Współczesna cela głodowa

Obrazek użytkownika maciej1965
Świat

Zmarł nasz rodak zagłodzony na śmierć w angielskim szpitalu. Przegrał z szerzącą się cywilizacją śmierci, pozwalającą na zabicie słabszego w imię jego rzekomego dobra. Niestety, nie pomogła akcja Rządu RP z przyznaniem mu statusu dyplomatycznego.  Zabrakło czasu.

Lewicowi aktywiści i politycy twierdzą, że przyczyną śmierci było niestosowanie uporczywej terapii, które jest popierane również przez Kościół Katolicki. Takie zdanie usłyszałem na antenie TVP z ust posłanki lewicy. Cytowała nawet odpowiednie dokumenty Kościoła. W tej sytuacji widzę tu analogię do cytowania przez Szatana kuszącego Chrystusa fragmentów Pisma Świętego. W pewnych ustach mogą one być dwójnasób fałszywe. Mogę zgodzić się z tym, że w pewnych sytuacjach uporczywa terapia może być dla pacjenta poniżająca i w perspektywie przynosić cierpienia. Ale podkreślam, uporczywa terapia. Wobec naszego rodaka odstawiono ją już dość dawno. I mimo to żył. Zmarł nie na skutek odłączenia od respiratora czy sztucznego serca, ale na skutek zagłodzenia! Czy podawanie komuś posiłku, to uporczywa terapia? W takim razie byłem jej poddawany podczas każdej swojej choroby. Bo zawsze ktoś podał mi coś do picia czy zjedzenia. Gdy leżałem w szpitalu, przez pewien czas za pomocą kroplówki.

Naszego rodaka zamordowano poprzez zagłodzenie. W imię jego rzekomego dobra, za zgodą lekarzy i sądów odmówiono mu jedzenia i picia. To był jeden z najbardziej okrutnych sposobów zadawania śmierci. Taką śmierć miał ponieść w Oświęcimiu św. Maksymilian Kolbe. On przeżył w celi głodowej. Niemieccy kaci musieli dobić go zastrzykiem z fenolu. Wielu innych skonało tam z głodu. I nikt chyba nie powie, że była to humanitarna śmierć w warunkach zapewniających godność. A jednak argumenty angielskich sądów były takie, że lepiej zagłodzić go w szpitalnym łóżku, niż pozwolić umrzeć podczas transportu samolotem do ojczyzny. Trudno o większą hipokryzję. Po co w takim razie wzywać pogotowie do wypadków, skoro pacjent może umrzeć w drodze do szpitala? Mimo to, sądy brytyjskie uznały, że nie ma prawa do życia.

Uważam, że w tym przypadku brytyjscy sędziowie dopuścili się mordu sądowego. Swoim wyrokiem skazali na okrutną śmierć bezbronnego człowieka. Razem z rekomendującymi takie rozwiązanie lekarzami dołączyli do swoich poprzedników spod znaku SS i doktora Mengele. 

W tej sytuacji polska prokuratura powinna wszcząć sprawę o zabójstwo i mord sądowy wobec lekarzy i sędziów, którzy orzekli o możliwości zagłodzenia pacjenta. Powinni wystawić europejski nakaz aresztowania. Ktoś powie, że Anglia nie wyda ich w nasze ręce? Nie mam co do tego złudzeń. Ale już sam fakt, że każda podróż za granicę będzie groziła zatrzymaniem i osadzeniem w areszcie ekstradycyjnym (nawet, jeśli do ekstradycji nie dojdzie), powinna być dla tych ludzi powodem do zastanowienia. Bo jeśli nie nazwiemy morderstwa morderstwem, zbrodni zbrodnią, bestialstwa bestialstwem, to za jakiś czas ktoś kolejny straci życie w imię lewackiej cywilizacji śmierci. Zło trzeba nazwać bezkompromisowo złem, a zbrodniarzy postawić pod pręgierzem opinii publicznej, nawet jeśli są poza karzącym ramieniem sprawiedliwości.

Nasz rodak jest już przed Stwórcą. Możemy i powinniśmy pomodlić się za jego duszę. Zmarł śmiercią męczeńską. Z drugiej strony przypomniały mi się słowa pewnego księdza: "w zabójstwie gorszym od tego, że ktoś zginął jest to, że po ziemi chodzi teraz morderca".

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:13)

Komentarze

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1659509

Angielski mord sądowy i tyle....

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1659537