Czy katolicy konserwatyści będą prześladowani ?

Obrazek użytkownika Nathanel
Blog

Arcybiskup Viganò opublikował lis zatgytułówany: Hipokryta Franciszek twierdzi, że katolicy tradycjonaliści winni być prześladowani. 

I jak powiedział tak czyni. Kardynałowie którym na sercu leży kontynuowanie w Kościele tradycji trwającej od 2000 lat, spadają z Watykany jak dojrzałe jabłka w raju. Ostatnio wyeliminowano niepokornego kardynała Sarah. To już siódmy hierarcha wyeliminowany z Kurii Watykańskiej przez modernistów.

Franciszek  zdenerwował się tym że "nowy humanizm" secundo voto" braterstwo" nie szczepi się tak łatwo jak koronowirus i rzuca groźby karalne wobec wiernych Bogu a nie jemu, szefowi z Watykanu.

Informowała o tym "niezależna" w artykule: 

 "Albo podążasz za Soborem, albo nie jesteś z Kościołem". 

Podczas spotkania z przedstawicielami sekcji katechetycznej Konferencji Episkopatu Włoch Franciszek podkreślił, że "Sobór to nauczanie Kościoła". 

- Albo jesteś z Kościołem i dlatego podążasz za Soborem, albo, jeśli tego nie robisz albo interpretujesz go na swój sposób, jak sam chcesz, nie jesteś z Kościołem 

 - oświadczył Franciszek. 

- Musimy być w tej kwestii wymagający, surowi. Sobór nie podlega negocjacjom - dodał. 

To co mówi Franciszek to trzecia góralska prawda. Sobór Watykański II to trium masońskiej ideologi.Agentura masonerii przechwyciła władzę w Kościele właśnie na tym soborze. I dlatego dzisiaj z Watykanu herezje płyną jak rzeka wiosną. Dlatego pastor Franciszek (papieżem jest Benedykt XVI) może wzywać do uznania ONZ za "siłę przewodnią świata i wcale mu nie przeszkadza że tenże ONZ ogłasza aborcję nie tylko za legalną ale nazywa to ludobójstwo "prawem człowieka". 

Dlatego Franciszek uznaje szczepionkę covidową produkowaną na ludzkich embrionach za moralnie dopuszczalną. 

Jezus, w przeciwieństwie do Franciszka, nie zwalczał nikogo. Uczył nas kochać Boga, służyć sobie wzajemnie, nie w zazdrości i rywalizacji, ale tak jak On - służąc. Chociaż mówił, że „Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; i kto nie zbiera ze Mną, rozprasza” (Mt 12,30) to jednak nikogo nie prześladował. A przede wszystkim w odróżnieniu od Franciszka Jezus nauczał Prawdy. 

Dlatego Arcybiskup Carlo Maria Viganò opublikował kolejny tekst o Soborze Watykańskim II. Gdyż skłoniły go do tego niedawno ogłoszone komentarze i groźby Papieża Franciszka wobec tych, co odrzucają herezje Soboru Watykańskiego II, i stwierdzenia że dla nich musi on być „wymagający i surowy”. 

Arcybiskup zwraca uwagę na rażącą hipokryzję papieża, który woła o miłosierdzie i akceptację dla wszystkich, którzy odrzucają naukę Kościoła, a nawet prawo naturalne. Wzywa aby ich przyjmować, towarzyszyć im i traktować jak braci, nawet jeśli odrzucają Chrystusa. Jednak każdego, kto kwestionuje Vaticanum II, każe traktować surowo. 

Arcybiskup odwołuje się do przykładu, którego użył papież Franciszek. Aby podkreślić podkreślić swoją hipokryzję. Franciszek zrównuje takich, jak Viganò, którzy kwestionują modernizm Soboru Watykańskiego II - ze starokatolikami, którzy odrzucili dogmat o nieomylności papieża uroczyście zdefiniowany na Watykanie I.. Zauważa również, że w tym czasie starokatolicy zostali natychmiast ekskomunikowani. Wreszcie dostrzega ironię stwierdzenia Franciszka, że starokatolicy dzisiaj ostatecznie wyświęcają kobiety, chociaż Franciszek sam dokonał niedawno zmian prawa kościelnego, aby ustanowić lektorki i akolitki. To Franciszek mianował kobietę podsekretarzem Synodu Biskupów; jako pierwsza będzie miała prawo do głosowania na synodzie. 

Kończy tak wnikliwą obserwacją szaleństwa obecnej sytuacji w Watykanie: 

Znajdujemy się zatem w groteskowej sytuacji, w której od hierarchów słyszymy słowa  zaprzeczenia istnienia Trójcy Przenajświętszej, boskości Jezusa Chrystusa, doktrynie o cierpieniu za zmarłych, celowości Najświętszej Ofiary Mszy świętej, Przeistoczenia i dogmatowi wiecznego Dziewictwa Maryi. Herezje bez żadnej sankcji kanonicznej (gdyby było inaczej, prawie wszyscy konsultorzy Soboru Watykańskiego II i obecna Kuria Rzymska byliby już ekskomunikowani); ale grzmi „ jeśli nie podążacie za soborem lub interpretujecie go na swój własny sposób, jak chcecie, nie jesteście z Kościołem”.

Zobacz poniżej tłumaczenie pełnego tekstu pisma arcybiskupa Viganò. 

QUICUMQUE VULT SALVUS ESSE 
lub 
O bałwochwalstwie Soboru Watykańskiego II 

Similes illis fiant qui faciunt ea,  
et omnes qui confidunt in eis. 

Ich twórcy staną się podobni do nich, podobnie jak 
wszyscy, którzy im ufają. 

Ps 113,16 

Podczas gdy narody, które kiedyś były katolickie, wprowadzają prawa promujące aborcję i eutanazję, teorię płci i sodomickie „małżeństwa”; podczas gdy w Stanach Zjednoczonych prawomocnie wybrany prezydent jest postrzegany jako uzurpowany w Białym Domu przez skorumpowanego, zdeprawowanego i proaborcyjnego „prezydenta”, który objął władzę przez gigantyczne oszustwo słyszymy pochlebne oklaski Bergoglio i postępowych biskupów; podczas gdy ludność świata jest zakładnikiem spiskowców i konspiratorów, którzy czerpią korzyści z psychopandemii i narzucania nieskutecznych i niebezpiecznych pseudo szczepionek, troska Franciszka koncentruje się na katechezie.  W monologu wygłoszonym 30 stycznia dla wybranej publiczności Krajowego Biura Katechetycznego Konferencji Episkopatu Włoch [CEI]. z okazji 60. rocznicy urzędu katechetycznego Franciszek zażądał „ niezbędnego instrumentu odnowy katechetycznej po Soborze Watykańskim II ”. 

W tym monologu, napisanym najprawdopodobniej przez jakiegoś szarego funkcjonariusza ISE w formie zarysu, a następnie rozwiniętym dzięki improwizacji, wszystkie słowa, które usłyszeliśmy są drogie wyznawcom soborowego kościoła, a użyte: jest przede wszystkim słowo „ kerygma ”, którego każdy dobry modernista nigdy nie może pominąć w swoich homiliach, mimo że prawie zawsze ignoruje znaczenie tego greckiego terminu, bez którego z całym prawdopodobieństwem nie wie, jak upaść potykając się na akcenty i końcówkach słów. Staje się oczywista ignorancja tych, którzy powtarzają refren Soboru Watykańskiego II, ale nie wiedzą co to jest instrumentum regni  i jest tak  od czasu, gdy duchowni zostali zmuszeni do odłożenia na bok doktryny katolickiej, aby uprzywilejować  twórców.podejście nowej drogi. Z pewnością użycie słowa zapowiedź  zamiast  kerygmatu  strywializowałoby przemówienia wtajemniczonych, a także ujawniłoby pogardliwą nietolerancję tej elitarnej kasty wobec większości, która uparcie trzyma się zakazanego post-trydenckiego słowa notionism.. 

To nie przypadek, że Innowatorzy z całej siły nienawidzą Katechizmu św. Piusa X, który w zwięzłości i jasności pytań i odpowiedzi nie pozostawia żadnych marginesów dla kreatywności katechety. Katecheta powinien być - ale już od sześćdziesięciu lat nie jest - tym, który przekazuje to, co otrzymał, a nie ulotnych „osobistych wspomnień” historii zbawienia, z które wybiera, które prawdy od czasu do czasu przekazać, a które odrzucić. aby nie urazić swoich słuchaczy. 

W miłosiernym kościele Bergogliańskim, spadkobiercy kościoła posoborowego (obie wersje Kościoła są wariantami  ducha  , który nie ma już w sobie nic katolickiego), wolno dyskutować, kwestionować i odrzucać wszelkie dogmaty, wszelkie prawdy Wiara, każdy dokument Magisterium i każdą papieską wypowiedź przed rokiem 1958. Ponieważ, zgodnie ze słowami Franciszka, można być „ braćmi i siostrami wszystkich, niezależnie od wiary ”. Każdy wierzący może jasno zrozumieć bardzo poważne konsekwencje obecnego pseudo-magisterium, które bezczelnie zaprzecza stałemu nauczaniu Pisma Świętego, Boskiej Tradycji i apostolskiego Magisterium. Naiwna ofiara dziesięcioleci soborowego przeprogramowania  katolików mogłoby uwierzyć, że w tej mieszance heretyków, protestantów i modernistów pozostaje przynajmniej trochę miejsca dla tych, którzy są ortodoksyjnymi, oddanymi poddanymi rzymskiego Papieża jeszcze wiernymi. 

Wszyscy braćmi, niezależnie od wiary? Ta zasada tolerancyjnej i niewyraźnej akceptacji nie zna granic… z wyjątkiem tych którzy są  katolikami. Tak naprawdę czytamy w monologu wygłoszonym przez Bergoglio w Sali Clementina 30 stycznia: 

To jest Magisterium: Sobór jest Magisterium Kościoła. Albo jesteście z Kościołem i dlatego podążacie za soborem, a jeśli nie podążacie za soborem lub interpretujecie go na swój własny sposób, jak chcecie, nie jesteście z Kościołem. W tej kwestii musimy być wymagający i surowi. Nie należy negocjować  żądnego kompromisu w związku z Soborem, … Nie, Sobór jest taki, jaki jest. I ten problem selektywności w stosunku do Soboru, którego doświadczamy, powtarzał się w historii z innymi Soborami 

Niech Czytelnik zechce nie rozwodzić się nad niepewną prozą Naszego mówcy, który w swojej „spontanicznej” improwizacji łączy chaos doktrynalny z rzezią składni. Przesłanie przemówienia do katechistów doprowadza do sprzeczności słów  zawartych we Fratelli Tutti , zmuszając do koniecznej zmiany tytułu  „encykliki” na: „Wszyscy bracia, z wyjątkiem katolików”. A jeśli jest bardzo prawdą i do zaakceptowania, że Sobory Kościoła Katolickiego są częścią Magisterium, to nie można tego samego powiedzieć o jedynym „soborze” nowego kościoła, który - jak wielokrotnie stwierdzałem - stanowi najbardziej kolosalne oszustwo, jakiego kiedykolwiek dopuścili się pasterze trzody Pańskiej; oszustwo - repetita juvant- co nastąpiło w momencie, gdy kliku spiskowców zdecydowało się użyć narzędzi kościelnego kierownictwa - autorytetu, aktów magisterium, dyskursów papieskich, dokumentów Kongregacji, tekstów liturgii - w celu przeciwnym niż Boski Założyciel ustanowił, kiedy założył Święty Kościół. Czyniąc to, poddani zostali zmuszeni do wyznawania nowej religii, coraz bardziej rażąco antykatolickiej i ostatecznie anty chrystusowej, przywłaszczając sobie świętą władzę starej, pogardzanej i potępianej religii przedsoborowej. 

Znajdujemy się zatem w groteskowej sytuacji, w której słyszymy o zaprzeczeniu Trójcy Przenajświętszej, boskości Jezusa Chrystusa, doktrynie o cierpieniu za zmarłych, celach Najświętszej Ofiary Mszy świętej, Przeistoczenia i wiecznego Dziewictwa Maryi. 

Znajdujemy się zatem w groteskowej sytuacji, w której od hierarchów słyszymy słowa  zaprzeczenia istnienia Trójcy Przenajświętszej, boskości Jezusa Chrystusa, doktrynie o cierpieniu za zmarłych, celowości Najświętszej Ofiary Mszy świętej, Przeistoczenia i dogmatowi wiecznego Dziewictwa Maryi. Herezje bez żadnej sankcji kanonicznej (gdyby było inaczej, prawie wszyscy konsultorzy Soboru Watykańskiego II i obecna Kuria Rzymska byliby już ekskomunikowani); ale grzmi „ jeśli nie podążacie za soborem lub interpretujecie go na swój własny sposób, jak chcecie, nie jesteście z Kościołem”   Bergoglio  wymagający potępienia wszelkiej krytyki Soboru pozostawia w nas naprawdę niewiarygodne wrażenie gdy mówi: 

Przypomina mi się grupa biskupów, którzy wyjechali po I Soborze Watykańskim, grupa ludzi świeckich, grupy, aby kontynuować „prawdziwą doktrynę”, która nie była nauką Soboru Watykańskiego I: „Jesteśmy prawdziwymi katolikami”. Dziś wyświęcają kobiety. 

Należy zauważyć, że „ grupa biskupów, grupa świeckich, grupy ”, które odmówiły przestrzegania nieomylnie zdefiniowanej doktryny Soboru Watykańskiego I, zostały natychmiast potępione i ekskomunikowane, ale dziś będą witane z otwartymi ramionami ” niezależnie od wiary ”i że papieże, którzy w tym czasie potępiali starokatolików, potępiliby dziś Sobór Watykański II i zostaliby oskarżeni przez Bergolio o„ nie bycie z Kościołem ”. Z drugiej strony,lektorki i akolitki czyli produkty  niedawnego wynalazku Franciszka nie są preludium do niczego innego, jak tylko drogą do celu którym  jest to że„ dzisiaj  wyświęcają kobiety ”, i w ten sposób Bergolio sam wrzuca się do worka do kótrego trafiają ci, którzy porzucają naukę Chrystusa. 

Co ciekawe, otwartość ekumeniczna, ścieżka synodalna i pachamama nie stoją na przeszkodzie okazywaniu nietolerancji wobec katolików, których jedyną winą jest to, że nie chcą odstępować od wiary. A jednak, kiedy Bergolio mówi o „ braku ustępstw dla tych, którzy próbują przedstawić katechezę, która nie jest zgodna z Magisterium Kościoła ”, wyrzeka się siebie i rzekomego prymatu duszpasterstwa nad doktryną, która jest teoretyzowana w  Amoris Lætitia jako podbój tych, którzy budują mosty, a nie mury, by użyć określenia drogiego dworzanom Świętej Marty. 

Od tej pory możemy więc zaktualizować  początek Atanazjańskiego Wyznania Wiary: Quicumque vult salvus esse, ante omnia opus est, ut teneat Modernistarum hæresim. 

+ Carlo Maria Viganò,  arcybiskup 

3 lutego 2021 

Sancti Blasii Episcopi et Martyris 

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ 

PS. Być może tłumaczenie trochę nieudolne. Pozostawiam ten tekst bez własnego komentarza. 

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.4 (głosów:6)

Komentarze

"....podczas gdy w Stanach Zjednoczonych prawomocnie wybrany prezydent jest postrzegany jako uzurpowany w Białym Domu przez skorumpowanego, zdeprawowanego i proaborcyjnego „prezydenta”, który objął władzę przez gigantyczne oszustwo słyszymy pochlebne oklaski Bergoglio i postępowych biskupów;...."

Argentyński kardynał Jezuita Jorge Mario Bergoglio, to lewicowiec od młodych lat(w jednym z dawnych wywiadów opowiadał, jak to z utęsknieniem oczekiwał cotygodniowej partii lewicowej literatury), który już w Argentynie zaangażował się we współpracę ze środowiskami LGBT a jego bardzo bliskim przyjacielem z tamtych lat jest Gustavo Vera, argentyński polityk i działacz hiszpańskojęzycznej społeczności LGBT, utrzymujący z nim bliskie kontakty do dziś i odwiedzający Franciszka w Watykanie.

Na zdjęciu poniżej, papież Franciszek i Gustavo Vera podczas Światowych Spotkań rodzin - Dublin 2018, który w obecności Franciszka propaguje festiwal hiszpańskojęzycznych środowisk LGBT pod nazwą "ORGULLO" oraz firmę "QOM" tę działalność wspierającą(oczywiście wspierającą też biedne dzieci, podobnie jak czyni to Franciszek, wspierając LGBT ale też ubogich z pomocą polskiego kardynała diakona Konrada Krajewskiego, "jałmużnika papieskiego" zwanego „Robin Hoodem papieża” i członka „Rodziny papieskiej” (Familiares), który jest przez wielu obserwatorów Watykanu uważany za poważnego kandydata na następcę Franciszka, co uwzględniając fakt, że zdecydowaną większość członków Kolegium Kardynalskiego, które na Konklawe będzie wybierać jego następcę, jest mianowana właśnie przez Franciszka i co wielką radością napawa środowiska LGBT, że następny papież będzie szedł drogą zapoczątkowana przez Franciszka):

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1663046

znowu te antypapieskie obsesje?

kłamstwa i manipulacje, typowa krecia robota, destruktywne ambicje starego wariata podchwytywane przez opcję rosyjską oraz fanatyków przedsoborowia. jak ktoś nie ma szacunku i posłuszeństwa wobec samego papieża a nawet soboru, to jest heretykiem a często i propaguje schizmę.

czy jak na gruncie faktów ktoś zbije te oszołomskie "argumenty" z tekstu to wreszcie przestaniesz wypisywać pierdoły? wycofasz się z błędu i przeprosisz za pomówienia? czy też to sekta i żadne racjonalne argumenty się nie liczą a co więcej, sekciarze ich nie chcą bo wolą mieć pretekst do wypisywania swoich bredni. zamiast zając się własnym wyznaniem i praktykami, to koniecznie muszą stale atakować innych. satanistyczne świry i tyle.

ukrywanie się za konserwatyzmem a robienie z atakowanego papieża heretyka to spore świństwo, zgadnijcie w czyim interesie

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-3

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1663069

Ustawicznie obrażają katolików twierdząc jednocześnie, że są nimi. Lada moment utworzą jakąś wojującą sektę, ewentualnie już utworzyli, ale zwlekają z ujawnieniem. 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2
#1663070

Bez problemu można zebrać nawet na samym NP kilku takich. Antypapistów w szatach konserwatyzmu, będą dywagować o ulubionych tematach czyli gonieniu żyda, pukaniu w pierścień i całym lewacko-masońskim KK. Bo Kościół, panie, powinien być skrajnie prawicową bojówką a sam JCH powinien zejść z krzyża i przypieprzyć tym żydkom a nie jakieś tam sobory z ekumenizmem. Już tu taki był, co se nie uznawał papieża a przez to sakramentów. Widać dla niektórych wiara to kwestia tego, co im się akurat spodoba i co uznają z pozycji swojego majestatu. A jakieś kłamstwa i brednie? Wiadomo, im więcej, tym bardziej zatroskany katolik, skąd my to znamy.

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1663084