Narody Europy powinny być prowadzone do piekła

Obrazek użytkownika michael-abakus
Świat

Europe's nations should be guided towards the superstate without their people understanding whats is happening.

"Narody Europy powinny być prowadzone ku superpaństwu, tak aby ich obywatele nie rozumieli, co się dzieje"

Jean Monnet

Docent zza morza pokazał wypowiedź pana Jean Moneta [link] jako jedno z wielu ostrzeżeń. Taki jest szatański plan realizowany przez środowiska europejskiej władzy politycznej i finansowany wielkimi pieniędzmi. Jeśli mamy pozostać Polską w Chrystusie musimy działać skutecznie, działając musimy myśleć strategicznie.

Motto: "Gadanie o dojrzałych europejskich demokracjach jest tylko brukselskim chciejstwem, a mówiąc całą prawdę - nie jest prawdą."

W średniowieczu federacyjna konstrukcja systemów państw była naturalna i oczywista, ponieważ państwa były organizacjami feudalnych monarchii absolutnych, które nie miały nic wspólnego ani z interesami narodowymi ani tym bardziej państwowymi. Współczesna koncepcja federalizacji Unii Europejskiej wbrew pozorom nie jest żadnym postępem, ani nowoczesnością, a jest próbą zawrócenia historii do średniowiecza.

Federacyjna koncepcja Unii Europejskiej próbuje zniszczyć formujące się systemy i tradycje narodowe, by wrócić do wzoru średniowiecznych imperiów, które już w XX wieku okazały się być pokracznymi kopiami dawnych cesarstw. Mam tu na myśli rosyjskie imperium Józefa Stalina i niemieckie imperium Adolfa Hitlera.

Europa nigdy nie miała w swojej historii żadnych demokratycznych tradycji państwowych, a gadanie o dojrzałych europejskich demokracjach jest tylko fałszywą propagandą, a mówiąc całą prawdę - nie jest prawdą.

Spójrzmy na rzekomo demokratyczną Unię Europejską, w której ustroju nie istnieje nic, dosłownie żaden strzęp żadnej realnej demokracji. Co najwyżej niby demokratyczną atrapą są wybory do Parlamentu Europejskiego, który realnie nie jest organem władzy ustawodawczej. Parlament Europejski nie uchwala ustaw, nie stanowi prawa. Parlamentarne widowisko, parlamentarne procedury, a na końcu co?

Ten parlament jest w rzeczywistości organem opiniodawczym Komisji Europejskiej, która faktycznie jest dyrektoriatem mianowanych urzędników. Komisja Europejska w 100% nie pochodzi z żadnego demokratycznego wyboru. I własnie ci urzędnicy stanowią prawo wydając Dyrektywy.

Ta antydemokratyczna struktura robi wszystko by utworzyć federację europejską poprzez odebranie narodom ich suwerenności, ich kultury, tradycji i religii, tak aby podporządkować je Wielkiemu Dyrektoriatowi Komisji Europejskiej, być może zgodnie z komunistycznymi utopiami Manifestu z Ventotene Altiero Spinellego. 

Mówię "być może", ponieważ lepszym wyjaśnieniem jest egoistyczny interes ogromnej europejskiej biurokracji, w której władza powiązana jest z urzędem, który szuka uzasadnienia swojego istnienia i zaspokaja swoją żądzę imperialnej potęgi. Tak działa prawo Parkinsona. Im mniej roboty, tym większy urząd. 

Trzeba więc działać, wiedząc, że idea federacji już dawno powinna być skompromitowana i zaniechana. Idea federacji jest anachroniczna i po prostu trzeba zabrać się do rzeczy inaczej, stosownie do aktualnej rzeczywistości i przewidywanej strategii wspólnych interesów gospodarczych i politycznych krajów i narodów.

Komunistycznym PO, PSL, SLD, żadnej ich Hołowni, Konfederacji ani Ideologii
nie tylko nie należy powierzać żadnej władzy,
ale po prostu niczego, nawet złamanego grosza!

___________________________

następny - poprzedni

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:15)

Komentarze

Jagiellońska Rzeczpospolita Obojga Narodów była jedyną znaną historii organizacją wielu narodów funkcjonującą w wielonarodowym demokratycznym systemie, która rzeczywiście była Unią Wielu Ojczyzn, która potrafiła uszanować tożsamość narodową, kulturę, religię i obyczaje wielu narodów.

Ani wtedy, w dawnych wiekach ani teraz nasi bliżsi i dalsi europejscy sąsiedzi nie rozumieli i do dzisiaj nie potrafią zrozumieć czym rzeczywiście była i jest w naszym pojęciu Rzeczpospolita Ojczyzn i czym może być prawdziwa i sprawiedliwa Europa Ojczyzn.

Dlatego tak jest, ponieważ ich kulturowa, a nawet cywilizacyjna mentalność nie umie wyzwolić się ze stereotypu monarchii jako wizji organizacji politycznej. Więcej powiem, w tym znaczeniu monarchia nie jest państwem, ponieważ kieruje się wyłącznie interesem monarchy oraz jego rodziny. Nie ma mowy o żadnym interesie społeczeństwa, ani podmiotowości poddanych. 

To nam, Polakom trudno sobie wyobrazić interes państwowy, ignorujący zarówno podmiotowość, prawa oraz interes obywateli. A w monarchii, to z kolei jest kompletnie niezrozumiałe. Na tym polega przepaść cywilizacyjna pomiędzy turańską monarchią Europejską, a naszą, Ojczyzną, która od setek lat umie być wspólnotą wielu solidarnych narodów.

Chyba, że jest to Borys Budka, Angela Merkel albo Marta Lempart, wielcy monarchowie, każdy na swoim ciasnym politycznym podwórku, absolutnie pozbawieni empatii i zrozumienia aspiracji społeczeństw, którymi się włada i posiada, nie dopuszczając żadnej myśli o współrządzeniu,  ani o ich interesie. Wyp...  

 

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

michael

#1652332

[link] Historia zna mity wymyślone przez idiotów albo zbrodniarzy, często posługujących się ślicznie prezentowaną ideologią, często traktowaną przez samych ideologów jako opium ludów, czyli środek znieczulajacy i obezwładniajacy opór ludzi uszczęśliwianych przemocą.

Plan Kalergi albo Manifest z Ventotene mają takie samo znaczenie jak "Essai sur l`inégalite des races humaines", Mein Kampf, Kapitał Karola Marksa albo teorie Thomasa Malthusa. Pseudonauka i pseudouczeni używani do celów agentury wpływu.

Martin Schulz najzgrabniej sformułował te zbrodnicze zasady czyli "rules":
"Brytyjczycy pogwałcili nasze zasady, bo w Unii Europejskiej narody nie mają nic do gadania."
Nawiasem mówiąc, po polsku te słowa określają istotę rzeczy lepiej niż po angielsku.

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

michael

#1652343

Ale Paweł Kowal twierdzi, że weto jest złe, że trzeba negocjować(*). Na uwagę, że większość polskiego społeczeństwa (57%) uważa, że należy postawić weto, przytacza słowa Piusa XI: "czasami bywa tak, że większość się myli". I zaraz mówi o tym, że tylko dwa kraje się sprzeciwiają, a większość krajów UE popiera mechanizm tzw. praworządności. No tak, ta wiekszość nie może się mylić, ale tamta może. No przecież papież powiedział "czasami". Co się stało z mózgiem Pawła Kowala?

(*) negocjować można, gdy punkty brzegowe są takie, że da się wynegocjować coś sensownego. Jesli wejdę do salonu samochodowego i zapytam o cenę jakiegoś auta, a potem powiem: "Dobra, to negocjujmy, proponuję 1 zł. Czy ktoś będzie ze mną negocjował?

Zaskakujace slowa Pawla Kowala

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Krispin z Lamanczy
PAŃSTWO TEORETYCZNE JUŻ BYŁO
Każdy uczy się na błędach. Niektórzy z uporem maniaka chcą się uczyć na swoich

#1652348

//W średniowieczu federacyjna konstrukcja systemów państw była naturalna i oczywista, ponieważ państwa były organizacjami feudalnych monarchii absolutnych, które nie miały nic wspólnego ani z interesami narodowymi ani tym bardziej państwowymi. Współczesna koncepcja federalizacji Unii Europejskiej wbrew pozorom nie jest żadnym postępem, ani nowoczesnością, a jest próbą zawrócenia historii do średniowiecza//

Średniowieczne monarchie nie dbały o interesy państwowe? Przecież było odwrotnie. Nadzwyczajnie wręcz dbały. Masz jakieś kontrprzykłady?

UE próbuje nas zawrócić do Średniowiecza? Czyżby? Średniowiecze było chrześcijańskie, a z chrześcijaństwem Unia zaciekle walczy.

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1652350

Średniowieczne państwa były organizacjami feudalnych monarchii absolutnych, które nie miały nic wspólnego ani z interesami narodowymi ani tym bardziej państwowymi.

To jest fakt. Przez długie wieki monarchie mniej lub więcej absolutne a szczególnie te dziedziczne monarchie absolutne były posiadane i rządzone przez monarchów absolutnych, którzy kierowali się interesem własnym i swojej rodziny i nawet i najczęściej pojęcie państwa były dalekie od ich wyobraźni politycznej już nie mówiąc o świadomości jakiegokolwiek interesu państwa lub interesu jego mieszkańców bez względu na ich przynależności do konkretnego stanu społecznego. Dzisiejsze pojęcia ustrojowe albo definicje statusu społecznego nie przenoszą się zbyt łatwo na po tamte czasy albo nawet nie znajdują swoich współczesnych odpowiedników. 

Dlatego bezpośrednie analogie często nie mają sensu, albo są bardzo trudne do przełożenia na współczesne, chociażby dlatego, że wtedy, w średniowieczu wcale nie istniały i ze względu na warunki techniczne istnieć nie mogły. Formacja feudalna, która wykształciła się po starożytnej epoce niewolnictwa także kształtowała się powoli, ale jednak zmieniając się znacząco. 

A teza stawiana przeze mnie dowodzi się w samym moim sformułowaniu, definiującym zasadniczą przyczynę, dla której monarchia absolutna absolutnie nie kierowała się interesem państwowym, ponieważ kierowała się dynastycznym interesem swojej panującej rodziny. A ten interes nie miał nic wspólnego z interesem państwowym w jakiejkolwiek postaci. 

A i struktura politycznych i ekonomicznych interesów oraz podziałów tych konfliktów interesów była na tyle inna, że hej - mówiąc w sporym uproszczeniu. 

A więc realną sceną polityczną były relacje pomiędzy instytucjami władzy religijnej a władzą doczesną reprezentowaną przez władze Kościoła a później Kościołów oraz dynastie panujące. A te dynastie kierowały się własnym, dynastycznym interesem, który wręcz nie dal się przełożyć na współczesny wzór interesu państwowego. 

A poziom i realna jakość rozumienia tych interesów władców po stronie cesarskiej i Boskiej bardzo mocno zależał od jakości a nawet filozofii rządzenia konkretnych osób i ich osobistych kwalifikacji, z czym było różnie i było źródłem poważnych konfliktów interesów i wojen. Niektóre z tych zjawisk było źródłem bardzo dotkliwych problemów, które były przyczyną poważnych reform ustrojowych, których celem było rozwiązanie tych problemów. 

Mogę przytoczyć z mnóstwa takich problemów kilka, powiedzmy trzy, świadczących o słuszności mojej tezy: 

1. Przejaw zła w ustroju dziedzicznej władzy absolutnej. Kościół Katolicki dostrzegł w absolutnej władzy monarszej absolutny egoizm dynastii, które na przykład w interesie rodzin cesarskich prowadziły gospodarkę rabunkową, rujnującą ich własne diecezje i królestwa. Kościół, chcąc uchronić instytucję Kościoła przed niestabilnością i zagrożeniem płynącym z takiej nielojalności swoich biskupów wynikającej z tego konfliktu interesów ustanowił instytucję celibatu dla wszystkich kapłanów, konklawe stanowiące regułę wyboru papieża no i reguły prawa kanonicznego formujące ustrój instytucji Kościoła Katolickiego stanowiące reguły mianowania hierarchów sprawujących władzę.

2. Przejaw źródeł zła w dworskim systemie władzy monarchii absolutnej, polegający na konflikcie interesów pomiędzy egoistycznymi celami dworu a celami i interesami oraz faktycznymi procesami gospodarczymi i politycznymi w przedmiocie władzy politycznej. Najpoważniejszy traktat zawierający monumentalną analizę teorii i praktyki rządzenia można przeczytać w wielkim dziele Niccolò di Bernardo dei Machiavelli zatytułowanym "Książę". Podejrzewam, że współcześni kretyni polityczni totalitarnej opozycji nawet nie słyszeli o tym dziele, z którym zawsze warto się zapoznać, chociażby po to by się solidnie zastanowić nad wymaganiami, które powinien spełniać władca, a jakie przywódca by jego władza przyniosła powodzenie. A takim zwierzętom politycznym jak Borys Budka albo Grzegorz Braun szczęka by opadła, gdyby się dowiedzieli, że zdaniem Machiavellego najbardziej pożyteczną dla kraju jest armia złożona z własnych obywateli, kierujących się patriotyzmem, nie zaś chęcią zysku.

3. Zło ujawnione w systemach kształtujących się we władzy w rodzących się systemów państwowych i, które ukazało się zaledwie jeden wiek po Machiavellim. Był to dorobek dzieła Monteskiusza składającego się z trzydziestu jeden ksiąg pracy „O duchu praw” (De l'esprit des lois), z roku 1748, w której dokonał analizy znanych ówcześnie form ustrojowych". Trzydzieści jeden ksiąg i potężna analiza poświęcona "duchowi praw". A współczesne prymitywne autorytety nie mają zielonego pojęcia ani o tej analizie, niczego nie rozumieją z ducha praw. Zupełnie nic, żadnej refleksji, oni tylko martwo posługują się pustym hasłem trójpodziału władzy. Nie umiem sobie nawet wyobrazić tego absurdu, który plącze się po ich pustych głowach. Czarna dziura (black hole) rozumu.

"Monteskiusz uważał, że o jakości państwa stanowi jakość gwarantowanych przez państwo wolności obywateli. Filozof wysunął myśl, że sprzyja temu ograniczenie władzy, a zwłaszcza jej podział". A państwo to nie kawałek sera, który wystarczy ciachnąć nożem na trzy osobne kawałki. Państwo to społeczeństwo, a społeczeństwu potrzebna jest myśl, konieczny jest rozum służący zrozumieniu rzeczywistości. Głupcy zwani totalitarną opozycją nie mają bladego pojęcia o tym, że Monteskiusz podzielił władzę, by ją ograniczyć tak, by możliwe było ukonstytuowanie równowagi ośrodków władzy.

Czyli droga Rebeliantko, całe morze problemów, można dorobić się czwórki dzieci i całego przedszkola wnuków, a temat wciąż nie będzie wyczerpany. I wtedy będzie jasne, że w średniowiecznych państwach wcale nie było tak fajnie, a może się nawet okazać, że brak rozumu w tej dziedzinie może być przyczyną fatalnych skutków. 

Przypis:
"Gdy się komuś pomiesza MONTESQUIEU z MACHIAVELLIM"

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

michael

#1652369

"A takim zwierzętom politycznym jak Borys Budka albo Grzegorz Braun szczęka by opadła, gdyby się dowiedzieli, że zdaniem Machiavellego najbardziej pożyteczną dla kraju jest armia złożona z własnych obywateli, kierujących się patriotyzmem, nie zaś chęcią zysku.

Źródło: https://niepoprawni.pl/blog/michael-abakus/narody-europy-powinny-byc-prowadzone-do-piekla

©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :). <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle - blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę."

w przypadku Brauna nie zgodzę się, ponieważ on też ma podobny pogląd na temat armii.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1
#1652404

Oczywiście, że UE jest antydemokratycznym zbiurokratyzowanym tworem, służącym banksterom...i tyle...

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1652356

Dziś przypada 105 rocznica urodzin Stanisława Ryniaka, pierwszego więźnia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz Polak, urodzony 21 listopada 1915 roku w Sanoku. Był uczniem szkoły budowlanej. Aresztowany w Jarosławiu.

W obozie od 14czerwca 1940r otrzymuje numer 31

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1652428

Dziękuję Husky,

jak zwykle przypominasz o Tych Wielkich Zapomnianych...........a "..Ich łzy to kamienie i nikt już na ne ne czeka ..." 

NIE !......czeka i wspomina........

pozdrawiam Cię serdecznie,

 

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Emil Cioran: "Stróżka stawiająca sobie pytania na temat sensu życia jest filozofem bardziej aniżeli historyk filozofii".

#1652608