Czy volksdeutsche (folksdojcze) są wśród nas?

Obrazek użytkownika krzysztofjaw
Kraj

Takie pytanie można postawić dziś, kiedy polski Sąd na wniosek rzecznika RPO A. Bodnara zakwestionował przejęcie przez ORLEN S.A. niemieckich do niedawna gazet wydawanych przez Polska Press. I śmie mówić, że to jest niezaskarżalne. Nie ma wyroków niezaskarżalnych, bo istnieją jeszcze sądowe instytucje międzynarodowe. 

 

Naprawdę nie wiem, co może kierować polskim Sądem a przede wszystkim co kieruje poczynaniami A. Bodnara, który już dawno powinien skończyć swoją misję, ale niestety po naszej, prawej stronie PiS nie uzgodnił swojej kandydatury na to stanowisko i sprawa nowego wyboru Rzecznika Praw Obywatelskich na razie jest w toku a to pozwala obecnemu rzecznikowi na antypolskie harce. 

 

W czasie II Wojny Światowej domniemani i realni folksdojcze byli narażeni na polską karę śmierci za współpracę z okupantem. Czy zatem dziś działania jawnie lub skrycie proniemieckie nie zasługują co najmniej na napiętnowanie i zastanowienie się nad tym, czy Polska dla nich jest ich Ojczyzną? Tego nie wiem, ale warto nad tym się zastanowić, bowiem obecne władze RP starają się naprawdę na odzyskanie w niemieckiej UE swojego podmiotowego znaczenia. I w wielu obszarach się to udaje. 

 

Przejęcie przez nasze niemal państwowe przedsiębiorstwo wydawanych do niedawna przez Niemców polskich gazet regionalnych spotkało się od samego początku z krytyką naszej opozycyjnej Targowicy spod znaku finansowanej onegdaj przez Niemcy PO i całej totalniackiej opozycji. Podniosła się wrzawa niemal na cały świat. A przecież nawet jakbyśmy stosowali niemieckie prawo prasowe to niemożliwym byłoby opanowanie przez obce państwo i obce firmy naszego rynku medialnego. D. Obajtek i kierowany przez niego ORLEN S.A. postąpiły więc tak jakbyśmy mieli do czynienia z prawem niemieckim. Za to prezesa OLRLENU spotkały medialne ataki oskarżające go o wszystko, z jego majątkiem i finansami na czele. Skutecznie odparł te ataki publikując swój majątek, ale wedle mnie atak na niego był skorelowany z przyszłymi działaniami antypolskimi w innych obszarach, w tym w polskich sądach. Już nawet nie wspominam o A. Bodnarze. 

 

W całej tej sprawie jeden z braci Karnowskich z wpolityce.pl wskazuje jeszcze jeden trop: Gazetę Wyborczą, która chce opanować regionalny rynek medialny i potrzebuje czasu aby nadredaktor A. Michnik zrealizował swój cel. Nie wiem czy jest to właściwy kierunek poszukiwań antypolskiej i proniemieckiej postawy Sądu i A. Bodnara, ale żydowskiego wątku związanego z GW też nie można wykluczyć. 

 

Osobiście jestem w szoku po dzisiejszej decyzji niby polskiego Sądu. Co jeszcze musimy zrobić, aby nasza Ojczyzna pozbyła się targowickich zdrajców? Nasze rządy trwają już sześć lat i nie potrafiliśmy przez ten okres (niestety za vetem prezydenta A. Dudy) zreformować naszych sądów. Nie potrafiliśmy przywrócić podmiotowości naszego państwa. Sprawa ORLENU i Polska Press jest tego dobitnym przykładem. Oby stała się ona przyczynkiem do zastanowienia się nad koniecznością przyspieszenia reform ustrojowych. Oby! Bo nie stać nas na poddaństwo wobec niemieckiej UE i winniśmy wszystkich, którzy w jakichkolwiek sposób działają antypolsko napiętnować - chociażby tylko publicznie. 

 

Współczesnych folksdojczów można przecież spotkać publicznie każdego dnia, podobnie jak ludzi prosowieckich a z historii wiemy, że Ci ludzie reprezentujący Niemcy i Rosję od zawsze byli naszymi wrogami. Czy są dzisiaj? Nie wiem, ale warto być ostrożnym i "dmuchać na zimne"!

 

 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 

© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) 

http://krzysztofjaw.blogspot.com/ 

kjahog@gmail.com

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:14)

Komentarze

To same folksdojcze i parobki niemieckie.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

------------------------------------------
Dotknij Panie mego serca i oczyść je.
Niech Twój Święty Duch ogarnie mnie.

#1668592

 

Polski proces sądowy jest dwuinstancyjny, jest jeszcze kasacja i prawo łaski. Ale rzeczywiście, transakcja zakupu tych gazet już się zakończyła, gazety regionalne już są polskie, a prawo nie może działać wstecz. Teraz pan Adam B. może zwrócić się do jakiegoś swojego niemieckiego protektora, na przykład Heinza Guderiana, by wykorzystał jakiś niemiecki Standgericht, albo może czołgami rozjechał polskie gazety.

Poznaję tę teutońska pogardę i nienawiść do wszystkiego co polskie w działaniu Rzecznika Platformy Obywatelskiej (RPO) towarzysza Adama Bodnara.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

michael

#1668653

Z całym szacunkiem do Ciebie proszę, abyś nie używał słowa "krytyka" do tego co robię folksdojcze, o których piszesz. Prawdziwa cnota krytyki się nie boi, jeśli to jest cnota. Krytyka posługuje się prawdą, zajmuje się jej ujawnieniem, gdy jest skrywana, krytyka ujawnia skrywaną prawdę, gdy wykorzystywana jest w złej wierze, krytyka jest po to, by sprzeciwić się prawdziwemu, by naprawić i usprawnić to co się rzeczywiście dzieje. Krytyka jest działaniem w dobrej wierze.

A gdy folksdojcze bezczelnie kłamią i jest obojętne czy robią to w dobrej albo złej wierze, oni po prostu kłamią, oni zajmują się destrukcją, dezinformacją, pomówieniem, dywersją, sabotażem, sypaniem piasku w tryby, wsadzaniem kija w szprychy - ale w żadnej mierze nie jest to krytyka.

Żadna obelga nie jest krytyką tak jak  ta wypowiedź |***** *** nie jest krytyczna. Ta wypowiedź  jest chamską "obelżywą obelgą". 

Nie krytyką.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

michael

#1668658

W sumie masz rację. Krytykować można jakąś WARTOŚĆ, PUSTKA nie zasługuje na krytykę, jeno pogardę i splunięcie. 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1668729

współcześni folksdojcze czują się coraz silniejsi.Kolejne wyroki sądowe utwierdzają poczucie "ich wszechwładzy".Czy to można zmienić?Niestety NIE!.PiS w okresie 6 lat tego nie zmienił,obecnie kiedy koalicja "ledwie"się trzyma,wątpię by coś w tym zakresie uczyniono skutecznie.

Nawet gdyby istniała możliwość reformy systemu sądownictwa zadam pytanie,czy znajdą się pro polskie"zamienniki"kasty sędziowskiej?.Czy możemy "dochować" się pro polskich następców tejże elity?wątpię,dalej na wyższych uczelniach wykładowcy z tej samej "elity".Skutecznie oblepili wszystkie instytucja państwowe,czas przypomniec słowa wieszcza"nasz naród jak lawa...Ileż to lat temu? a ta skorupa dalej plugawa.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

mirek

#1668675

Za samo wpisanie na Volkslistę nie groziła śmierć, tylko za szkodliwą kolaborację. To propaganda komunistyczna ugruntowała mit złowrogiej Volkslisty, służyło to ich ideologii oraz prześladowaniom, trzymaniu w ryzach grupy mogącej stanowić do 10% społeczeństwa (przecież wpisano tak 3 miliony osób) a jeśli brać pod uwagę kwestię innych mniejszości, historię rodzinną, klasę społeczną itp. to widać jasno, że haki ideologiczne mogły znaleźć się na każdego i czemu to służyło. Wypełnianie ankiety było przymusowe, opór groził zesłaniem całej rodziny do KL. Podpisanie listy na Śląsku było wręcz zalecane przez Polskie władze z Wodzem Naczelnym oraz Kościół (i to w celu obrony nie tylko przed zbędnym prześladowaniem ale i przed... zniemczeniem!), nieco podobnie było w germanizowanych anektowanych Wielkopolsce i na Pomorzu. Folksdojcze służący w niemieckich siłach zbrojnych byli chętnie przejmowani i wcielani przez II. Korpus. Są różne poziomy ''kolaboracji'', jest przymus, wymuszona współpraca, jest i ochotnicza służba okupantowi, różnice są ogromne. Komuniści prześladowali masę Polaków pod takim pretekstem (Ślązaków, Mazurów...) a często i bez niego (AK-WiN, NSZ...).

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1668772

Dziękuję Szanowny Panie Krzysztofie za Pański poruszający Polskie Serca wpis.

Dziękuję nie tylko za ten wpis ale i pozostałe; są one zawsze zatroskaniem o Naszą Ojczyznę jak o Własną Matkę.

Czytając Pana wpisy nie trudno tego odczuć, są niestety boleśnie wzruszające gdyż ......niestety obnażają bolesną prawdę.

Wierzę jednak w Naszą Ukochaną Ojczyznę i w ostateczne Jej zwycięstwo!

AVE MARYJA !

Z głębi serca dziękuję i pozdrawiam serdecznie,

MM

 

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

Emil Cioran: "Stróżka stawiająca sobie pytania na temat sensu życia jest filozofem bardziej aniżeli historyk filozofii".

#1668865