Sz. Hołownia - kolejna polityczna wydmuszka

Obrazek użytkownika krzysztofjaw
Kraj

Tak jak przypuszczałem Sz. Hołownia zapowiedział powstanie jakiegoś ruchu społecznego. Kandydat znikąd i bez żadnego doświadczenia politycznego nagle staje się kandydatem na prezydenta.

Ojcowie założyciele jego kandydatury są przewidywalni do bólu.

W ostatnich latach najpierw przed wyborami parlamentarnymi wykreowano R. Petru i jego .Nowoczesną a fundamentem jego zaistnienia w świecie polityki było szeroko rozumiane środowisko dawnej UD/UW/demokraci.pl, onegdaj niemal głównych beneficjentów zdradzieckiego Okrągłego Stołu. Jej ideowymi i decyzyjnymi ojcami założycielami byli: "sorosowo-bankstersko-prywatyzacyjny" L. Balcerowicz, "bilderbergowy" A. Olechowski i... W. Frasyniuk z zapewne duchowymi idolami w stylu A. Smolara, A. Michnika czy W. Kuczyńskiego oraz zapewne jacyś spec-chłopcy z dawnych służb specjalnych. Nowoczesna miała być czymś na kształt alternatywy dla PO, gdyby ta ostatnia miała problemy z wygraniem wyborów a nawet odebrać glosy lewicy, ale tak naprawdę miała wzmocnić o nowych wyborców obóz antypisu. Jej "zbrojnym" ramieniem był w dużej części KOD.

Całe projekty "Ryszard Petru", .Nowoczesna i KOD legły w gruzach.W dużej mierze ze względu na pustotę umysłową liderów i lekceważeniu zwykłych ludzi.

Niemal w tym samym czasie (2015 rok) pojawił się P. Kukiz i jego niby bezpartyjny ruch, który po części miał odebrać głosy PiS a sam odebrać głosy A. Dudzie w wyborach prezydenckich i to wówczas niestety się udało. Dlatego też obecny prezydent nie wygrał już tamtych wyborów w pierwszej turze, co byłoby wydarzeniem nad wyraz istotnym. Na pewno przecież istniał wtedy taki w sumie dość kuriozalny plan, skoro B. Komorowski będąc zupełnie przekonanym, iż głosy oddane na P. Kukiza w pierwszej turze wyborów prezydenckich zostaną zagospodarowane właśnie przez niego ogłosił słynne referendum na temat m.in. sztandarowego projektu muzyka, tj. JOW-ów.

Następnie P. Kukiz w wyborach parlamentarnych miał odebrać głosy PiS-owi i tak się niestety stało. Dlatego też ZP (PiS i koalicjanci) nie uzyskali wyniku dającego im kwalifikowaną większość niezbędną do długoterminowej stabilności dla "dobrej zmiany" a także zmiany fatalnej i feralnej Konstytucji RP a taka możliwość istniała przy obecnej ordynacji wyborczej. Najprawdopodobniej też pomylono sie w ustalaniu ostatecznego procentu głosów uzyskanego przez PiS, bowiem w najgorszym razie zakładano zwycięstwo ZP, ale takie aby do stworzenia rządu potrzebna była koalicja z Ruchem P. Kukiza (casus LPR i w mniejszym stopniu Samoobrony w rządzie PiS z lat 2005-2007). Jakiż strach musiał przed tamtymi wyborami panować wśród zdrajców Polski i Polaków zwanych elitami III RP to można zrozumieć poprzez fakt, że przecież był potrzebny nie tylko P. Kukiz, ale jakaś efemeryda polityczna pod nazwą Nowoczesna przejmująca głosy niezadowolonego elektoratu PO.

Jednak była zasadnicza różnica pomiędzy sponsorami Nowoczesnej a Ruchu P. Kukiza. O ile ci pierwsi są znani i są "marionetkami" międzynarodowych etniczno-społeczno-polityczno-korporacyjno-banksterskich elit światowych to jednak pierwszymi sponsorami P. Kukiza byli rodzimi tzw. bezpartyjni samorządowcy. Sądzę też, że sponsorami P. Kukiza były te same osoby co Nowoczesnej.

Projekt pod nazwą Paweł Kukiz i 'Kukiz15" legł w gruzach.

A teraz znów przed wyborami prezydenckimi "wyciągnięto z kapelusza" Sz. Hołownię. Wykreowano go niemal identycznie jak R. Petru czy P. Kukiza, przy czym teraz trudno jest tak naprawdę wskazać kto go decyzyjnie "sponsoruje" i kto go finansuje a takie informacje byłyby nad wyraz potrzebne. Na razie możemy to ocenić jedynie po jego sztabie wyborczym, do którego należą m.in. związany ściśle z PO Jacek Cichocki , Michał Kobosko (dziennikarz związany m.in. z Newsweekiem), Olga Adamkiewicz (businesswomen-marketingowiec), Agnieszka Buczyńska i Stanisław Zakroczymski (również związany z dziennikarstwem). Prawdopodobnie Sz. Hołownia powstał aby odebrać część zawiedzionych wyborców PO i wyborców PSL oraz niezdecydowanych, w tym młodych ludzi. Pozostaje jednak w dalszym ciągu pytanie kto tak naprawdę go wykreował i czy znów nie "maczali w tym palców" postkomunistyczni spec-chłopcy z otoczenia TVN.

Ludzie tworzący takie organizacje i kreujący takich liderów mają tylko kilka celów i to nie związanych z dobrem narodu, któremu mają służyć, czyli chodzi im jedynie o władzę, pieniądze oraz realizację politycznych i biznesowych celów nadrzędnych "sponsorów". To jest chyba jasne, że nikt nie tworzy takiej organizacji i nie kreuje takich ludzi bez pieniędzy a już w przypadku ruchów, które nie miały wcześniej dotacji państwowych w szczególności Te pieniądze wówczas dają sponsorzy a kto płaci ten potem wymaga... nieprawdaż?

Pomijając jednak "decyzyjnych nadzorców" obecnej opozycji to przerażający jest poziom intelektualno-moralny elit, które ukształtowane zostały przez cały okres III RP. Śmiem nawet twierdzić, że jest katastrofalnie niższy niż kiedyś poziom elit komunistycznych. Rynsztokowy słownik, brak podstaw wiedzy, cynizm, pogarda dla Polaków, przeświadczenie o danej raz na zawsze władzy, nepotyzm, korupcja, własny interes przedkładany nad ogólnonarodowy, prymitywizm, mentalność niewolonika i zdrajcy... to m.in. tylko niektóre elementy cechujące te cuchnące Targowicą kreatury.

Reasumując. Sz. Hołownia jest kolejną wydmuszką polityczną, która skończy jak R. Petru czy P. Kukiz. Polacy są coraz bardziej świadomi i już nie dają się tak łatwo omamić i manipulować. Przecież nawet jakakolwiek kariera zawodowa musi przebiegać etapami i wraz ze wzrostem doświadczenia i poprzez podnoszenie kwalifikacji można kolejno awansować aż do najwyższych funkcji w określonej firmie. To wymaga lat pracy. W polityce jest podobnie...

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.8 (głosów:16)

Komentarze

-

omc - NADwiślański  #macron    -dla ubogich

Podoba mi się!
12
Nie podoba mi się!
0


,,żeby głosić kłamstwo, trzeba całego systemu, żeby głosić prawdę, wystarczy jeden człowiek”.
wilre - "Viva il re"
Niech żyje król

#1633263

  Witam! Trzaska dzisiaj odwiedził nasz region Zakopane, chcąc zbierać podpisy. Ludzie śmiali się, że chodzą nowi "świadkowie jechowy". W górach, to największa obelga dla przybysza. Jakaś idiotka "posełka" z PO porównywała wydarzenie z pamiętną wizytą Naszego Papieża. Szkoda, że nie wiedziałem, bo zorganizowalibyśmy mu medialne merytoryczne powitanie.

Podoba mi się!
13
Nie podoba mi się!
-1

ronin

#1633272

Cała ta opozycyjna ferajna jest taka sama: resortowy Trzaskowski, wykreowany Hołownia, seksualny inaczej Biedroń czy "Jaś Fasola" Kosiniak-Kamysz... To po prostu bagno. 

Pozdrawiam

P.S. A dużo tam było w tym Zakopanem jego zwolenników i jak się tam ten Czaskowski czuł :)

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-1

krzysztofjaw

#1633274

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-1
#1633275

Rafau chce budzić rycerza,tylko zapomniał że to Polski rycerz i mógłby mu jedynie łeb upierdolić

ps.

nie mylić z niebieskim bo on to tylko przybłęda

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-1
#1633276

   Witaj! Trzaska wjechał do "Republiki Niezłomnych Partyzantów" Podhala i Podbeskidzia "Ognia", "Sałapatka" i wielu innych bohaterów, jak po swoje. Tu ludzie pamiętają "czerwoną zarazę", pamiętają i czczą "Łupaszkę", który komuchom tyłki znaczył karbowańcem. Jakby była zapowiedziana wizyta, to już bym mu "współczuł", po bezrefleksyjnej wypowiedzi poseł Jagny, nie pomnę nazwiska. Tu ludzie mają gorącą krew...Poadrawiam!

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

ronin

#1633284

"Prezydent Trzaskowski w drodze do Radomia, zobaczył rodzącą na poboczu osobę i osobiście odebrał poród. Dziecko dostało na pierwsze imię Dżordż, na drugie Flojd, a na trzecie Greta, bo za wcześnie jeszcze, aby określać płeć społeczną".

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1633289

Urodziła kotka małych kociąt siedem
sześć z nich za Trzaskowskim
a za Dudą jeden.
Czas im szybko płynął
minęło dni siedem
sześć kotków za Dudą
za Trzaskowskim - jeden.
Skąd ta nagła zmiana?
Co się małym stało?
Sześć ślepych kociaczków
na oczka przejrzało!

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0
#1633281

Naprawdę zastanawiam się skąd Sz. Hołownia ma pieniądze na kampanię wyborczą, bo np. Duda, Trzaskowski, Kosiniak-Kamysz, R. Biedroń czy nawet K. Bosak mają pieniądze partyjne m.in. z dotacji państwowej a Hołownia? Warto byłoby dokładnie prześwietlić jego finanse. Wtedy byśmy się na pewno dużo dowiedzieli. Problem jest w tym, że niby "ogłosił" zbiórkę na kampanię i może się tłumaczyć, że kasę dostał od anonimowych darczyńców. Tym niemniej PKW winna szczegółowo rozliczyć Hołownię. 

Podobno Hołownia stwierdził, że jakby wygrał wybory to desygnowałby na premiera Trzaskowskiego (sic!). Widać więc, że wszyscy totalni to jedna stajnia, której program można zawrzeć jednym słowem: "antypis". 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1633297

Tego skąd Hołownia ma pieniądze, nie dowie się nikt nigdy. Zebrali parę złotówek  jako PODKŁADKĘ...i po sprawie. Pan Cichocki, Kobosko postarają się to "WYJASNIĆ" podobnie jak Amber Gold

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1633344

  Witam! Hołownia? Przecież mamy tą samą orkiestrę i na dodatek tego samego scenariusza, który jest uruchamiany na potrzebę wyborów. Takie połączone ogniwa jednego łańcucha, bez końca- palikociarnia, kukize, konfederacja, a teraz hołomyja. To teatrzyk montowany przez Obcych, dla Obcych interesów. Zaś dopowiem, w dużej częsci przez...WSIoków i tych co utracili bonus nieuprawnionych przywilejów. Schemat ten sam, tylko mniemam, że wyborcy przy urnach będą mądrzejsi.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

ronin

#1633367

Ale się porobiło. Łzy cisną się do oczu, jak człowiek sobie pomyśli, że przez Gowina wycofali Kidawę, a mnie druga tura odjeżdża jak Prokop po własnych dowcipach. Miało być pospolite ruszenie, a jest pospolite… już nie powiem co.

Czułem, że tak będzie. Mówiłem nawet żonie, żeby sobie poszła polatać, bo jeszcze nic nie jest rozstrzygnięte. Fakt, że najpierw nie chciałem wyborów 10 maja, ale przecież nikt z opozycji nie chciał, a głupio mówić coś innego niż wszyscy, jak się jest kandydatem niezależnym. Potem Kosiniak przysnął, Kidawa zaczęła mówić własnymi słowami, Biedroń posiwiał, a Bosak stał się tak rozdarty, że gdyby nie krawat, dawno rozpadłby się na dwie części – i nagle się okazało, że gdyby nie ja, to nawet drugiej tury nie będzie! A teraz co? Z Kosiniakiem mam się szarpać otrzecie miejsce? Może piosenkę wyborczą nagram „Nie płacz, kiedy odjadę”, to sobie ludzie przypomną, że jeszcze jestem? Że płaczę? Ja nie mogę tyle płakać. Poza tym to jest totalny odlot, a nie odjazd!

No, bo powiedzcie – kto? Kto mógł się spodziewać, że ja, skromny chłopak z TVN, będę walczył o wejście do finału w wyborach prezydenckich? Do tego z Trzaskowskim! Przecież ja go uwielbiam! Kosiniaka też! Dlatego już zapowiedziałem, że jak tylko będę prezydentem, obojętnie czego, natychmiast zacznę budować takie coś, żeby Rafał albo Władek mogli być premierami, też obojętnie czego! Najważniejsze, że na przemian. Dzięki temu władza raz będzie w rękach lewicy, raz prawicy. O ile, oczywiście, Donald się zgodzi. Ech, jak on mi zaimponował, że nie miał żadnego konkurenta w wyborach na szefa Europejskiej Partii Ludowej! To jest wyższa demokracja! Nie trzeba tej całej papierologii, zatrutych kopert… I sztab Rafała nie musiałby prawa łamać, bo nie trzeba by wtedy żadnych podpisów. Po prostu powstałoby konkretne grono pewnych ludzi na odpowiednim poziomie i to ono, po długim namyśle – oczywiście, ustalałoby, jak zagłosowaliby rodacy, gdyby mogli głosować. A zaoszczędzone pieniądze można by wydać np. na walkę z globalnym ociepleniem w Afryce.

Co tu kryć – ja się bardzo cieszę, gdy ludzie mówią, że jestem trochę do Donalda podobny. Ale wolę nie dopytywać, w czym konkretnie. Na przykład obaj kochamy swoje poczucie humoru. Ja np., zanim zostałem politykiem z pierwszych stron gazet, lubiłem żartować z wiary i Kościoła. Że np. jak ksiądz przechodzi przez środek sali kinowej, to czyni znak krzyża. Fajne, nie? Na pewno śmieszniejsze niż to widowisko w TVN, nomen omen, „Pożar w burdelu”. Wanda Półtawska obrażona, Jan Paweł II wyszydzony, Polska nazwana „zdzirą”… Mało kto dziś pamięta, że akurat ja wtedy zdecydowanie wziąłem katolików w obronę. To znaczy: nie komentowałem, nie oceniałem, nie odzywałem się – żeby nie podgrzewać atmosfery. Tak samo było z „Klątwą”, kiedy udało mi się dać ważne świadectwo, że katolik potrafi milczeć nawet wtedy, gdy obrażane są najświętsze dla niego wartości. To jest właśnie nowoczesny katolicyzm.

Bo ja wolę słuchać, niż mówić. Lepiej być na bieżąco, jak się chce zostać głową państwa, drodzy państwo. Trzeba się bić, walczyć, krzyczeć, nawoływać, a czasem i zaszlochać, bo kampania wyborcza ma swoje prawa. Swoim sztabowcom mogę obiecać jedno, a w zasadzie trzy w jednym: krem, spot i łzy. Krem do wizerunku, spot rozniesie go pod strzechy, a łzy, wiadomo, jako znak rozpoznawczy. Takie logo. Na marginesie – gdybym wygrał, toby się dopiero porobiło. Każdy przywódca, gość zagraniczny, ochroniarz czy sprzątaczka – wszyscy chcieliby zobaczyć, jak płaczę na zawołanie. I weź im teraz tłumacz, że ja naprawdę się poryczałem w czasie czytania konstytucji. Bo ja tam… Nie, nie powiem… Znowu mi się oczy szklą… Ja tam przeczytałem, że pierwszego prezesa Sądu Najwyższego wybiera prezydent spośród piątki zgłoszonej przez zgromadzenie ogólne SN. I nagle uświadomiłem sobie, że skończyła się już dla nas wolna Polska. Demokratyczna, praworządna, konstytucyjna. Rząd PO-PSL, prezydent Komorowski, prezes Gersdorf w Sądzie Najwyższym, prezes Rzepliński w Trybunale Konstytucyjnym, Tomek Lis w TVP – komu to przeszkadzało? Przyszedł Kaczyński i wszystko zniszczył. Zgadzam się z Romanem Giertychem, który chce na mnie głosować i twierdzi, że teraz już wszystko jedno, kto wygra wybory, byle to nie był Duda. Mnie też jest wszystko jedno, pod warunkiem że wejdę do drugiej tury, przejmę poparcie i do boju, robimy tę robotę. Po pierwsze: rozdział państwa od Kościoła, a resztę będę musiał na spokojnie obgadać z żoną, doradcami, sponsorami… No i z wami, Polakami, bo bym zapomniał. A przecież nikogo nie trzeba przekonywać, że ja się nad wami pochylam, myślę o was i będę o was pamiętał – o ile, oczywiście, wejdę do drugiej tury. Do tego zaś potrzebne są poważne pieniądze. To co, kochani, dacie dychę?

https://wpolityce.pl/polityka/503638-krem-spot-i-lzy-kampania-oczami-pewnego-kandydata

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1633300

Był Tuskobus, Szydłobus, Air Korwin One..... a teraz mamy

kamper

i Czajkobus

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1
#1633361

Borys Budka zbiera podpisy za kandydaturą Rafała Trzaskowskiego...

Warszawa, Czerwiec 2020 niekoloryzowane

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1
#1633364

Znam wielu ludzi, którzy są entuzjastycznie nastawieni do tej kandydatury, To efekt w rodzaju włącznika. Włączasz i się zacina. Nie można już wyłączyć. Powiedział kiedyś coś o Jezusie. Super. Ale mówił też, że zastanowi się nad swoim podejściem do aborcji. Nie szkodzi, fajny gość. Tak to wygląda. Niestety.

Ludzie chcą nowej szansy. Tak im się wydaje. To znaczy wydaje im się, że on nią jest. Mówię im: sprawdź, kto za nim stoi. Nie mam czasu. To tak jakby chory na serce dziadek wybierał się na przeszczep. Gdzie idziesz, dziadku? Znalazłem świetnego kardiologa i zrobi mi przeszczep. Jak znalazłeś? W gazecie - patrz: Fryderyk Pampal... To przecież rzeźnik, dziadku. Nie rzeźnik, tylko kardiochirurg - o, patrz co tu pisze...

Kiedyś napisałem: przygody-candy-data-szymka/

 

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

Krispin z Lamanczy
PAŃSTWO TEORETYCZNE JUŻ BYŁO
Każdy uczy się na błędach. Niektórzy z uporem maniaka chcą się uczyć na swoich

#1633455