Trzaskowski chyba ogląda moje memy...

Obrazek użytkownika maciej1965
Kraj

Rafał Trzaskowski chyba ogląda moje memy... A ja mimowolnie podsunąłem mu argumenty do obrony zbójeckiego powiązania opłaty za wywóz śmieci z zużyciem wody.

Ale po kolei. 1 kwietnia napisałem pod memem:

"Trzaskowski postanowił powiązać opłaty za wywóz śmieci w Warszawie z zużyciem wody. Właśnie policzyłem, że gdyby takie opłaty wprowadzono w moim mieście, to przy moim zużyciu wody z marca musiałbym zapłacić za wywóz śmieci dwa razy więcej niż płacę obecnie. Warszawiacy mają więc wybór: albo więcej będą płacić za wywóz śmieci, albo zaczną oszczędzać wodę. Tyle, że wodę można oszczędzać mądrze, albo trzeba rezygnować z zastosowań niezbędnych, w tym z higieny. 

Może Trzaskowski liczy na to, że przy nowych opłatach Warszawiacy ograniczą korzystanie z wody, co zapewne zwiększy możliwości feralnej "Czajki". W końcu im mniej wody pobranej z wodociągu, tym mniej wody koniecznej do oczyszczenia... Tylko ten smród, jak ktoś zrezygnuje z higieny osobistej..."

A dziś czytam, że Trzaskowski powiedział, że poprzez podwyżki władze Warszawy chcą zachęcić mieszkańców... do oszczędzania wody. "Oczywiście to zależy od zużytkowania wody. Jeśli ktoś używa wody w sposób rozrzutny, to rachunki idą do góry." Toż to nawiązanie do powyższego obrazka...

Czyli jego ideał Warszawiaka, to cuchnący Warszawiak. 

Za Niezalezna.pl

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:10)