Oszołom

Obrazek użytkownika Owsianko
Blog

 

Tekst ten ma być przypuszczalną odpowiedzią na pytanie o granice wolności słowa. Ma być próbą zastanowienia się nad słownictwem. Początkiem dyskusji o języku naszych rozmów.

Do zbioru podobnych pytań należałoby dodać: czy oszołom potrafi przyznać się do własnych urojeń? Moim zdaniem nie potrafi, gdyż jest za bardzo zachwycony sobą. Swoim tokowaniem. Odporny na jakiekolwiek argumenty, przebywa w świecie konsekwentnych niekonsekwencji. Kwestionowania wszystkiego, co jeszcze nie zakwestionowane.

Dyskusja z nim jest stratą czasu, bo wcale nie zamierza ulec jakimkolwiek argumentom. Nie przemawia do niego rozsądek. Przeciwnie, jak to ma w zwyczaju, będzie udowadniał, jaki z niego ideał, fachowiec, geniusz, a przy okazji uprze się, by przyznać sobie rację i zacznie z werwą zwalczać każdą osobę, która go przerasta. Ponieważ na jej tle wypada bezpłciowo. Co go złości nad wyraz. A że zmuszanie ludzi, by tłumaczyli się ze swojej uczciwości, to jego ulubiona rozrywka, stara się postawić ich pod pręgierzem.

Tyle, że gdyby nie nagłośnienie oszołoma, mało kto by o nim wiedział. Więc czy nie lepiej byłoby  go zignorować?  Czy ten, co umożliwił mu publiczny wykon niewybrednych dowcipasów nie jest aby jego wspólnikiem?

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:6)

Komentarze

Jeden (czy jedna) przyznał się już do bycia oszołomem pałując tekst Autora.  

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

jan patmo

#1670417

Nie mam pojęcia kto spałował tekst, ale zauważam w ocenie moich komentarzy i wpisów bardzo ciekawe zjawisko. Od kiedy nie ma H-D, robika i Tezeusza nagle wzrósł bilans punktów. Jedynie sporadycznie zdarza się jakiś minus, bez względu na treść, czyli pała jak to określa koteria pałowników. 

Celem mojego pisania nie jest zbieranie punktów, więc całe to wasze pałowanie "mi lotto". 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Alina

#1670445

... część tekstu "wcięło" albo mam coś z oczami, gdyż nie bardzo wiem,co ma wolność słowa z oszołomem? Czy oszołom wedle Ciebie, może pisać co chce, czy przeciwnie, należy go pozbawić klawiatury.

 I gdyś miał jakiś próbnik do rozpoznawania oszołomów, wówczas wystarczy porozstawiać na przystankach (jak reklamy Gaz Wyb o jałmużnę), oznaczyć, a później toby się ich tylko potopiło w Wiśle i po kłopocie. Ale jeśli świta Ci jakiś inny pomysł, to nie jestem odporny na dyskusję i chętnie poprzekomarzam się. Tak dla draki.

Oczywiście pozdrawiam i witam na pokładzie (nie spieram się czy kolejność jest poprawna).

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Apoloniusz

#1670423

Apoloniusz

 

 

moim zdaniem „wolność słowa” nie oznacza, że można mówić i pisać, co się chce; są granice dowolności. Oszołom nie mieśc się w widełkach mojego rozsądku.

Pozdrawiam zamaszyście

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Żeby zrozumieć postępowanie TROGLODYTY trzeba samemu nim być. Problem jednak polega na tym, że jak już się jest TROGLODYTĄ, to się NICZEGO nie rozumie.

#1670430

Oszołomów nazywam po swojemu - nagrzanymi świrami. Wchodzenie z nimi w jakiekolwiek dyskusje jest oczywiście stratą czasu. Ale stanowią oni cenny "materiał poznawczy", z którym warto się zapoznać, po to choćby tylko, by nie wpaść w ich sidła, umieć sobie z nimi radzić wtedy, gdy nie da się ich bezkolizyjnie ominąć. Z tym omijaniem jest jednak coraz trudniej, coraz częściej bowiem stają oni na naszej drodze. Nie muszę chyba dodawać, czym może skończyć się dla niezorientowanej i nieprzygotowanej osoby wpadnięcie na dłuży czas w objęcia osobnika (czy gorzej osobników) o psychopatycznym charakterze. 

Temat jest szeroki i wielowymiarowy, na dłuższą dyskusję (choćby uwzględniający ponerologię polityczną).

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

jan patmo

#1670443

"Nie muszę chyba dodawać, czym może skończyć się dla niezorientowanej i nieprzygotowanej osoby wpadnięcie na dłuży czas w objęcia osobnika (czy gorzej osobników) o psychopatycznym charakterze." 

Nie musisz, bo właśnie zakończyliśmy wielkim sukcesem "ten projekt" - bycia w objęciach osobników o psychopatycznym charakterze takich jak Humpty Dumty, Tezeusz i robik.

Nasz sukces polega na tym, że zostali wyeliminowani z wpływu na komentatorów, którzy mogli nie zorientować się od razu w ich psychopatycznych przypadłościach, które maskowali wielce patriotycznymi wpisami na swoich blogach, wycinankach z tekstów prawdziwych autorów, historyków, badaczy. To taki stary wypróbowany numer stosowany przez VI kolumnę. 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Alina

#1670473

Zbyt to jednostronne, by mogło być prawdziwe, tak jak z wrzuceniem wszystkich tekstów HD do czarnej dziury. Zacietrzewienie z jakiegokolwiek powodu zaślepia! Łatwo się w ten sposób kompletnie skompromitować i utracić zupełnie wiarygodność. 

PS Wielu się nabrało na numer z szlochającą Beatą, ja nie!

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-3

jan patmo

#1670475

Jest inny problem.

Czy, załóżmy, "mądry" tekst Hitlera uznałby Pan za wiarygodny? Gdyby tak Hitler kazał wszystkim się miłować, a w Polsce bez wiedzy świata mordował kogo popadnie? A gdyby ksiądz głosił płomienne kazania, a wieczorem dymał nieletnich, to też wierzyłby Pan w jego teksty?!

Taki sam problem wystąpił z H-D, Tezeuszem i podobnymi... Po prostu ich stosunek do bliźnich wyrażony w osobistych chamskich komentarzach, zupełnie dyskwalifikuje wszystkie ich teksty, nawet te najbardziej "szlachetne i wartościowe". Po prostu.

Dziwię się tylko, że jest tu ktoś, kto tego jeszcze nie rozumie ...

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Alina

#1670484

Proszę sobie z tym dać już spokój, bo to jest bałamutne! Możecie we własnym kręgu i w prywatnej poczcie roztrząsać animozje w stosunku do HD czy Tezeusza do woli i w nieskończoność!

Nie rób drugiemu, co tobie (było) niemiłe!

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-3

jan patmo

#1670487

Proszę zatem więcej o nich nie wspominać. Z góry dziękuję. 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1670691