KAŻDA LEWICA JEST "TOTALITARNYM TOTALITARYZMEM"

Obrazek użytkownika michael-abakus
Świat

Przyczyną niszczącą komunikację publiczną JEST SPONSOROWANE PRZEZ LEWICĘ OSZUSTWO BLOKUJĄCE rozumienie prawdziwego stanu rzeczywistości, co wręcz uniemożliwia wszelkim elektoratom dokonania wyboru pomiędzy tym co dobre, a co złe. Dlatego "zwykli ludzie", normalni wyborcy tak łatwo ulegają nie tylko kłamstwom, ale i zorganizowanym międzynarodowym kampaniom oszustwa politycznego, często określanych jako globalna wojna cywilizacyjna, informacyjna albo hybrydowa.

A to użyte wyżej słowo "SPONSOROWANIE" trzeba koniecznie rozumieć możliwie jak najszerzej, od najprostszego sponsorowania pieniędzmi, przez ordynarną korupcję i finansowanie jurgieltu, przez finansowanie lobbingu politycznego, aż do prowadzenia agresywnej wojny informacyjnej posługującej się drastycznymi środkami niszczącej dezinformacji, wrogiej propagandy, której celem jest destabilizacja całych systemów państwowych, aż do ich sparaliżowania, a nawet zniszczenia.

Zwracam uwagę na hipotezę "SPONSOROWANIA" jako jak najbardziej współczesnego oręża globalnej wojny informacyjnej, w której olbrzymie pieniądze, miliardy w różnych walutach przenikają przez wszelkie granice, przekazywane i transferowane za pośrednictwem całej zakamuflowanej sieci przeróżnych organizacji pozarządowych, fundacji, funduszy, stowarzyszeń finansujących i finansowanych licznymi grantami, dotacjami, a nawet bardzo drobnymi, trudnymi zauważenia "wynagrodzeniami", stałymi pensjami za chamstwo, hejt i wycie wuwuzeli.

To nie jest nowy wynalazek XXI wieku, to stary, dobrze znany sposób od wieków stosowany przez totalitarne imperia. Rosyjska caryca Katarzyna II w XVIII wieku prowadziła systematyczną destrujcję polskiego państwa zatrudniając całe rzesze kompradorskich jurgieltników i wykorzystując swoich ambasadorów do korumpowania polskiej arystokracji. W XVIII wieku ambasador generał-feldmarszałek Nikołaj Wasiljewicz Repnin przywodził złote monety w podróżnych kufrach, teraz kochane pieniążki płyną do współczesnych zdrajców przez rozległą sieć cyfrową...

Przychodzi netem zlecenie, netem kaska i mamy sprofanowane pomniki, symbole naszej polskiej pamięci i polskiej godności. Proszę szanowni państwo by dostrzec rzucający się w oczy fakt. To zlecenie jest wykonywanie wszędzie. Na całym świecie, w USA i w Europie profanowane i wywracane są pomniki. To jest najlepszy dowód globalnego spnsoringu. Polscy zdrajcy są gotowi za swój jurgielt zrobić wszystko, opluć albo przewrócić pomnik, a jak nie pomnik, to autobus z pasażerami, albo bez pasażerów. Im to wszystko dynda. Polska im dynda i nasze życie też im wisi. Na tym właśnie polega totalitaryzm.

To rozległe działanie w wyjątkowo złej wierze jest SPONSOROWANIEM ogromnego oszustwa splecionego z mgławicy pozornie drobnych oszustewek, kłamstw wikłających ludzi semantyczną sieć nieprecyzyjnie definiowanych zjawisk i konfliktów ekonomicznych i politycznych. Sponsorowane przez antypolski totalitaryzm oszustwo polega także na posługiwaniu się anachronicznymi, znanymi już tylko z historii "modelami geopolitycznymi" zjawisk, które we współczesnym świecie zmieniły się tak bardzo, że zrozumienie tego co się dzieje w realnym świecie wymaga zasadniczej zmiany paradygmatu. Nie jest to dziwne, niestety generałowie na ogół prowadzą nowe wojny na wzór i podobieństwo tych, które już kiedyś były, ale współczesna rzeczywistość globalna jest już na tyle inna, że ten "sposób myślenia" może prowadzić już tylko do katastrofy.

Lista wynikających stąd nieporozumień, zakłócającyvh komunikację publiczną jest długa, ale już kilka tych najważniejszych robi wrażenie. Wystarczy nazwać te sprawy po imieniu:

Pierwsze nieporozumienie, to diagnoza konfliktu pomiędzy światową lewicą a prawicą. We współczesnej rzeczywistości jest to historyczny mit, określający stan nieistniejący we współczesnym geopolitycznym świecie. Pojęcie konfliktu prawicy z lewicą zachowuje jedynie swoją funkcjonalność dezinformacyjną, z ochotą nadużywaną w politycznej propagandzie, przeważnie do etykietowania przeciwników politycznych.
We współczesnym świecie realny konflikt toczy się pomiędzy totalitarną a demokratyczną koncepcją sprawowania globalnej władzy politycznej.

Koncepcja totalitarna w celu propagandowej dezinformacji posługuje się fałszywym modelem XX-wiecznego totalitaryzmu nazistowskich Niemiec III Rzeszy Adolfa Hitlera, który to całkowicie bezzasadnie nazywany jest prawicowym. Inny równie zbrodniczy totalitaryzm dwudziestego wieku Józefa Stalina sowieckiej Rosji był funkcjonalnie nieomal identyczny z hitlerowskim i kwalifikowany jest jako komunistyczny, a więc lewicowy. Sowiecki na wskroś lewicowy komunizm stalinowskiego totalitaryzmu jest bardzo niewygodny we współczesnej totalitarnej propagandzie, która nadaje totalitaryzmowi etykietę prawicowości, tylko w jednym oszukańczym celu - aby zarezerwować dla lewicowego totalitaryzmu fałszywej etykiety liberalnej demokracji, praworządności współczesnych "wolnościowców", którzy realizują współczesny program najbardziej mrocznego totalitaryzmu XXI wieku, pełnego pogardy, nienawiści i nietolerancji.

Konkretnie - totalitaryzm nie jest koncepcją ideologiczną - ponieważ realny totalitaryzm nie jest związany z żadną ideologią - to tylko maska. Totalitaryzm jest koncepcją totalitarnego ustroju politycznego systemu sprawowania władzy, polegającego na absolutyzmie scentralizowanego imperium ignorującego wszelką suwerenność narodową, polityczną, kulturową, intelektualną, ideową i religijną. Przykładową makietą takiej koncepcji politycznej jest projekt europejskiego federalnego superpaństwa od Lizbony do Władywostoku.

Cdn. Ciąg dalszy jest niezbędny. Trzeba jednak pamiętać, że pojęcie totalitaryzmu jest nieomal identyczne z pojęciem komunizmu. Komunizm jest nieomal synonimem totalitaryzmu. Wystarczy, że definiowaniu tych pojęć zrezygnujemy z przesłanek ideologicznych. Zwracam uwagę na internacjonalistyczny charakter totalitaryzmu, który we współczesnym świecie dąży do władzy nie w jednym państwie, ale działa w przestrzeni międzynarodowej za pośrednictwem międzynarodowych organizacji rządowych, pozarządowych i finansowych takich jak Unia Europejska, Organizacja Narodów Zjednoczonych i jej organizacje wyspecjalizowane, liczne NGO oraz fundusze i fundacje takie jak Grupa Bilderberg, Open Society Foundations, Fundacja Batorego, albo Greenpeace,...

Dlatego totalitaryzm dąży do zniszczenia systemów etycznych i społeczno-politycznych w państwach, nie w jednym państwie, ale w wielu państwach równocześnie, posługując się różnymi ideologiami, nie wiążąc się z żadną z nich, traktując je instrumentalnie, jako narzędzia walki informacyjnej. Klasyczni rosyjscy przywódcy sowieckiego totalitaryzmu walczyli o dobrostan "klasy robotniczej", niemieccy naziści zabiegali o dobrostan "narodu niemieckiego", a współcześni starają się o dobrostan zwierząt, kobiet, mniejszości seksualnych, środowisk przyrodniczych, rasowych,...

Jest im to zupełnie obojętne jaką ideologią się posługują i w obronie jakiego klimatu lub jakiej planety stają. Prawdziwy cel totalitarnej opresji jest zupełnie inny - celem jest imperialistyczna długotrwała pasożytnicza eksploatacja zasobów materialnych i ludzkich, pod ochroną prawa państwowego i międzynarodowego. De facto jest to współczesna realizacja tradycji dawnych europejskich imperiów kolonialnych. I jeszcze jedna uwaga - słowa TOTALITARYZM albo KOMUNIZM to prawie synonimy i można się nimi posługiwać zamiennie. Pamiętajmy również, że we współczesnym świecie XXI wieku wszelka lewica, każda bez wyjątku jest totalitarną formacją komunistyczną. Każda, bez wyjątku.

Komunizm wcale nie polega na zabijaniu ludzi, komunizm polega na bezwzględnym trzymaniu ludzi za twarz przeróżnymi metodami, tak by nie pyskowali i myśleli tak jak im się każe, a najlepiej - aby nie myśleli wcale. 

DEFINICJA KOMUNIZMU
(styczeń 2020)

Komunizm jest zorganizowaną grupą przestępczą, złożoną z ludzi interesu (świadomie i celowo posługujących się agenturą wpływu), realizującą plan zniszczenia systemów etycznych i społeczno-politycznych w państwach, dążąc do wrogiego przejęcia władzy politycznej, w stopniu umożliwiającym trwałą degenerację prawa państwowego, w sposób zapewniający tej grupie przejęcie kontroli nad gospodarką, w celu długotrwałej pasożytniczej eksploatacji jej zasobów materialnych i ludzkich, pod ochroną prawa państwowego i międzynarodowego. Ten cel zorganizowana grupa przestępcza realizuje wszelkimi dostępnymi, nawet zbrodniczymi środkami.

 ________________________________

Komunistycznym PO, PSL, SLD, żadnej Wiośnie ani Konfederacji
nie tylko nie należy powierzać żadnej władzy,
ale nawet jednej starej kozy!

____________________

następny - poprzedni

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:6)

Komentarze

Można zajrzeć tam: http://blogmedia24.pl/node/73326 gdzie jest systematycznie uzupełniana historia korekt i zmian definicji komunizmu vel totalitaryzmu, wraz z kontekstem i doczepionymi do tej definicji zastanowieniami i komentarzami.
Wynika to między innymi z mojego przekonania o tym, że najciekawsze wyniki powstają w pracy zespołowej.

Definicja komunizmu jako po prostu totalitaryzmu, który w oczywisty sposób zmienia swój zewnętrzny obraz, dostosowując się do stanu rzeczywistości. Kłopot polega na tym, by przy definiowaniu odróżnić drugorzędne właściwości tej formacji od istotnych. Te drugorzędne właściwości z reguły dokładane są do praktyki wszelkich totalitarnych formacji w celu dezinformacji, w zamiarze ukrycia rzeczywistych intencji - stosownie do aktualnych potrzeb i warunków, jako mimikra lub różne przynęty, zachęty i atraktory - czyli wszelkie ideologie, "wartości" i środki działania, które są pokazywane i używane wyłącznie instrumentalnie w całej dostępnej przestrzeni - od brutalnej przemocy, terroru i krwawej zbrodni do słodkiej troski o dobrostan małych zwierzątek.

To jest znana od milionów lat strategia przyrody stosującej cały arsenał sztuczek pozbawionych sumienia i ludzkiej wrażliwości drapieżników i pasożytów w ludzkiej skórze. Co zarodźca malarii obchodzi ile milionów ludzi zabije, o czym plasmodium falciparum myśli, gdy morduje tylu Afrykańczyków? Otóż plasmodium falciparum wcale nie myśli o losie zabijanych albo oszukiwanych ludzi, ono nie ma w swoim organizmie żadnego miejsca do takiego zastanowienia.

Na tym polega totalitaryzm.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

michael

#1640027

Generalnie stan faktyczny jest już zdiagnozowany i prześwietlony na lewicy pod każdym kątem.
Pytanie co robić??

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1640034

Najważniejsza ich bronią jest profesjonalna dezinformacja. Najważniejszą ich dezinformacyjną bronią jest agresywna propaganda, nie licząca się z niczym, bezwzględna i okrutna dezinformacja, posługująca się kłamstwem, pogardą i sprzedajną nienawiścią.
Takie było najważniejsze uzbrojenie Włodzimierza Iljicza Lenina, który informował historię, że najważniejsza jest agitacja. I od pierwszych chwil rewolucji październikowej organizował szkoły aktywu, kształcące agitatorów, czyli znakomicie i profesjonalnie przygotowane brygady żołnierzy propagandy, drużyny najmimordów wyćwiczonych w strzelaniu z pyska amunicją prymitywnej narracji. To samo i tak samo robił drugi charyzmatyczny przywódca imperium zła - Adolf Hitler. Taka była jedyna tajemnica ich politycznego sukcesu. Na taką prymitywną narrację polityczną przekonani o jej skuteczności politycy Lenina, Stalina, Hitlera i wielu ich późniejszych następców kierowali ogromne pieniądze, kupując sobie dziennikarzy, artystów i setki luminarzy kultury i sztuki pogardy i nienawiści.
Nitras ante portas!

Tak wygląda nieustanny, agresywny i nieformalny stan wojenny trwającej od dziesiątków lat wojny dezinformacyjnej, toczonej przez antydemokratyczną, totalitarną armię dezinformacyjną suto finansowaną przez wszystkich złodziei tego świata
Przeciwko tej armii nie staje nikt, albo może prawie nikt. Może kilka odważnych i dość kompetentnych osób, osamotnionych, nieomal izolowanych.

Nie przesadzam, ławka kompetentnych obrońców demokracji jest krótka, a jeśli nawet stają oni twarzą w twarz z wojownikami totalitaryzmu, to zawsze sprawiedliwie i proporcjonalnie do ilości partii politycznych antypisu, których zawsze jest więcej. Co poradzi jeden Czarnek, przeciwko Leszczynie, Borysowi, Szejnie gryzących w kupie?

A mimo to jeszcze zwyciężamy i to pomimo niesamowitego faktu polegającego na tym, że mimo toczącej się przeciwko nam wojnie dezinformacyjnej po naszej stronie nieomal brak odpowiedzi. Przeciwko wojnie dezinformacyjnej nie jest prowadzona skuteczna i profesjonalna wojna informacyjna

A więc odpowiedź na tytułowe pytanie "co robić?" jest prosta - przystąpić do tej wojny.
A pierwszym krokiem jest uświadomienie sobie, że ona w ogóle jest.

A na początku musimy zdać sobie sprawę z tego, że tej wojny nie można prowadzić na polu walki wyznaczonym przez przeciwnika i według jego zasad. PRZECIWKO WOJNIE DEZINFORMACYJNEJ NIE WOLNO ODPOWIADAĆ WOJNA DEZINFORMACYJNĄ. WŁAŚCIWYM PRZECIWDZIAŁANIEM JEST ATAK INFORMACYJNY.

TYLKO ATAK INFORMACYJNY przeciwko AGRESJI DEZINFORMACYJNEJ.

Pojawia się kolejne pytanie - jak to zrobić? Odpowiedź nastąpi w kolejnym odcinku.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

michael

#1640054

...jest to cytat z artykułu Michała Mońko, zatytułowanego "Media. Rynek i władza", zamieszczonego w "Gazecie Obywatelskiej", nr 224 z dnia 31 lipca - 13 sierpnia 2020 roku.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

michael

#1640137

    Dlatego Ustawa Medialna, potrzebna jest na wczoraj. 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

ronin

#1640172