Gdy Efialtes na tronie, Polska utonie!

Obrazek użytkownika Krispin
Kraj

Kiedyś nie było bryków. Właściwie dlaczego nie mówię normalnie, że po prostu nie było ściąg? Bo „bryk” to takie lepsze słówko. Dlaczego lepsze? Któż to wie? Lepsze i już. Ale jakoś nigdy mi ono nie pasowało. Okazuje się, że „bryk” pochodzi od niemieckiego słowa „brücke” (most). A most, jak wiadomo, łączy. W tym wypadku łączy niewiedzącego z wiedzą. Z szybką wiedzą, bo bryk to spis, który zawiera streszczenia lektur. Kto ma czas na lektury, gdy pogoda i kumple haratają w gałę? A jednak nie wszyscy idą haratać. Są tacy, którzy czytali. Czytali i przeczytali, bo są też tacy, co zaczęli, tyle że niewiele zdołali przeczytać (ale czytali, a jakże czytali).

 

Mała dygresja. Kim dla Jezusa jest człowiek roztropny? To ten, który... no właśnie, który co?...

 

Wróćmy do lektur. Ci co przeczytali, a przy okazji zapamiętali co nieco, od czasu do czasu przeżywają efekt „zjawu”... wróć, efekt déjà vu, czyli niezwykle silne odczucie, że znajdują się w sytuacji, która już kiedyś się wydarzyła, co przecież jest niemożliwe. Mam coraz silniejsze odczucie, że im więcej się czyta i zapamiętuje, tym częściej ten efekt człowieka dopada. Nagle „zjawu” się cóś, co już było. Jak to się wiąże z pytaniem „Kim dla Jezusa jest człowiek roztropny”? Czy to ten, który buduje dom na skale? Otóż nie. To ten, który słucha słów Jezusa i... wypełnia je, wprowadza te słowa w czyn, wykonuje (to, co nakazane),  robi z tych słów użytek, według nich postępuje (Ewangelia Mateusza 7:24). Owszem, można go porównać do tego, kto buduje na skale, ale... na skale może zbudować także głupek. Parafrazując, roztropnym można też nazwać tego, kto czyta i.. zapamiętuje, robi użytek z tego, co zapamiętał, analizuje, postępuje zgodnie z wnioskami wyciągniętymi z tego, co zapamiętał i co przeanalizował.

 

Uderzę pasterza, i rozproszą się owce stada [trzody]...
(Ewangelia Mateusza 26:31)

 

Ten werset z 26 rozdziału Ewangelii Mateusza zna każdy wierzący. Zna go też szatan. Bo szatan zna Słowo Boże. Kiedy kusił Ewę w raju, wiedział, co powiedział Bóg i fałszując Słowo Boże udało mu się zmylić Ewy (oraz Adama) i zagrać na emocjach. „Zmylić czujność” to takie eufemistyczne określenie zastępujące słowo „skusił”. Kiedy kusił Jezusa na pustyni też cytował Słowo Boże. Tym razem trafił jednak na kogoś, kto znał dobrze swoją tożsamość i Słowo, kogoś, kto nie dał się podejść i dokładnie wiedział, co odpowiedzieć. Czy można skusić kogoś do czegoś złego, gdy ten ktoś wie, że to złe? A skąd ma wiedzieć? Jezus znał odpowiedź na to pytanie. A ty?

 

Gdy czytam, że George Soros postanowił przeznaczyć 80% majątku na Instytuty Społeczeństwa Otwartego, które mają strzec "porządku demokratycznego” na całym świecie, to czuję niepokój. Bo wiem, co robią takie instytucje jak "Fundacja Batorego" (za jakie grzechy Batory musi tak cierpieć?), na jakie cele przeznaczają fundusze otrzymane od hojnego darczyńcy. To już nie zabawa w kotka i myszkę, to forma wojny. Wojny z chrześcijaństwem, z tolerancją (taką jak pan Bóg przykazał, tradycyjną, nie tą opresyjną, którą dla niepoznaki piewcy wszelakich idei pan-europejskich, "europejskich wartości" i genderyzmu nazwali "wyzwalającą"), z demokracją (tak, właśnie pod szyldem obrony demokracji prowadzi się z nią wojnę) i wolnością słowa..

 

Co wspólnego ma to wszystko z cytowanym wyżej wersetem z Ewangelii Mateusza? Ano tyle, że Polska i Węgry, które stawiają najsilniejszy opór przed chorymi, zniewalającymi ideami, zostały wzięte na cel w pierwszym rzędzie. "Uderzę pasterza, i rozproszą się owce..." Nie, nie zamierzam głosić idei „Polska Chrystusem narodów”. To znacznie prostsze. Przebiegły Soros chce pokonać najpierw największych niepokornych, a reszta... będzie już prosta. Dlatego nie wolno dopuścić do wyboru Rafała Trzaskowskiego na urząd prezydenta Polski. To oznaczałoby dosłownie wysadzenie tamy, która i tak trzeszczy wzdłuż i wszerz, ale nadal skutecznie powstrzymuje nas przed zalewem dziwacznych ideologii.

 

Jesteśmy celem ataku, ale wciąż skutecznie się bronimy. „Kserkses” śle niezliczone oddziały. Przybywają kolejni „Persowie” – kolejne Brejzy, Budki, Nitrasy. Podkładają ładunki, zapalają lonty, zrzucają bomby, niszczą mosty (tym razem łączące nas nie tylko z innymi członkami polskiego społeczeństwa, ale także naszymi długoletnimi znajomymi, naszymi krewnymi, nawet najbliższą rodziną), niszczą drogi (które niegdyś prowadziły  do porozumienia, wybaczenia, pojednania), niszczą nadzieję. Ale się bronimy. Używają forteli – są straty. Używają kłamstw i pomówień – są kolejne straty. Używają gróźb, zastraszają, oskarżają innych o to, co sami robią  – straty rosną. Używają agentów: tych dawnych – TW, agentów wpływu, i tych nowych – pożytecznych idiotów, beztroskich egocentryków i wykolejeńców. Ale wciąż dajemy radę, bo nasi podczas wojny i po 1945 też dawali radę, też mężnie stawali, też nie oddawali pola... Bo Bóg był z nimi.

 

„Kserkses” sięga też po tych najgorszych – wykształciuchów (było, ale nie minęło, tylko ktoś wypaczył znaczenie tego słowa), dla których Polska nic nie znaczy (taka Maria Peszek na przykład, która miała peszek, że właśnie tu się urodziła i musi tu żyć, biedaczka, ale ona z Krakowa przecież – to wiele tłumaczy), po najgorszy sort (ludzi domagających się unijnych sankcji finansowych dla Polski, instruujących, jak i gdzie najlepiej uderzyć, zachęcający unijnych notabli do wzmożenia wysiłków, szukania nowych sposobów i ukucia nowej broni przeciwko Polsce) i po tak zwane autorytety, które nagle – ku naszemu osłupieniu – wypluwają z siebie stek bluzgów (niegdyś Bartoszewski, a obecnie Wałęsa, Frasyniuk, Gersdorf, Strzembosz... lista jest długa), a dołączają do nich ludzie kultury, którzy zrzucają sceniczny strój i okazuje się, że są kompletnie nadzy (jak chudy i chudszy Stuhr, Janda, Linda, Ostaszewska, Malajkat, Preisner... lista jest długa). Ale nie dajemy się...

 

Choć tysiąc padnie u twego boku,
a dziesięć tysięcy po twojej prawicy:
ciebie to nie spotka.
Ty ujrzysz na własne oczy:
będziesz widział odpłatę daną grzesznikom.
Albowiem Pan jest twoją ucieczką,
jako obrońcę wziąłeś sobie Najwyższego [1]

 

To obietnica. Nic nie jest jeszcze stracone. Kto „w cieniu Wszechmocnego mieszka”, kto Bogu ufa, wie, że „On sam cię wyzwoli”. Przecież Bóg mówił do swojego ludu (a my chyba jesteśmy ludem Bożyk, skoro „nie ma już Żyda ani Greka” – jak mówił Apostoł Paweł – bo liczy się wiara, która jest kluczem do zbawienia i Nowego Przymierza z Bogiem) słowa, które powinny nam dać do myślenia, na przykład, za dużo was, odeślij tych i tamtych, żebyście potem nie mówili, że zwyciężyliście, bo byliście silni. Czy to znaczy, że trzeba ryzykować? Przecież Jezus powiedział – cytując Pismo – „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, swego Boga” (Ewangelia Mateusza 4:7).

 

Wybór Trzaskowskiego będzie niczym zdrada Efialtesa...

 

I tu przydają się lektury, a właściwie ich czytanie... nie, nie tylko czytanie. Kto czytał i.. zapamiętał, może zrobić użytek z tego, co zapamiętał, może analizować i  postępować zgodnie z wnioskami wyciągniętymi z tego, co zapamiętał i co przeanalizował.

 

Efialtes, Grek z Trachis, licząc na nagrodę, doniósł królowi perskiemu, że istnieje ścieżka, dzięki której można obejść pozycje Greków i wyjść na ich tyły. Kserkses postanowił wykorzystać informację i zamknąć w kleszczach armię grecką. Wraz z Efialtesem, jako przewodnikiem, z obozu Persów ruszyli „nieśmiertelni” pod wodzą Hydarnesa. Pod wieczór byli już na ścieżce, która szerokim łukiem mijała najwyższe szczyty pasma Kallidromu. O świcie Fokijczycy[2] usłyszeli szelest liści pod stopami nadchodzących i w pośpiechu zaczęli szykować się do bitwy. Spóźnili się jednak. „Nieśmiertelni” zepchnęli Fokijczyków w stronę szczytu i szybkim marszem ruszyli ku morzu, aby zaatakować od tyłu Greków na przesmyku[3].

 

Tego chcemy? O tym marzymy? O bohaterskiej śmierci? Słuchałem ostatnio historycznego przemówienia ministra Becka w Sejmie. Tego, w którym padają słowa: „Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą je st honor”. Słuchałem kilkakrotnie. Próbowałem odgadnąć, co naprawdę kryje się za tymi słowami, słowami, które wydają się być wypowiedziane bez... niech każdy oceni to sam. Czy marzy nam się sława Wołodyjowskiego, który wysadza się w powietrze w twierdzy, przeznaczonej do poddania? Po nas przyjdą "Persowie", bo nie będzie już Sobieskiego i jego husarii? A Efialtes, mimo że zdrajca, zasiądzie na tronie? Czy jednak nie będzie to oznaczało, że nie doczytaliśmy do końca Psalmu 91, w którym jak byk jest napisane:

 

Będzie Mnie wzywał, a Ja go wysłucham
i będę z nim w utrapieniu,
wyzwolę go i sławą obdarzę.
Nasycę go długim życiem
i ukażę mu moje zbawienie.[4]

 

[1] Psalm 91:7-9
[2] 1000 wojowników z Fokidy wspierało wojska helleńskie pod wodzą króla Leonidasa
[3] Bitwa pod Termopilami
[4] Psalm 91:15-16

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:14)

Komentarze

Cyt: "Instytut Batorego" - prawidłowo powinno być: Fundacja Batorego.

Wystarczyło nie kąsać Konfederacji i proszę... dostałeś plusa. Taki ze mnie Niepoprawny!

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-3

"Izraelitcy doktorkowie,
Wiednia, żydowskiej Mekki, flance,
Co w Bochni, Stryju i Krakowie
Szerzycie kulturalną francę;
Którzy chlipiecie z „Naje Fraje”
Swą intelektualną zupę,
Mądrale, oczytane faje,
Całujcie mnie wszyscy w dupę."

#1636010

Szybko pisałem i nie skorygowałem :)

Ja nikogo nie kąsam. Jeśli już to pączki z Górczewskiej :)

Mam po prostu swoje poglądy i one pasują, a czasem nie pasują do innych. Może nie zauważyłeś, ale piszę uwagi oceniane negatywnie i u jednych i u drugich. Taki ze mnie Niepoprawny!

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3

Krispin z Lamanczy
PAŃSTWO TEORETYCZNE JUŻ BYŁO
Każdy uczy się na błędach. Niektórzy z uporem maniaka chcą się uczyć na swoich

#1636130

pląsa i kąsa

 

przy antypolskich rytmach

olo-bolo pląsa

i Polskę wściekle kąsa

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-7

jan patmo

#1636015

Czytając, czy tając niezrozumienie (nieprzychylności, niegodziwości, POdłości "samorządowego" prześladowania, "sądowniczymi" nieprawościami)...

- Czytamy - czy tamy (rafy, wały, bariery karier) niezrozumienia -> chcemy sobie wyobrażać ?

Wyobrażamy sobie (?) następstwa przestępstw (pensjonariuszy urzędów instytucji) - Czy Wy obrażacie sobie siebie - sami z siebie, nie czyniąc właściwego użytku z otWartości ojczystych domysłów...

- znając domy słów (liter tury) - zdania prawd  oTrzymanych w głoskach odczuć  ojczystych praw WyMowy - wzajemnie możemy być - do tego i owego przybliżania spOstrzeżeń...

- dla SamoDzielnego się zastanawiania Czytających - Myślących (myśl Ślących sobie) nad zastanymi (czy nowymi, czynami Owych zmów) - nad stanami Ojczyzny -> otWartej dla dobrych zmian...

- Oczekiwanego (czy kiwanego ?) zrozumienia możliwości roztropnego, stosownego zastosowania tropów ojczystego - optymistycznego, mistycznego mienia -> pro polskich rozUmów, dosłownych przykazań - przekazów doświadczeń do uczciwego świadczenia Polsce dobrobytu prawdy - o rzeczywistości oczywistości, do przemyślania - bez lania -> danego "błyskotliwą rafą gaf" POskładanych do błyskawicznego "otrzaskania" miejskim, urzędNiczym harataniem po mieniu Polaków, sumiennie zdobywanym pracą dla Polski z doby na dobę...

Pozdrawiam. J. K.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1
#1636050

Miło mi, że znowu pan zajrzał. Jest pan trochę jak wiatr. Nigdy nie wiadomo, kiedy zawieje i zwieje.. ale zwje je - czyli te, które ma na myśli. A jak już powie, co się zowie... PO wie, bo nie każdy wie, co wtedy PO wie dzieć - dzieć-inni ci inni i może dlatego. Dla tego albo innego powodu milczą niektórzy. Burzy się boją. Bo ją trudno znieść, szczególnie gdy jednego napada wielu. Wie i lu, myśli inny i co mu ślina na język przyniesie on niesie. Nie sie zastanowi, a łowi, bo wi. Do wi... dzień ja. Jak co dzień.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

Krispin z Lamanczy
PAŃSTWO TEORETYCZNE JUŻ BYŁO
Każdy uczy się na błędach. Niektórzy z uporem maniaka chcą się uczyć na swoich

#1636132

Komponenty do naturalnego komponowania muzyki ~ fizyki, MAją kompetencje mózgów wiatru burzy= reakcji oczywistych przemian organ(i)Zmów i konstrukcji rzeczywistości "ludzkich oburzeń"...

Komponenty działań, są w wielu działach natury...

Natura wie i trze powietrzem - atmoSferę ziemską...

Jak natura może przekazać wiedzę życia?... - Powietrzem - powie trzem władzom - "poczytalności przedstwicieli" procesów umySłów - umyślnych sił - chęci POsiadania ~ stanOWIsk widowisk zdobywania "władzy"utajnień niewiedzy (z doby na dobę) - "załatwień" (prokuratorskich umorzeń) - dla EGO(i)stycznego siedzenia na POsiedzeniach stanowisk  (sedesów) - zjawisk przedstawicieli - zaufanych (zadufanych w sobie) próżności wypróżnień - obstrukcji "urzędniczych" stanowisk nieodpowiedzialności ...

- POwołanych dla pensji pensjonariuszy - "funkcjonariuszy - konstytucyjnych" -> WyZnawców artykułu 44, dopuszczającEgo społeczną niewiedzę - o "politycznych przyCzynach NIE ŚCIGANIA przestępstw POpełnianych przez funkcjonariuszy pub​​​​licznych, na stanowiskach "pracy" czy tających (?) - prawDy, nie do dysponowania umysłami polskich podatników "wymiarów sprawiedliwości"...

Wiatr reakcji przemian materialnych <naturalnych>  - pcha pychę "zupełnie nadzwyczajnych kast ludzi" - czy zwyczajnie wciąga Ich - w "próżnię" POdciśnienia atmoSferyCznEgo "wyższych sfer" - wietrzących tajne POchodzenie wichur ("wi"Chór "sędziów") niewiedzy, wynikającej z "konstytucyjnego" - nieścigania szkodliwości "państwowości" - dla LudZkości...

Pozdrawiam. J. K.

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1636145

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika Verita został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Szczególnie po 1945 też dawaliście radę, też mężnie , też nie oddawali pola... Bo Bóg był z wami....a nie z rotm Pileckim.

Skąd ten gawrion wytrzasnął takiego kaznodzieję?

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-6

Verita

#1636054

Pisząc "z nami" miałem na myśli również (a może przede wszystkim) rotmistrza Pileckiego i Żołnierzy Wyklętych, ich ducha.

Myśli pani (hmm...), że Bóg gdzieś wtedy wyjechał? Last minute do Yumy?

Chyba coś pani dolega, ale nie jestem lekarzem.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-2

Krispin z Lamanczy
PAŃSTWO TEORETYCZNE JUŻ BYŁO
Każdy uczy się na błędach. Niektórzy z uporem maniaka chcą się uczyć na swoich

#1636131

Konsumenci  minerałów - soli darni traw...trawią i przyswajają morały życiowe.

Solidnie trawiąc i przyswajając sobie wiedzę natury - zGodnego życia na planecie  Ziemi...

Ziemi plan - nęci dobrobytem życia inOwacji - owulacji komórek - życiowych umySłów...

Soli dar - nosić może ciecz - pot (wynikający z energEtycznego dociekania prawdy) - pot, soli dar - to objaw fizyczny na czole Ludzi myślących (konsolidujących myśl, skorych do pracy skojarzeń - komórek kory mózgOwej) - ciekawych zainteresowanych reakcjami (naturalnych) zjawisk GLOBalnych - wynik​​ających - (np. z energetyki kondensacji pary wodnej - niewidocznej jak korupcje POwodujące erupcje POwodzie bezprawia antypaństwowości) - niezapominających o problemach Ojczyzny - ojczyźnianych... (oj, czy znanych - wystarczająco ? )..."Nowocześnie sądzący" - Wy starczymi (od 1997 roku) POdległościami - "konstytucyjnego" - NIE ŚCIGANIA przestępstw <urzędniczych> POciągających za sobą osobliwą - osobową nieodpowiedzialność za osobiste - zaje-iście szkodzące Polakom w Polsce "urzędowaniem" udającym samorządowców, którzy powinni być solidni i wierni Ojczyźnie polskich podatników innOwacyjnych przedsiębiorczości biorących na swoje barki, lektyki z lekkoDuchami antypolskich komun - przemysŁowców Skór "sądowniczych" bezczynności = zwłok "wymiarów sprawiedliwości" - marnotrawiących podatki Polaków, na utrzymywanie -> u(3)mywanie rąk - "władz 3 manych hakami  samorządnymi" - tajnych zdradzieckich sił - POżądających "bezinteresownego" szkodnictwa w gospodarce Polaków.

Pozdrawiam. J. K.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1636174

tak wyjechał... - lekarza dla Krispina!

Ps. pajac nie rozumie metafory - np. Lech Makowiecki pięknie śpiewa o Bogu w kontekście ludobójstwa na Wołyniu: "chyba Byłeś w tamtej porze gdzieś po innej stronie świata, bo byś pewnie się zatrzymał, przystanął i zapłakał"

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3
#1636176

Oni tylko rozumieją słowo żyd i wiedzą że muszą klęknąć, więc metafory poety nia zrozumią ni w żąb, co widać jak pałują zawziecie naszego portalowego poete Kazimierza. 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3
#1636179

Piękna upalna pogoda.

Weź ręcznik,mydło i jedź na ryby,będzie lepszy pożytek dla stanu twojego....umysłu

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

White Lives Matter

#1636184

...nad wami. Niestety.

"Byłeś w tamtej porze gdzieś po innej stronie świata" to pewnie piękna poezja, ale kompletna bzdura. Może tak powiedzieć osoba pełna bólu i goryczy po stracie, ale nie osoba wierząca, która zna Boga.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

Krispin z Lamanczy
PAŃSTWO TEORETYCZNE JUŻ BYŁO
Każdy uczy się na błędach. Niektórzy z uporem maniaka chcą się uczyć na swoich

#1636212