Zbir, Bodnar iii... bolszewika bij!

Obrazek użytkownika michael-abakus
Idee

Czym jest zbir, każdy to wie, brutalny bandyta. OMON, ZOMO, długie pały, gaz, bijące serce totalitarnego reżimu.

Do dzisiaj wraca mi ból w lewym łokciu, rażonym koniuszkiem długiej pały, pamiętam nieruchome oczy zomowca, pamiętam i widzę je, nawet gdy zamknę oczy. Jarosław Kaczyński powiedział kiedyś mocno sprowokowany, że oni stali po stronie ZOMO, a my po przeciwnej. I tak to jest do dzisiaj.

Olśniło mnie, gdy usłyszałem jak dziś rano dziennikarz TVP powiedział, że "urodził się w latach dziewięćdziesiątych". On i całe pokolenie młodych Polaków już nie ma pojęcia o zbrodniczej przemocy totalitarnego reżimu. W ich wyobraźni nie istnieje żadne skojarzenie z prawdziwą opresją komunistycznej przemocy, nie znają prawdziwej miary bestialstwa ani współczesnych komunistycznych zbirów ani bandytów lat osiemdziesiątych.

https://www.youtube.com/watch?v=7G3cN6Bdn_8

Wyżej widać jak wyglądała przemoc komunistycznych zbirów w roku 2011 w czasach władzy Platformy Obywatelskiej, SLD, PSL i innych dużo później, nieomal współczesnych. Taką agresję i bandycką nienawiść wielokrotnie okazywali ludzie nie tylko Bartłomieja Sienkiewicza, nie tylko przy poskramianiu Marszu Niepodległości, ludzie, którzy teraz mają czelność mówić cokolwiek o przemocy pisowskiego państwa.

A razem z nimi panowie Bodnar, Borusewicz i cała totalitarna opozycja bezczelnie kłamie, opowiadając bzdury o opresji faszystowskiego reżimu państwa PiS. Trzeba dopiero zobaczyć na własne oczy jak działa białoruski OMON, aby zrozumieć kłamstwo niby demokratycznej polskiej opozycji, która całą gębą stoi po stronie ZOMO. 

Bodnar, Trzaskowski, Borusewicz, Michnik i cała jego michnikowszczyzna doskonale wiedzą co jest dobre, a co wstrętne, obrzydliwe i złe, a mimo to stają tam gdzie kiedyś stało ZOMO i bezczelnie kłamią w żywe oczy.

________________________________ 

Komunistycznym PO, PSL, SLD, żadnej Wiośnie ani Konfederacji
nie tylko nie należy powierzać żadnej władzy,
ale nawet jednej starej kozy!

______________ 

następny - poprzedni

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:8)

Komentarze

Союзное государство России и Беларуси

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

michael

#1641282

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1641336

"Jeśli w jakieś społeczności politycznej nie ma wspólnej zasady rozwiązywania konfliktów, to dojdzie w niej do konfliktu przy każdym sporze - a to oznacza wojnę domową lub torowanie drogi do wojny domowej."
Sartori uważa, że konsensus "dotyczący zasad i reguł rozwiązywania konfliktów stanowi warunek konieczny (...) demokracji."
Cywilizacja zachodnia nie uznaje więc konfliktów za wartość negatywną, bo pozwala on, z wykorzystaniem ustalonych reguł [Piotr Grochmalski, Gazeta Polska #33, 12 sierpnia 2020] - na wypracowanie "rozwiązania każdego problemu".

Cytat z artykułu pana Piotra Grochmalskiego zatytułowanego "Od filozofii mniejszego zła do totalnej opozycji" kończy się przed znakiem kwadratowego nawiasu, tam gdzie zaczyna się czerwona czcionka jest już przedstawiony mój pogląd. Otóż pan Grochmalski pisze, że celem rozwiązania konfliktu jest wypracowanie kompromisu. Ja uważam, że tak nie jest. 

Na przykład - nie istnieje kompromis pomiędzy prawdą a nieprawdą, a już kompromis z kłamstwem jest wykluczony.
Moim zdaniem, wyjście z konfliktu jest możliwe wyłącznie poprzez rozwiązanie problemu, którego konflikt dotyczy.

Nie kompromis, a rozwiązanie problemu.

Moim zdaniem jest to najpoważniejszy problem cywilizacji XXI wieku, w którym wszyscy ludzie opowiadają o konieczności mówienia jednym głosem oraz o nieustannym poszukiwaniu kompromisu. Jest to katastrofalny błąd. Jednym głosem musieli mówić ludzie w hitlerowskiej III Rzeszy totalitarnych Niemiec, jednym głosem mówią ludzie żyjący we wszelkich totalitarnych społecznościach.

W normalnych, demokratycznych formacjach wszelkie kompromisy są zgniłe, konflikty są drogą do wykrywania problemów, a ludzie zajmują się ich rozwiązywaniem. 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

michael

#1641303

Taki to jest problem z komunistyczną mentalnością, polegający na tym, że komunistyczna społeczność składa się z dwóch całkowicie rozłącznych systemów. Sam Karol Marks wymyślił kryterium tego podziału w swojej teorii podziału klasowego. Pozwolę sobie na antymarksistowskie, a więc i antykomunistyczne wykorzystanie pomysłu na taki podział oraz kryterium tego podziału.

Otóż Karol Marks zaproponował podział konkretnej klasy społecznej na dwie rozłączne kasty:

  1. Pierwsza, to tak zwana klasa "w sobie". Wykorzystuję tę nazwę i jej marksowską ideę i definiuję ją w nowy sposób do określenia bardzo szczególnej klasy komunistów, która nie wie i nie ma pojęcia o tym, czym komunizm w rzeczywistości jest, a która wierzy w komunizm ponieważ ma w swoją świadomość wbudowaną totalitarną mentalność oraz nie jest tego świadoma i dlatego może być wykorzystywana przez przeróżne komunistyczne formacje jako janczarowie komunizmu czyli wierni aktywiści i wojownicy komunizmu, gotowi oddać życie za komunizm, gotowi także wiernie służyć komunizmowi nawet w najbardziej zbrodniczych przedsięwzięciach, ponieważ ślepo i pryncypialnie ufają komunistycznym ideałom i autorytetom. Jest to kasta ludzi posłusznych i wiernych komunizmowi tylko dlatego, że ich totalitarna mentalność uniemożliwia im zrozumienie czym komunizm w rzeczywistości jest. Jest to ugrupowanie ludzi, którzy są w pewnym sensie są najbardziej zdemoralizowanymi ofiarami komunizmu, perfidnie wykorzystywanymi przez komunizm do najbrudniejszych komunistycznych celów.

  2. Druga, to tak zwana klasa "dla siebie", jest to klasa ludzi doskonale świadomych tego czym komunizm jest i dlatego mogą należeć do specjalnej kasty przywódców komunizmu, ponieważ jest wyposażona są w zupełnie inną mentalność cynicznych zbrodniarzy, pozbawionych sumienia i wszelkich wartości. O takich ludziach wypowiada się ponerologia polityczna, czyli nauka o politycznym łajdactwie "specjalnej kasty ludzi" niezawisłych od wszelkiego prawa i niezależnych od jakiejkolwiek etyki. Specjalna kasta ludzi zajmuje się komunizmem dla siebie i tylko dla siebie, posługując się instrumentalnie zarówno komunistyczną kastą w sobie jak i pozostałymi systemami społecznym. To jest specjalna kasta ludzi, którzy świadomie czynią zło i są za to zło całkowicie odpowiedzialni, a jednym ze świadomie podejmowanych przez nich działań jest doprowadzenie do ich absolutnej bezkarności i nieodpowiedzialności. (Pięknym przykładem jest Jej Ekscelencja w "Seksmisji"). Komuniści należący do tej "specjalnej kasty ludzi" są arystokracją komunizmu, kastą "genseków", są odpowiednikami mafijnych "Capo di tutti capi".

Mądrzy ludzie, dobrze rozumiejący globalną rzeczywistość dobrze wiedzą o totalitarnej mentalności zniewalającej komunistyczną klasę w sobie, czyniącą z tych ludzi całe rzesze ogłupionych aktywistów i zdemoralizowanych wojowników wszelkich totalitaryzmów - i dlatego uznają, że pierwszym zadaniem każdego rzetelnego antykomunisty jest ujawnienie komunistycznej mentalności w sobie samym i wytępienie jej ze szczętem. Dokładnie tak, jak to można przeczytać w Katechizmie Kościoła Katolickiego - zacznijmy od siebie. Następnym krokiem jest zrozumienie czym jest specjalna kasta ludzi, należących do "klasy dla siebie". W tym celu zajrzyjmy do współczesnej definicji komunizmu.

WSPÓŁCZESNA DEFINICJA KOMUNIZMU

Komunizm jest zorganizowaną grupą przestępczą, złożoną z ludzi interesu (świadomie i celowo posługujących się agenturą wpływu), realizującą plan zniszczenia systemów etycznych i społeczno-politycznych w państwach, dążącą do wrogiego przejęcia władzy politycznej, w stopniu umożliwiającym trwałą degenerację prawa państwowego, w sposób zapewniający tej grupie przejęcie kontroli nad gospodarką, w celu długotrwałej pasożytniczej eksploatacji jej zasobów materialnych i ludzkich, pod ochroną prawa państwowego i międzynarodowego. Ten cel zorganizowana grupa przestępcza realizuje wszelkimi dostępnymi, nawet zbrodniczymi środkami.

Przypisy:

  1. Agnieszka Kołakowska "Polityczna poprawność a mentalność totalitarna
  2. Zwracam uwagę na różnicę pomiędzy "mentalnością totalitarną" właściwą dla komunistycznych aktywistów stanowiących klasę "w sobie", a "mentalnością komunistyczną" właściwą dla specjalnej kasty "dla siebie", czyli zbrodniczej i absolutnie bezideowej grupy komunistycznych przywódców, tworzących zorganizowane grupy przestępcze, bezwzględnie eksploatujące systemy społeczne i państwowe. To są diametralnie różne mentalności - po dwóch stronach komunistycznej smyczy. Po jednej stronie absolutnie bezideowe zgromadzenie trzymających władzę, a po drugiej rzesze komunistycznych aktywistów i funkcjonariuszy (funków) czyli kompradorskich nadzorców niewolników.

  3. Powyższy komentarz jest reprintem mojego komentarza z 20 lutego 2020 roku [link]

______________________________________________
Komentarz do felietonu "Sowiecka brudna blać".

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

michael

#1641315

Ten narodowy i łacińsko chrześcijański sposób widzenia historii teraz, w XXI wieku, nadal ma totalitarnych, bolszewickich wrogów, o których przypomniał Tymczasowy, pytając czy Polska uratowała Zachód w roku 1920.


Tymczasowy, "Czy Polska uratowała Zachód w 1920 r.?", [link], [link], [link],

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

michael

#1641316

To jest Martyna.

 

Martyna ma okrutne życie w Polsce.

Martyna wyprowadziła się na koniec świata.

Lewaku, bądź jak Martyna - wypier**aj.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1641372