To ostatnia NIEDZIELA, paranoję zakończyć czas

Obrazek użytkownika Krispin
Kraj

Wprawdzie niedziel ci u nas dostatek i niejedną przyjdzie nam jeszcze przeżyć, ale nie o to dziś chodzi. A o co? Jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Ale skoro o pieniądze chodzi, to dlaczego wszyscy twierdzą, że nie wiadomo, o co chodzi? Coś w tym jest. Trzaskowskiemu na pewno chodzi o pieniądze, ale przede wszystkim o władzę. Władza, błysk fleszy na konferencjach prasowych i... konsumpcja. To upaja i uzależnia. Dlatego tak ważne jest, aby dla Rafaua to była ostatnia niedziela - ostatnia nadzieja na fotel prezydenta Polski. Mietek Fogg śpiewał:

 

Daj mi tę jedną niedzielę
Ostatnią niedzielę
A potem niech wali się świat... [1]

 

To by nas czekało, gdyby ten człowiek odniósł sukces w wyborach. Trzaskowskiemu wcale nie zależy na Polsce. Jemu i kolesiom, którzy za nim stoją, upojonych władzą, bezkarnych chamów z immunitetami (jak Nitras), chodzi o spijanie śmietanki, która jeszcze jest do spicia. O wyciągnięcie, ile się da z tego, co się da. A jak pojawi się problem? Załatać. Zakleić. Przeczekać. Zrzucić winę na innych – najlepiej na PiS. Zatrudnić kolegów partyjnych, ich rodziny i kumpli w urzędzie miasta Warszawy? Jasne. Co z tego, że niepotrzebni, że to obciąży budżet i nie będzie pieniędzy na rzeczy potrzebne. Nie ma, bo rząd nie dał. A koledzy muszą z czegoś żyć. I to nie z byle czego. Spore sumki im się należą. Facet jest hojny. To grabież w biały dzień. Rozkradnie, zniszczenie dorobku poprzedników. Nie inaczej działałby w fotelu prezydenta Polski.

 

"Polskę, być może, czekają i ciężkie przeżycia. Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym". Józef Piłsudski

 

Piłsudski – mimo że dla wielu to postać kontrowersyjna – w wielu sprawach miał rację. Ale każdy ma jakąś rację i uważa, że jego racja jest najlepsza, najrozsądniejsza, najmądrzejsza. Na to Marszałek też miał powiedzenie:

 

Racja jest jak dupa. Każdy ma swoją.

 

I co mi zrobisz? Mam swoją i już. A kiedy pojawia się człowiek znikąd – a właściwie nie znikąd, tylko z TVN24 – Szymek24[2], ktoś nagle dostaje olśnienia – on ci to! Bezpartyjny (a jakże!), wierzący (ale nie za bardzo i nie we wszystko), kochający (jak trzeba i tych, co trzeba), łączący (choć nie wszystkich, ale za to jak mocno), patrzący w przyszłość (choć problemy mamy dziś), respektujący wolę suwerena wyrażoną w referendum czy w sejmowej uchwale (podpisze wszystko, co mu podsuną, może czasem coś zawetuje, ale skoro i tak potem to weto odrzucą, po co się droczyć?)... Człowiek guma. Panaceum na wszelkie zło. A może raczej placebo? Tylko niecałe 14% się nabrało?

 

Jednym z przekleństw naszego życia, jednym z przekleństw naszego budownictwa państwowego jest to, żeśmy się podzielili na kilka rodzajów Polaków, że mówimy jednym polskim językiem, a inaczej nawet słowa polskie rozumiemy, żeśmy wychowali wśród siebie Polaków różnych gatunków… Józef Piłsudski

 

Pamiętam taki dzień w swoim życiu, kiedy ja doznałem olśnienia. Powiedziałem wtedy coś takiego... Wszyscy szukamy jakiejś drogi. Wydaje nam się, że inni wybierają źle. W prawo? Nie. W lewo? Nie. Musi być jakaś trzecia droga. Zawsze szukamy „polskiej trzeciej drogi”. Ale... nie ma trzeciej drogi. Ona nie istnieje. Nie ma nawet drugiej drogi. Bo wierząc, że są dwie, stajemy się kimś, kto próbuje utrzymać równowagę stojąc na dwóch kawałkach kry. To może się udać tylko na krótką metę, na chwilę. Koniec łatwo przewidzieć. Więc jak jest? Jest tylko jedna droga! Mówiąc to, trzymałem Biblię w ręku. Jest tylko jedna droga, ale trzeba wiedzieć, która to droga.

 

Jezus Chrystus: Ja jestem drogą prawdą i życiem [3]

 

Umiłowanym stanem Polaków jest niezdecydowanie. Józef Piłsudski

 

Niektórzy już zdecydowali. Wybrali źle i podążają tą drogą. Najpierw manifestowali swoje poparcie dla Szymka24: „Szymek ma mój głos” (przez jakiś czas mogliby chociaż się nie odzywać, żeby to uwiarygodnić, ale nie, wciąż agitowali na fb, a przecież to Szymek24 miał ich głos) lub „To ja stoję za Szymkiem24”. A kto naprawdę stał za Szymkiem24? Nie trudno odgadnąć. Wystarczyło się przyjrzeć (pisałem o tym już dawno TUTAJ>>>[2]). Ale może nie chcieli się przyglądać, bo dobrze wiedzieli, kto za nim stoi. Pewnie dlatego z taką łatwością przyszło im zaakceptować to, że po porażce ich idola, wskazał on na Rafaua. Tak, teraz będą popierać Trzaskowskiego. A są w tej grupie także ludzie „wierzący”. Cudzysłów jest tu użyty nie bez kozery, bo nie wiem, jakiego rodzaju to wiara.

 

Teraz wołają: on jest bezpartyjny (a jakże!), wierzący („chodziliśmy do kościoła, ale kościół nas rozczarował” – twierdzi paniusia Rafauowa... Och, powiedzą protestanci, on ci nasz! Taki wierzący, ale nie za bardzo i nie we wszystko), kochający (jak trzeba i tych, co trzeba, szczególnie kochających inaczej – bo inaczej znaczy dobrze?), łączący (choć nie wszystkich, ale za to jak mocno – szczególnie tych, co kiedyś byli TW, ale on w życiorysy nie będzie zaglądać), patrzący w przyszłość (choć problemy mamy dziś), respektujący wolę suwerena (któremu obieca wszystko, jak już nieraz, ale jakoś nigdy obietnic tych nie traktował tak dosłownie)... Człowiek guma. Panaceum na wszelkie zło. A raczej placebo. Ile tym razem się nabierze? Szymek24 zdziwiony konstatuje: ależ zbliżone mamy programy. Prawda?

 

Ciekawe. Ta część społeczeństwa, która popiera Rafaua, nie widzi, bo nie chce widzieć niczego, co ten rząd i obecny prezydent zrobili dla Polski. Czerpią z tego dorobku garściami, nauczeni tylko brać, nic a nic nie dając. I krytykują. Wciąż krytykują. Jeden gość twierdzi, że jest neutralny, że po prostu pyta, że porusza tematy, które go nurtują. Dziwnym trafem zawsze są to tematy podrzucane przez opozycję, stale pokazujące PIS w negatywnym świetle. Podaje przykład Śląska, gdzie PiS chce przeprowadzić „zamach” tworząc tam Wojska Obrony Terytorialnej (WOT). Odpowiadam więc:

 

Trzeba zachować czujność słuchając wiadomości ze źródeł takich jak Superstacja. Wszystko da się łatwo zmanipulować. WOT powstają, jak sama nazwa wskazuje, na terytorium kraju. Całego. Dlaczego nie na Śląsku? Domyślam się, że to właśnie Gorzelikowi się nie podoba. Nie ma w cytowanej wypowiedzi nic potwierdzającego tezę, ze poseł PIS domaga się czegoś niestosownego. Równie dobrze mógłbym nakręcić materiał o Tusku, że planuje zamach i puścić jego wypowiedź o piciu wody, a potem dodać komentarz, że pewnie chce zatruć wodę. Dokładnie to jest w tym materiale. Można też odnieść wrażenie, że PIS tępi śląską gwarę, kiełbasę śląską i chce spacyfikować Śląsk przy użyciu armat i czołgów. RAŚ to oczywiście fajna organizacja, a Gorzelik mówi same mądre rzeczy. Dla niektórych Śląsk jest za bardzo Polski.

 

Mimo mojej riposty i materiału filmowego dołączonego, w którym nie ma potwierdzenia stawianej tam haniebnej tezy, zaczadzeni dalej utrzymują, że to najprawdziwsza prawda. A nie najprawdziwsza paranoja? Domagam się podania źródła. W tym filmie jest tylko sugestia zawarta w komentarzu lektora. Gdzie źródło? Chcę je zobaczyć, chcę to przeczytać. Jeśli tego nie ma, to jest to jedynie pomówienie, prowokacja, jątrzenie. W tym właśnie uczestniczysz, rozpowszechniając taki fejk. Jeśli to kłamstwo, a wszystko wskazuje na to, że tak (bo gdyby była taka wypowiedź, to przecież znalazłaby się w filmie jako niezbity dowód, a nie ma jej), to... stajesz się pożytecznym idiotą (pożytecznym dla krzewicieli zamętu i insynuacji), który te pomówienia rozpowszechnia, przesyła dalej, jątrzy. Trzeba sprawdzać źródła. Nie wolno pomawiać. Nie może robić tego człowiek wierzący. Po prostu nie.

 

Nie są w stanie pokazać źródła. Nie przedstawią nagrania. Ani tekstu pisanego. Bo nie było takiej wypowiedzi. To tylko "fakt medialny". Taki fakt po faktach. Fakt bez faktów. A jednak decydują się „składać fałszywe świadectwo przeciw bliźniemu swemu” (co to za cytat???). A zapytani o swoją „neutralność” i poproszeni o wskazanie choć jednego wpisu, w którym skrytykowaliby drugą stronę, w którym zauważyliby jakąkolwiek dobrą rzecz wprowadzoną za czasów tego rządu i ją pochwalili... choć jeden wpis... JEDEN!... nie potrafią takiego wskazać. To jest ta „neutralność”, ten „obiektywizm”. To jest chore! Czy Śląsk leży jeszcze w granicach Polski? Czy ci ludzie już widzą go w obszarze IV Rzeszy? Żyjąc wiecznie w przeświadczeniu, że jest się neutralnym opowiadają się przeciw Polsce. Niestety.

 

Trzeba być ślepym i głuchym, żeby nie widzieć zmian, jakie zaszły w Polsce w ostatnich pięciu latach. Głosować za powrotem Platformy? Złodziejstwo, niemoc, pogarda mają zagościć na nowo, ze zdwojoną mocą, na każdym kroku? Ma być, jak było? Tylko ludzie zaczadzeni mogą zagłosować na Trzaskowskiego. To tak, jakby wybrać pluton egzekucyjny (bo zrobi wszystko regulaminowo), a nie wolność (bo ta jest niepewna). Jeśli ktoś miał kiedykolwiek wątpliwości, czy człowiek wierzący może mieć demona, to teraz ma niezbity dowód. Tak, ludzie głosujący na zło są we władaniu demonów lub są pozbawieni rozumu. Innej możliwości nie ma.

 

Czy szatan zna Słowo Boże? Tak. Przecież podczas kuszenia Jezusa na pustyni szatan wykazuje się znajomością Pisma, cytując je. Oni też znają Biblię. Kiedy w sieci pojawiło się nagranie Zofii Pileckiej-Optułowicz[4], córki rotmistrza Pileckiego, z oświadczeniem, że będzie głosować na prezydenta Andrzeja Dudę, ktoś napisał, że ludzie starsi będą popierać PAD, bo „to przedstawiciel państwa, które na ten moment zaopiekowało się tymi ludźmi. O czym tu dyskutować? O budowaniu tożsamości na kulcie bohaterów? Na wydarzeniach sprzed 75 lat? To jakiś żart?”. Dobrze, że akurat siedziałem, bo czytając to można się przewrócić i nakryć nogami. Nie, to nie jest żart. Żartem jest nazywanie „chrześcijaninem” osoby krytykującej rotmistrza czy jego ideały. Rotmistrz Pilecki był człowiekiem wyjątkowym, ale nie był wyjątkiem, bo był jednym z wielu tak wychowanych Polaków – pro-państwowców, patriotów, społeczników, ludzi wierzących, pracowitych, wytrwałych, uczciwych, prawdomównych. Wiemy dobrze, dlaczego ktoś taki nie pasuje krzewicielom polityki wstydu.

 

Czy jest coś złego w stawianiu Pileckiego za wzór? Czy to "skakanie wokół złotego cielca"? Z tego by wynikało, że każdy człowiek, który jest wzorem, każdy przywódca, za którym podąża naród jest "złotym cielcem". A więc Piłsudski, nazwany "zbawcą" Polski (o tym jeszcze będzie dalej), to biblijny "złoty cielec"? A może król Saul, król Dawid, król Salomon to też „złote cielce”, bo za nimi szedł naród? Doprawdy jest to tak mądre, że... mój prosty umysł to odrzuca. Może dlatego, że jestem potomkiem chłopa. Moim zdaniem oni (królowie) słuchali Boga, a lud słuchał ich - taką formułę Bóg zaakceptował. I podobnie jest dziś. Mamy wybrać tego, kto słucha Boga i za nim (jako naród) podążać, podążając jednocześnie za Bogiem - bowiem, jeśli prezydent (czy król) zechce wymagać od nas czegoś sprzecznego z Bożymi nakazami, nie możemy tego spełnić i musimy odmówić. A skąd będziemy wiedzieć, czego nie możemy wypełnić, jeśli nie poznamy tego, w jakich granicach Bóg pozwala nam się poruszać, co jest dobre, a co złe? Dlatego nie mam dziś żadnych wątpliwości, kto jest dobrym wyborem (choć nie ideałem) w nadchodzących wyborach, a kto złym. Tym złym na pewno jest Rafau Trzaskowski.

 

Wiele osób rozsyłało ostatnio filmik z nagraniem wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego o groźbie, jaką niesie monopol władzy. Oni naprawdę wierzą, że to było powiedziane dziś lub że to odnosi się do obecnej sytuacji. Słowa te padły podczas kampanii prezydenckiej w 2010 r., kiedy po katastrofie smoleńskiej PO zagarnęło fotel prezydenta RP i miało wtedy z swoich rękach WSZYSTKE kluczowe instytucje i urzędy: prezydenta, premiera, rząd (PO-PSuL), Sejm, Senat, Sąd Najwyższy, Trybunał Konstytucyjny i niemal całe media z TVP, TVN oraz GieWu (wtedy jeszcze silną) na czele. To był MONOPOL, o którym mowa w nagraniu. Czy dziś PIS ma taki monopol? NIE. A jednak ludzie powtarzają bzdury za opozycją i byliby gotowi oddać dziś prezydenturę nawet Hitlerowi, bo... nie może być monopolu. Halo!? Jest tam coś? Czy pusto i nawet Salomon z tego nie naleje?

 

Wcześniej „komuś” (takie zdrobnienie) udało się zamieszać ludziom w głowach innym nagraniem z wywiadu z Kaczorem. W żartobliwy sposób – charakterystyczny dla siebie – stwierdził, że chciałby być „emerytowanym zbawcą narodu”. Czy to mogło wywołać burzę? Mogło, bo wywołało. Jak mógł powiedzieć coś takiego? – grzmieli niektórzy „wierzący”. To zwykłe czepianie się słówek - jak to u POnoKOków. Czy Sobieski nie był "zbawcą" Europy, mimo że to Chrystus i wiara zwyciężyli? Czy Piłsudski nie był "zbawcą" Polski i Europy w 1920 roku, mimo że to Chrystus i wiara są autorami tego zwycięstwa? Cóż złego w tym, że ktoś chce ocalić kraj i ludzi w nim mieszkających od czegoś złego? Tylko człowiek pokrętny i podły doszuka się w tym rzeczy nagannej. Cudzysłowu przy słowie „zbawca” (czytaj: wybawca) nie widać w nagraniu. Głupoty też nie widać, ale za to słychać. A w tekście pisanym kuje aż w oczy.

 

Znowu straszą PIS-em. Kto tak cały czas straszył? Kiedy już udało się tego rudego Tygryska wysłać do Brukseli, nadal straszył i straszy PIS-em – z oddali lub na Tweeterze. Chce nadal straszyć i rządzić (zastraszonymi dużo łatwiej się rządzi). Ma tu swój zwierzyniec. Wystawił najpierw Sowę, ale okazało się, że ona nie taka mądra, jak się wydawało. Książki czytała do góry nogami i dukała coś niezrozumiale. Było straszno i śmieszno. Tygrysek podmienił ją na Liska hitRuska. Do kompletu w I turze wyborów były jeszcze dwa wspomagacze: bóbr (łzy rzęsiste) i konik-polny (po wsiach hasa). Tygrysek ustalił, że ten, który wejdzie do II tury, zyska poparcie wszystkich pozostałych. Nieważne który, wszyscy zagłosują na tego jednego i przeciw tamtemu jednemu. I oto Lisek hitRusek jest w II turze. Ra-faulek. Nie lek, tylko mały faul. Ale ból duży.

 

Polacy chcą niepodległości, lecz pragnęliby, aby ta niepodległość kosztowała dwa grosze i dwie krople krwi. A niepodległość jest dobrem nie tylko cennym, ale bardzo kosztownym. Józef Piłsudski

 

Odzyskanej niepodległości trzeba bronić i ciągle ją zdobywać. Nie wolno w tym wysiłku ustawać, bo nigdy nie jest dana raz na zawsze. Niepodległość kosztuje jakże często ofiarę krwi, cierpienia i życia. Najlepiej wiedzą o tym  bohaterowie sprzed 98 laty, uczestnicy narodowych zrywów niepodległościowych, których do dzisiaj poszukujemy w nieznanych mogiłach. Prof. Kazimierz Pasternak[5]

 

Dziś też trzeba bronić niepodległości i demokracji. Gdyby wygrał Trzaskowski, być może po 5 latach (lub dalej, po kolejnych przegranych przez PIS wyborach) nie byłoby już czego zbierać, czego naprawiać, do czego wracać. Może będzie już pozamiatane. Wtedy nie tylko nie byłoby żadnego powrotu do lustracji i dekomunizacji, ale także do sprzątania między innymi w mediach i w Sądach – czego wszyscy (rozsądni i myślący) oczekują i czego się domagają. Czy myślą o tym czasem ci, którzy głosowali w I turze na Bosaka, Kosiniaka, czy Szymka24? Na pewno o tym myślą?

 

Może moje uwagi są zbyt natarczywe? Zbyt nachalne? Ja nie chcę nikomu odbierać wolności. Masz wolność wyboru. Masz wolną wolę. Chcesz zrobić coś ekstremalnego? Włożyć rękę do ognia? Pewnie powiem, co o tym sądzę, ale... w końcu to twoja ręka. Chcesz skoczyć z mostu na bungee? Nie wiem, może to ekscytujące. Skoro tego pragniesz. Chcesz skoczyć z mostu bez bungee? Wątpię, czy to dobry pomysł. Będę oponował, tłumaczył, ale... czy posłuchasz? Chcesz wyrąbać dziurę w dnie łódki, którą razem płyniemy? Masz wolną wolę, ale... wybacz, nie pozwolę ci, będę przeszkadzać, wyrwę ci z ręki siekierę. Twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się moja!

 

Siła bez wolności i sprawiedliwości jest tylko przemocą i tyranią. Sprawiedliwość i wolność bez siły jest gadulstwem i dzieciństwem. Józef Piłsudski

 

Ktoś, kto ryzykuje w takim momencie, jest chyba chronicznym hazardzistą, nałogowcem. Otacza nas coraz większa grupa pożytecznych idiotów (to naprawdę związek frazeologiczny, nie epitet) – zwolenników idei wątpliwej jakości, mających usta pełne słusznych idei: humanitarnych, sanitarnych, ogólnoludzkich, wartości europejskich (cokolwiek to znaczy), i ochotę do walki z CO2, smogiem wawelskim, zanieczyszczeniem środowiska, zmianami klimatu, o dobro ludzi, zwierząt, owadów i planety oczywiście, choć nie do końca wiadomo czy płaskiej, czy tej bardziej kulistej (a płaską chyba łatwiej byłoby pozamiatać?). Właśnie dołączyła do tej grupy Janina Ochojska, skądinąd działająca dotąd świetnie na innym polu, ale skuszona wizją kariery politycznej, dotknięta wizją piedestału i mikrofonu.

 

Naszym największym problemem jest odejście od Boga i brak wiary. To prosta zasada, jeśli zbliżasz się do Boga, zbliżasz się także do drugiego człowieka. Jeśli żyjesz wiarą, wszystko jest możliwe, pokonanie każdej przeszkody jest możliwe. Z Bogiem wszystko jest możliwe, bo Bóg jest... wszechmogący. Ten kto się waha niczego nie osiągnie. Może ktoś czyta te słowa ze sceptycyzmem. To Słowo Boże. To pochodzi wprost z Biblii. Jest napisane czarno na białym. Czytasz? Rozmyślasz? Sprawdź, czy to prawda.

 

Jezus Chrystus: Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy. [6]

 

Zatem uwierzmy. I zróbmy wszystko, co w naszej mocy, aby to była ostatnia niedziela i naprawdę skończył się czas paranoi wokół wyborów, tego kluczenia, obietnic pozorowanych, obietnic bez pokrycia, kłamania bez mrugnięcia okiem. Trzeba tego gościa odesłać tam, gdzie jego miejsce – do lamusa. Niestety jest jeszcze młody i pewnie będzie próbować ponownie. Tym będziemy się martwić później. Na razie postarajmy się, żeby dziś „umiłowanym stanem Polaków” nie było niezdecydowanie, żeby prawdą stały się te słowa:

 

To ostatnia niedziela
Dzisiaj się rozstaniemy [Rafale]
Dzisiaj się rozejdziemy [Rafale]
Na długi czas... [1]

 

AMEN.

 

PS. Inspiracją grafiki do tego tekstu stał się plakat z wyborów 4 czerwca 1989 r. autorstwa Tomasza Sarneckiego, którego z kolei zainspirował plakat Mariana Stachurskiego z 1959 r. do filmu „W samo południe” z Gary’m Cooperem w roli głównej. Dobre pomysły nie giną.


[1] „To ostatnia niedziela” Mieczysław Fogg
[2] Przygody candy-data Szymka
[3] Ewangelia Jana 14:6 
[4] Zofia Pilecka-Optułowicz popiera Andrzeja Dudę
[5] prof. Kazimierz Pasternak w Tygodniku Solidarność
[6] Ewangelia Marka 9:23

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:9)

Komentarze

Czy lemingom naprawdę wystarczy że gość wybełkota parę słów po francusku i już pół Polski chce na niego głosować?

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

White Lives Matter

#1638264

Miłość jest ślepa. W połączeniu z wiarą i nienawiścią do przeciwnika daje mieszankę wybuchową.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Krispin z Lamanczy
PAŃSTWO TEORETYCZNE JUŻ BYŁO
Każdy uczy się na błędach. Niektórzy z uporem maniaka chcą się uczyć na swoich

#1638322

Za co gubernatorze Warschau

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

White Lives Matter

#1638277

Trzaskowski pamiętamy, że:
donosiłeś na naszą kochaną Polskę
byłeś przeciwko 500+
głosowałeś, żeby kobiety pracowały 7 lat dłużej
młodych patriotów nazywałeś faszystami
wiedziałeś o dzikiej reprywatyzacji
za twoją zgodą profanowano mszę świętą i Matkę Boską
jak wybuchła pandemia uciekłeś na L4

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Dodaj własny artykuł do naszego bloga http://bazafirmy.pl/blog/ . Wejdź do wybranej kategorii i kliknij "dodaj tekst"

#1638297

Niedziela - nie dzieli wiedzy - jak ma się opowiedzieć Wyborca, żeby dobrze się opowiedzieć za Polską.

Żeby dobrze się opowiedzieć za Polską - trzeba o PO wiedzieć- to, co oPOwiem i wiedzą to - tysiące prokuratorów i sędziów RP, którzy od 1997 roku POzostają "prawnie" - zawodowo ubezwłasnowolnieni - "konstytucyjną" suGestią - artykułu 44, który ciągle ZEZwala (z nóg - na głowy państwowców) - " konstytucyjnym" - nie ściganiem -> z przyczyn politycznych, przestępstw popełnianych przez funkcjonariuszy publicznych, lub na ich zlecenie (zbrodni "Łowców Skór") - do czasu ustania tych przyczyn (POlitycznych)- POzostających na stanowiskach - nie ruszania prawa biegu przedawnienia ścigania - (zbrodni przeciwko zdrowiu i życiu Polaków)...

Dla potrzeb POOKRĄGŁOstoŁOWCÓW -> politycznie zorganizowane - nie ściganie zbrodni "Łowców Skór", miało na celu totalne (tajne?) - skompromitowanie "prawnych" widowisk środowisk "kast" zawodów "zaufania publicznego"...(imitacjami decydentów  i powierzchowności - przedstawicieli polskiej nacji)...

W nawiązaniu do zapowiedzi RafaŁowców - (przed wyborami) - PO wyborach -" Przyjdą Niemcy i wszystko zabiorą"... (razem z niemiecką wiedzą o antypolskiej przestępczości POlaków - w zalakowanych "zabójczych kopertach", wiszących na hakach - na kooperantów operacyjnych kantów stoŁowców - antypaństwowców, oprawców praw Polaków.

PO wie, czy to z POręki Niemców - w 2010r. przyszli funkcjonariusze samorządu łódzkiego (pretendującego do miana stolicy kultury - znanej sędziom "Łowców Skór") - jako funkcjonariusze samorządowego bezprawia, ukradli z POsesji mojego warsztatu pracy dla Polski - moje dwa samochody firmowe (ciężarowy i osobowy)...

PO szybkim umorzeniu śledztwa dotyczącego samorządowego ZŁOdziejstwa, do tej POry - jestem "prawnie" zwolniony z opłacania składek OC od samochodów mśCiWie w POlitycznym odwecie wywiezionych lawetami (na koszt Podatników Polski) - do kolekcjonerów ZŁOdziejstwa - POpaserów, których nie może nie znać samorządowa prezydent miasta "Łowców Skór"...

Ponieważ (od 1997r. po wyczerpaniu możliwości "praworządności RP") - nie znieważałem swoich obowiązków obywatelskich - jako świadka zbrodni "Łowców Skór" - nadal pisząc prawdę na forum - "niepoprawni.pl" - w 2014r. do mojego warsztatu usługowo-produkcyjnego, włamali się "ludzcy" łódzcy samorządowcy, którzy bez uprawnień sądowych - dla dogodzenia POlityczną zemstą - premierowi D.Tuskowi...

W ciągu 2 tygodni POrozkręcali i POwywozili do swoich kolesi i POpleczników, mój życiowy dorobek pracy dla Polski.

Podatnicy Polski musieli POnieść znaczne straty, na POkrycie kosztu wynagrodzeń dla samorządowcsamorządmujących dodatkowych pracowników do rozkręcania i transportu (do samorządowych paserów) - mojego parku maszynowego, którym się osobiście posługiwałem dla służenia Polakom (formami wtryskowymi) - produkujących  wyroby dla Polaków i na eksport...

Pozdrawiam. J. K.

 

 

 

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1638314