CHŁOPCY Z FERAJNY ZNOWU ATAKUJĄ!

Obrazek użytkownika M.PYTON
Blog

Udany skok Ferajny Tuska na polskie szpitale tak rozochocił rządzącą ferajnę, że w biały dzień zaatakowała Trybunał Konstytucyjny! W ubiegły wtorek – w czasie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK - do Trybunału wkroczyły osoby uzurpujące sobie prawo do udziału w pracach organu: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska w towarzystwie prokuratora Andrzeja Piasecznego oraz funkcjonariuszy policji uzbrojonych w długą broń!

Ale to nie wszystko! W czasie tej „interwencji” spisano dane osobowe sędziów Trybunału – traktując ich jak przestępców, złapanych na gorącym uczynku! Tak więc sam szef Ferajny odpowiedział na pytanie, zadane w trakcie programu TV Republika „Jastrząb show” pt. „Do czego Rudy jest jeszcze zdolny? Rudy jest bowiem zdolny do wszystkiego, gdyż w swojej ferajnie ma pomagiera w osobie słynnego Tygrysa, który stara się jak może, by dorównać swojemu pryncypałowi.

Tak więc, gdy „niezależna” prokuratura nie kiwnie palcem w sprawie skoków na kasę polskich szpitali (bo przecież nie tylko Południowego!) – gdzie łupem gangsterów padły miliony, jeśli nie miliardy złotych – stało się dla ferajny oczywiste, że Polacy łykną jak pelikany jej kolejne obietnice. Skoro ferajna zapewniła już sobie lekarzy na telefon, zgodnie z obiecanym „konkretem” - Tygrys ponownie obiecał „60 tysięcy złotych wolnych od podatku”!

Wprawdzie Tygrys się zastrzegł, że obietnica odgrzewanego kotleta zależy od ministra finansów Domańskiego, to nawet dziecko wie, że w kasie „piniędzy nie ma i już nie będzie”! Tygrys jednak wie, że jego obietnica jest tyle samo warta, co obiecany lekarz na telefon. Tym bardziej, gdy ten lekarz obsługuje ferajnę…

Jeszcze dalej od Tygrysa posunął się Rudy! Ten z miną pokerzysty obiecał budowę statku kosmicznego oraz budowę Kolei Dużych Prędkości do nawet 350 km na godzinę! - Prędkość maksymalna, jaką zakładamy dla Kolei Dużych Prędkości, to nawet 350 km/h. Mamy bardzo ambitny program, który będziemy realizować aż do 2050 roku - dodał Tusk. - Będziemy mieli najszybszą kolej w Europie - zapewnił.

Niedowiarkom przypominam, że 26 grudnia 2025 r., wraz z odjazdem pociągu ze stacji Yan’an, oficjalnie uruchomiono nowy odcinek kolei dużych prędkości Xi’an–Yan’an. Oznacza to, że łączna długość linii kolei dużych prędkości ( a więc do 350 km/h) w Chinach przekroczyła 50 tys. km, tworząc największą i najbardziej nowoczesną sieć tego typu na świecie! Z kolei 7 lutego 2019 chiński lądownik w ramach misji Chang-4 3 stycznia wylądował na Księżycu w kraterze Von Karmana…

Jak wielki – „tygrysi skok” dokonała Polska od czasów Mazowieckiego po Tuska świadczy fakt, że w 1990 roku Polska sprzedała Chinom 5 tysięcy samochodów „Polonez”! Dziś nie ma w Polsce jednego kilometra Kolei Dużych Prędkości, a po fabryce Polonezów – pozostała już tylko kupa gruzu. Ale w 2050 staniemy się potęgą światową – nie tylko z koleją dużych prędkości ale i z polskim statkiem kosmicznym, „który będzie mógł zapewniać dużo większe możliwości transportowe między Ziemią a satelitami” – jak zapewnił szef Ferajny…

Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (8 głosów)

Komentarze

Najgłupszy  i najbardziej asocjalny pomysł z tymi kolejami - tylko do  3 największych miast, i szybkością 350 km/h

Po co to gó...o?

Tylko dlatego, że PIS myślał globalnej i socjalnej, KO musi inaczej.

Jeździłam w Europie Zachodniej kolejami o szybkości 180-220 km i to jest absolutnie wystarczające. 

Pan Tusk serwuje nam szynową megalomanię, za to CPK jest micro.

A jeszcze zapomniała bym plany kosmiczne.

Pożałowania godny jest ten typ i ma stanowczo za dużo władzy. 

Takie typy są niebezpieczne.

Vote up!
5
Vote down!
0

Gosia

#1675758

Tyle ze nie dla Polski.

Te linie to tak naprawdę linie do Berlina (tak, hub Berlin, port lotniczy "Brandenburgia") i do Drezna/Lipska (tak - lotnicze huby towarowe). Wystarczy skojarzyć, narysować sobie dalszy bieg tych linii i już wszystko jest jasne. 

Tzw 'Y' ma być po prostu koleją dowozową tych portów lotniczych.

A dlaczego 350km/h? Bo dzięki temu linie będą musiały ominąć między innymi Kalisz. No i technologii do budowy linii o tej szybkości w Polsce nie ma. Jest 250km/h. 

Dzięki wyborowi tej szybkości mamy z głowy Polski przemysł produkujący lokomotywy czy ogólnie tabor. Sprzęt musi przyjść z (uproszczając) Niemiec. Tory też będą musiały być Niemieckie. A żeby było bezkolizyjnie to linia musi iść między ogrodzeniami. Czyli taka 'kolej eksterytorialna' pod zarządem Niemieckim. Czy Wam też to coś przypomina?

A dodatkowy bonus to ze będzie kosztować 2 razy drożej niż nieco wolniejsza. No i pieniążków nie starczy na lotnisko i 'szprychy'. No ale po co takie fanaberie.

Lotniska przecież mamy w Niemczech - prawda?

Vote up!
3
Vote down!
0
#1675782