Nie ma jak w Plat-formie (WiWi-11)

Obrazek użytkownika Krispin
Kraj

Platforma to pewna myśl, pewna forma. A jaka to forma... stop, wróć, w jakiej formie jest ta Platforma? Każdy chyba widzi. To znaczy nie każdy. Każdy, który patrzy... pardon, jednak nie każdy patrzący widzi to, co inni. Widzi ten, kto chce zobaczyć. I to nie dlatego, że chce, więc widzi (to, co chce zobaczyć), tylko dlatego, że taka – niestety – jest prawda. Naga prawda o Platformie, która już dawno (na szczęście) nie jest w dobrej formie. „Plat” to (z angielskiego) geodezyjny termin, oznaczający działkę. A co znaczy Plat-forma? W Platformie wielu dziś jest takich, którzy wyglądają, jakby byli w kiepskiej formie po „działce”. I to jeszcze nie byłby wielki problem, bo w końcu wszystko da się leczyć, ale ludzie ci – ja nazywam ich POpaprańcami lub POnoKOkami – wypowiadają się publicznie i chcą rządzić TymKrajem. Czy nie dałoby się znaleźć jakiegoś TymKraju, w którym mogliby zamieszkać i w nim sobie rządzić?

 

Tymczasem mieszają w tym kraju – w Polsce. Ostatnio widzieliśmy moskiewski uśmiech Ewy Kopacz. Dorzucimy ten obrazek, jak kamyczek, do koszyczka innych obrazków z Ewą i resztą prominentnych działaczy POnoKOków. A jest tego sporo... Uśmiech Sikorskiego (po wypowiedzeniu hasła o dożynaniu watahy), uśmiech Jeana Rostowsky’ego (po oświadczeniu, że „pinindzy ni ma”), uśmiech Tuska (po tej odpowiedzi, że wg jego najlepszej wiedzy, nie ma możliwości finansowania projektu 500+), uśmiech Bartoszewskiego (po okrzyku „to bydło!”), uśmiech Jachiry (jak zwykle ten sam, bo tak samo tyra ta Jachira od lat), uśmiech profesora Fiszkego (kiedy obrzucał błotem Brygadę Świętokrzyską NSZ, oskarżając jej dowództwo o picie szampana z gestapo), uśmiech Michnika (na samo wspomnienie szampana – krzywy, bo on woli czystą)... 

 

Z kolei Borys ostatnio groził, że POpaprańcy w PE nie poprą Funduszu Odbudowy i Polska nie dostanie pieniędzy, na które tak liczy. Strach się śmiać. Lubnauer nie chce żyrować tego kredytu (Funduszu Odbudowy), co jest oczywiste w świetle problemów ze spłatą kredytu zaciągniętego na kampanię wyborczą przez nieboszczkę Nowoczesną w banku PKO BP. Nawet wybitny „ekspert ekonomiczny” Alko Kwaśniewski uważa, że głosowanie opozycji przeciw spowoduje, że „wszyscy będziemy w tarapatach i w Europie, i w Polsce, i tego warto uniknąć”. Słuchaj, Alko, pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, ale dla nich to i tam za mało. Oni muszą dorżnąć kilka milionów „watahy”, żeby móc w końcu uśmiechnąć się całą gębą. Jak Kopacz – ale nie ten, co kopie na metr w głąb... i przesiewa. Nie ten.

 

Niełatwo przesiewa się prawdę i fałsz. Ale czasem się udaje. Prawda ma to do siebie, że po jakimś czasie wychodzi na światło dzienne. Taki Kropiwnicki przez siedem zarabiał jako prezes Agencji Rozwoju Regionalnego Arleg ok. 5,5 tys. zł netto. Nie jadł, nie pił, nie... no, mniejsza z tym, ale odłożył na 9 mieszkań (w oświadczeniu majątkowym wykazał, że warte są 2,2 miliona złotych). Ma ktoś kalkulator? 7 lat, po 12 miesięcy w każdym (w każdym razie nic mi nie wiadomo, jakoby ludzie z PełO mieli kilka więcej miesięcy w roku) i 5,5 tys. zł netto miesięcznie. To niecałe pół miliona. Tak się oszczędza. Jeszcze lepiej niż Adamowicz. Nie wspominając Konia i jego posiadłości we Włochach... pardon, we Włoszech. W samorządach można jednak zarobić. A naiwni myśleli, że to praca społeczna.

 

Ale skoro nad wszystkim króluje uśmiech Neumanna i jego doktryna z Tczewa, która nigdy się nie starzeje, a nawet dojrzewa – można tak twierdzić patrząc na to, co dzieje się ze sprawą Nowaka (wypuszczonego z aresztu i, jak można się tego spodziewać, wkrótce ułaskawionego pewnie z konieczności zapłacenia kaucji – a przypomina się wysokość kaucji, którą musiał zapłacić niewinny Roman Kluska), ze sprawą Tuleyi (z którego czerwony Lisek próbuje robić Nawalnego, ale podobieństwo jest takie, że obaj nawalą w porty, niekoniecznie w porcie, choć w pocie czoła się starają, i będzie dużo smrodu), czy ze sprawą kolejnego „sekciarza” – sędziego Juszczyszyna... zaraz, zaraz, czy to nie ten, który występował w „Psach” Pasikowskiego?

 

 

NIE MA JAK W PLAT-FORMIE 

 

Ona jedna wybaczała
Gdy ktoś nakradł, a potem wpadł!
piersią szefa zasłaniała,
oskarżenia w dupie miała...
Ona człeka ci wskazała
i nie ważne czy brat, czy swat,
dobry jest, czy też nie,
ale jego wybiera się...

 

Nie ma jak w Platformie 
ekspert czy zwykły głąb
Nie ma jak w Platformie 
nie popierasz robisz błąd
Nie ma jak w Platformie 
zrozum to nie mów nie
Nie ma jak w Platformie 
bić o ciebie będą się!

 

Tam ze stołka nikt nie zleci,
typów ciemnych jest pod rząd,
by szerokie listy tworzyć,
nie ma się co na to srożyć...
Byle pojeb tam obleci,
nawet niechby czuć było swąd
nie myśl już, co to wstyd
dobry trzeba tu cisnąć kit...

 

Nie ma jak w Platformie 
wybór jest już tuż tuż
Nie ma jak w Platformie 
pierdolety na bok już
Nie ma jak w Platformie 
przełknij to, pogódź się
Nie ma jak w Platformie 
Sławek nie opuści cię!

 

KOD to sił jest jednak mało
tłum hołoty nie znaczy nic
kiedy dawne wojsko biło
takich w kosmos wyp**przyło!
Spartan stu by radę dało
KODziarski mit to tylko pic,
dziarsko więc ty ich mierz
z sensem tych ty do siebie bierz...

 

Nie ma jak w Platformie 
ekspert czy zwykły głąb
Nie ma jak w Platformie 
nie popierasz, won mi stąd
Nie ma jak w Platformie 
zrozum to nie mów nie
Nie ma jak w Platformie 
sok z buraka leje się.

 

Jak ktoś dla nas jest przydatny
wraz go trzeba wykorzystać,
a jak nie jest niech spier**la,
schemat na dziś: duża skala.
Plan do sił jest adekwatny
jeszcze pora do nas przystać
słowo daj, honor pryszcz
w Tczewie rzyga już biała mysz...

 

Nie ma jak w Platformie 
wybór jest już tuż tuż
Nie ma jak w Platformie 
pierdolety na bok już
Nie ma jak w Platformie 
święta myśl na ten bój
Nie ma jak w Platformie 
popamięta kto nie swój...

 

Wojciech Młynarski in memoriam
tribute to Sławomir Neumann
Z cyklu: WierSzydła Z Worka Innego*
10/04/2020

 

 (*) WiWi, czyli WierSzydła z Worka Innego, to kolejny Irytująco Intrygujący (lub Intrygująco Irytujący) cykl, w którym przypinam starsze (może pojawią się też nowe) rymowanki. Wszystkie powstały na bazie (lub poprzez skojarzenie) z wierszami innych autorów z bliższej lub dalszej przeszłości.

ostatnie RymyNaTenCzas:
WiWi-10 - je-GO-WIN-na!
WiWi-09 - Przygody Candy_Data Szymka24

WiWi-08 - Dziś prawdziwych cwaniaków już nie ma

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.5 (głosów:17)

Komentarze

Witam, bo my nie darzymy wrogów nienawiścią. Nienawiść to niszczące uczucie. Witajcie zatem w moim blogu. Co Was tak poruszyło w tym tekście? Co wzbudziło Wasz "święty" gniew? Mam nadzieję, że w innych komentarzach nie pozujecie na patriotów i zwolenników PiS. Anonimowo można uniknąć pokazania prawdziwej twarzy. Więcej odwagi, towarzysze trzej, hej-hej, hej-hej... ☺ 

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-4

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1669631

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-5

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1669635

Kabotynka, ale ładna. Ona już w szalupie, ale pamiętam jej tekst, że "w Platformie najbardziej sobie ceni jej obywatelskość". Nam się PO kojarzy z aferalnością i agenturalnością.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Leopold

#1669672

Nie wspomniałem o wielu POparańcach. Na razie rymy odeszły. Ale jak wrócą, a zawsze wracają, to może jeszcze wspomnę :)

PS mnie PO kojarzy się z kompletną bezradnością i kartonowym państwem.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1669696

Powierzchowność - może być - odciskiem sk​​​​​ładdna sztampy - "formy"...

Trzymanie (3 manie) sztamy sztampy - POkomunistycznego przyzwyczajenia do komunałów (komunaŁów - "Łowców Skór") - do których nie spOSÓB się przyznać...

Żeby móc wzmóc możliwości - nie przyznawania się do powierzchowności  "Łowców Skór"... To, że (powiesz "nic") - powierz chowności -( tajemnic chowania zbrodni ) - pod dywanami "wymiarów sprawiedliwości"...

Powierzchowność - byłych "ministrów sprawiedliwości" - oczywiście dysponujących

 tajemnicami śledztw POLI-cyjnych - (od 1997 roku) - dot. zbrodni zorganizowanych ... - garnizonowo dokonywanych przeciwko zdrowiu i życiu Podatników Państwa Prawa...

Realizowana jest teatralnie - POwierzchownościami - (maskaRadami) do chowania -> w tułowiach byłych funkcjonariuszy publicznych - ministerstw "wymiarów sprawiedliwości" ... którzy bywają (senatorami) - czasami prywatnie są składami ( tajemnic "państwowych" ->>przebierańców tajnych służb - "SKW, CBA, ABW " << - do indywidualnego PObierania "STOSownych" opłat (partyjnych- tajnych POśredników) - od znanych sprawców - dochodowych realizacji "cywiliZacji" (POLItycznej depopulacji  Polaków) - przy POmocy --> powierzchowności oprawców SPRAWiedliwości Praw Obywatelskich - POpularnie chowanych  (POkątnie) po kątach Konstytucji RP...

Od 1997 roku "ładnie urządzonej" - jawnym dopuszczaniem "sędziów" - do ustalania "politycznych przyczyn - nie ścigania przestępstw POpełnianych przez funkcjonariuszy publicznych, lub na ich zlecenie" ...

Ład dna POwierzchowności tajemnic (antypaństwowych nieludzkości)  - ma trwać (do końca świata - komunistycznej "oświaty" ?) -" do ustania  tych  (POlitycznych)   przyczyn...

O zatrzymaniu biegu przedawnienia ścigania -> POwierzowności "sędziowskich"...₹- ścigających się do ustania beprawia... CzyTający mogą się wzmocnić jawnym art.44 - od 1997 roku - jawnie ​​​​​​   okupującym  konstytucyjne prawa Podatników Państwa Prawa - w którym - sztama sztampy, ład paktu o nieagresji POkomunistycznych komitywów - polegających na "konstytucyjnym" art.44 => rozejmie...roz...Sejmu...

Wcielana jest  medialnymi POwierzchownościami senatorskich tuŁowi - kluczOwych agentów "Łowców Skór" - do "prawnego" chowania dowodów zbrodni - rzeszy antypoloniZmów - POpełnianych z  udziałem "osób trzecich"  w Państwie...Prawa...

Pozdrawiam. J. K.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1669711