Komuna jak zombie... zabija po śmierci

Obrazek użytkownika Krispin
Kraj

Pewna pani, znana aktorka, powiedziała kiedyś, że 4 czerwca 1989 „skończył się w Polsce komunizm”. Ale dziwnym trafem miesiąc później, 11 lipca 1989 r., trzy miesiące po zakończeniu obrad Okrągłego Stołu[1], Służba Bezpieczeństwa zamordowała księdza Sylwestra Zycha. Może pani aktorka wypowiedziała tamte słowa nieświadomie, w przypływie euforii i nadziei, w dobrej wierze. Dziś wiemy, że nie była to prawda. Nie była to cała prawda. Właściwie było to całkowite kłamstwo, ale wielu chciało wtedy w nie wierzyć. I wielu chciało, żeby wszyscy pozostali w nie uwierzyli. W pewnym sensie im się udało. Nam nie bardzo. Nawet jeśli uwierzyliśmy, to na krótko.

 

Zanim doszło do Okrągłego Stołu, w październiku 1984 r. zamordowany został kapelan „Solidarności”, ksiądz Jerzy Popiełuszko. Do dziś nie wiadomo, kto i kiedy wydał wyrok na księdza, ani na jakim szczeblu zapadła decyzja o jego zabiciu. Nie wiadomo też kto faktycznie dokonał tej zbrodni i gdzie miała ona miejsce (być może w Kazuniu). Wiadomo jedynie, że zwłoki 37-letniego kapłana wyłowiono 30 października 1984 r. z zalewu na Wiśle koło Włocławka i to, że był bestialsko torturowany i trudno było go zidentyfikować[2] (twarz zmasakrowana, złamany nos, wyrwane ucho, wyrwany język, wyrwane paznokcie, wyrwane trzy palce ręki, zmiażdżone kolano... ponad 60 ran na całym ciele[2]). Rotmistrzowi Pileckiemu też wyrwali paznokcie w tzw. „śledztwie”. Może tym razem robił to syn lub bratanek tamtego oprawcy?

 

Msze za Ojczyznę, które ks. Popiełuszko celebrował i podczas których wygłaszał religijno-patriotyczne kazania, przypominając o podstawowych prawdach o człowieku i świecie były solą w oku władzy. Późniejszy rzecznik prasowy Okrągłego Stołu, Jerzy Urban nazywał te msze w kościele na warszawskim Żoliborzu „seansami nienawiści”, które „zakłócają jedność Narodu i powszechną zgodę”. Popiełuszko był jego zdaniem groźnym wywrotowcem, wręcz terrorystą. Okazuje się, że takich „wywrotowców” w sutannach było więcej.

 

Dzień po wyłowieniu zwłok ks. Popiełuszki, 1 listopada 1984 r. ks. prałat Stefan Niedzielak dokonuje na Powązkach aktu poświęcenia 3,5-metrowego, granitowego krzyża „Poległym na Wschodzie”. Miał zamiar tworzyć wspólnotę Rodzina Katyńska - Rodzina Polska (formalnie Stowarzyszenie pod nazwą Rodzina Katyńska zostaje założone 19 grudnia 1991 r., ale nieformalnie funkcjonuje już od końca 1988 r.). Nie jest to pierwsza tego typu inicjatywa prałata. Jeszcze 31 lipca 1981 r. postawił Krzyż Katyński na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, ale SB tej samej nocy pomnik usunęła. „Niebezpieczny zwolennik krzyży” i jego działania nie podobają się władzom. Jest zastraszany i nękany przez „nieznanych sprawców”. 21 stycznia 1989 r. 74-letni ks. Niedzielak zostaje śmiertelnie pobity. Mimo stwierdzonych zewnętrznych obrażeń twarzy, głowy i złamania kręgosłupa szyjnego (prawdopodobnie po ciosie karate) wykluczono hipotezę morderstwa i śledztwo umorzono. Przyjęto, że przyczyną śmierci był... upadek z fotela[4].

 

Po zamordowaniu ks. Jerzego Popiełuszki z inicjatywy ks. Stanisława Suchowolca, wikariusza parafii w Suchowoli, rodzinnej wsi ks. Popiełuszki, powstała tam izba pamięci zamęczonego przez SB kapłana. Od listopada 1984 r. ks. Suchowolec odprawiał Mszę za Ojczyznę. Tym zwrócił na siebie uwagę SB. Zaczął dostawać anonimy, w których grożono mu, że umrze jak Popiełuszko[5]. Mszę za Ojczyznę odprawiał także po przeniesieniu do Białegostoku (został tam kapelanem KPN i podziemnej „Solidarności”). Nadal odbierał telefony i listy z pogróżkami. SB kilkakrotnie organizowało na niego zamachy (w marcu 1985 r. rozregulowano układ kierowniczy Fiata 126p, którym jechał do Lublina; w grudniu 1987 r. nieznani sprawcy poluzowali cztery śruby w tylnym kole jego volkswagena passata; w 1988 r. ktoś rzucił w niego kamieniem na ul. Armii Radzieckiej[5]). We wrześniu 1988 r. przyjaciele ks. Suchowolca wystosowali list do Rzecznika Praw Obywatelskich (co za piękna nazwa) Ewy Łętowskiej, opisując bezprawne działania SB wobec księdza. Żadnej odpowiedzi, ani interwencji nie było. W nocy z 30 na 31 stycznia 1989 r. zwłoki zamordowanego wikarego odnaleziono w jego mieszkaniu na plebanii. Uznano, że było to zatrucie tlenkiem węgla w pożarze wywołanym niesprawnym grzejnikiem Farel. Śledztwo umorzono. Było potem kilkakrotnie wznawiane, konkluzja zawsze ta sama: doszło do umyślnego podpalenia łatwopalnej cieczy, „ponad wszelką wątpliwość ks. Suchowolec został zamordowany wskutek działania funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa”. Jednak sprawców nigdy nie wykryto.

 

Są przesłanki dające podstawy do postawienia hipotezy o nieprzypadkowości nienaturalnych zgonów księży Niedzielaka, Suchowolca i Zycha w przełomowym roku 1989. (prof. Andrzej Zybertowicz)

 

To działo się przed Okrągłym Stołem, ale ks. Sylwestra Zycha zamordowano już po okrągło-stołowym „kontrakcie stulecia”. On też był „niebezpiecznym zwolennikiem krzyży”, który chciał, aby krzyże wróciły do szkół. Jak tak można? – zapytałby pewnie Szymek24 Hołownia. Ale nie to było punktem zwrotnym jego życia. Okazało się nim zdarzenie, którego był mimowolnym świadkiem. Widział, jak 18 lutego 1982 r., w Warszawie dwóch studentów (członków „Podziemnej Armii Krajowej”) usiłowało odebrać broń milicjantowi Zdzisławowi Karosowi. Miało to miejsce w tramwaju na ul. Obozowej. W trakcie szamotaniny milicjant został postrzelony w brzuch (zmarł kilka dni później w szpitalu) i raniony jeden z pasażerów. 

 

"Jako ksiądz czułem się zobowiązany udzielić pomocy i schronienia wszystkim, którzy takiej pomocy potrzebują, a więc i tym chłopcom. Po wtóre - chciałem udzielić pomocy i z tego względu, że traktowałem ich jako członków organizacji o poważnych zadaniach, którzy w moim odczuciu nie popełnili zbrodni kryminalnej, prostuję - nie mieli zamiaru jej popełnić, a jedynie okoliczności doprowadziły do tego, że stali się sprawcami czynu, który tak może być traktowany. Po trzecie - chciałem im pomóc, gdyż z racji swoich powiązań i niejako opieki duchowej nad tymi chłopcami, czułem się za nich moralnie odpowiedzialny. Z tych też pobudek, w rozmowie, jaką miałem z nimi tego wieczoru, złożyłem obietnicę, że zapewnię im alibi..."[6] 

 

Mógł to zrobić inaczej. Mógł pozbyć się tego pistoletu – koronnego dowodu w sprawie (a może nie mógł?). Dlaczego w sytuacji, w której się znajdował, od lat na celowniku SB, zdecydował się ukryć tę broń na strychu swojej parafii? Pistolet oczywiście znaleziono i ks. Zych został „oskarżony o próbę obalenia siłą ustroju PRL i przynależność do organizacji zbrojnej”[7]. Jego proces przypominał pokazowe powojenne procesy Żołnierzy Wyklętych. Został przedstawiony jako przywódca siatki terrorystycznej, wróg ludu i państwa. 8  września 1982 roku Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego skazał go na karę 4 lat pozbawienia wolności, a Sąd Najwyższy podwyższył wyrok do 6 lat. 

 

„Dajcie mi broń! Dajcie mi pistolet! Zastrzelę klechę bez procesu!” (okrzyk milicjantki na widok prowadzonego ks. Zycha)

 

„Za próby odprawiania mszy w więzieniu w Braniewie, został dodatkowo skazany na pobyt w izolatce. Spał na betonie, gdzie stała woda. W izolatce przebywał 9 miesięcy. Będąc u kresu sił ze względu na bicie, tortury został zwolniony z więzienia po czterech latach i siedmiu miesiącach w wyniku amnestii”[6]. Po zwolnieniu z więzienia prześladowania nie ustały.
 

 

Syn po wyjściu z więzienia nie miał spokoju. Tropili go wszędzie. W Zielonce, po Mszy Świętej za Ojczyznę, po raz pierwszy go pobili. Zbili i uciekli. (matka ks. Zycha)

 

„Ksiądz Sylwester Zych został znaleziony 11 lipca 1989 r. na dworcu autobusowym w Krynicy Morskiej. Był ciężko pobity i pokrwawiony. Lekarzom pogotowia ratunkowego nie udało się go odratować. Kapłan zmarł, a okoliczności jego śmierci do dziś nie udało się wyjaśnić. W 1989 r. po śledztwie Prokuratury Wojewódzkiej w Elblągu uznano, że duchowny umarł z powodu wypicia nadmiernej ilości alkoholu. I umorzono śledztwo”[8].

 

Można być lekarzem i bać się SB, a może nawet być ofiarą zastraszania, ale... przecież jest sumienie. Trudno je zagłuszyć. Czy nie można było spisać wszystkich uwag z oględzin zwłok i zachować ich (opublikować po 10, 20 latach, czy po swojej śmierci w otwartym testamencie, w liście do potomnych)? Przecież lekarz widział rany „zadane tępym przedmiotem lub wprawną dłonią karateki”, a na rękach „tuż przy żyłach, małe ślady wkłuć igłą”. Czy kapłan mógł tego dnia wypić litr wódki? Człowiek chory na astmę, serce i nerki? W jego krwi stwierdzono 3 promile (w niektórych opracowaniach podaje się nawet liczbę 4 promili) alkoholu. Czy nieprzytomnemu po pobiciu kapłanowi wstrzyknięto dożylnie alkohol, który wciąż bijące serce rozprowadziło po organizmie doprowadzając do fatalnego końca? A może tak jak księdza Popiełuszkę zabito go gdzie indziej, nie na tym dworcu?[9]

 

Zabójstwo księdza miało służyć zastraszeniu „Solidarności”. Władza komunistyczna chciała udowodnić, że nadal rządzi i to ona będzie dyktować warunki, a każdy, kto jej się przeciwstawi, skończy tak, jak zamordowani księża. (prof. Jan Żaryn)

 

A więc ks. Zych nie mylił się, kiedy po wyjściu z więzienia przeczuwał, że SB mu nie daruje, że nie pożyje już długo. Te myśli nasiliły się w lutym 1989 r. po pogrzebie zamordowanego ks. Suchowolca. Czuł, że przyszła kolej na niego. W marcu 1989 napadło go trzech mężczyzn, którzy na siłę usiłowali wlać mu do gardła wódkę. To mógł być jego koniec, ale napastników ktoś spłoszył.

 

Czuję, że zbliża się mój dzień – czas spotkania z Panem, który uczynił mnie swoim kapłanem... Solidarnym sercem jestem ze wszystkimi, którzy dążą do Polski wolnej i niepodległej.... Niech dobry Bóg was błogosławi i sprawi, abyśmy mogli spotkać się na gruzach komuny...[10]

 

Rok 1989. Okrągły Stół. Historyczne porozumienie. „Kontrakt stulecia”. „Wolne” wybory. A w tle komando śmierci w akcji. „Strona solidarnościowa uzyskała wówczas maksimum tego, co było możliwe. W tamtym czasie nie było innego rozwiązania...” (Lech Wałęsa, „Droga do prawdy. Autobiografia”). Droga? Do jakiej prawdy?

 

Tak naprawdę ks. Sylwester Zych[11] zginął za ojczyznę, zginął za wiarę. (Tadeusz Płużański)

 

[1] Obrady tzw. Okrągłego Stołu w Pałacu Namiestnikowskim w Warszawie trwały od 6 lutego 1989 r. 5 kwietnia podpisano porozumienie, nazwane „kontraktem stulecia”, między opozycją "solidarnościową" a władzą. Napisałem "solidarnościową" w cudzysłowie, bo po latach okazało się, że część obradujących "solidarnościowców" bardziej solidaryzowała się z władzą, o czym nie poinformowali ani kolegów, ani społeczeństwa, w imieniu którego mieli występować. Mówi się, że te obrady „znacząco wpłynęły na upadek systemu komunistycznego i przemiany polityczne” zarówno w Polsce jak i całej Europie Środkowo-Wschodniej. Dziś jasne jest, że system W Polsce nie upadł, tylko się przeorganizował, a oczekiwane przemiany polityczne zostały właściwie zablokowane przez ludzi komuny, która ponoć upadła. Upadła ona była, podobnie jak system, który zbudowała, oraz ten, który powstał po jej rzekomej śmierci. 

[2] Twarz ks. Popiełuszki była tak zmasakrowana tak, że trudno było Go rozpoznać

[3] 25.X.1984 ks. Popiełuszko jeszcze żył!!!

[4] Wikipedia: ks. Stefan Niedzielak

[5] Wikipedia: ks. Stanisław Suchowolec

[6] SB, mordercy Księdza Sylwestra Zycha

[7] Wikipedia: ks. Sylwester Zych

[8] Morderca księdza Zycha jest od 20 lat bezkarny

[9] „Oficjalną” wersję podważają także fakty, każące przypuszczać, że znalezione pod dworcem PKP zwłoki... nie były zwłokami księdza Zycha. Przede wszystkim ciało rozpoznał znajomy zamordowanego, Andrzej Chmielnicki, ale dopiero w prosektorium (30 godzin po zawiadomieniu milicji). Na miejscu znalezienia zwłok policja nie wykonała żadnej (!) fotografii twarzy denata. Poza tym leżący pod dworcem mężczyzna miał na sobie koszulę zupełnie inną niż ta, w której po raz ostatni widziano księdza... i w którą ubrane były zwłoki w prosektorium. Warto też wspomnieć, że temperatura zwłok, które były w chwili odnalezienia zupełnie wychłodzone, wykluczała pobyt księdza w klubie godzinę przed śmiercią... (Golgota księdza Zycha)

[10] Swój testament ks. Zych zarejestrował na taśmie magnetofonowej rok po wyjściu z więzienia.

[11] Ksiądz Sylwester Zych został pośmiertnie odznaczony przez Prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami. Prezydent Lech Kaczyński odznaczył go Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

inne źródła:

[12] Zbigniew Branach „Ksiądz Jerzy nie był ostatni”

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.3 (głosów:14)

Komentarze

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika Tezeusz został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Pisząc materiał faktów trzeba o tych faktach pisać literalnie tak ja one miały miejsce. Nie mylisz się czasami z prawdą ?

Twoich znaków zapytania jest dużo !

Piszesz w NP i salonie 24.pl cytuję

"A więc ks. Zych nie mylił się, kiedy po wyjściu z więzienia przeczuwał, że SB mu nie daruje, że nie pożyje już długo. Te myśli nasiliły się w lutym 1989 r. po pogrzebie zamordowanego ks. Suchowolca. Czuł, że przyszła kolej na niego. W marcu 1989 napadło go trzech mężczyzn, którzy na siłę usiłowali wlać mu do gardła wódkę. To mógł być jego koniec, ale napastników ktoś spłoszył...."

Ska to info ? czy jest ono prawdziwe czy tylko twój wymysł ? Materiał staje się niedokładny co do faktów i prawdziwych zdarzeń ?

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-6

Tezeusz

#1674503

Miałeś 2 godziny na poprawienie swojego komentarza. Nie zrobiłeś tego.

Sprawdzaj fakty zanim zarzucisz fałsz osobie, do której ziejesz nienawiścią. To udokumentowane wypowiedzi ks. Zycha. Kompromitujesz się po raz kolejny.  

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-5

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1674515

Warto przypomnieć ostatnią karę dla Tezeusza.

https://niepoprawni.pl/przewodnik/ewidencja-naruszen

poz. 257, 28 czerwca

Cytuję wypowiedzi Admina o naruszeniach Tezeusza:

"Zaśmiecanie portalu jednakowymi komentarzami, prowokującymi do pyskówek, nic nie wnoszącymi

ranga karanego do odwołania + odpublikowanie spamu

Zero rokowań. Kolejnym razem będzie ban".

----------------------------------

Co najgorsze ataki te odciągają uwagę czytelników od istotnego tekstu, poświęconego niezłomnym kapłanom, zamordowanym przez SB jeszcze w końcówce lat 80-tych.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-3

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1674517

...w tym pewnie on sam, postawiło plus pod jego insynuacyjnymi, niesprawdzonymi zarzutami. Ludzie dają się wodzić za nos takim fałszywym patriotom. Nic dziwnego, że potem trudno cokolwiek wspólnie z takimi ludźmi zrobić. Myślenie ma dużą przyszłość, ale nieprzyzwyczajonym szkodzi.

PS Ręce opadają, kiedy czyta się: "Nie mylisz się czasami z prawdą?". A pisze to człowiek, który śmie innemu blogerowi zwracać uwagę na brakujący przecinek.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-3

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1674527

Autor powinien być przygotowany na pytania i powinien na nie odpowiedzieć. Zdarza się, że czytelnik czegoś nie może znaleźć (ja też początkowo nie mogłam znaleźć właściwego fragmentu, gdyż obok widniało [10]). Jeśli dodamy do tego wzajemną niechęć i złą wolę to natychmiast powstaje nowe zarzewie konfliktu. 

Aby odesłać  nieuprzejmego "petenta" z Bogiem wystarczyło tylko napisać jedno krótkie zdanie: Patrz [7] Wikipedia: ks. Sylwester Zych! 

5* za notkę dałam wczoraj, kiedy średnia była 3.5. Minusy otrzymał Pan ode mnie za komentarze pod notką.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

AgnieszkaS

#1674545

Wikipedia ?

Czyżby  źródło rzetelnej wiedzy?

Dodatkowo, "Wikipedia: ks. Sylwester Zych! "

 "Jeśli dodamy do tego wzajemną niechęć i złą wolę to natychmiast powstaje nowe zarzewie konfliktu. "

może "Czarny Piotruś"

Pisząc Pracę Magisterską, zaczerpnęłam informację w niej zawartą.

Moja Pani Promotor, Profesor Wydziału Fizyki i Astronomii Uniwersytetu Wrocławskiego dostrzegła moich kilku zdań z niej zaczerpniętych. Ukazała mi merytoryczny błąd, który mieścił się w moim wpisie. Był on niezgodny z rzetelną wiedzą poruszanego Prawa Fizyki.

To tak dla Pani informacji.

W przeciwieństwie do Pani, Szanowny Pan Kryspin  umieszcza rzetelne informacje.

Mam więc powód by umieścić minusa.

MM

https://niepoprawni.pl/comment/1674353#comment-1674353

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

Emil Cioran: "Stróżka stawiająca sobie pytania na temat sensu życia jest filozofem bardziej aniżeli historyk filozofii".

#1674606

może "Czarny Piotruś", Wikipedia wyjaśni ;)

Wikipedia ?

Czyżby  źródło rzetelnej wiedzy?

Dodatkowo, "Wikipedia: ks. Sylwester Zych! "

 "Jeśli dodamy do tego wzajemną niechęć i złą wolę to natychmiast powstaje nowe zarzewie konfliktu. "

może "Czarny Piotruś"

Pisząc Pracę Magisterską, zaczerpnęłam informację w niej zawartą.

Moja Pani Promotor, Profesor Wydziału Fizyki i Astronomii Uniwersytetu Wrocławskiego dostrzegła moich kilku zdań z niej zaczerpniętych. Ukazała mi merytoryczny błąd, który mieścił się w moim wpisie. Był on niezgodny z rzetelną wiedzą poruszanego Prawa Fizyki.

To tak dla Pani informacji.

W przeciwieństwie do Pani, Szanowny Pan Kryspin  umieszcza rzetelne informacje.

Mam więc powód by umieścić minusa.

MM

https://niepoprawni.pl/comment/1674353#comment-1674353

/Maria Magdalena  14 Lipca, 2021 - 01:42/

 

---------------------

Jeśli chce Pani pałować, proszę znaleźć bardziej wiarygodne uzasadnienia, albo robić to ad personam.

Wikipedię podaje w swoich przypisach Krispin: [7] Wikipedia: ks. Sylwester Zych

Ja jedynie wymieniam Wikipedię za Kryspinem, jako źródło zawierające omawiane fakty.

Jeśli znalazła Pani błąd w Wikipedii, proszę pokazać co jest błędem i zwrócić się z krytyką do autora notki. 

Pani jednak zupełnie się z jego tekstem, a już tym bardziej z przypisami do tekstu, nie zapoznała.

To tak dla Pani informacji.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

AgnieszkaS

#1674607

Pan Kryspin próbował szukać informacji, gdzie tylko mógł.

To Pani tylko szukała sensacji,

nawet brak odrobiny zadumy i  refleksji nad Tym Wspaniałym Księdzem.

Człowiek o małym sercu i  wąskich horyzontach będzie skłonny do tego, aby w życiu dawać pierwszeństwo tym sprawom, które są tak samo ograniczone.

Przykre.

 

 

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3

Emil Cioran: "Stróżka stawiająca sobie pytania na temat sensu życia jest filozofem bardziej aniżeli historyk filozofii".

#1674613

nawet brak odrobiny zadumy i  refleksji...

 

Zadumałam się, istotnie, przez czas długi, przyjmując to co zobaczyłam z niedowierzeniem. A i refleksje były. Oto one:

Admiratorki warte są swego idola, a idol w pełni wart swoich admiratorek. 

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3

AgnieszkaS

#1674624

i swojej admiracji dla niego?

Proponuję zakończyć ten spektakl obrony stalkera. Często nie podzielam Pani poglądów, ale stać Panią na więcej niż próby obrony całkowicie niegodnej tego reduty.

EOT.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1674626

Jak się przejawia aż taką bezczelność, to należałoby jeszcze zrozumieć co się czyta, o ile się czyta, a nie nagradzać krańcowe idiotyzmy i bezpodstawne oskarżenia plusami. Pani opinie mnie nie obchodzą, proszę się nimi ze mną nie dzielić. Nie mam przyjemności. Pani ocena, jakakolwiek by nie była - a spodziewam się, jak do tej pory, tylko pałowania -  nie przedstawia dla mnie żadnej wartości. Żegnam.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3

AgnieszkaS

#1674627

Panie Krispinie,

Znowu zaczął Pan żalić się i lamentować jak kojot do księżyca. Proszę wskazać skąd pochodzi fragment opisujący scenę wlewania wódki do gardła księdza i sprawę po męsku zakończyć. Podanie dokładnego źródła osobie, która się czegoś nie doczytała, choćby nawet był to osobnik wyjątkowo Panu niechętny, nic nie kosztuje i dobrze świadczy o Panu.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-4

AgnieszkaS

#1674536

Bardzo dziękuję za pozytywną ocenę, choć zapewniam, że nie po to napisałem ten tekst jaki wiele innych. Zawsze liczę na choćby namiastkę sensownej dyskusji. I zwykle się zawodzę. Nie inaczej jest tym razem.

Mimo pozytywnej oceny bardzo panią proszę, aby swoje dobre rady zachowała pani dla siebie. Nigdy nie uchylam się od odpowiedzi na pytanie czy komentarz (może to pani sprawdzić pod innymi moimi wpisami), ale to ja będę podejmować decyzję, czy i w jakiej formie odpowiadać. Odpowiadać lub nie, bo na zaczepki trolli reagować nie będę.

Nie wiem, czy ma pani więcej szczęścia, czy rozumu, ale uprzedziła pani moją odpowiedź, którą miałem umieścić grubo po północy. Odpowiedź na pani niestosowny komentarz. Ponieważ zrobiła pani już to, co sugerowałem, że powinna pani zrobić (i to zrobić na samym początku), nie zamieszczę już całości tej odpowiedzi, a jedynie jej fragment:

W normalnym kraju, w kraju prawa, naturalne jest to, że jeśli się kogoś oskarża, trzeba mu to udowodnić. Za komuny było odwrotnie. Można było oskarżać, a człowiek musiał udowodnić, że jest niewinny. To typowe sb-ckie metody przeniesione do współczesności. Przy tak działających sądach nie można się przed tym bronić w normalny sposób. Nie można też - jak do drzewiej bywało - po prostu spoliczkować potwarcę, bo jest anonimowy użytkownikiem w sieci, pozbawionym wstydu i honoru. Niejeden oskarżany nie miałby czasu na nic innego, gdyby zajmował się jedynie oczyszczaniem z błota, którym go obrzucają szubrawcy, dowodząc, że nie jest wielbłądem.

Pisząc ten tekst korzystałem z wielu źródeł. Podałem do nich odnośniki. Wystarczyło to sprawdzić. Mogła pani zabłysnąć, sprawdzając to (i to pani ostatecznie zrobiła), ale pani wolała stanąć po stronie nałogowego potwarcy i insynuatora. Rozumiem, że 12 odnośników to sporo, ale jedynie 4 odnoszą się bezpośrednio do ks. Zycha. Można było je przejrzeć (w końcu, z opóźnieniem to pani zrobiła), ale początkowo wolała pani stanąć po drugiej stronie, po stronie atakującego mnie trolla. Wszystkie informacje, które zawiera "inkryminowany" akapit zaczerpnąłem z tych 4 źródeł, nadając mu taką formę, jaką uznałem na stosowną w tym miejscu.

Już kiedyś to pani napisałem przy innej okazji, ale powtarzam: nie rozumiem pani. Nadal pani nie rozumiem. Staje pani ramię w ramię z człowiekiem, który ustawicznie mnie pomawia i zniesławia. To smutne. "Pomawia", to znaczy oskarża niesłusznie, bezpodstawnie, cynicznie i bezrozumnie. Co więcej, odwracając moje oskarżenia, które są jak najbardziej słuszne, a ich podstawa są insynuacje na mój temat i mojej rodziny w komentarzach i "artykułach" tego człowieka. Potwierdza to również jego odpowiedź na moje żądanie przeprosin za ten chamski atak, kolejne pomówienia i oskarżenia pod moim adresem >>>>>

Był na NP bloger, którego nazwano "gnidą" i niegdyś ów bloger cieszył się, że "gnida ma rację". Różne rzeczy ludzi cieszą. Nie zawsze musza cieszyć nas te same rzeczy, które cieszą gnidy. Mam dla pani radę. Niech pani nie stara się bronić gnidy. Taki, nigdy tego nie doceni. A jeśli nawet przez chwilę będzie sprawiać takie wrażenie, to i tak w końcu odwróci się od pani, wyśmieje lub obrzuci błotem. Sprzymierzając się z kimś takim, wiele pani ryzykuje. W końcu pani też może zacząć być postrzegana podobnie. A twarz ma się tylko jedną. Proszę wziąć sobie tę radę do serca.

Pozdrawiam. K.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1674568

Odpowiedź na odpowiedź Kryspina - część I

 

Zapoznajmy się z faktami.

Powodem do dyskusji był wpis Tezeusza, który tutaj przytaczam w całości, ponieważ zniknął:

Pisząc materiał faktów trzeba o tych faktach pisać literalnie tak ja one miały miejsce. Nie mylisz się czasami z prawdą ?Twoich znaków zapytania jest dużo !Piszesz w NP i salonie 24.pl cytuję"A więc ks. Zych nie mylił się, kiedy po wyjściu z więzienia przeczuwał, że SB mu nie daruje, że nie pożyje już długo. Te myśli nasiliły się w lutym 1989 r. po pogrzebie zamordowanego ks. Suchowolca. Czuł, że przyszła kolej na niego. W marcu 1989 napadło go trzech mężczyzn, którzy na siłę usiłowali wlać mu do gardła wódkę. To mógł być jego koniec, ale napastników ktoś spłoszył...."Ska to info ? czy jest ono prawdziwe czy tylko twój wymysł ? Materiał staje się niedokładny co do faktów i prawdziwych zdarzeń ? 

W tym wpisie Tezeusz pyta o dowody, teksty źródłowe, potwierdzający informację o trzech napastnikach, którzy próbowali wlać wódkę do gardła ks. Zycha.

Autor nie opatrzył tego akapitu żadnym odnośnikiem. Odnośnik [9], powyżej wspomnianej informacji, zawiera cytat i prowadzi do "Golgota Księdza Zycha", ale jest to ślepa ulicą, ponieważ po kliknięciu ukazuje się "404 That page can't be found". Odnośnik [10], tuż poniżej, powiązany jest zupełnie z innym cytatem, fragmentem testamentu ks. Zycha zarejestrowanym na taśmie magnetofonowej. Odnośnik [11] ma związek z odznaczeniami pośmiertnymi ks. Zycha. 

Szukając wróciłam do początku historii księdza Zycha i przejrzałam artykuł w Polska Times, odnośnik [8], tam również wyszukiwanej informacji nie znalazłam. Na koniec przeczytałam o księdzu Zychu w Wikipedii - odnośnik [7], potwierdzający, że przy ks. Zychu znaleziono pistolet. Tutaj miałam więcej szczęścia. Wikipedia podała: "W marcu 1989 został napadnięty przez trzech mężczyzn, którzy, trzymając go, usiłowali wlać mu do gardła wódkę. Napastników spłoszył nadjeżdżający samochód." A więc tylko jedno źródło z wymienionych, Wikipedia, dało odpowiedź na pytania Tezeusza.

Błąkanie się w przypisach może być czasochłonne. Dla chcących poznać źródła informacji, czy to dla rozwiania wszelkich wątpliwości, czy też dla poszerzenia własnej wiedzy, uprzejmość Autora byłaby mile widziana.

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-4

AgnieszkaS

#1674589

Próby wrobienia księdza Zycha w alkoholizm są powszechnie znane. Materiałów źródłowych na ten temat jest mnóstwo. Informowała o tym też siostra księdza Zycha. Cytuję z dowolnie wybranego źródła:

"Na początku 1989 r. w Warszawie miała miejsce próba zabójstwa ks. Zycha. Jego siostra opowiedziała, że

został napadnięty przez trzech mężczyzn. Dwóch trzymało go, a trzeci usiłował lać mu do gardła wódkę. Spłoszył ich nadjeżdżający samochód. Wysiadła z niego jakaś dziewczyna i pomogła bratu się pozbierać". 

https://www.kalendarzrolnikow.pl/6012/ostatnia-zbrodnia-prl-historia-ks-sylwestra-zycha

Inne przykładowe źródła:

https://gdansk.ipn.gov.pl/pl2/aktualnosci/79272,Spotkanie-ze-Zbigniewem-Branachem-Ksiadz-Sylwester-Zych-ostatni-akord-zbrodnicze.html

https://www.polskieradio.pl/39/156/Artykul/2338841,32-rocznica-smierci-ks-Sylwestra-Zycha-Na-celowniku-bezpieki-i-milicji

https://interwencja.polsatnews.pl/reportaz/2011-02-08/jak-zginal-ksiadz-zych_853283/

https://wpolityce.pl/polityka/417417-zagadka-smierci-ks-zycha-do-dzis-pozostaje-niewyjasniona

Pytanie Tezeusza dowodzi jego rażącej niekompetencji lub stronniczości w tej sprawie.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1674590

"...Błąkanie się w przypisach może być czasochłonne. Dla chcących poznać źródła informacji, czy to dla rozwiania wszelkich wątpliwości, czy też dla poszerzenia własnej wiedzy, uprzejmość Autora byłaby mile widziana."

przez kogo? a propos

Pan Kryspin nie jest na Pani posyłki, a propos

MM

 

 

 

 

 

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

Emil Cioran: "Stróżka stawiająca sobie pytania na temat sensu życia jest filozofem bardziej aniżeli historyk filozofii".

#1674610

Odpowiedź na odpowiedź Kryspina - część II

Byłam pewna do tej pory, że dyskutujemy na urywkiem tekstu i odsyłaczami do źródeł, a więc proszę mi wybaczyć moją naiwność.

Po raz ostatni przeczytałam cokolwiek autorstwa Kryspina, po raz ostatni oceniłam i oczywiście przyjęłam do wiadomości poufne ostrzeżenia.

Jestem porażona  stopniem bezceremonialnej arogancji jaka przebija z komentarza skierowanego do mnie, a przy tym towarzyszącego jej buńczucznego przekonania o własnej słuszności i nieomylności. W wielu wcześniejszym wpisach dało się te cechy narracji ( aby nie użyć charakteru) zauważyć. 

Powodzenia.

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3

AgnieszkaS

#1674595

Była pani "pewna do tej pory, że dyskutujemy na urywkiem tekstu". I owszem, ale to pani arbitralnie wybrała ten urywek, bo "grzeczyny pytający" (o tym poniżej) zacytował cały akapit. Akapit ten składał się z 4 zdań. To pani - obdarzona jakąś nadludzką mocą - uznała, że problem stanowi ostatnie zdanie. To niezwykle cenny dar. Proszę go jednak nie pielęgnować.

Przypomnienę pominietą przez panią część "grzecznego zapytania":

"Psząc materiał o faktach trzeba o tych fakatach pisać literalnie (...) Nie mylisz się czasem z prawdą? Skąd te informacje? czy są prawdziwe, czy to tylko twój wymysł? Materiał sataje się niedokładny co do faktów, prawdziwych zdrzeń?" (komentarz z dn. 11 lipca, 21:01; pisownia oryginalna)

i jeszcze 2 zdania z innego komentarza, który jest odpowiedzią na moje żądanie przeprosin:

"Miałes 3 godziny by podać wiarygodne źródło na moje zapytanie. Nie podałeś, czyli przyznajesz, że kłamiesz jesteś niewiarygodny". (komentarz z dn. 12 lipca, 20:36; pisownia oryginalna)

Może w świetle tego, co pani "odkryła" w Wikipedii i innych ogólnodostepnych źródłach poinformuje pani swojego klienta, że zachował się niestosownie - podobnie jak poucza pani mnie?

Ja zakończyłem już tę żenującą dyskusję. Mam nadzieję, że pani też... chyba, że chce pani dalej narażać na szwank swoje dobre imię.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1674638

Wyjaśnienia dotyczące fałszywych zarzutów Kryspina:

  • Przypomnienę pominietą przez panią część "grzecznego zapytania".../Kryspin/

Nie, nie zostało przeze mnie pominięte. Przytoczyłam niegrzeczny wpis w całości w mojej odpowiedzi do pana, a we wcześniejszym komentarzu napisałam:  Aby odesłać  nieuprzejmego "petenta" z Bogiem wystarczyło tylko napisać jedno krótkie zdanie: Patrz [7] Wikipedia: ks. Sylwester Zych! 

Zapytanie było niegrzeczne i zaczepne ale dotyczyło pańskiej notki a nie pańskiej osoby. Pan nie tylko na nie odpowiedział ale z miejsca zaatakował niechętnego mu wątpiącego ad personam, obdarzając go jakże wymownym epitetem, i przypomniał mu o swoim ultimatum: (...)obrońco SB-ków. Miałeś 2 godziny na poprawienie swojego komentarza. Nie zrobiłeś tego.

W tym miejscu nieokrzesanie i złośliwość przerodziło się w coś więcej, ponieważ zaatakowany ad personam odpowiedział dokładnie tym samym: Miałes 3 godziny by podać wiarygodne źródło...

 

  • Może w świetle tego, co pani "odkryła" w Wikipedii i innych ogólnodostepnych źródłach poinformuje pani swojego klienta, że zachował się niestosownie /Kryspin/

Sądziłam, że to pan powinien wyjaśnić swoim bezkrytycznym wielbicielkom, od których otrzymałam tyle minusów za samo wspomnienie słowa Wikipedia, iż to źródło było podane wielokrotnie w komentarzach, ponieważ znalazło się w przypisach do pana notki z pańskiego wyboru, czyli sam je pan tam umieścił. Pana jednak nie stać było na uczciwość i obiektywizm.  A teraz wykorzystuje pan Wikipedię jako "ciętą ripostę" skierowaną do mnie. To już nie wstyd, to hańba.

Ja po zapoznaniu się z dołączonymi do tekstu materiałami i odnalezieniu cytowanego fragmentu natychmiast poinformowałam Tezeusza o tym, że się mylił. Tutaj cytuję:

Fragment tekstu, w prawdziwość którego Pan wątpił, jest oparty na autentycznych faktach z biografii  ks. Zycha. Na tych prawdziwych relacjach z życia  księdza opiera się Wikipedia w swoich informacjach, a na Wikipedię powołuje się Kryspin, co w jego przypisach zostało sumiennie uwzględnione....

  • Jest jeszcze inny drobiazg, który pan chyba przeoczył. Jak napisałam w powyżej,  Odnośnik [9], "Golgota Księdza Zycha", z którego pan w swoim opracowaniu korzystał, w podanym miejscu nie istnieje.

_________________

Obawiam się, że to nie ja ale pan swoje dobre imię naraził na szwank. Wskazywałaby na to pańska linia obrony bazująca na insynuacji, iż Tezeusz jest moim "klientem". Drugim elementem, który natychmiast zauważam, jest pańska niezdolność do uczciwego potraktowania przyjaciół względem upatrzonych wrogów. Pan woli nadymanie i lamentowanie nad sobą, czyli ckliwą atmosferę cierpień młodego Wertera, pardon me :), atmosferę cierpień starego blogera.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-3

AgnieszkaS

#1674662

Szanowny Panie Kryspinie,

Podziwiam Pańską kulturę,

a wpis do tej Pani, to szkoda Pańskiego czasu .jak i  "komplement" ... :"...dobrze świadczy o Panu....", przyjęłabym jak przyjęcie Orderu Orła Białego  przez wdowę Zbigniewa Herberta od Bronisława Komorowskiego.

Radzę złotą dewizę:

 Psy szczekają, karawana idzie dalej

De facto, przysłowie to wywodzi się z języka arabskiego.

Obrazuje sytuację, w której psy z całej siły obszczekiwały przechodzącą karawanę, lecz tworzące ją wielbłądy nic sobie z tego nie robiły, jakby lekceważąc zaniepokojenie czy „protesty” psów, i spokojnie szły dalej.

Pozdrawiam serdecznie,

MM

 

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

Emil Cioran: "Stróżka stawiająca sobie pytania na temat sensu życia jest filozofem bardziej aniżeli historyk filozofii".

#1674608

Szanowny Panie Kryspinie,

Podziwiam Pańską kulturę,

a wpis do tej Pani, to szkoda Pańskiego czasu .jak i  "komplement" ... :"...dobrze świadczy o Panu....", przyjęłabym jak przyjęcie Orderu Orła Białego  przez wdowę Zbigniewa Herberta od Bronisława Komorowskiego.

Radzę złotą dewizę:

 Psy szczekają, karawana idzie dalej

De facto, przysłowie to wywodzi się z języka arabskiego.

Obrazuje sytuację, w której psy z całej siły obszczekiwały przechodzącą karawanę, lecz tworzące ją wielbłądy nic sobie z tego nie robiły, jakby lekceważąc zaniepokojenie czy „protesty” psów, i spokojnie szły dalej.

Pozdrawiam serdecznie,

MM

 

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

Emil Cioran: "Stróżka stawiająca sobie pytania na temat sensu życia jest filozofem bardziej aniżeli historyk filozofii".

#1674609

Miałes 3 godziny by podać wiarygodne źródło na moje zapytanie. Nie podałeś, czyli przyznajesz, że kłamiesz jesteś niewiarygodny.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-5

Tezeusz

#1674537

"Dziękuję za wyjaśnienie wątpliwości" po obrzuceniu mnie błotem to zdecydowanie za mało.

 W normalnym kraju, w kraju prawa, naturalne jest to, że jeśli się kogoś oskarża, trzeba mu to udowodnić. Za komuny było odwroitnie. Można było oskarżać, a człowiek musiał udowodnić, że jest niewinny. Niejeden oskarżany nie miałby czasu na nic innego, gdyby zajmował się jedynie oczyszczaniem z błota, którym go obrzucają szubrawcy. Nie ma sensu udowadnienie, że nie jest się wielbłądem.

Pisząc ten tekst korzystałem z wielu źródeł. Podałem do nich odnośniki. Wystarczyło to sprawdzić.12 odnośników to sporo, ale jedynie 4 odnoszą się bezpośrednio do ks. Zycha. Można było je przejrzeć, a nie rzucać oskarżenia. Wszytskie informacje, które zawiera "inkryminowany" akapit zaczerpnąłem z tych 4 żródeł,

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1674548

Komentarz ukryty i zaszyfrowany

Komentarz użytkownika Tezeusz został oceniony przez społeczność dość negatywnie. Został ukryty i zaszyfrowany poprzez usunięcie samogłosek. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 3. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność jakkolwiek ciężko Ci będzie go odczytać. Pamiętaj, że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Grzczn zdłm pytn trw tkst żródł , ty jk zwykl brzcłś mn błtm. czkj przprsn z twj chmsk ngrzczn zchwn.

Tezeusz

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-5
#1674549

 Niejeden oskarżany nie miałby czasu na nic innego, gdyby zajmował się jedynie oczyszczaniem z błota, którym go obrzucają szubrawcy. Nie ma sensu udowadnienie, że nie jest się wielbłądem.

____________

 Jest to uniesienie w swojej intensywności niewspółmierne do rozmiaru wyrządzonej krzywdy. Ja wielkiego uszczerbku na honorze Autora nie dostrzegam. Wnikliwi czytelnicy potrafią zrozumieć tekst i zawarte w nim słowa, aby na koniec według własnego poczucia sprawiedliwości je ocenić.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-4

AgnieszkaS

#1674550

Nie podzielam Pani "tolerancji" dla zachowań Tezeusza i oczekiwań, że to Krispin jest rzekomo nie w porządku, bo - w Pani ocenie - powinien uporczywe, złośliwe i nierzetelne ataki cały czas cierpliwie znosić.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1674556

Naprawdę Pani tak myśli?

Trzeba było zapytać przed rozdaniem swoich pał. A co ja myślę już wyraziłam własnymi słowami, które nie pokrywają się z konkluzją Pani.

Wspomnę tylko, że kiedyś napisałam notkę i pewna ekspertka od amantadyny stwierdziła, że ktoś inny ją dla mnie napisał. Nie było to podane w formie zapytania ale bezwzględnego stwierdzenia. Pozostało mi tylko ów wpis zignorować i przejść do porządku dziennego. W żadnym razie nie umniejszyła ta osoba mojej wartości swoim aroganckim, bezpodstawnym oskarżeniem. Aby nie przedłużać dodam tylko, że pewnych ludzi należy unikać dla dobra własnego zdrowia psychicznego. Bezwzględna szczerość ma swoją cenę i nie każdego na nią stać.

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

AgnieszkaS

#1674558

wobec ataków Tezeusza wobec Krispina. TAKIE SĄ MOJE KONKLUZJE.

Pozostałe Pani dywagacje są dla mnie nieczytelne, a przede wszystkim poboczne.

Stanowczo sprzeciwiam się stalkingowi uprawianemu przez Tezeusza.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1674559

"Stanowczo sprzeciwiam się stalkingowi uprawianemu przez Tezeusza."

  Jeśli posiada Pani niezbite dowody na stalking uprawiany przez Tezeusza, to proszę złożyć doniesienie odpowiedniemu autorytetowi lub  autorytetom w Polsce. Na pewno coś Pani poradzą. Ja nic nie mogę zrobić, bo mieszkam na innej półkuli i inaczej to widzę. Pani zaangażowanie w ochronę Krispina jest doprawdy godne podziwu. Przywraca Pani ducha miłości wszystkim normom, nie tylko prawnym. 

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

AgnieszkaS

#1674566

są oczywiste. Wystarczy zajrzeć do jego komentarzy i gadaczki. Przypomnijmy definicje:

Stalking -  powtarzające się, uporczywe nękanie drugiej osoby, naruszające jej prywatność i wywołujące uczucie zagrożenia.

Coraz częstszą formą stalkingu jest cyberstalking, czyli nękanie za pośrednictwem Internetu. Najbardziej dotkliwą formą nękania jest rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, plotek i oszczerstw na portalach społecznościowych.

Tezeusz notorycznie przypisuje Krispinowi niekompetencję (a nawet głupotę) i chamstwo. Pojawia się z takimi fałszywymi zarzutami pod każdą jego notką, a także w innych miejscach portalu. Jest to wyjątkowo irytujące wobec faktu, iż notki Krispina i jego komentarze są nadzwyczaj merytoryczne i bardzo starannie redagowane. Tezeusz jest po prostu złośliwy i nęka inne osoby celowo w celu wywołania kłótni na portalu. Czasem udaje mu się Krispina zdenerwować.

Zachowania Tezeusza są oburzające, z tego powodu reaguję.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1674569

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika Tezeusz został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Stalting powiadasz, to jest karalne. Dowody poproszę inaczej kłamiesz, manipulujesz, pomawiasz. Proponuję analizę twoich komentarzy obrażających mnie sukcesywnie, wielokrotnie.  To jest stalting.

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-5

Tezeusz

#1674591

aberracja optyczna, łagodnie ujmując

MM

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3

Emil Cioran: "Stróżka stawiająca sobie pytania na temat sensu życia jest filozofem bardziej aniżeli historyk filozofii".

#1674612

Śmiać się czy płakać?

Zwracałam uwagę na stalking w wykonaniu Tezeusza. A on pisze o jakimś stalTingu.

Skrajnie niekompetentny czy tylko udaje? Może być i jedno i drugie, na co zresztą wskazywałaby treść jego "pytań" kierowanych do Krispina w sprawie księdza Zycha.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-4

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1674614

To takie jabłka (w Polsce nazywane były także "starting").  Odmiana ta (stara i już bardzo rzadko spotykana) jest mutantem jebłek Red Delicious. Jabłka "o wybitnych deserowych walorach smakowych" (STARKING>>>), czego nie da się powiedzieć o komentarzach wspomnianej przez ciebie osoby

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1674738

Psy szczekają, karawana idzie dalej

jw.

MM

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

Emil Cioran: "Stróżka stawiająca sobie pytania na temat sensu życia jest filozofem bardziej aniżeli historyk filozofii".

#1674611

Fragment tekstu, w prawdziwość którego Pan wątpił, jest oparty na autentycznych faktach z biografii  ks. Zycha. Na tych prawdziwych relacjach z życia  księdza opiera się Wikipedia w swoich informacjach, a na Wikipedię powołuje się Kryspin, co w jego przypisach zostało sumiennie uwzględnione. Tutaj wspomniany fragment:

"Po wyjściu z więzienia ksiądz Zych twierdził, że był śledzony przez służbę bezpieczeństwa. Często otrzymywał anonimy z groźbami śmierci oraz telefony z wyzwiskami. Do Antoniego Grabarczyka powiedział nawet Czuję, że nie pożyję już długo[6]. Kilka razy został pobity przez nieznanych sprawców. W roku 1987 spisał swój testament. Został kapelanem okręgu warszawskiego Konfederacji Polski Niepodległej i występował jako kurier w poufnych sprawach tej partii. 4 lutego 1989 odprawił mszę świętą przed III Kongresem KPN[3]. W marcu 1989 został napadnięty przez trzech mężczyzn, którzy, trzymając go, usiłowali wlać mu do gardła wódkę. Napastników spłoszył nadjeżdżający samochód."/Wikipedia/

https://pl.wikipedia.org/wiki/Sylwester_Zych

Można podane informacje również odszukać w wielu artykułach na temat życia księdza Sylwestra Zycha, jak choćby tutaj:

"Był nadal prześladowany przez bezpiekę, śledzono go, często otrzymywał anonimy z groźbami śmierci oraz telefony z wyzwiskami. Kilka razy został pobity przez „nieznanych sprawców”. W lutym 1989 roku brał udział w pogrzebie przyjaciela ks. Stanisława Suchowolca, zamordowanego przez bezpiekę. W marcu 1989 roku ks. Sylwester Zych został napadnięty przez trzech mężczyzn, którzy, trzymając go, usiłowali wlać mu do gardła wódkę. Napastników spłoszył nadjeżdżający samochód." /Blisko Polski/

https://bliskopolski.pl/ludzie/sylwester-zych/

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

AgnieszkaS

#1674544

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika Tezeusz został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Dziękuję za wyjaśnienie wątpliwości.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-5

Tezeusz

#1674547

  Witam! Faktem niezaprzeczalnym, że księdza zamordowała bezpieka. Takich przypadków było wiele. Miałem atak hakerski, więc po "awarii"wznawiam moje komentarze. Dziwne, że podejrzewam moją obecną sieć Orange o współudział. Sprawa jest wyjaśniana. Pozdrawiam!

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

ronin

#1674551

- w minioną niedzielę 11-go lipca o godz. 13-tej w podwarszawskiej Kobyłce w Kościele była uroczysta msza poświęcona ks. Sylwestrowi Zychowi.
Jest pochowany na tutejszym cmentarzu i byłem tam późnym popołudniem w niedzielę.

Cenię Twoją dokładność w poruszanych tematach.

Mnie bardzo boli serce że i dzisiejsza władza mam wrażenie że wręcz gmatwa zbrodnie komunistyczne (żadna ale to żadna nie została wyjaśniona) - i zaciera ślady a na dowód chcę podać morderstwa trzech policyjnych kapusi a zarazem złodziei w celach więziennych którzy razem z bandytami z Policji porwali i zamordowali syna Olewnika.

Ich egzekucje (likwidacja świadków) - jest bardzo łatwo wyjaśnić bo w służbie więziennej jest bardzo ograniczone grono podejrzanych.
Mimo to z nieznanych mi powodów PiS tego nie robi. To nieważne że były to być może porachunki komunistów, Tw-u i innych.

Państwo Polskie nie może działać jak wspólnik morderców.

Za tą patologię odpowiedzialny jest w 100% PiS i zaczynam naprawdę się ich bać bo mają dwie twarze a właściwie dwie mordy i nie wiem która jest prawdziwa.

PS - syna Olewnika porwali policyjni bandyci (tylko policjanci byli na tym przyjęciu - nikt więcej) - na rozkaz ówczesnego komendanta policji z Płocka (były SB-ek) który gdy już miał być aresztowany to upozorował własną śmierć (nieznane ciało spalono natychmiast po wystawieniu aktu zgonu przez zaprzyjaźnionego rodzinnego lekarza) - i ukrywa się do dziś - możliwe że na terenie Rosji.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

Pytanie dziejowe o najwyższym znaczeniu - czy działacze PiS-u i Zjednoczonej Prawicy za miliony ze SKOK-ów poświęcą niepodległość Polski ?

#1674560

To gmatwanie wynika z zaniechań pookragłostołowych, czyli braku lustracji i dekomunizacji. Dziś już nie wiadomo, kto, skąd i za jakie sznurki ciągnie, a odium spada na obecną władzę - zwykle niesłusznie.

Pisałem to już kiedyś, ale powtórzę. Czy w policji wszyscy policjanci popierają dziś ZP? Nie. Tak samo jak "za Tuska" nie wszyscy popierali Platformę. Jednak wtedy presja była dużo większa, bo prawica znajdowała się w głęboikiej defensywie. Piszę o latach 2007-2011. Pracowałem wtedy w redakcji, w której wszyscy (chyba) prócz mnie byli platfusami. Zwykła konstatacja, że coś jest korzystne (nawet jesli wskazywała na to logika) mogła spowodować lawinę krytyki, jeśli nie było to po jedynie słusznej linii partii. Określenie "pisior" to jedno z łagodniejszych.

Niestety, dziś widać, że rację mieli ci, którzy ostrzegali, że to zaniechanie lustracyjne odbije się negatywnie w przeszłości. Pamiętam jak wielu ludzi wokoło i tych "autorytetów" z telewizora bagatelizowało ten fakt: patrzmy w przyszłość, nie wolno się mścić, co było, to było, dziś nie ma to już znaczenia, komuna upadła, sędziowie oczyszczą się sami, itp. Ci ludzie okazali się głupcami. Niestety wychowali kolejne pokolenie głupców, którzy to powtarzają. A my nie wiemy, czy to tylko głupcy, czy ludzie uwikłani.

Nie wolno pozwolić, żeby te tysiące ofiar komuny, w tym ks. Zych, oddały życie na marne. Walczymy dziś o to samo, o co walczyli oni, choć inaczej i w innych warunkach.

PS nawet ten wpis zwolennicy komuny spałowali. Smutne to.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1674571

- usprawiedliwiać wszystkiego choć za to zaniedbanie (a może coś więcej ?) - PiS-owi należy się biczowanie przy palu aż do krwii (władzy narazie nie odbierać).

Nie wykorzystane szanse często nie wracają już nigdy.

Wiele spraw można naprawić i wyjaśnić a mimo to tego nie robią - (przykład - ujawnić więziennych klawiszy którzy zamordowali z zimną krwią trzech policyjnych kapusi - Pazika, Franiewskiego i Kościuka ze środowiska przestępczego a zarazem wspólników Policji i komendanta z Płocka - zleceniodawca i organizator porwania i zamordowania syna Olewnika)

Państwo Polskie teraz pod wodzą PiS-u też działa jak pie*dolony zbój i wspólnik bandytów i nie wyjaśnia ani tych ani innych afer i morderstw - w tym i A.Leppera.

Wszystko zmataczone lub zablokowane !

Ja takiego państwa nie chcę i jestem przeciw i jeśli PO za tą bezczynność w przyszłości będzie chciało powiesić na szubienicy ministra Z.Ziobre i to zrobi - to zagłosuję za PO.

Ktoś musi za ten marazm karę ponieść i aby rozbić tą przestępczą zmowę i sitwę na najwyższym szczeblu - to może to być i łeb ministra Ziobry.
Polacy nawet nie mają świadomośći w jakim pieprzonym bagnie żyją - dziś to za sprawką PiS-u.

Tracę orientację kim są ci ludzie i tracę zaufanie do nich - (mam i prywatne powody w tym za pozorowane reformy togowych gangów które bezpośrednio odbiły się bardzo negatywnie na moim prywatnym życiu).
Nawet nie ma gdzie iść po pomoc bo często PiS i PO to wspólnicy z geszeftów a jak wiemy -

- "złodziejska ku*wa drugiej ku*wie łba nie urwie"

Moje motto na dole właściwie jest odpowiedzią o przyczyną tego marazmu i gnoju jaki PiS nam dziś wytworzył.

Tu i duże pieniądze z UE nie pomogą w naprawie Państwa Polskiego - będzie źle i coraz gorzej bo układ nie da się ruszyć a prawo obowiązuje tylko maluczkich - czyli Polską rządzi MAFIA !!!!!!!!!!!!

PS - aby oczyścił się z pedofilii Kościół w Polsce musiał interweniować ktoś z zewnątrz - czyli Watykan. PiS też się sam nie oczyści i dziś już to wiem na 100%.

Z ludzkich egoizmów i chciwości doprowadzą do upadku naszą Ojczyznę co już przerabialiśmy w historii.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

Pytanie dziejowe o najwyższym znaczeniu - czy działacze PiS-u i Zjednoczonej Prawicy za miliony ze SKOK-ów poświęcą niepodległość Polski ?

#1674631

Wybacz, ale tak właśnie sądzę.

Po pierwsze, nie zrozumiałeś chyba, co napisałem w akapicie o policji. To, że ktoś ma władzę, nie znaczy, że ma władzę absolutną. Władza absolutna może się zdegenerować, więc jest zła z założenia. Ale władza pozbawiona narzędzi działania tez jest do niczego. Ale ona jest ubezwłasnowolniona nie ze swojej winy. To dlatego w latach 2005-2007 niewiele dało się zrobić. System wszystko neutralizował.

Po drugie, nie wszystko da się zrobić od razu. Radykalne ruchy wywołują radykalną reakcję. Jak ta w 1992 r. Lepiej z przebiegłym i bezwzględnym przeciwnikiem postępować sprytnie. Ale tam wszystko poszło nie tak, a lont podpalił JaKurPier, który ostatnio w slipkach poszedł do sklepu. Ten głupek nadal ma swoich wiernych wyznawców.

Po trzecie, powolna realizacja obietnic wywołuje sprzeciw... mój też (co wyrażałem nieraz w swoich tekstach i komentarzach), ale takie są... prawa wojny. Trzeba prowadzić pomniejsze kampanie i je wygrywać. Wtedy możliwe jest okrążenie przeciwnika i wykurzenie go z miejsca, którego szturmowanie nie przyniosłoby nigdy zwycięstwa. A ty wymagasz formalnego ataku. To błąd.

Po czwarte, jesteś nieobiektywny, co sam przyznałeś.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1674636

- tu gdzie nie można wiele zdziałać to rozumiem i opór faszystów i bolszewików w UE którym za bezcen post-komuna wyprzedawała polski majątek za łapówki samemu kradnąc przy tym ile się da. Teraz w UE się im odwdzięczają blokowaniem reform w polskich Sądach.

Działania należy prowadzić poprzez dobranych, odpowiednich ludzi na wielu frontach - nie tak że tu wygramy bitewkę i idziemy na drugą.

Gdzie reformy w Policji ? - kolejna sadystyczna zbrodnia kilka dni temu przez policyjnych wykolejeńców i bandytów w Łochowie (koło Wyszkowa)

Tu reformy można wykonać natychmiast - dyscyplinarka i kop w policyjną dupę komendanta aż kapitanowi wszystkie gwiazki spadną z pagonów - tu UE nie ma żadnych możliwośći blokady a skutek będzie przeogromny - i można przerwać przestępczy układ prokurator-bandyta - komendant wspólnik mataczący śledztwa.

Kto to ma zrobić ? Ty ? Ja - kto ma dziś władzę i takie możliwości ?

Kiedy zostaną wszczęte śledztwa skrytobójczych zbrodni ? - to nie ważne kogo dotyczą - czy Leppera który pomógł obalić Rząd PiS-u czy Olewnika korumpującego Policję - państwo ma wykrywać wszystkie zbrodnie i sprawców karać.

Tak i tylko tak można przywrócić praworządność w Polsce i zdyscyplinować wykolejone elity polityczne.

Jeśli tak nie będzie to natąpi katastrofa i rządy mafii !!!

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

Pytanie dziejowe o najwyższym znaczeniu - czy działacze PiS-u i Zjednoczonej Prawicy za miliony ze SKOK-ów poświęcą niepodległość Polski ?

#1674639

do usłyszenia następnym razem.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1674642

"kogo nie boli temu powoli".

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

Pytanie dziejowe o najwyższym znaczeniu - czy działacze PiS-u i Zjednoczonej Prawicy za miliony ze SKOK-ów poświęcą niepodległość Polski ?

#1674644

"Śpiesz się powoli". To nie tylko do mieszkańców warszawskiej Woli. To wymaga silnej woli.

"Co nagle, to po diable". Chyba nie trzeba tłumaczyć?

"Co się odwlecze, to nie uciecze". Choć czasem ucieka. Ale wierzący wie, że jesli diabeł (patrz wyżej) coś zabierze, Bóg jest w stanie oddać dwa razy tyle (patrz historia Hioba).

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1674687

"Państwo Polskie teraz pod wodzą PiS-u też działa jak pie*dolony zbój i wspólnik bandytów i nie wyjaśnia ani tych ani innych afer i morderstw - w tym i A.Leppera."

Zawsze klamałeś i pomawiałeś.A ku.wami nie rzucaj ,nie jesteś w kacapskiej ambasadzie .I patrz zeby ciebie ujem nie nazwali

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-4

Aman

#1674640

Nie unoś się tak. Podrzuć spodnie temu, co wiesz :)

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1674641

Nikogo bezpośrednio nie wyzywam tylko używam zwrotu: "zachowuje się jak" czy "działa jak" - a nie że "jest" ... to robi różnicę.

OK - jeden przykład a znam ich wiele.

Jolanta Brzeska - zamordowana przez czyścicieli kamienic - ciało podpalone w Lasku Kabackim w Warszawie.

Prokuratura z Policją ustala że się sama zabiła i podpaliła. Czy nie tak postępuje pie***ny zbój ?

Czy ci Policjanci i Prokurator pracują dalej ????

Są świadkowie (kilka osób - temat był poruszany w TV) - którzy widzieli jak ją porwano i siłą wciśnięto do samochodu ale boją się zeznawać i sprawa od lat stoi w miejscu a robione są tylko pozory śledztwa do przedawnienia.

To się dzieje teraz ! - nie za komuny.

Podaj jeden przykład mojego kłamstwa - konkretnie a jak nie to zamilcz.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

Pytanie dziejowe o najwyższym znaczeniu - czy działacze PiS-u i Zjednoczonej Prawicy za miliony ze SKOK-ów poświęcą niepodległość Polski ?

#1674649

...ale do mnie. Dlatego na nią odpowiedziałem.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1674739

- ale cytat w komentarzu z mojego i przełamanie ramek dookoła tekstów i ich przesunięcie w słupku (lewa strona ramki) - pod komentarzami nie pozostawia wątpliwości do kogo to było adresowane.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Pytanie dziejowe o najwyższym znaczeniu - czy działacze PiS-u i Zjednoczonej Prawicy za miliony ze SKOK-ów poświęcą niepodległość Polski ?

#1674765

Brawo! Zaliczam Pan do osób czytających i rozumiejących co czytają. Takich komentatorów na Niepoprawni to i ze świecą szukać.

+1

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2

AgnieszkaS

#1674766

Pańska uwaga była jak najbardziej słuszna. Zacytowana wypowiedź zwykłego polaka jest nieprawdą, a użycie przez niego rynsztokowego języka pozostawia w czytelniku nieprzyjemne wrażenie. Oceniłam Pańską ripostę na +1. Te cztery pałki pochodzą chyba od anty-PiS-u albo też osób, które nie rozumieją kilku linijek prostego tekstu.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

AgnieszkaS

#1674763

-Komuna zawsze zabijała, teraz zabija i zawsze będzie zabijała, ponieważ nigdy nie umarła. Komunizm jest wiecznie żywą międzynarodową organizacją przestępczą, tak starą jak ludzka cywilizacja, tak odwieczną jak zło i nienawiść w walce z dobrem i miłością. Komuna nie jest żadnym zombie, jest wciąż nadal tym samym zjawiskiem, który nigdy nie umiera lecz zmienia się jak kameleon, doskonaląc w sztuce maskowania się. Dezinformuje, kłamie i oszukuje ukrywając swoją tożsamość międzynarodowej przestępczości, której ofiarami są państwa. Ich celem jest ruszenie z posad bryły świata.

Odwieczna walka dobra ze złem jest odbiciem konfliktu trwającego w historii ludzkości od chwili naszego stworzenia, od Adama i Ewy kuszonych przez szatana, apostoła zła, występku i wszystkiego co niedobre. Taka jest historia ludzkości.
Zło rozwijało się w miarę kształtowania naszej ludzkiej cywilizacji poczynając od grzechu pierworodnego, najpierw wstępując w rodzinę, kiedy Kain zabił Abla, później pojawiło się ogarniając relacje społeczne i rozszerza się tak daleko, jak sięgają szatańskie interesy.

Zło jest nieśmiertelne tak jak szatańskie imperium zła i ma swoją realną historię w dziejach ludzkości i choć nieśmiertelne, to jednak nieustannie zmienia się i przekształca w poszukiwaniu nowych przestrzeni zbrodni.

Uważam, że nauka powinna poważnie zająć się historią zła, a właściwie zjawiskiem zła w historii, tak jak zajmuje się przestępczością i historią państwa i prawa. Tak powinno być, ponieważ komunizm jest faktem i pojawił się jako odrębna kategoria, wtedy gdy zjawisko przestępczości przekroczyło państwowe granice i stało się antypaństwowym zjawiskiem międzynarodowym. Ponerologia już nie wystarczy.

W dzisiejszych czasach komunizm jest globalnym problemem cywilizacyjnym. Pierwszymi poważnymi politykami, którzy zdiagnozowali zjawisko politycznej przestępczości w stosunkach międzynaro-dowych był Ronald Reagan i Margaret Thatcher mówiący o "imperium zła" albo o "państwach chuligańskich". Komunizm nigdy nie umiera, komunizm się przepoczwarza dostosowując się do warunków współczesnych przemian cywilizacyjnych i wykorzystując te przemiany do swoich globalnych zbrodniczych celów.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

michael

#1674629

  Witaj! Przytoczę cytat..."ich utopijny komunizm prędzej, czy póżniej zostanie wykorzystany przez jakiegoś tyrana jako idea maskująca plan zjednoczenia wszystkich ludów pod jednym batem, przeobrażenia całego świata w jeden folwark "zbratanych" niewolnikow...cytat książki Waldemara Łysiaka "Milczące psy". wydanie Chicago-Warszawa 1997 r. Widzimy jak spełnia się postrzeganie dalekowzroczne autora książki. Pozdrawiam!

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

ronin

#1674632

Dlatego na początku napisałem wyraźnie, że było to KŁAMSTWO.

Odwieczna walka dobra ze złem... trwa od wieków, a teraz się nasila... i przyspiesza. Bliblijnie zidentyfikowani jako ci, którzy "zło nazywają dobrem, a dobro złem, którzy zamieniają ciemności na światło, a światło na ciemności, którzy przemieniają gorycz na słodycz, a słodycz na gorycz!" (Ks.Izajasza 5:20) rozpoczęli frontalny atak.

Ciekawy jest komentarz Rafała Ziemkiewicza w Akademii Zdrowego Rozsądku. Sam tytuł jest wymowny: Katastrofa Rozumu. "Doszliśmy do ściany w absurdzie (...) negując obiektywną prawdę na rzecz 'słuszności'. (...) Jeżeli rozum przestaje być sługą, a staje się panem, jeżeli rozum ma tworzyć prawdę, to musieliśmy się znaleźć w punkcie, w którym jesteśmy - rozum przez usta swoich "kapłanów" powiada: nie ma prawdy. Prawdą jest to, co ktoś w danym momencie ogłosi prawdą i ma moc, aby zmusić wszystkich innych do wyznawania tej prawdy". Będę jeszcze o tym pisać szerzej.

Odejście od wiary i Boga jest tu fundamentalne. Dlatego właśnie tak ostro zwalcza się Kościół i wiarę w Boga. Dlatego właśnie uznałem, że powrót do pielęgnowania cnót ma znaczenie.

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1674637

Jestem teraz bardzo mocno zajęty pracą zawodową, więc rzadziej zaglądam do sieci, ale przy okazji weekendu zajrzałem także i do niepoprawnych. Pisałeś o bardzo ciekawym zjawisku, naprawdę ważnym dla Polski i dla polskich spraw. I pierwszy komentarz jaki się wtedy pojawił był dziełem Tezeusza, człowieka, o którym nie wiem nic. Wpis wyjątkowo małostkowy i jeszcze bardziej wyjątkowo nie merytoryczny. Historia działalności księdza Zycha jest na ogól dobrze znana. Możemy być nieomal pewni, że zginął zamordowany, a jego ostatnie chwile były okrutną komunistyczną masakrą. Masakrą w stylu ponurego i mściwego komunistycznego skasowania księdza Popiełuszki. Sam opis ran torturowanego księdza Popiełuszki budzi zgrozę.

To był twój temat, komunistyczna zbrodnia. I wtedy zwróciłem uwagę na wpis Tezeusza, który napisał to co napisał olewając temat, czepiając się braku dokładnego wskazania źródła przywołanego cytatu i wywiązała się raczej nieprzyjemna naparzanka. Można by przypuścić, że Tezeuszowi nie podoba się pisanie o komunistycznym draństwie i staje po stronie ubeckich morderców, broni ich przed Twoimi, jego zdaniem niesłusznymi  oskarżeniami.

A przecież, od czasu gdy zaczął pisać w niepoprawnych, wpisał mnóstwo patriotycznych i bardzo antykomunistycznych felietonów przywracających pamięć o żołnierzach wyklętych i barwach naszej walki z komunistycznym łajdactwem. Zupełnie tego nie mogę zrozumieć, przecież nie pisałeś rozprawy habilitacyjnej i nie masz obowiązku przestrzegania wszelkich wymagań naukowej dyscypliny formalnej. Czasem ważniejsza w naszym działaniu po prostu prawda i spontanicznie wyrażone emocje. Kiedyś, jeszcze w czasach kiedy obowiązywało dobre wychowanie oraz szacunek do pracy ludzkiego intelektu, można było korzystać ze środków literackiej ekspresji, a licentia poetica jeszcze nie była zakazana i wolno było swobodnie formułować swoje myśli. 

To były piękne czasy.

Na nasze szczęście Rebeliantka przeszukała annały i znalazła odpowiednie odnośniki i wskazała właściwe źródła, jako dowody na to, że nie oszukiwałeś pisząc o tym, że komunistyczni ubecy byli niedobrymi draniami, którzy jeszcze po okrągłym stole kogoś tam dopadli i rzeczywiście zrobili komuś krzywdę. 

W tej sytuacji kiedy nie rozumiem intencji gorliwych obrońców komunistycznego łajdactwa, postanowiłem zmienić temat i napisać o czymś innym, co powinno spodobać się Tezeuszowi.

Napisałem więc, że komuna wcale nie umarła, jest wiecznie żywa i nadał robi te same wredne rzeczy, tyle że nieco inaczej, tak, by zniszczyć Polskę i zabić jej państwową suwerenność. No i wtedy dalsza dyskusja zamarła. Tezeusz jest już zadowolony, a poseł Kropiwnicki jeszcze cos tam dogaduje o dzisiejszym wyroku TK, który tak paskudnie opóźnia likwidację polskiej Niepodległości. 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

michael

#1674664

W tej sytuacji kiedy nie rozumiem intencji gorliwych obrońców komunistycznego łajdactwa...

____________

Kim niby są te osoby? Proszę wymienić z imienia.

Gdyby Kryspin napisał artykuł o zupie pomidorowej, a inny bloger - z którym Kryspin jest w ciągłym konflikcie od długiego czasu - umieścił opryskliwy komentarz pod spodem wątpiący w prawdziwość składników receptury, to według Pana oznaczałoby, że złośliwy bloger nie lubi pomidorów?

 

Ja dodam od siebie, że z wielkim zainteresowaniem przeczytałam artykuł, ponieważ nic do tej pory nie wiedziałam o ks. Zychu. Nie pozuję tu na ignorantkę -  po prostu, poza granicami, w zupełnie innym świecie, przebywam już dłużej niż w Polsce.  Myślę, że to wyznanie powinno dać autorowi notki satysfakcję. 

Licentia poetica ciągle nie jest zabroniona i stosowana bywa czasem aż w nadmiarze, dlatego potrzebna jest odrobina rozeznania w jakich formach publicystycznych, czy literackich, należy ją ostrożnie dozować. 

Z pozdrowieniami,

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-4

AgnieszkaS

#1674667

Zrobiłem tak, ponieważ po pierwsze jestem zwolennikiem wolności słowa.
A po drugie zabiera pani głos i merytorycznie i w sprawie i kulturalnie czyli nie robiąc tego opryskliwie. A do Tezeusza mam jedno główne zastrzeżenie i właśnie dlatego, że opryskliwie robi to co robi. I jeszcze to, że opryskliwy i na granicy wzgardy atak na autora przypominającego typowe dla komunistów łajdactwo popełnionych przez nich zbrodni, z powodów czysto logicznych ustawia go w roli obrońcy tych łajdactw.

Dlatego sadzę, że odrobina kultury, a nawet choć troszeczkę dobrego wychowania nikomu nie zaszkodzą, już nic nie mówiąc o szacunku, chociażby nawet okazywanym formalnie, jako literacki środek wyrazu.
Serdecznie pozdrawiam AgnieszkęS.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

michael

#1674671

Bardzo dziękuję za sprawiedliwą, bo przemyślaną, obiektywną i wolną od uprzedzeń ocenę. Gdyby nagle wszystkie minusy ustawione pod nią stały się plusami, to w moim odczuciu ich wartość, nawet w śladowej części, nie dorówna wartości Pańskiego +1.

Ja również serdecznie Pana pozdrawiam.

 

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

AgnieszkaS

#1674700

Pisząc „merytoryczne”, mam na myśli przede wszystkim takie, które wnoszą coś interesującego, poszerzają naszą wiedzę, uzupełniają jakiś wątek, ale także każdy komentarz, który nawiązuje do tematu. To niestety rzadkość.

Ten artykuł miał być „polecanką” z linkiem i dwoma zdaniami, ale... rozrósł się do takich rozmiarów. Pisząc go, sam nie znałem wszystkich szczegółów z życia ks. Zycha. Warto przypominać takie postacie, ludzi, którzy walczyli o prawdę i wolność nie tylko dla siebie. Nie wszyscy to pamiętają, a w zawierusze neomarksistowskiej rewolucji to tematy niewygodne – księża, którzy okazują się patriotami, wolnościowcami, ludźmi inteligentnymi i dobrymi nauczycielami.

Nie wszyscy pamiętają tamte czasy, nie wszyscy się interesowali. Ostatnio słuchałem audycji radiowej, w której tematem przewodnim był... powrót Tuska i zaskoczyła mnie jedna myśl tam wyrażona: „nie wszyscy młodzi pamiętają Tuska”. Tak to wygląda. Ktoś, kto siedem lat temu miał siedem lat ma dziś 14 i jest już przecież znawcą polityki. Ktoś, kto miał 10-12 lat, i bawił się jeszcze w chowanego, dziś ma 17-19 i chodzi na tzw. „marsze równości” lub tzw. protesty „Sraj-kuku Cobit”. Co tacy ludzie mogą pamiętać z 2007 roku, nie wspominając już o roku 1992 lub 1989? Dlatego warto tę historię najnowszą przypominać.

Co do Tezeusza... nie wiem, czy jest po prostu ogarnięty nienawiścią (zakładam, że to ten przypadek), czy jest to działający pod przykrywką troll. Czas pokaże. Większość działań, które podejmuje wskazują na to drugie. Nie wiem, czy on zdaje sobie z tego sprawę, że jest odbierany właśnie tak, jak ty go odebrałeś. Nie zdaje sobie z tego również sprawy jego obrończyni AS. To porażające jak można trwać w uporze (piszę o obu tych osobach), mimo tego, że broni się przegranej sprawy.

„Biblijna definicja hipokryty to: osoba, której słowa i serce (działania) się ze sobą nie zgadzają. Hipokryta może odgrywać rolę chrześcijanina lub mówić jak Chrystus, ale nie zrobi obu tych rzeczy”. Słownik PWM definiuje hipokryzję jako obłudę, dwulicowość, nieszczerość, a więc jest to „udawanie przekonań, uczuć i cnót, których ktoś nie ma lub nie posiada” (American Heritage Dictionary). W języku greckim słowo „hypokrisis” oznacza „odtwarzanie roli na scenie”. Zaczerpnąłem te cytaty z chrześcijańskiego nauczania. Nie wiem, czy trzeba tu coś jeszcze dodawać.

PS dziękuję za twoje notki i komentarze. Wybacz, że czasem komentuję żartobliwie, ale tak już mam :)

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1674688

Ks Popiełuszki 

spoczął na najbardziej prestiżowym cmentarzu w Polsce."

/ generał Ciaston zmarł  4 czerwca 2021 roku/ podobnie jest z "planistą stanu wojennego "generałem, Wacławem Szklarskim, który zostanie pochowany na prestiżowym cmentarzu. Zgodę, choć nie bezpośrednią, wydało miasto.

żródło:

https://www.rp.pl/article/20210615/KRAJ/306159909

smutne,prawda ?

 

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#1674962

ze ," Komuna jak zombie... zabija po śmierci"

plus jeszcze dodatkowe żródło informacji o "zaszczytnych miejscach pochówku  jenerałów"/www.rp.pl/Historia/307209907-Kolejny-general-z-"

pozdrowienia

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#1674963

To naprawdę wkurzające. Ale wiemy, kto rządzi w Warszawie. Przecież Raf-AU mówił, że nikomu nie będzie zaglądać w papiery, kiedy wybuchła afera współpracowniczki SB wśród jego wybrańców. To kolejny sygnał wysłany w stronę byłych UB-ków: my was nie ruszymy, możecie spać spokojnie.

W pewnych sprawach, choćby w podejściu do zbrodniarzy i ich wspópracowników (takich jak Maleszka), powinna być jednomyślność, ale jej nie ma i raczej nie będzie. Wiemy dlaczego. Wydawać by się mogło, że sprawa pochówku mogłaby być wyjęta z tej puli "spraw pod ochroną". Ale nie jest. Może kiedyś dojdzie do wykopania tych kości z Powązek, tak jak doszło do wykwaterowania pogrzebanych na "Łączce". 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1674981

Tak ,pamiętam tamten czas,czas pisania na onecie,czas jeszcze bez blogów ,ale za to walka nasza z "nimi" ze to nie zadna lista Wildsteina,

tylko wykaz z IPN ubeków i TW i czas przypominania,kto zabił Pyjasa

co do RAF-au,który mówił,ze nikt nie bedzie zagladał do życiorysów,to swoją rodzine też chyba miał na mysli,

wszak nie na darmo marzy mu sie, by pozamykać pewną stacje i jej dziennikarzy  właśnie po to by nie zadawano pewnych pytan, ciekawe ,które tak bardzo mu zawadzały,czy o Ksiedza Blachnickiego chodziło, czy o kogos bardzo bliskiego  dla niego

pozdr

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#1674987