GNOJÓWKA JAK TRAUMA, KTÓRA POWRACA…
Michał Zarzecki - obecny szef gabinetu politycznego Stefana Krajewskiego - ministra rolnictwa, wysuniętego z ramienia PSL po nieodżałowanym Siekierskim – w 2020 roku pochwalił się w Internecie wywaleniem gnojówki pod domem posła PIS-u Kazimierza Gwiazdowskiego (pisownia oryginalna): „Podlascy Rolnicy z wizytą u pOsła Kazimierza Gwiazdowskiego z PIS. Przed wyborami poseł jeździł od domu do domu, dzisiaj my jesteśmy u niego z „wynagrodzeniem” za jego pracę na rzecz niszczenia polskiego rolnictwa – a to dopiero początek”. Zapowiedzi Michała Zarzeckiego o akcji wylewania gnojówki towarzyszy zdjęcie gnojówki przed posesją pOsła PIS-u…
Dzisiaj się okazuje, że gnojówka niczym trauma - powróciła do Stefana Krajewskiego, budząc zrozumiałe oburzenie aktywu PSL w osobach niejakiego pOsła Paszyka i Jakuba Stefaniaka, który do Sejmu się nie dostał, więc dostał stanowisko zastępcy szefa kancelarii premiera Tuska: „Szaleniec – bo tak trzeba to nazwać - zaatakował mienie, zaatakował rodzinę naszego klubowego kolegi, ministra rolnictwa i rozwoju wsi Stefana Krajewskiego. Czas jeszcze zareagować na tego typu wydarzenia. Chcielibyśmy dzisiaj wspólnie zaapelować do wszystkich środowisk politycznych o tonowanie nastrojów. Jeszcze nie jest za późno” - mówił w Białymstoku przewodniczący klubu parlamentarnego PSL Krzysztof Paszyk o wylaniu gnojówki pod domem ministra Krajewskiego, zaś politruk Stefaniak walnął z grubej rury: „To jest bandyterka i nie bójmy się tego słowa. Nie został zaatakowany polityk, tylko zostali zaatakowani jego najbliżsi”.
Dzięki aktywowi PSL została wreszcie przetłumaczona na język współczesny fraza Henryka Sienkiewicza z powieści „W pustyni i w puszczy” – niezrozumiała dla młodzieży szkolnej, uwolnionej przez ministry Nowacką-Lubnauer z konieczności czytania wstecznych lektur. Henryk Sienkiewicz bowiem napisał: „Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy to jest zły uczynek. Dobry, to jak Kali zabrać komuś krowy”, co na język współczesny można przetłumaczyć: „Jeśli ktoś partyjniakowi z PSL-u wyleje gnojówkę to jest zły uczynek. Dobry, jak partyjniak z PSL-u komuś gnojówkę wyleje”.
Jest wszakże zasadnicza różnica pomiędzy wylaniem gnojówki pod posesją aparatczyka PSL a wylaniem jej pod posesją pOsła PIS-u w 2020 roku – czyli w czasie, gdy rządził PIS.
W przypadku aparatczyka Krajewskiego - śledztwo w sprawie wylania gnojówki właśnie podjęła Prokuratura Rejonowa w Zambrowie (Podlaskie), zarzucając podejrzanemu stosowanie gróźb bezprawnych z powodu przynależności politycznej, znieważenia konstytucyjnego organu RP jakim jest Stefan Krajewski oraz gróźb karalnych – co grozi więzieniem w wysokości 5 lat i co oczywiste – kajdankami zespolonymi i aresztem wydobywczym….
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 592 odsłony


Komentarze
Co biedny Kali...
12 Stycznia, 2026 - 09:06
Co biedny Kali ma do tego.
Że jego mądrość wykorzystuje.
Kierdel baranów.
I stado wieprzy.
Chowu wsobnego?
Dr.brian
https://www.youtube.com/watch?v=rgLhproM1SI
17 Stycznia, 2026 - 12:44
Sprawa umowy Mercosur, bo rzeczona „gnojówka” jest wyrazem sprzeciwu polskich rolników i protestem przeciwko całkowitemu zniszczeniu polskiego rolnictwa - jest o wiele poważniejsza niż się to wielu nawet nie śniło w najczarniejszych snach.
O ile na decyzje niekorzystne dla Polski w PE mamy niewielki wpływ lub jak często widzimy żaden to we własnym kraju tak ale w „naszym kotle” ciągle „ktoś” miesza aby Polacy się nie zjednoczyli i nie obrali właściwego kierunku ratującego ich ojczyznę.
Jednym ze skutecznych narzędzi ogłupiania polskiego narodu oprócz tych wiecznych kłótni w mediach są partie polityczne utworzone z przebierańców oraz klony tych partii - czyli protezy aby partia całkiem nie upadła na ryj. Oni to nazywają łódź ratunkowa ale metoda i cel jest ten sam np. PZPR = SLD.
Może nie czepiałbym się nawet tego że tak robią ale to jest tragiczne i irytujące że oni to robią głównie z powodów egoistycznych i pasożytniczych - taki znaleźli sposób na życie - czyli nic nie robić a zarobić.
Polityków z poczuciem misji służenia narodowi można policzyć na palcach jednej dłoni i licząc nie tylko ostatni czas ale od przemian ustrojowych 90-go roku.
Jest człowiek, który taką dominującą postawę doskonale określił w kilku słowach i wskazał główne motto i naczelną myśl tych polityków w Sejmie RP: „trwaj kadencjo jak najdłużej”
- i powiem że tu jest naprawdę zawarta głęboka myśl choć słowa wydają się takie trywialne.
Mam specjalny utwór z dedykacją dla tych polityków, którzy zawiedli polski naród na całej linii - link wyżej w tytule.
"Tylko prawda jest ciekawa"