Bohaterowie UPA?...

Obrazek użytkownika maciej1965
Świat

O tym, że prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski postanowił nadać jednej z jednostek armii ukraińskiej imię "Bohaterów UPA", mówi się już od kilku dni. Trudno nie wyrazić swojego oburzenia na gloryfikowanie zbrodniarzy odpowiedzialnych za te straszne zbrodnie na Polakach. Dobrze, że Prezydent Nawrocki postanowił zareagować i zarekomendował odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Nie jest godny go nosić ktoś, kto gloryfikuje morderców Polaków.

Jak już pisałem, o tej sprawie napisano już wiele i trudno dodać coś nowego. Ale zastanawiam się, czy nie istnieje jeszcze inny aspekt tego incydentu. Otóż po czterech latach wojny mam duży szacunek dla żołnierzy ukraińskich, naprawdę bohatersko broniących swojej ojczyzny. Swoją daniną krwi bronią i nas przed wspólnym wrogiem. I tu uważam, że nadanie jednostce wojskowej imienia tzw. "Bohaterów UPA" stanowi dla nich jawną zniewagę! Jak można nazwać żołnierzy imieniem zbrodniczej organizacji? Czy ci żołnierze mordują bestialsko cywili? Czy nabijają dzieci na sztachety? Czy gwałcą kobiety? Czy zabijają siekierami cywili? Czy zrobili Rosjanom ich Buczę? Chyba nie. Bo gdyby stosowali metody UPA, to rosyjska propaganda na pewno by to nagłośniła. To są zapewne uczciwi przestrzegający prawa cywilizowanej wojny żołnierze. I tu naraz zostają nazwani imieniem zwyrodnialców. Nie przez Rosjan, ale przez własnego prezydenta! 

Na miejscu tych żołnierzy czułbym się znieważony. To tak, jakby polską jednostkę nazwano imieniem "Bratnich wojsk KBW i NKWD". Choć to była by chyba mniejsza potwarz...

 

Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (6 głosów)

Komentarze

A gdyby tak żołnierze jakiejś jednoski wojskowej w Niemczech wpadli na pomysł nazwania jej imieniem bohaterów SS?! Wprawdzie jest to do pomyślenia, ale pewnie by nie starczyło gór popiołów wysokości Himalajów, aby Niemcy mogli coś takiego odpokutować. Świat by zadrżał w posadach, żydowskie media wpadłby w stan histerii jakiej świat nie widział; ich jazgot  by dotarł do najdalszych zakątków znanego wszechświata.

A tymczasem coś takiego dzieje się na Ukrainie. I co, poza Polską prawie cisza na ten temat! A jeśli dodać, że inicjatywę nazwania jednostki ukraińskiej imieniem bohaterów UPA popiera Żyd Zełeński, to wiadomo, że w pierwszej kolejności chodzi o pieniądze - gigantyczną kasę!

Zełeński oficjalnie przyznał się, że gdzieś się zapodziało 200 miliardów dolarów z pomocy dla Ukrainy. A w Polsce w nieco ponad dwa lata nierządów Tuska i jego szabrowniczej bandy ulotnił się nie wiadomo gdzie bilion złotych.     

  

Vote up!
6
Vote down!
0

jan patmo

#1675052

należy  sprawę  postawić przed sądem, tak jak to zrobiono w  Norymberdze, po WW2.  Tym właśnie   sprawa ofiar na Ukrainie różni się od ofiar hitlerowskich.

Tak jak sprawy stoją dzisiaj, UPA  walczyła o ziemie ukraińskie, są bohaterami  i  ich walka jest  podstawą ukraińskiego niezależnego państwa. 

To samo dotyczy grobów, czy szczątek  Polaków którzy tam zginęli. Być może kiedyś ktoś się  zgodzi z władz ukraińskich  na ekshumację, ale to będzie...wbrew ukraińskiej opinii publicznej.  

 

Vote up!
3
Vote down!
0

Anna W. -PK

#1675060

są żołnierze  polskiego pochodzenia? Być może nawet w tych jednostkach uhonorowanych  bohaterami UPA. 

Zgodnie z ukraińskim prawem we wszystkich  urzędach i usługach  należy używać tylko języka ukraińskiego, np. w sklepie  klientka polskiego pochodzenia nie może używać  polskiego języka  z ekspedientką  polskiego pochodzenia. 

Powyższe problemy, czyli ograniczenia dla Węgrów na Ukrainie,  były podstawą  dla Orbana  aby wstrzymać forsę dla Kijowa. A przypominam, że historia polityczna Węgier i Rosji, (stłumione powstanie w 1956) była nie mniej  tragiczna niż  historia polsko-rosyjaka. 

 

Vote up!
3
Vote down!
0

Anna W. -PK

#1675071