Grot - dywersja, sabotaż czy dywersja i sabotaż?

Obrazek użytkownika Krzywousty
Kraj

Początkowo myślałem że sprawa karabinka Grot to zwykła sensacyjna wiadomość w celu przyciągnięcia czytelników. Nic nowego - taka jest większość artykułów w większości mediów. Później pomyślałem że to coś poważniejszego. Pewnie próba zdyskredytowania polskiego produktu a przy okazji rządu. Po wczorajszym artykule Onetu pięknie zsynchronizowanym z posiedzeniem komisji sejmowej poświęconej tej samej sprawie w żadne cuda już nie wierzę. W polityce nie ma przypadków.

To wszystko przestało mi się podobać. Maski opadły a na dodatek opozycja zachowuje się jak oficjalna partia przeciwników Polski. Podpisanie warunkowej umowy na sprzedaż Grota zanim ten przeszedł wszystkie testy nazywane jest łamaniem prawa i jest kwestionowane zarówno przez Onet jak i opozycję. Co to oznacza? Że Onet i opozycja decydują o warunkach kupna-sprzedaży? Od kiedy mają do tego prawo? Brałem udział w podpisywaniu wielu umów zarówno w Kanadzie jak i w USA. Nigdy nie było niczym nadzwyczajnym podpisanie umowy z warunkami i zastrzeżeniami że wyrób musi przejść określone testy by doszło do finalnej transakcji. Co więcej - żaden duży amerykański dostawca nie będzie takim frajerem jak polskie fabryki, by na własny koszt dokonywał rozwoju produktu dla wojska bez pokrycia kosztów tego rozwoju przez rząd (nawet jeśli nie dojdzie do transakcji). No i na pewno nie zainwestuje w park maszynowy bez WCZEŚNIEJSZEJ UMOWY NA SPRZEDAŻ. Oczywiście w umowie są warunki jakim wyrób musi ostatecznie sprostać, ale czym to się różni od umowy na zakup Grota? Chyba tylko tym że Łucznik dokonał całego rozwoju bez wcześniejszego kontraktu i za własne pieniądze, nie mając pewności... Swoją drogą rozwój za własne pieniądze, zwłaszcza w nadziei zamówień ze strony państwa jest dla mnie zwykłym frajerstwem ale nie o tym teraz piszę.

No i jak to jest w przypadku niemieckich firm dostarczających dla wojska? Wyskoczą z miliardów bo mają nadzieję? Hallo! Pobudka!

Jestem po prostu mocno wkurzony na szerzenie takiej dezinformacji. Jestem jeszcze bardziej wkurzony że nasi opozycjoniści opowiadają takie brednie i rzucają tak idiotyczne oskarżenia. Umowa warunkowa jest dla nich przestępstwem, jest czymś nienormalnym... nie mam słów.

Patrząc na to wszystko nie mam najmniejszych wątpliwości że nadszedł najwyższy czas na gruntowne reformy. Od mediów, przez sądownictwo, po reformę ustrojową. Ktoś to w końcu musi przeprowadzić. Bez reform skończymy jak Pierwsza Rzeczpospolita. W jaki sposób te reformy wymusić skoro nie widać zdecydowania po stronie rządzących? Raczej widać wolę zachowania władzy. Władzę i tak stracą jeśli będą bierni, natomiast Polska straci swoją szansę. W jaki sposób społeczeństwo może wymóc na rządzących rzeczywiste zmiany? Coś więcej niż tylko przesuwanie pieniędzy z jednej półki na drugą... To jest moje pytanie do was bo przyznam że ja nie wiem. Nie wiem jak to zrobić przy obecnym systemie politycznym. Nie moja to działka...

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:9)

Komentarze

System jest zabetonowany.

Ordynacja wyborcza umożliwia wejście do Sejmu tylko wielkim podmiotom politycznym lub podmiotom popieranym przez wielkie media (Konfederacja to "wypadek przy pracy"). Media mainstreamu co do zasady nie wspierają ugrupowań konserwatywnych. RM i TV Trwam to wyjątki, ostatnio zresztą mocno związane z ZP.

ZP nie ma woli zmian, zresztą kluczową rolę zaczęli w niej odgrywać technokraci, mentalnie powiązani z biurokracją UE.

Sądownictwo nic się nie zmieniło i nie zmieni, bo ma potężne wsparcie w skutecznej międzynarodówce sędziów. Sędziowie będący wyjątkiem od reguły albo szybko umierają (vide: kilku sędziów TK) albo są bezwzględnie pacyfikowani przez liberalno-lewicową większość.

Prokuratorzy to nadal przede wszystkim postkomusza mafia.

Jedyną nadzieją (niewielką) byłoby uspołecznienie orzekania (wprowadzenie ław przysięgłych) i ordynacji mieszanej do Sejmu. Ale takie projekty nie są interesujące dla PiS. Większość ich posłów - zresztą - to ludzie bez wizji politycznej, zainteresowani głównie synekurami powiązanymi ze sprawowaniem mandatu. Ponadto zwalczają oni pozaparlamentarnych liderów prawicowej opinii publicznej (sic!), bo jest to - przy ich mentalności - w ich interesie (rozumianym jako zachowanie wyłączności co do posiadania fruktów ze sprawowania władzy).

Elektorat pisowski jest w większości pasywny i liczy na otrzeźwienie struktur politycznych PiSu, co jest mrzonką. Wielu aktywistów nie dopuszcza zresztą żadnej krytyki tych struktur w myśl zasady, że każda krytyczna uwaga wzmacnia opozycję.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1662771

to stworzenie realnej alternatywy politycznej w postaci mocnego ugrupowania konserwatywnego, złożonego z konserwatywnych polityków ZP (niewielu ich, ale są), Konfederacji i konserwatywnych działaczy pozaparlamentarnych.

Projekt trudny do realizacji przy obecnym ustroju, braku pieniędzy i wsparcia mediów mainstreamu.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1662772

I to jest jakiś konkret. Zamiast rozdrabniać się, żreć się ze sobą nawzajem na forach, może powinno się tę ideę promować z całych sił?

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1662949

- odwagi tyle co "Tańczący z wilkami" - to już by podjął debatę w Sejmie o ustawie o powszechnym posiadaniu broni palnej przez każdego Polaka.

Niedawni okupanci i zaborcy jako najważniejszy cel swojego istnienia mają spychanie Polski na margines i już podjęli zakulisowe działania do marginalizacji w Europie naszej Ojczyzny - nie wykluczone że nastąpi agresja sowiecka w małym zakresie.

Do Kaliningradu cały czas są ściągane potężne siły zbrojne a lamusowate PiS-o d**y dalej śpią - aż im ruscy komandosi podczas snu jądra wytną.

Taka debata w Sejmie spowoduje lekki wstrząs w Europie i zrzuci błoto hipokryzji z oczu niektórych polityków.

Duskutowali tu ze mną na forum posiadacze proc którzy uważają że nawet taka broń to dla nich za dużo i sami się jej boją - ale chce powiedzieć że nawet jeśli żołnierza obcego desantu postrzeli się w palec z pistoletu kiedy będzie jeszcze na spadochronie w powietrzu (trzeba walić do nich jak do kaczek) - to już na ziemi on nie będzie w 100% sprawy.

Jeśli Naród posiada broń agresor nie będzie miał tyle impetu i chęci do ataku. Dobrym pomysłem jest budowa własnej broni atomowej ale czy tych naszych tchórzy na to stać ???

Wszystkie gwiazdy na niebie wskazują że będzie kolejny konflikt ale gdyby nawet to były tylko strachy to i tak trzeba się dozbroić.

Jeśli Amerykanie będą mieli potyczkę z Chinami koło Tajwanu to ruscy natychmiast będą w Polsce i nie potrzeba im pretekstu aby tu wejść.

UE i NATO - będzie tylko ubolewać.

Wódz "Głaszczący koty" - tak jak poprzednicy (kiszczak, jaruzelski....) - trzyma Naród rozbrojony i wynik agresji z zewnątrz będzie identyczny jak przed laty - totalna rzeźnia Narodu Polskiego - tylko teraz nie wiem czy przetrwamy.

Powiedzcie - kto wejdzie do kraju gdzie nawet słabo ale będzie uzbrojona 10-cio do 15-to milionowa armia żołnierzy !!!!! ?

PS - to nie polega na tym jak Wódz "Głaszcący koty" po cichu w kiblu szeptem rozmawia z "Powolnym bawołem" - (Suskim) że otworzyliśmy strzelnice tu i ówdzie i wszyscy mają się bać bo oni zjedli podwójną porcję grochówki na obiad.

Blada twarz "Mlaszczący świstak" - też niewiele zdziała garską innych bladych twarzy bo oni dostaną rozkaz od "Zdradliwej menory" - do odwrotu i się wycofają w dzień na z góry upatrzone pozycje za Kanion Kolorado.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Polko i Polaku zacznij działać dla Polski zanim znowu obudzisz się na Syberii albo nad dołem Katyńskim.

#1662777

Ja pytałem na poważnie, jak zreformować Polskę, a ty piszesz o sytuacji międzynarodowej i włożeniu Polakom do ręki pistoletów. 

Doskonale wiemy jaka jest sytacja międzynarodowa. Wiemy co robi Rosja. Wiemy jak to wszystko może się skończyć - tym bardziej widzimy że czasu mało na zreformowanie kraju. Stąd pytanie - jak my, obywatele możemy wymóc na rządzi by ten proces ma serio rozpoczął?

Jeśli chodzi o powszechny dostęp do broni, to masz i będziesz miał we mnie największego przeciwnika jakiego sobie możesz tylko wyobrazić. Miałem i mam z tym problemem tak dużo i bezpośrednio do czynienia, i tyle razy o tym pisałem, że nie będę się powtarzał. Powiem tylko jedno: powszechny dostęp do broni długiej (jak w Kanadzie) - tak ale z pewnymi zabezpieczeniami; dostęp do broni krótkiej - nigdy w życiu. Ja jednak nie pytam o sposoby na bronienie granic Polski, tylko o reformy mediów, sądownictwa, gospodarki, systemu politycznego, oddaniu głosu obywatelom, wiążące referenda... jak to wprowadzić w życie?

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1
#1662824

- niż karabinem naszynowym. To tylko jeden ruch kierownicą i gaz do dechy tak jak było w Niemczech - i co ? zrobili zakaz jazdy samochodom ?

Dla mnie wyznacznikiem jest że jako cywile jesteśmy najbardziej rozbrojonym narodem w Europie - tylko w Albanii jest z tym gorzej.

Każdy gangster może mieć do napadu dowolną broń z najwyższej półki a jeszcze nie było ani jednego zdarzenia na kuli ziemskiej aby Policjant zjawił się z bronią w momencie kiedy jest to najbardziej potrzebne.

Rozumiem lęk ludzi bo nam to komuniści zaszczepli że nawet myślenie o posiadaniu broni jest zbrodnią - ale dla mnie to nie jest argument.

Pamiętaj że w wojnę bezbronnych mężczyzn wróg jako pierwszych bierze pod ścianę na rozwałkę i Twój płacz tu nic nie pomoże.

Poprostu ludzi trzeba na nowo oswajać z jej dostępnością i posiadaniem. U nas za dużo spraw stoi na głowie. Nawet to że broń w Polsce głównie posiadają sędziowie i prokuratorzy oraz milicjanci na emeryturach bo pracują jako ochroniarze i to im, tym sowieckim sługusom Polska powinna broń przynajmniej odebrać.

Każdy z nich ma gnata w domu i dlatego ci zdrajcy tak podskakują bo czują przewagę nad zwykłymi Polakami przy wsparciu antypolskich togowych zbójów w dużej częśći o żydowskich korzeniach.

Weszliśmy w "koślawe buty" i jako jedyny kraj w Europie bez dekomunizacji i tak łazimy.

Co do reform politycznych to wystarczy jedna rzecz - wola takiego działania która znikła PiS-owi jak kamfora.

Bez normalnego dochodzenia w sprawie SKOK Wołomin i złapaniu i ukaraniu złodziei zapomnij o reformach.
Za ukradzione Polakom pieniądze został zaminowany Rząd - taka jest prawda o tej aferze. Tak komuniści i WSI sparaliżowali Rząd PiS-u.
Wiem więcej ale nie o wszystkim mogę tu pisać - sprawa jest dużo poważniejsza niz się Wam wydaje.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Polko i Polaku zacznij działać dla Polski zanim znowu obudzisz się na Syberii albo nad dołem Katyńskim.

#1662825

1. Nie przeczytałeś tego co napisałem a odpisujesz? Jasno napisałem że Polacy powinni MIEĆ dostęp do broni DŁUGIEJ. Masz z tym problem? Nie pasuje ci prawo takie jak w Kanadzie? Kanadyjczycy są rozbrojeni choć co drugi Kanadyjczyk ma sztucer? Wolisz stanąć na progu domu z pistolecikiem albo strzelać do żołnierzy agresora z pistoletu? W takim razie mnie nie namawiaj do obrony kraju... już wystarczająco powstań przegraliśmy.

2. Pistolety są super dla przestępców i do setek tysięcy przypadkowych postrzeleń i samobójstw. Niech ci nawet przez myśl nie przejdzie że mając powszechny dostęp do broni będzie ci wolno z nią chodzić albo mieć ją nie zamknietą w sejfie w domu, a przewożąc nie będzie musiała być rozładowana i zabezpieczona w bagażniku. Pozwolenie na powszechny dostęp do pistoletów równa się włożeniem pistoletu do ręki każdemu nawet drobnemu przestępcy. Dlatego tylko broń długa. Niech bandzior spróbuje z nią chodzić po ulicy... powodzenia.

3. Większość mojego życia przeżyłem w państwach gdzie dostęp do broni jest powszechny. Sam miałem i mam i pistolet i sztucer. Ja opisuję rzeczywistość a ty opowiadasz dyrdymały jak mały Jasio wojnę. Tylko od 1960 roku do dzisiaj od broni palnej zginęło w Stanach więcej ludzi niż we wszystkich wojnach jakie prowadziła Ameryka łącznie z najkrwawaszą dotąd Wojną Secesyjną (500 tys) plus Korea, Wietnam, 2-Wojan Światowa. Ponad milion! Od broni ginie więcej Amerykanów niż w wypadkach samochodowych. Osobiście i dobrze znam trzy rodziny które straciły dzieci. Jedna w wypadku z bronią, drugiego zastrzelono na stacji benzynowej, trzeciego zastrzelono przy próbie porwania samochodu. Ile rodzin znasz OSOBIŚCIE i bardzo dobrze, w kórych zginęły dzieci podczas napadów albo przypadkowo? Mam na myśli tak dobrze że spędzasz z nimi urodziny, Sylwestra. Naprawdę chcesz to zmieniać?

4. Jeśli w Polsce dostęp do broni byłby tak duży jak w Stanach, to szacuje się że gineło by od niej 5 tys Polaków rocznie. Czyli też więcej niż w wypadkach samochodowych. A uratowała by ona może... 50 osób rocznie? Uwierz mi - nie warto.

Na campingi zawsze jeździłem do pobliskiej Kanaday, nigdy w Stanach.  Najpiękniejszy znak na świecie to znak na granicy przy wjeździe do Kanady: przekreślony pistolet.

Zbyt daleko odeszliśmy od głównego tematu. Skupmy się może na reformowaniu kraju a dostęp do broni dajmy pod referendum wszystkim Polakom.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1662843

- żeby im się bardziej komfortowo pracowało i ich opinia zawsze będzie negatywna.

Nie wykluczone że jesteś z resortów zmilitaryzowanych i masz podejście takie - "ja mam broń a reszta ma nie mieć bo to ja mam się czuć dobrze i to ja jestem mądry i odpowiedzialny a reszta to szaleńcy" - ale ja nie mam takiej negatywnej oceny moich rodaków - podobnie i władze w Szwajcarii.

Nie wszędzie broń można dać - w USA jest z tym problem bo społeczeństwo jest rozchwiane i teraz przez niekontrolowany napływ imigrantów którzy często zajmowali się produkcją i handlem narkotykami sytuacja jeszcze bardziej się pogorszy.

W Rosji też nie można dać broni ludziom bo utłuką Putina. Tam nie chcą dać broni ludziom gdzie Rząd działa przeciw własnym obywatelom - to nawet dość zrozumiałe.

Cywile z krótką bronią na otwartym terenie mają małe szanse gdzie linia frontu jest zarysowana ale w mieście gdzie walka często toczy się w mieszkaniach i na klatkach schodowych role się odwracają.

Za wszyskie sytuacje z dziećmi odpowiedzialni są dorośli - potrafią nawet dziecko podprowadzić pod klatkę z lwem gdzie była sytuacja że między kratą została tylko główka dziecka bo się nie zmieściła.

Chciałbym żeby chociaż odbyła się debata w Sejmie na temat udostępienia broni ale wiem że boja się nawet to słowo wypowiedzieć.
Terror komunistów na Polaków aby byli bezbronni zadziałał skutecznie.

Kończąc ten wątek dodam że broń nie tylko w aucie ale i w domu powinna być przechowywana pod zamknięciem i bez załadowanej amunicji - temat do regulacji prawnej.

Co do naprawy Polski napisałem ci ale nie czytasz - bez rozbicia gangu SKOK Wołomin nie będzie realnej naprawy Polski (zapomnij o tym) - ponieważ pokazali że prawo nie będzie równe dla wszystkich.

Jeśli spotkasz się w przyszłości w konflikcie prawnym z którymś z beneficjentów tej bezzwrotnej, złodziejskiej pożyczki albo ich kolegą czy znajomym z tej ferajny to rozjadą Cie jak walcem - będzie jeden telefon i żadnej sprawy nie wygrasz -

- zrozumiałeś to czy nie bardzo ????

Jest dużo materiałów na You Tube o SKOK Wołomin i wsłuchaj się w to co mówi np. Krzysztof Dąbkowski czy Karliński Marcin - tylko nie tak jak tralalalalaa - tylko wsłuchaj się uważnie - co oni mówią - wszystkie włosy powinny stanąć ci dęba.

Ta sprawa nadaje się do Sztrazburga i wszystkich instytucji świata bo to kpina z prawa ale i upodlenie i pogarda dla Polaków.

Teraz Rząd działa "na skoczka" - jak jeden coś robi to reszta ministrów się patrzy bo skocznia zajęta.
Zobacz co chciał wprowadzić Ziobro z mandatami !!!!! albo teraz prawo o przechodzeniu przez jezdnie po pasach - przedtem trzeba było stawać na białe pasy i malowali biało czarne a teraz będą malować czarno białe.

Tym teraz Rząd będzie sie zajmował - ironizuje trochę ale tak to wygląda.

Zobacz co dzieje się w sprawie zamordowanej i spalonej Jolanty Brzeskiej wyrzuconej na bruk podczas warszawskiej afery reprywatyzacyjnej.
Wczoraj Sejm uczcił chwilą i koniec. Tyle Sejm ma do powiedzienia. Wczoraj S.Kaleta powiedział że: "i tak dużo zrobili w tej sprawie".

Może dodam że są naoczni świadkowie porwania J.Brzeskiej ale boją się zeznawać przed policyjną mafią która wieloktrotnie mataczyła to dochodzenie i setki a nawet tysiące innych.

Co się powinno stać w normalnym państwie z takimi "policjantami" i obowiązkowo komendantami chyba nie trzeba pisać ? - u nas co najwyżej przeniesieni są służbowo do innego komistariatu.

Ludzie boją się że Policja zabija świadków tak jak w wielu sprawach ginęli w dziwnych okolicznościach.

Jeden z tych trzech co brali udział w porwaniu syna Olewnika (tak dokładnie to tylko w przetrzymywaniu bo z domu porwała go Policja) - zanim naćpany po narkotykach powiesił się w celi to połamał sobie żebra i narobił sobie mnóstwo siniaków w walce o życie.

Wszyscy trzej pod pozorem mających się odbyć czynności procesowych - zostali uprzednio wywiezieni z zakładów karnych gdzie odbywali karę do innego aby tam dokonać przygotowanego morderstwa świadków.

Polska jako instytucje prawa to nawet nie jest państwo z dykty tylko ze zużytego papieru toaletowego. Wszystkie głośne sprawy "zamiecione pod dywan" i kończą się wnioskiem że: "państwo i jego instytucje nie działały prawidłowo".

Doszło do tego że mafia prawnicza kradła depozyty sądowe - to kolejna wykryta afera ale takich nie wykrytych jest tysiące.

Jedyne dla kogo mam szacunek z tego Rządu to dla Pana Premiera Mateusza Morawieckiego i tych ludzi którzy zajmują się naprawą finansów państwa bo tu są wyniki.

Co Rząd może zrobić ? - np. zerwać łańcuch zależności i patologicznej symbiozy na linii prokurator > komendant posterunku - bo to tam dzieje się najwięcej przekrętów.

Jak to zrobić ? - odp. jednym rozkazem do podległych komendantów i jednostek który powinien brzmieć tak:

- słuchajta wykolejone łajzy !!! - jak jeszcze jedna wpadka to dostajecie takiego kopa w d**e na pożegnianie ze służby że aż wam wszystkie gwiazki spadną z pagonów - zrozumiano ? - odmaszerować.

Jednym rozkazem można naprawić Policję tylko nikt tego nie zrobi - ta degrengolada widocznie trwa-mać.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Polko i Polaku zacznij działać dla Polski zanim znowu obudzisz się na Syberii albo nad dołem Katyńskim.

#1662871

Jak mogę być z resortów zmilitaryzowanych, skoro jasno napisałem że większość swojego życia przeżyłem poza Polską? Kiedy bym zdążył do nich wstąpić skoro jeszcze w Polsce studiowałem? 

Broń mam, ale nie w Polsce. W Polsce nie jest mi do niczego potrzebna. Dzięki Bogu. Z mojego doświadczenia widzę krystalicznie jasno że Polska jest najbezpieczniejszym krajem w którym kiedykolwiek byłem. A byłem, często służbowo i po pół roku w kilkunastu. I tego właśnie nie chcę zmieniać. Jak jest NAPRAWDĘ w krajach w których dostęp do broni jest szeroki powinni móc mówić wyłącznie ci którzy w tych krajach długo mieszkali. Wszyscy pozostali opowiadają bajki z mchu i paproci. Opowiadają o rzeczywistości w jaką wierzą i chcieli by mieć, a nie o tej które realnie istnieje.

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1662948