KOLEJNA NOCNA ZMIANA...

Obrazek użytkownika Lwow47
Kraj

 

Największy nasz wróg mieszka między nami

Gnieździ się w naszych skołatanych głowach

Podstępną nieuleczalną chorobą

Oraz wirusem kłamliwego słowa

 

Rzuca mamiące ulotki obietnic

Wychylając się przyjaźnie z ekranu

Z konfetti marzeń o wolnej Polsce

Plus obietnicą o polskiej racji stanu

 

W  ławach władzy tumani jak w teatrze

Wizją nadchodzącego dobrobytu

Lub przyszłą klęską wolnej demokracji

I mami od rozpaczy do zachwytu

 

Goje stłoczeni w zniewolonym stadzie

Biegają od obozu do obozu

Za dobrobytem…wolnością sumienia

I ideą czerwonego kołchozu

 

A w nim ci sami zdrajcy jak przed laty

W przedpokojach unijnej stolicy

Wycierają kolana oraz klamki

Za ochłapy rzucanej obietnicy

 

Wróg pali obce chanukowe świece

Rozmawia pogardliwie o wolności

Pluje pod nogi niewolnikom z Polin

Podłą postawą zdrady i wyższości

 

A my znowu czekamy nocnej  zmiany

Bo zdrajcy nadal u władzy przy żłobie

Czerwona karuzela kręci światem

W demokratycznym podstępnym sposobie

 

O Polsce nocne Polaków rozmowy

Jest wielu co o Wolnej Polsce marzy

Gdy zdrajców hańbiące wciąż nowe czyny

- Czas by dom był już wolny od kramarzy!

 

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.5 (głosów:8)