je-GO-WIN-na! (WiWi-10)

Obrazek użytkownika Krispin
Kraj

Gowin straszy. Gowin grozi. Gowin donosi. Gowin beszta. Gowin kombinuje. Gowin szantażuje. Gowin żąda... Czy to film grozy? A może o "chłopcach z ferajny"?... Gowin spotyka się z liderami opozycji... Gowin liczy się z przedterminowymi wyborami... Gowin chce budować nową koalicję... Kiedy to się w wreszcie skończy? Kiedy tacy żenujący politykierzy znikną z rządu i w ogóle z polityki? Może to prasa wszystko wyolbrzymia, ale kiedy czyta się teksty o „wyczynach” Gowina to włos się jeży na głowie i nóż otwiera w kieszeni. Co za dołujący spektakl. Nie jestem w stanie napisać o tym człowieku ani jednego dobrego słowa. Przykro mi.

 

Ktoś przypomniał, że o Geremku mówiło się, że „kiedy idzie po schodach, to nie wiadomo, czy wchodzi, czy schodzi”. O Gowinie powiedziałbym raczej, że nie wiadomo, czy wpełza, czy spełza. Chyba nawet jadowity wąż nie budzi we mnie takiej odrazy jak on. No... może jeszcze niegdysiejszy brylant POpaprańców, czyli Szajsfeld... pardon, Szejnfeld Adam. I taki Gowin jest wicepremierem w rządzie prawicy. To tykająca bomba. Jak długo jeszcze będzie tykać... nim wybuchnie?

 

„Dokładnie rok temu w proteście przeciw źle przygotowanym wyborom korespondencyjnym podałem się do dymisji. Dzięki temu i dzięki odwadze posłów Porozumienia udało się zapobiec kompromitacji państwa i doprowadzić do zgodnego ze standardami demokracji wyboru Prezydenta RP” – pisze ten pyszałek na Twitterze. Pusty śmiech człowieka ogarnia. Od tego ziemniaki zaczynają gnić w piwnicy.

 

I na dodatek bufon ma czelność pisać, że "nie ma wątpliwości, że próba obalenia legalnych władz Porozumienia była zemstą za moją postawę sprzed roku”. A tymczasem to on jest nielegalną władzą w tym ugrupowaniu, które stworzył (owszem), bo Porozumienie ma przecież statut i nie wszystko działo się zgodnie z zapisami w tym statucie zawartymi. Taka sytuacja. Może za dużo wina? Czyja to wina, że się tak napina?

 

 

JE GO WIN NA

 

Był niejaki pan Gowin, co chciał wiele dostać.
I cóż uczynił? Przebiegle swą zmyślił postać;
Chciał oszukać, oszukał, bo to nie są cuda,
I przemyślne szalbierstwo częstokroć się uda,
A dopieroż gdy zręczne. Patrzał Gowin pilnie,
Jak to się drudzy wznoszą – i zgadł nieomylnie.
Zgadł sekret. A ten jaki? – Do możniejszych przystać,
Strzec się słabych, śmiać z cnoty, a z głupstwa korzystać.

 

Ignacy Krasicki in memoriam
Z cyklu: WierSzydła Z Worka Innego*
27/04/2020

(*) WiWi, czyli WierSzydła z Worka Innego, to kolejny Irytująco Intrygujący (lub Intrygująco Irytujący) cykl, w którym przypomnę starsze (może pojawią się też nowe) rymowanki. Wszystkie powstały na bazie (lub poprzez skojarzenie) z wierszami innych autorów z bliższej lub dalszej przeszłości.

 

WiWi-01 - Tuwim w tarapatach, Hartman w bamboszach
WiWi-02 - Pochwała Stuhrniętych
WiWi-03 - Bodnar i Drogi Skazy
WiWi-04 - Kuglarka Jachira wciąż tyra
WiWi-05 - Środo, e-Tyczko nasza!
WiWi-06 - Kolorowe Żyrandole, czyli ki diabeł z Błońska
WiWi-07 - Ni pies, ni wydra... coś na kształt Nitra(s)
WiWi-08 - Dziś prawdziwych cwaniaków już nie ma
WiWi-09 - Przygody Candy_Data Szymka24

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.9 (głosów:15)