naród do zwycięstwa.

I mocą Bożą zostanie zniweczony każdy rząd co zdradził Boga i zaprzedał się demonowi. Człowiek ten jest w waszym narodzie i teraz jest nikomu nieznany prócz dusz wybranych. On nie ukaże się jako zbawiciel, on żadnych cudów nie będzie czynił, ani uzdrawiał. To będzie człowiek o czystym sercu i poznacie go, bo on będzie Boga Najwyższego wychwalał i cały naród Polski powierzy Mojemu Sercu. Nie będzie w nim złudy i kłamstwa, żadnej dwoistości, bo w jego sercu jest tylko prawda.

Wielką łaską jest moje dzieci, iż Bóg sam przeze Mnie odsłania wam swoje plany. Teraz jest dla was czas ucisku i zmagania, lecz odpoczynek znajdziecie w Moim Sercu i w Sercu Mego Syna. Płaszcz Mój otacza całą Polskę i nieustannie oręduje za wami. Moja troska jest troską Mojego Syna i wiedzcie, że Ojciec Niebieski jak nikt o was się troszczy. Sprawy wasze są Moimi sprawami, powierzajcie Mi troski wasze. I te, które są bólem waszego serca, troski o dzieci, o rodzinę, o sprawy materialne, o byt wasz, o pracę, wszystkie obawy i lęki. A Ja wszystko co Mi powierzacie biorę w swoje ręce i zdejmuję ciężar z serca waszego, by Bogu samemu przedstawić wasze troski.

Miłość Moja zmieszana jest z bólem gdyż wiele dusz obraża Mego Syna, obraża Boga samego i wciąż kieruje się egoizmem. Dlatego wciąż proszę was o modlitwę bym mogła wszystko przedstawić Bogu i wypraszać za wami. Proszę was o post i ofiarę, by szala grzechu i nieprawości została wyrównana i Bóg zmniejszył wam kary.

Teraz dzieci Moje czas Miłosierdzia krótki pozostał, proszę byście dobrze wykorzystały ten czas dla ratowania dusz i w niczym nie ustawały.

Dziękuję wam Moje drogie dzieci za wasze ofiary i posty, za wszystkie modlitwy i za miłość Mi okazywaną.

Niech dobry Bóg i litościwy wam Błogosławi i udzieli wszystkim Ducha Świętego co słowa te czytają i słuchają. Ja Matka wasza i Królowa zawsze jestem z wami.

Psalm 132

Ocena wpisu: 
2
Twoja ocena: Brak Średnio: 1.1 (głosów:4)

Komentarze

„Oświecenie Sumień” - ta najbardziej pilna wiadomość odnosi się do mistycznego wydarzenia, które wkrótce odbędzie się na świecie. Wydarzenie nazwane przez Jezusa Chrystusa (w wielu różnych prywatnych objawieniach w ostatnich latach) jako Ostrzeżenie, Oświecenie Sumienia, Prześwietlenie Sumień, Mały Sąd Ducha Świętego. Dane będzie światu jako Największy Akt Bożego Miłosierdzia.

Wiecej pod linkiem:

https://przymierze-milosci.weebly.com/prze347wietlenie-sumie324.html?fbclid=IwAR1GM2BRFyM_5oGVJben2bS6_RGl9tIP77VnIfcBssB7f9oAFZKzNRViczo

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

pokrzywa

#1644016

Co za bełkot!

Czegoś podobnego nie było nigdy w Słowie Bożym!

Dawidowi nie było dane zbudować Świątyni, bo miał wiele krwi na rękach! A ten "bezwinny" Cyprian Polak mógłby niewinnie zabijać!

Szkoda czasu na czytanie takich bredni.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1644051

https://www.tygodnikpowszechny.pl/franciszek-nie-sprowadzajcie-wiary-do-szukania-objawien-28664

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1644018

Ks. Adam Skwarczyński  [paruzja-iskraz.pl]

O moje noce! Noce dziecka! Jakże byłyście zarazem i ziemskie, i niebiańskie! Niebiańskie o tyle, że dzisiaj na pewno wiem, iż musiałem mieć nauczycieli z Nieba, a ziemskie…? Byłem przenoszony w przyszłość i oglądałem ziemię taką, jaką dopiero się stanie w ramach Paruzji. Paruzja, w moim pojęciu, to cały ten okres, który zacznie się „małym sądem” czyli „prześwietleniem sumień”, a zakończy zmartwychwstaniem ciał. Tak więc, w tym świetle, przyjście Jezusa „powtórne” będzie jednocześnie przyjściem „ostatecznym”.
[...]
Około 1983 roku jako proboszcz parafii Korczówka w dekanacie Biała Podlaska (byłem nim w latach 1980-1989, stamtąd odszedłem na studia doktoranckie) przeżyłem w czasie nocnej modlitwy w kościele spotkanie z Jezusem, przychodzącym „z mocą wielką”, w otoczeniu aniołów. O tym zdarzeniu pisałem i mówiłem wielokrotnie. Miałem wtedy przekonanie, że w tym samym momencie stało się ono udziałem wszystkich ludzi na całym świecie i byłem bardzo zdziwiony (po wybiegnięciu z kościoła), że nikt na nie nie zareagował – cała wieś głęboko spała. Dopiero po jakimś czasie – po roku lub dwóch dowiedziałem się z lektury książek o objawieniach w Garabandal, że tak ma wyglądać tzw. „Ostrzeżenie” – „Prześwietlenie sumień”. Dalej jednak nie umiałem tej informacji odnieść do konkretnego czasu i wydarzeń, znanych nam z Biblii oraz nauczania Kościoła, chociaż byłem przekonany, że będzie to przygotowanie ludzi do wejścia w Nowy Świat, oglądany w dzieciństwie. Na dalsze pouczenia z Nieba w tej kwestii musiałem czekać dość długo, aż do roku 2019, do święta Ofiarowania Jezusa w świątyni Jerozolimskiej, kiedy to został On rozpoznany przez Symeona jako „Światło na oświecenie pogan”. Nad ranem i ja, 'poganin', doznałem oświecenia: przecież to, co dane mi było przeżyć nocą w kościele, ma być nie czym innym, jak Sądem Ostatecznym! I ma być on nie kiedy indziej, jak właśnie teraz!

Byłem tym wstrząśnięty, gdyż, jak wszyscy, zawsze umieszczałem Sąd Ostateczny na końcu istnienia Ziemi. Poszedłem jednak za tym natchnieniem czy światłem, zdając sobie sprawę z tego, że Bóg oczekuje ode mnie przemyślenia na nowo tego tematu, żebym poszukał odpowiedzi na pytania, nurtujące wszystkich. Nie wiem już w jakim momencie przyszło następne oświecenie: Jezus ma teraz sądzić i „żywych”, i „umarłych” nie pod względem fizycznym, lecz duchowym, a więc żyjących w Jego łasce oraz jej pozbawionych. Ci drudzy są zamieszkiwani przez szatana, czyli stoją na progu śmierci wiecznej. Z tą myślą przeniosłem się w wyobraźni na sam koniec świata i doznałem olśnienia: przecież ludzie fizycznie umarli zostali już osądzeni i rozdzieleni „na prawicę” lub „na lewicę” Sędziego! Im nie potrzeba żadnego sądu!

​Tak więc utwierdziłem się w przekonaniu, że Sąd Ostateczny przewidziany jest przez Boga wcześniej, a więc właśnie teraz, i związany jest z Paruzją. Przyszło następne olśnienie: on jest wprost konieczny teraz, jednak nie jako akt Bożej Sprawiedliwości, lecz nieskończonego Miłosierdzia, aby dać ludziom ostatnią szansę na jasne poznanie Boga (wielu w Niego nie wierzy wcale albo wierzy w nieprawdziwego, zmyślonego) oraz pójście za Nim lub odrzucenie Go. Gdyby ludzkość, zbuntowana przeciwko Bogu jak nigdy, nie otrzymała tej wyjątkowej łaski Sądu o charakterze poprawczym, prawie nikt by się nie uratował – piekło zapełniłoby się w jednej chwili. Taki właśnie jest owoc moich przemyśleń, opartych na kanwie otrzymanego z Nieba oświecenia. W swojej duszy noszę absolutną pewność, że taki jest Boży plan, Boża myśl i że tak będzie.

[…] Stawałem więc wobec pytania: czy samo „Prześwietlenie sumienia”, nawet wstrząsające, wystarczy wszystkim do duchowej przemiany? Ponieważ sam przez nie przeszedłem, odpowiedź była raczej negatywna: to za mało! W jaki zatem sposób Bóg dokona cudu „przeistoczenia” starego człowieka w nowego, zastąpienia jego „kamiennego serca” „sercem z ciała”?
Bóg nie kazał mi długo czekać: dał mi następne olśnienie w miesiąc po tym, jak pozwolił mi uznać „Prześwietlenie sumień” czyli Sąd szczegółowy nad każdym, identyczny jak ten po śmierci, za Sąd Ostateczny. Przeżywałem to nad ranem 7 marca 2019 w podobny sposób, jak w kościele w roku 1983.

Dziś dowiedziałem się, że Sąd Ostateczny będzie przebiegał w 3 etapach:
1) Pan Jezus zaskoczy nas, przychodząc „z wielką mocą i chwałą” w otoczeniu Aniołów w naszym mistycznym przeżyciu. Pozwoli nam przeżyć pośmiertny Sąd szczegółowy bez śmierci, dając nam ostatnią szansę na przemianę życia. Przez ten etap Bóg mnie dawniej przeprowadził, opisywałem go.

2) Po straszliwym oczyszczeniu ludzkości, która wśród różnych wstrząsających wydarzeń podzieli się na prześladowców i prześladowanych za wierność Bogu, nastąpi drugi etap Sądu: 3 dni ciemności.
​Na ich końcu ucichnie na dworze wrzawa demonów i ludzi przez nich porywanych do piekła – tych, którzy nie nawrócili się dzięki „prześwietleniu sumień” na etapie pierwszym, przy spotkaniu z Jezusem. Wtedy na dźwięk anielskiej trąby otworzy się Niebo i rozlegnie się z niego potężny Głos: „Padnijcie przed Panem i wyrzeknijcie się grzechów lekkich, nawet najmniejszego zła!” Wszyscy ludzie, czuwający dotąd na modlitwie, uczynią to, i w tym momencie nabiorą ogromnego obrzydzenia (wstrętu) do najmniejszego nawet zła, które do tej pory lekceważyli. Staną się ludźmi nowymi, gotowymi do rozpoczęcia życia w nowym świecie, w szczęśliwym 25-leciu.
Za chwilę Głos z Nieba wezwie ludzi do pełnego pojednania z bliźnimi. Będą to słowa: „Przyjmijcie ich jako waszych najukochańszych braci i siostry!” Chociaż nie będzie to w tym momencie fizyczne spotkanie z rozproszonymi po świecie, lecz każdy w duchu będzie miał okazję zjednoczyć się w serdecznym uścisku ze wszystkimi (oczywiście nawróconymi!), których do tej pory nie umiał kochać: z lekceważonymi i odrzucanymi, skazanymi (nawet na dożywocie – przestaną istnieć więzienia), obciążonymi zarzutami oraz rzeczywistymi winami, nawet najcięższymi. Ten serdeczny uścisk zakończy rozwody, wszelkie rozdźwięki i niechęć między ludźmi, czyniąc z nich jedną rodzinę i odrywając ich od złej przeszłości. Ludzkość przyjmie w pełni „światło na oświecenie (dawnych) pogan i chwałę ludu Izraela” (nowego Izraela – Kościoła, jednoczącego wszystkich).
Teraz Aniołowie będą mogli oczyścić Ziemię ze wszelkich skażeń i śmieci i doprowadzą ją do tego stanu, w jakim wyszła z rąk Stwórcy. Będzie przepiękna, jak cząstka Raju! Jednak ruiny miast pozostaną ku przestrodze, a i mapa świata będzie inna.

3) Ostatnim etapem Sądu – na końcu świata – będzie „porwanie na obłoki” (do Nieba) ostatnich wiernych oraz do wiecznej czeluści niewiernych, i to już w ciałach nie podlegających śmierci. Nastąpi wtedy zmartwychwstanie ciał, dążących do połączenia się ze swoimi duszami w Niebie lub w piekle.
Od dziecka wiedziałem, że na końcu swojego życia otrzymam w darze od Boga przyjaciela, który będzie mi służył pomocą, m.in. w przygotowaniu się do odejścia. Jest nim „Tomasz” – pod takim pseudonimem zamieszczamy w internecie to, co otrzymuje on z Nieba. Ma żonę i dzieci oraz własny zakład pracy, jest w kontakcie ze swoim biskupem ordynariuszem. Nawrócił się, dotknięty nagle Bożą łaską, w Boże Narodzenie 2017 roku. Ponieważ opisał swoje nawrócenie i przygotowuje do druku to co od Boga otrzymał, pominę szczegóły. Ważne jest to, że ostatnio wiele mu zawdzięczam i doceniam jego łączność z Bogiem oraz zapał do służenia Mu ze wszystkich sił. Otrzymujemy nieraz podobne oświecenia, i to nawet w tym samym czasie. Oto przykład: Gdy niedawno chciałem go zapytać, czy jest sprawą Bożą napisanie listu do mieszkańców mojej wsi (czułem że tak, i to bardzo mocno) on zadzwonił pierwszy i przekazał mi bez pytania tę samą myśl, nagle otrzymaną. To właśnie „Tomasz” mi przypomniał, że jako dziecko widziałem wielkie jezioro w pobliżu swojego domu, o czym nikomu nie mówiłem. Przejechaliśmy więc przez wieś, także przez sąsiednie, a on mi pokazywał, na zasadzie wewnętrznego poznania, dokąd ma sięgać woda tego jeziora i które domy zostaną zalane. Widział nawet ruinę niektórych domów, i to nowych, do których woda nie dotrze. Zachęcił mnie, bym wezwał mieszkańców do pokuty i modlitwy, gdyż jeszcze w tej chwili Bóg może wysłuchać proszących o miłosierdzie i ratunek. To właśnie pod jego wpływem dostrzegłem powiązanie wizji z dzieciństwa ze sposobem powstania tego jeziora. Potężne podziemne wody utworzą je wtedy, gdy w ziemię uderzy asteroida i nią zakołysze, zatrzęsie, niszcząc jednocześnie miasta, wszystkie sieci przesyłowe, drogi itd. Tę asteroidę oglądałem z bliska w kosmosie, potem na moment przed uderzeniem (jasną jak słońce), wreszcie skutki jej uderzenia, m.in. kołysanie domu i całej Ziemi.

Drodzy Rodacy, kończy się drugi adwent ludzkości: bardzo bliskie jest powtórne, a zarazem ostateczne przyjście Jezusa. Tym razem nie będzie chodził po Ziemi, lecz spotka się jako Sędzia „żywych” (żyjących w Jego łasce uświęcającej) i „umarłych” (żyjących w grzechu śmiertelnym) z każdym mieszkańcem Ziemi w tej samej chwili. Chociaż to spotkanie będzie miało charakter czysto duchowy, jednak będzie tak przeżywane, jakby dokonywało się na zewnątrz.

26 października 2019​ - Do przemyślenia i wykonania:

Niezależnie od tego kim jestem, gdzie mieszkam i jakie wyznaję poglądy, jestem cząstką rodziny ludzkiej, wszyscy są moimi braćmi lub siostrami w człowieczeństwie.

Pochodzę od Boga i jestem Jego dzieckiem.

Jestem podobny do Boga przez duszę, która nigdy nie umiera.

Gdy umrze wkrótce moje ciało, dusza znajdzie się w miejscu wiecznego szczęścia albo wiecznego nieszczęścia.

Będzie to zależało od tego, jak żyłem na ziemi. Jeżeli byłem dobry dla ludzi, otrzymam za to wieczną nagrodę, jeżeli było inaczej – wieczną karę.

W chwili śmierci stanę przed Bogiem jako Sędzią. Wtedy rozstrzygnie się mój los: albo będę zawsze szczęśliwy z Bogiem, albo zawsze nieszczęśliwy ze złymi duchami.

Bóg mnie kocha i dlatego pragnie przyśpieszyć sąd nade mną na czas, gdy jeszcze żyję na ziemi. Ten sąd jest bardzo bliski i obejmie wszystkich ludzi w tej samej chwili.

Bóg na tym sądzie chce mi pokazać wszystkie szczegóły mojego życia i dać mi jeszcze szansę na poprawę, co po śmierci byłoby niemożliwe.

Bóg chce jednak, żebym na Jego przyjście się przygotował, a więc bym przemianę życia na lepsze zaczął natychmiast, od tej chwili.

Gdy mnie wkrótce Sędzia zaskoczy swoim przyjściem, będzie bardzo zadowolony, widząc moją poprawę. Wtedy sąd nade mną będzie o wiele łagodniejszy.

Zanim Bóg pokaże mi moje życie jak je widzi, ja sam dokonam jego przeglądu, na który znajdę teraz pierwszą spokojną chwilę i odpowiednie miejsce.

Przypomnę sobie wszystkie sytuacje, w których zrobiłem komuś coś złego i nie starałem się później tego naprawić.

Bóg oczekuje teraz ode mnie, że będę za to szczerze żałował. Posłużę się do tego swoją wyobraźnią, a ona mi ukaże cierpienie i smutek tych osób. Wtedy zawstydzę się przed Bogiem z powodu mojego zła i w myśli zawołam: bardzo tego żałuję, przepraszam Cię Boże, przebacz mi to wszystko! Mogę pokornie pochylić się przed Nim, nawet do ziemi.

Jeżeli naprawienie tego zła jest jeszcze możliwe, postaram się to uczynić: zwrócę co zabrałem, naprawię wyrządzone krzywdy, przeproszę tych, którzy przeze mnie cierpieli. Uczynię to jak najszybciej, gdyż Bóg jako Sędzia czeka na to i daje mi teraz odpowiedni czas.

Jeżeli nie mogę naprawić krzywd osobom poszkodowanym, okażę dobroć innym osobom ze swojego otoczenia. Robię więc przegląd sytuacji, osób i miejsc, w których mogę komuś coś dobrego uczynić. Zapisuję to lub zapamiętuję.

Jeżeli należę do ludzi zamożnych, mam teraz ostatnią okazję do tego, by odwdzięczyć się Bogu za otrzymane od Niego dobra. Podzielę się nimi z uboższymi od siebie i potrzebującymi pomocy.

Gdy teraz tego nie uczynię, wkrótce stracę wszystko, gdyż banków i pieniędzy nie będzie, a nawet złoto i biżuteria staną się jak śmieci. Pozostanie mi tylko żal po stracie i świadomość zmarnowanej na zawsze okazji do czynienia dobra, a za egoizm zostanę przez Boga ukarany.

Jeżeli należę do ludzi cierpiących w swoim duchu i w ciele, a oskarżałem Boga o to że mnie nie kocha i nie daje pomyślności – przeproszę Go za to już teraz, zanim wkrótce poznam Jego miłość i Jego bardzo dobry plan, odnoszący się do mojego życia. Powiem Mu: Boże, wybacz mi moje złe myślenie o Tobie, złe słowa i zarzuty! Nie rozumiałem Twojego planu, na który tak narzekałem. Niezależnie od tego, co mi dajesz lub zabierasz, kocham Cię!

Ponieważ po sądzie Bóg pozostawi na ziemi tylko ludzi dobrych, żeby dać im wielkie szczęście, poproszę Go teraz: o Boże, jeżeli i mnie uznasz za godnego wejścia do tego nowego, wspaniałego świata, będę Ci bardzo wdzięczny! Wtedy dołączę swój głos do pieśni chwały i dziękczynienia, śpiewanych Tobie przez szczęśliwych ludzi. Po moim odejściu z ziemi przyjmiesz mnie do swojego wiecznego domu, by mieć mnie przy sobie w szczęściu bez końca. Amen.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2

pokrzywa

#1644238

 

Chciałbym zauważyć, że objawienie jest skończone bo Bóg dał nam już Pomazańca, nie ma potrzeby na kolejnego i to takiego dla narodu polskiego, przeciwnie- Pismo ostrzega przed zwodzicielami. Szukacie zbawiciela, co wyjdzie z narodu polskiego? Naprawdę? No to wychodzicie na takich, co wg Apokalipsy staną po drugiej stronie. Tam opisano, że wyjdzie fałszywiec uważany za zbawcę. Co do powtarzania o postach i ofiarach, to ofiara doskonała już się dokonała, no chyba że chodzi o wpłacanie kasy waszym guru.

Jest jakaś szansa dowiedzieć się, co konkretnie złego robi rząd, poza tym że złego dla demona i rządu światowego? Czy to zbyt trudne pytanie.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1644061