"PiS PO jedno zło"
Nośny slogan Konfederacji jest po prostu nieprawdziwy. Różnice są zasadnicze, choćby w genezie.
Trwając przy ideach społeczno-niepodległościowych „Solidarności”, rozczarowani „Okrągłym stołem” związkowcy założyli swoją partię. Partia, której liderem był Jarosław Kaczyński, przybrała później nazwę „Prawo i Sprawiedliwość” i nigdy nie zmieniła swych założeń programowych.
By nie dopuścić do monopolu na dziedzictwo „Solidarności” partii Kaczyńskich,
konstruktorzy sceny politycznej postanowili powołać inną partię postsolidarnościową, konserwatywną, chadecką, ale otwartą na „postęp”. Impuls do założenia nowej partii wyszedł od ludzi z komunistycznych służb, którzy zatrudnili specjalistów od wizerunku i marketingowców do odpowiedzi na pytanie: „Na jaką partię zagłosują Polacy?”. Ustalono, że partia musi być nowoczesna, europejska, nie komunistyczna (ale nie antykomunistyczna), centrowo-prawicowo-liberalna, ideologicznie na tyle niekonkretna, że możliwa do zaakceptowania przez wszystkich.
Po castingu na przywódców wybrano 3 polityków, nazwanych "trzema tenorami”.
Tak mówił o powstaniu Platformy jej inicjator - były generał SB:
"Nie było łatwo im wytłumaczyć, że mogą nadać nowy impet na scenie politycznej. A potem jak przystało na człowieka ze służb nie rościłem sobie żadnych pretensji do tego, aby być członkiem partii albo działać. Ludzie ze służb nie powinni być w polityce”.
Jeden z „tenorów” został wysłany na wycieczkę do Smoleńska z Lechem Kaczyńskim, kolejny zrozumiał i usunął się, pozostał tylko Donald Tusk. Sukces PO był tak znaczny, że skłonił jej twórców do skopiowania projektu m. in. na Litwie, gdzie tamtejsza Partia Pracy była dokładną kopią Platformy Obywatelskiej.
W demokracji „medialnej” najważniejszy był wizerunek „frontmenów”. Musieli to być ludzie młodzi o miłych gębach, wyposażeni w dobre garnitury i drogie zegarki (gęby „macherów z zaplecza” mogły być szpetne). Do powodzenia projektu, oprócz uroku osobistego lidera, przyczyniło się entuzjastyczne wsparcie wszystkich mediów, prowadzących równocześnie czarny pijar wobec PiS. Partii Kaczyńskich zarzucano antyeuropejskość i antysemityzm, homofobię i rusofobię, parafiańszczyznę, zaściankowość i kłótliwość.
Na PO niezmiennie głosują milionowe rzesze obywateli aspirujących do bycia „rozumnymi”, bo do dobrego tonu należy bezkrytyczne popieranie tej formacji, co jest źródłem dobrego samopoczucia i formą nobilitacji towarzyskiej. Partię wspierają wpływowi emeryci mundurowi, a do jej żelaznego elektoratu należy 100% celebrytów i niemal wszyscy więźniowie.
Mało kto pamięta, że Platforma niegdyś optowała za lustracją i dekomunizacją, głosowała za rozwiązaniem WSI, a jej poseł Sebastian Karpiniuk przeprowadził redukcję przywilejów emerytalnych funkcjonariuszy SB (został za to nagrodzony wycieczką do Smoleńska….)
Początkowo Platforma była ostentacyjnie katolicka – organizowano regularnie rekolekcje i dni skupienia („w którym klasztorze możemy się jeszcze zamknąć? Byliśmy już chyba wszędzie” – mówił poseł Szczerba), a sam lider zawarł spóźniony o 25 lat ślub kościelny. W tym czasie także inny polityk PO -Bronisław Komorowski- przygotowując się do roli prezydenta, także zawarł spóźniony ślub (przy okazji panna młoda przyjęła chrzest).
W przeciwieństwie do celebrowanego przez biskupa hucznego ślubu lidera, ślub Komorowskiego był cichy, a udzielający go poznański franciszkanin został wysłany do pracy w Jerozolimie.
Ale „macherzy z zaplecza” przestawili wajchę - „chadecka kotwica” PO minęła wraz z deklaracją lidera, że „nie będą klękać przed biskupami”, bo „W Platformie nie ma klimatu do wysiadywania po kościołach. Teraz musimy się skupić na reformach, a nie na modlitwach”. Obecnie formacja w progresywności licytuje się z lewicą (choć ciągle uchodzi za „centroprawicową”), jest w sojuszu z komunistami, byli funkcjonariusze WSI tworzą służby, a emerytom z SB „krzywdy zostały wyrównane”…
Taka elastyczność w minionym ustroju nazywała się „mądrością etapu”. W zmienności poglądów Platformę przebija tylko niegdysiejszy monarchista, autor cyklu „Errata do biografii” tropiącego nieścisłości w życiorysach prominentów, a obecnie życzliwie spoglądający na Rosję, krytykujący obecność „amerykańskich wojsk okupacyjnych” w Polsce - Grzegorz Braun. Może kiedyś reżyser nakręci "Erratę" do własnej biografii?
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 574 odsłony

Komentarze
Nie mam doświadczenia osobistego skutków działania politycznego
23 Lipca, 2026 - 14:04
jakie jest obecnie w Polsce. Mogę tylko porównać to co czytam, do tego co dzieje się w Kanadzie.
W Kanadzie są Jednomandatowe Okręgi Wyborcze, a to znaczy, że w Polsce wszystko co najważniejsze dzieje się w Warszawie. W Kanadzie poseł musi być bliżej wyborców.
Z tego co czytam, walka polityczna w Polsce jest bardziej brutalna, koncentruje się między poszczególnymi liderami partyjnymi, a w tutejszym przypadku, obraza lidera przez przeciwników partyjnych, obraża również jego wy6borców. A to w kraju o tak zróżnicowanym społeczeństwie jakim są Kanadyjczycy, wyznający wielokulturowość, jest nie do zaakceptowania. ;))))
Anna W. -PK
Jednomandatowe okręgi?
24 Lipca, 2026 - 15:39
Wydają się obiecujące, ale np. w Anglii dzięki nim w 70 miastach burmistrzami są już muzułmanie (łącznie z Londynem).
Leopold
JOWy dotyczą wyborów do parlamentu, a nie wyboru burmistrzów.
24 Lipca, 2026 - 16:07
JOW-y
, czyli Jednomandatowe Okręgi Wyborcze
, to system wyborczy, w którym cały kraj lub region dzieli się na mniejsze obszary (okręgi), a z każdego takiego okręgu wybierany jest tylko jeden przedstawiciel
. Mandat zdobywa ten kandydat, który uzyska największą liczbę głosów. Jest to alternatywa dla systemów proporcjonalnych, gdzie z jednego okręgu do parlamentu wchodzi wielu posłów z różnych list partyjnych.
Anna W. -PK
Anna W. -PK
26 Lipca, 2026 - 17:33
W kraju gdzie 95% wszelkich zasobów i wpływów posiada jedna strona, "postkomunistyczna", jednomandatowe okręgi były by grobem dla polski patriotycznej. Cieszmy się chociaż z tego co jest, przy tej ordynacji, że w ogóle jest jakaś walka. ( bo gdyby wygrał Trzaskowski, było by pozamiatane i przynajmniej 50 lat smuty ).
Bogdan Lipowicz-Gawęda
@
23 Lipca, 2026 - 21:54
Warto tę prawdę przypominać,
24 Lipca, 2026 - 13:14
bo lata mijają i coraz młodszy elektorat wie o tym coraz mniej.
Do kogo należy Polska? ;)
24 Lipca, 2026 - 15:05
GUS podał, że w 2022 roku w Polsce działalność gospodarczą w Polsce prowadziło 22,2 tys. przedsiębiorstw z kapitałem zagranicznym. W sumie wartość ulokowanego w nich kapitału pochodzącego z zagranicy wyniosła 233,7 mld zł. To o 0,9 proc. więcej niż rok wcześniej. Większość kapitału zagranicznego (pod względem jego wartości) ulokowana była w dużych firmach, czyli takich, które zatrudniają 250 osób i więcej. Z całej sumy 234 mld zł ponad polowa przypadała właśnie na nie.
Podział kapitału zagranicznego w Polsce
Holandia
– 19,5%
Niemcy
– 17,0%
Francja
– 12,5%
Pozostałe kraje
– 51,0%
Skąd pochodzi kapitał zagraniczny w Polsce? Dominują trzy kraje [INFOGRAFIKA]
Anna W. -PK
Polska należy do właścicieli uni
24 Lipca, 2026 - 16:25
Kto to jest, było tu komentowane wiele razy.
Czesław2
Jest tu pewne nieporozumienie lub celowe wprowadzenie w błąd.
24 Lipca, 2026 - 16:58
Wypełnianie luk powstałych w świadomości społecznej " żydami" nie daje żadnej wiedzy politycznej.
Inwestycje zagraniczne w Polsce nie wynikają z tego, że ktoś się "uwziął" ale wynikają z rachunku ekonomiczne - czyli się to opłaca.
Co to znaczy?
Produkcja w Polsce jest tańsza niż w Niemczech czy Holandii. Produkując tanio i sprzedając drogo - oto właśnie chodzi w tych inwestycjach. Ale realizacja takich założeń to już zależy a/ od polskich związków zawodowych, b/ od polskiego rządu.
Anna W. -PK
generalnie ma Pani rację
24 Lipca, 2026 - 18:35
Tylko, że w Polsce funkcjonują tzw specjalne strefy ekonomiczne. Firmy z tych stref, 90% obcy kapitał, nie płacą podatków, lub płacą minimalny. A już kuriozum to było ogłoszenie przez Morawieckiego CAŁEJ Polski specjalną strefą ekonomiczną. Nie, nie dla wszystkich, dla wybranych z poza Polski. Pięknym przykładem jest Niemiecka firma z Pomorza, której pracownik, Kolumbijczyk, zabił Polaka. Po prześwietleniu tej firmy okazało się, źe nie tylko nie płaci podatków, wręcz ma dofinansowanie od państwa.
Żeby uzmysłowić Pani jakie są problemy w uni podam przykład Niemiec. Powszechnie są uważane jako rozdające karty. Tylko mam pytanie. Jak to możliwe, że kraj rozdający karty nie może poradzić sobie z unijnyn prawem ruinującym mu gospodarkę, przemysł samochodowy.
Czesław2
Jakoś bankrutujące Niemcy nikogo tu nie interesują
27 Lipca, 2026 - 16:11
https://wgospodarce.pl/opinie/157426-niemcy-bankrutuja-i-uciekaja
Jeszcze raz pytanie. Kto jest właścicielem uni, skoro nie Niemcy.
Czesław2
Holania
24 Lipca, 2026 - 16:44
na pierwszym miejscu.
W budowaniu swoich kolonii na świecie, też byli w czołówce(ciągnie wilka do lasu).
Akcja Reakcja
24 Lipca, 2026 - 20:51
PiS się sypie przez to, że Wieczny Bóg-Imperator Jarosław I już zaczyna dogorywać na swoim złocistym tronie (kumaci zrozumieją nawiązanie) więc już się Mateuszek przygotowywał do roli Horusa-Brutusa. A tu gówno, ani jeden ani drugi nie wygrał, skutkiem czego ruch jest w tarapatach (to nie są wysrywy na poziomie PJN 1.0 czy 2.0, gdzie uciekli najpierw 5 posłów a potem jeden burmistrz) bo mu ćwierć klubu parlamentarnego rokosz organizuje.
Trzeba odwrócić uwagę! Trochę zmobilizować elektorat!
Szybko! Więcej wspominania o 500+ (O tym, żeśta innych obietnic nie spełnili, Tusk "siedzi" ale nie w pierdlu tylko na stołku premiera, już cicho! Bo zły pan peło przyjdzie i zabierze), o przeszłości Kaczyńskich (tego że Jarosław to główna przyczyna sproszkowania Polskiej prawicy w latach 90tych, co dało na około dekadę monopol na władzę esbekom z SLD, PSL i ich przydupasom liberałom, już lepiej nie wspoiniać, bo to niedobro jest) i o roli Jarka w rozjebaniu w drobny mak chłopskiej Samoobrony, zostawiając prowincję na łasce PSL (który teraz wracał jak niegdyś wypędzony Pan, teraz niszczący wszystkich którzy mieli czelność mu się postawić).... nie no, o takich rzeczach się nie wspomina!
Wincyj o gieroju wojny UPAdlińsko - Sowieckiej, co dał Imperatorowi Banderze Drugiemu domu Syjon (powszechnie znanemu jako Zełeński) cały nasz sprzęt wojskowy. Bo po co komu tam czołgi, drony, broń - nasi żołnierze będą maszerować na front z mundurami które mają miejsce w Muzeum, a sprzęt będzie na poziomie podróbek na potrzeby jakiegoś serialu o Powstaniu Styczniowym, ale jakoś tam będzie!
PO i PiS to nie to samo zło, ale są bardzo podobne. PO to psychol który kobietę od razu zabije, a PiS to bezużyteczna pseudo-męska porażka która nic nie robi tylko przepija rentę, bije żonę, słucha muzyki pół nocy i rzyga na podłogę po maratonie alkoholowym. O, i drze japę na sąsiadów.
Ta, drugi zdecydowanie lepszy od pierwszego, ale nie powala wysokość poprzeczki.
,,Mam z Liberałami i Komunistami poważny zatarg w kwestii agrarnej. Oni chcą mnie w tej ziemi pogrzebać, a ja ich na niej nie chcę"
Leopold
26 Lipca, 2026 - 17:49
Zważywszy, że Konfederacja to partia "ruska" , ( a tak uważam, połączono w jedno trzy mniejsze projekty które miały zabierać głosy Kaczyńskim, osiągnięto efekt synergii ), tytułowy slogan działa na niekorzyść PiSu. PO wspierane przez Niemcy i wschodnich szatanów ( z ruskiej ambasady i za pośrednictwem naszej postkomuny ) wiele to nie zaszkodzi. Ma do dyspozycji wszelkie zasoby. PiS miało być unicestwione i zastąpione "opozycyjną" Konfederacją. Wybór Nawrockiego przynajmniej na czas jakiś pokrzyżował plany. W ten sposób największe na polskim rynku politycznym były by partia "pruska" i krypto -"ruska". PO i Konfederacja. Rynek ten byłby zamurowany. Nie trzeba zaborów.
Bogdan Lipowicz-Gawęda