JAK JEST? (Nowy geopolityczny podział świata)

Obrazek użytkownika michael-abakus
Świat

Pan Jarosław Kaczyński jest po prostu inteligentny, a w porównaniu z przeciwnikami politycznymi jest wręcz bardzo inteligentny, a ponadto ma ogromną wiedzę o faktach i mechanizmach rzeczywistości. Przywódcy obozu przeciwników politycznych doskonale o tym wiedzą.

Świetnie zdają sobie sprawę z tego, że żaden z najbardziej prominentnych działaczy każdej partii antypisu, nie ma najmniejszej szansy w uczciwej dyskusji z panem Jarosławem. I dlatego ukryci poza sceną inspicjenci, zgodnie z napisanym gdzieś tam scenariuszem i dyspozycjami reżysera, wysyłają na scenę prymitywnych zabijaków, którzy nic nie rozumieją i potrafią tylko brutalnie zajmować się agresywnym wrzaskiem. Jak wszyscy wojownicy każdej totalitarnej formacji, są jak historyczni SA-mani. Potrafią tylko wrzeszczeć, a za plecami trzymają narzędzia mordu, tęskniąc za ich użyciem. Prymitywni siepacze i nic więcej. Dotyczy to nawet najwyższych, oglądanych w telewizorach przywódców. Prawdziwa władza jest gdzie indziej.

Przyczyną takiego stanu rzeczy jest totalitaryzm. Kiedyś, jeszcze w niedawnych czasach, polityka człowieka rozumnego (homo sapiens) dzieliła się na lewicową i prawicową i to był podział istotny.

  • W XXI wieku już od dawna tak nie jest, świat zmienił się globalnie, nastąpił ważny przełom cywilizacyjny polegający na pęknięciu lewicy i prawicy "w poprzek". Teraz we współczesnym świecie istotnym i rzeczywistym obrazem świata jest globalny podział na totalitaryzm i demokrację.

Tak pękła lewica, w której po totalitarnej stronie dominuje ogromny kawał tradycyjnego lewactwa, odziedziczonego po starej filozofii niemieckiego idealizmu oraz po niezwykłych osiągnięciach Karola Marksa i Józefa Stalina, a jej pozostały kawałeczek, to garstka ludzi mających serce po lewej stronie, która usiłuje balansować po demokratycznej stronie.
Na scenie współczesnego świata jest to formacja oligarchii rodziny Rockefellerów. Jest to schyłkowe ugrupowanie wszystkich starych reżimów, które nigdy nie rozumiały tego co się naprawdę dzieje, wiedziały tylko jedno, że świat dzieli się na panów i godną pogardy tłuszczę, która musi być trzymana twardą łapą za pysk. To jest staro-kolonialna brygada feudalnych zamordystów, gotowych spalić cały świat, ot tak, dla draki, tak jak to kiedyś Neron spalił Rzym.
Tak samo pękła i prawica, której najgłupsze resztki przeflancowały się na totalitarną stronę, głównie licząc na więcej władzy i pieniędzy.

Po demokratycznej, antytotalitarnej stronie pozostała, nazwijmy to intelektualna część tradycyjnej i konserwatywnej prawicy, gromadzącej ludzi najlepiej przygotowanych do wyzwań przyszłości, rozumiejących ducha współczesnych przemian technologicznych i cywilizacyjnych, akceptując z aprobatą środowisko "solidarności"*). To są ludzie, którzy powinni wiedzieć, że dzieje się być może najważniejsza w historii gatunku homo sapiens przemiana cywilizacyjna, w której ostatecznie skazany jest na zagładę totalitaryzm liberalnej demokracji, razem ze wszystkimi innymi możliwymi i niemożliwymi odmianami wszelkich totalitaryzmów.
Na scenie współczesnego świata taką ostatnio antytotalitarną formacją chyba jest oligarchia rodziny Rothschildów.

Taki najprawdopodobniej jest zarys historii przyszłości, który wyjaśnia dlaczego niektórzy aktywiści polskich środowisk prawicowych uciekli jak szczury do tonącego "Statku"**) albo dlaczego tacy rzekomo prawicowi konfederaci trzymają się kurczowo poły komunistycznego płaszcza.

__________________________________

Przypisy:
*) Użyłem słowa "solidarność" pisane przez małą literę "s", ponieważ nie mam na myśli ani naszej polskiej Wielkiej Solidarności lat osiemdziesiątych, ani współczesnego NSZZ "Solidarność", ale abstrakcyjne pojęcie wartości współczesnej aksjologii, pojęcie niegdyś zastrzeżone dla lewicowego rozumienia pojęcia prawa i sprawiedliwości.
**) "Statek" - "uciekli jak szczury do tonącego "Statku" - jest to moja figura stylistyczna, właściwa dla dobitnego podkreślenia absurdu sytuacyjnego, w którym widać całkiem obfite stado polityków uciekających do tonącego statku. Chyba, że jest to ucieczka do burdelu na kółkach, o którym pisał Waldemar Łysiak w powieści "Statek".
***) Felieton "JAK JEST?" jest próbą odpowiedzi na pytanie Janusza40 dotyczące źródeł lejącego się hejtu postawione w felietonie "Ranking chamstwa" oraz w komentarzu [link]

________________________________

Komunistycznym PO, PSL, SLD, żadnej Wiośnie ani Konfederacji
nie tylko nie należy powierzać żadnej władzy,
ale nawet jednej starej kozy!

_____________________________ 

następny - poprzedni

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:12)

Komentarze

 

W cytowanym wyżej tekście Janusza40 zawarte jest bardzo ważne pytanie o źródło obrzydliwej i agresywnej propagandy, pełnej kłamstwa, nienawiści i pogardy. Podobnie jak Janusz40 najprawdopodobniej nie mogę pokusić się "o naukowe opracowanie i zestawienie lejącego się ze wszelkiej strony politycznego hejtu". Ale, podobnie jak autor dzisiejszego felietonu uważam, że w sprawie zdefiniowania źródeł tej paskudnej propagandy, systematycznie uprawianej w złej wierze przez antypolską totalitarną opozycję,  podjęcie dalszych działań jest niezwykle ważnym zadaniem. Musimy wiedzieć JAK JEST, by wiedzieć co i jak robić.

Stwierdzenie, że przeciwko Polsce toczy się otwarta wojna informacyjna, prawdziwa wojna hybrydowa o bardzo mocnym, aksjologicznym froncie napadu - wydaje się, że już jest oczywiste.
A gdy zdamy sobie jednoznacznie sprawę z tego, że teraz jest wojna, to każdy wysiłek i każda para rąk, każde działanie intelektualne jest nie do przecenienia. Każdy krok zbliżający nas do rozpoznania i zrozumienia tej wrogiej nam napaści, do zdefiniowania jej źródeł i wypracowania konkretnych rozwiązań prowadzących do obezwładnienia wroga, który już jest pod bramami naszych domów - jest koniecznością.
To jest nasz najbardziej aktualny imperatyw kategoryczny!
Nitras ante portas!

Dlatego, pamiętając o moich ograniczeniach, mam zamiar zrobić wszystko co mogę, aby zbliżyć nas do rozwiązania tego zadania. Na początek zastanowiłem się nad możliwie najprostszym i zwięzłym sformułowaniem pierwszego kroku odpowiedzi na pytanie sugerowane przez Janusza40. To pierwsze podejście do tego JAK JEST? proponuję w moim dzisiejszym felietonie.  Odpowiedź na pytanie jak jest na początek próbuję odnaleźć w nowym geopolitycznym podziale świata, który chyba rzeczywiście zmienił się nieomal niezauważalnie, ale jednak zdecydowanie diametralnie.
Świat jest już zupełnie inny, taki jakiego jeszcze nigdy nie było. Myślę, że jest to bardzo poważny powód do pilnego zabrania się za stawianie kolejnych kroków w poszukiwaniu precyzyjnej odpowiedzi na pytania: JAK JEST i DLACZEGO TAK JEST oraz CO Z TYM CO JEST DALEJ ROBIĆ?
Mało kto jeszcze dostrzega i rozumie co się dzieje, gdy niby wszechobecne na całym świecie lewice i prawice rozpadły się i nastąpił rzeczywisty przełom cywilizacyjny, polegający na podzieleniu i lewic i prawic "w poprzek".
Nie ma już żadnej lewicy ani prawicy. Jest albo totalitaryzm albo demokracja. To spostrzeżenie wymaga jeszcze poważnego rozwinięcia o liczne konteksty, dokumentacje i jeszcze poważną pracę, ale jest to robota, która musi być zrobiona.

Wiem, że musimy to zrobić, ponieważ ten cały lewicowy progress jest faktycznym regresem. A my w Polsce nie możemy zgodzić się na żaden regresss przez trzy s na końcu tego regresssu. A [SSS] to przecież Straszna Sitwa Smolara, czyli imperium oligarchii Rockefellerów z ich oberagentem George Sorosem, który z kolei posługuje się panami Smolarami w antypolskiej misji.

Oczywiście, do tego tekstu dołączony jest przypis, który zacytuję dosłownie metodą kopiuj - wklej:
***) Felieton "JAK JEST?" jest próbą odpowiedzi na pytanie Janusza40 dotyczące źródeł lejącego się hejtu postawione w felietonie "Ranking chamstwa" oraz w komentarzu [link]

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

michael

#1633654

"Na scenie współczesnego świata taką ostatnio antytotalitarną formacją chyba jest oligarchia rodziny Rothschildów."

Z baku czasu wklejam:

"Iluminaci. Jej założyciel Adam Weishaupt, z pochodzenia żyd aszkanazejczyk, był profesorem prawa kanonicznego, wychowany u Jezuitów. W 1773 nakłoniony przez Mayera Rothschilda, bankiera również pochodzenia żydowskiego, 1 maja 1776 zakłada wspomnianą tajną grupę mającą na celu solidne zjednoczenie tajemnych stowarzyszeń : masońskich i innych opartych np. na okultyzmie, aby zaprowadzić kontrolę nad całą ludzkością, zawładnąć bogactwami naturalnymi i doprowadzić do utworzenia jedynego i niewybieralnego rządu światowego[2]. Osiągnięcie tego celu przewidywał poprzez realizację następujących punktów:
1. Likwidację wszelkich struktur państwowych,
2. Likwidację wszelkiej własności prywatnej,
3. Likwidację wszelkiego dziedzictwa i tradycji,
4. Zniesienie patriotyzmu,
5. Rozbicie struktur rodziny,
6. Wykorzenienie wszelkiej religii a zwłaszcza katolickiej.
Obrana nazwa Iluminaci miała według Założyciela nawiązywać do Lucyfera który jest źródłem światła oraz niczym nieograniczanej mocy. Podstawowym symbolem iluminatów stała się piramida zakończona wszystko widzącym okiem[3]; wokół piramidy dwa łacińskie zdania : Annuit coeptis (przedsięwzięcie odniesie sukces) oraz Novus ordo seclorum (nowy porządek świata). Symbol ten jest obecny już od 1933 r. na dolarach amerykańskich po dziś dzień[4]. Podstawą doktrynalną został wybrany Talmud, a strategia pozwalająca uczniom Weishaupta dominować nad innymi ludźmi została sprecyzowana przez niego w tzw. 25 punktach. Oto niektóre z nich :
1. Pieniądze i seks będą wykorzystane aby pozyskać ludzi na różnych kierowniczych stanowiskach;
2. Nauczyciele naszego bractwa powinni wyłaniać i formować w szkołach i uniwersytetach najlepszych uczniów w sprawach związanych z globalizacją i światowym rządem;
3. Osoby wpływowe i studenci specjalnie przygotowani pod kontrolą iluminatów będą wprowadzani do instytucji rządowych, religijnych i finansowych jako agenci;
4. Tajny komitet przejmie całkowitą kontrolę nad mediami aby mogły one przekonać ludzi, że światowy rząd jest jedynym rozwiązaniem dla wielu ludzkich problemów;
5. W końcowym etapie tej strategii wykorzystane zostaną wszelkie środki militarne, w tym zamachy stanu aby zmusić niezdecydowane czy wrogie globalizacji państwa do podporządkowania się globalnemu rządowi Iluminatów[5].”

...”Odpowiadając, należy stwierdzić, że organizacja ta jak najbardziej istnieje, mając dzisiaj bardzo rozwinięta i różnorodną strukturę[7]."

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

antyleming

#1633802

Nie zawsze prawda leży po środku, ale także nie zawsze na skrajnościach. A ani Rockefellerowie, ani Rothschildowie do świętych nie należą, ale tutaj i w tym przypadku porównuję konkretnie te dwa ciężkie tanki, z których ten drugi ostatnimi czasy wyraźnie odsunął się od skrajnie totalitarnego i antynarodowego projektu NWO i proponuje przyjęcie bardziej republikańskiego stanowiska i wręcz rekomenduje powrót do wsparcia patriotycznych postaw narodowych, między innymi oczywiście.

Jeżeli Rothschildowie odżeglowali by choć trochę od swoich niedawnych iluminowanych postaw, należałoby odnotować to z nieufną akceptacją.

Nic w tym złego, czasem warto otworzyć oczy na zmianę.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

michael

#1633888

Całość ciekawa, a o odebraniu nam wolności od 29:35

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

Polacy nie kłóćcie się.

#1634093