Czy to początek wendety?

Obrazek użytkownika Krispin
Kraj

Nazwisko dr Włodzimierza Bodnara znane jest chyba wszystkim, którzy od początku afery z wirusem (nie bójmy się mówić tego wprost) z Wuhan zadawali sobie pytanie, dlaczego lekarze porzucili pacjentów? Dlaczego nie próbuje się leczyć tych, którzy zachorowali, co zwykle ma miejsce w sytuacji każdej innej choroby? Dlaczego lekarze pierwszego kontaktu stali się lekarzami ostatniego kontaktu (wypisującymi akty zgonu)? Dlaczego osoby z objawami grypowymi (i nie tylko) zmuszane były do wykonywania testów (których skuteczność – jak morskie fale – raz była wynoszona pod niebiosa, a raz po raz przypominano o dużej liczbie  błędnych wyników) i czekania na pogorszenie (lub polepszenie) stanu... w domu (a przy pogorszeniu stanu czekał respirator w szpitalu)? Dlaczego tylko nieliczni lekarze podjęli trud leczenia pacjentów chorych na COVID-19?

 

Dr Bodnar należy do tych nielicznych. Czy działanie zgodnie z etyką lekarską i troską o zdrowie pacjenta może zostać uznane za naganne? Okazuje się, że tak. Świadczą o tym działania, jakie podejmuje obecnie Izba Lekarska wobec lekarzy przemyskiej przychodni OPTIMA. Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej wystosował do niej pismo, w którym wzywa do wydania dokumentacji pacjentów, „którym wystawiono recepty na leki zawierające amantadynę (np. Viregyt K) lub rymantadynę”, jak również innych pacjentów leczonych bez tego leku w okresie ostatnich 14 miesięcy (od poczatku marca 2020 do końca kwietnia 2021). Chodzi o kopie dokumentacji medycznej kilku tysięcy pacjentów, czyli dziesiątki tysięcy stron.

 

W informacji opublikowanej wczoraj na stronie przychodni dr Bodnar pisze wprost:  

 

Izby Lekarskie nie pierwszy raz już prowadzą postępowania przeciwko swoim członkom (chociaż ich głównym zadaniem jest chronić lekarzy, a nie szykanować). Niestety Izby powszechnie występują przeciwko lekarzom, zastraszają ich, czego mieliśmy już okazję doświadczyć w czasie trwania pandemii wobec tych, którzy mieli odwagę coś krytykować publicznie.[1]

 

Podaje tam również przyczyny wprowadzenia w służbie zdrowia procedur medycznych, cytując fragment artykułu, który jest temu poświęcony:

 

Wszystko zaczęło się na przełomie XIX i XX w. od niejakiego Johna Davisona Rockefellera, amerykańskiego przemysłowca, który poprzez finansowanie ośrodków naukowych – w największym skrócie, wprowadził zunifikowanie sposobów leczenia. To zaś otworzyło drogę do zmonopolizowania leczenia, które polegało na wyeliminowaniu wszelkich przejawów działań poza ustalonymi z góry i zatwierdzonymi przez wybrane gremia sposobów leczenia... Stosowanie procedur medycznych zostało obwarowane prawnie, co spowodowało, że medyk, nawet będąc przekonany o nieskuteczności leczenie, wiedząc, że inna np. pozaproceduralna metoda będzie skuteczna, rzadko kiedy ma odwagę do jej wdrożenia, ponieważ grożą mu za to konkretne konsekwencje prawne.[2]

 

Wygląda na to, że koncernom przestało się opłacać korumpowanie pojedynczych lekarzy, aby stosowali te, a nie inne, środki w leczeniu. Łatwiej jest odgórnie nakazać stosowanie pewnych procedur, leków, „szczepionek”, a potem pilnować przestrzegania zaleceń. Mniej klientów trzeba skorumpować albo... większa kasa dla pojedynczego korumpowanego i - co za tym idzie - pokusa, a więc także efekt znacznie większy. A jak się ktoś nie stosuje do zaleceń, to można sięgnąć po sankcje. Jak w Przemyślu – Izba lekarska będzie się mścić i dążyć do zniszczenia przychodni dr Bodnara. Być może pretekstem jest prasowy paszkwil, w którym oskarżono dr Bodnara, że jego metody leczenia przyczyniły się do śmierci 17 pacjentów. 

 

Odniosę do tego tematu: wśród leczonych przeze mnie pacjentów w ostatnich 12 miesiącach było ponad 1200 pacjentów z czynnym zapaleniem płuc (co można także łatwo sprawdzić w systemach). Na świecie, czy w Polsce średnia śmiertelność takich pacjentów sięga ponad 20%? Statystycznie więc mogło umrzeć wielokrotnie więcej. A wg statystyk zmarło ‘tylko 17’ (chociaż nie wiadomo na co - ważne, że byli kiedyś w naszej przychodni, więc można przypisać zgon). Tylko że chorzy to nie statystyka. Każdy pacjent jest inny, wymaga zbadania, diagnozy na podstawie badania i doświadczenia lekarza. A w Polsce jak widać, to dziennikarz ma prawo kwestionować rozpoznania lekarza, a Izby Lekarskie w tym temacie milczą, ba, idą tą drogą dalej zgodnie z wiedzą dziennikarza, a nie wiedzą medyczną.[1]

 

Wiemy dobrze, że niedobrze... jest stanąć na drodze zysków koncernów medycznych. Przekonał się o tym niejeden lekarz, początkowo szykanowany, a niejednokrotnie w końcu pozbawiany możliwości rozwijania kariery zawodowej. Szlaban. I już. Przekonał się o tym także były minister zdrowia Mariusz Łapiński, kiedy spostrzegł dziwny sposób ustalenia cen leków na polskim rynku i podjął działania, żeby to unormować.

 

Ceny leków były podzielone na ceny umowne, które się negocjowało z Ministerstwem Zdrowia oraz ceny urzędowe (dla polskich firm), ustalane przez resort. My zmieniliśmy to prawo. Okazywało się, że wiele importowanych leków cenowo było droższych dla Polski. Lek na astmę w Polsce kosztował 26 euro, zaś w Niemczech 20, a w Grecji - 13. Dlatego przyjęliśmy nową listę refundacyjną. Obawiałem się tych zmian. Obliczyłem, że firmy stracą na tym jakieś 1,2 mld zł zysku rocznie. Bałem się, że to uderzy we mnie. Miałem rację. Gdy już cały ten czarny PR wobec mnie minął, te wszystkie artykuły o tym, że jadam sushi jako socjaldemokratyczny minister, że mam wannę z hydromasażem i szereg innych rzeczy, to okazało się, że firmy farmaceutyczne złożyły się. Moja głowa kosztowała 15 mln złotych. Tyle zapłaciły firmy za czarny PR.[3]

 

Czy to, że dziś niektórzy lekarze stanęli na drodze zysków koncernów, lecząc pacjentów, a nie czekając na „zbawienne” „szczepionki”, sprawiło, że znaleźli się na celowniku? Czy ci ludzie są do odstrzału tylko dlatego, że jeszcze leczą? Oni nie tyle potrafią LECZYĆ, ale potrafią WYLECZYĆ! Czy los dr Bodnara jest już przesądzony? Miejmy nadzieję, że nie.

 

[1] Izby Lekarskie prześladują przychodnie i lekarzy, które nie zamknęły się na pacjentów?

[2] Lekarz już nie leczy. Tak koncerny uśmierciły służbę zdrowia

[3] Czarny PR. Jak lobbyści firm farmaceutycznych naciskają na urzędników?

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:9)

Komentarze

Dziękuję Ci @Krispin za ten artykuł i proszę o kolejne, ujawniające fakty z otaczającej nas rzeczywistości.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1
#1671635

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1671637

Oświadczenie prof. dr hab. n. med. Ryszarda Rutkowskiego z 17 kwietnia 2021 r.

W związku z pytaniami czy będę 23 kwietnia zeznawał w NIL w Warszawie informuję. Dziś przed prokuratorem i sądem powinien stanąć Adam Niedzielski, który odpowiada za nadwymiarową śmierć tysięcy Polaków, którzy nie otrzymali i dalej nie otrzymują właściwej pomocy medycznej ( jeśli nie mają piętna COVID-19 ). Sąd powinien także ustalić stopień odpowiedzialności za tę śmierć profesorów doradzających MZ procedury, które od roku niszczą zdrowie i życie Polaków. Wreszcie przed Komisjami Etyki Zawodowej i sądami lekarskimi powinni znaleźć się wszyscy którzy mogąc, czy w przypadku konsultantów krajowych i wojewódzkich, Prezesa NIL prof. Andrzeja Matyi, Prezesów OIL, członków Rady Naczelnej NIL oraz Zarządów OIL będąc zobowiązani prawem do obrony życia i zdrowia naszych dzieci, młodzieży, seniorów ani razu publicznie nie stanęli w ich obronie hańbiąc dobre imię polskiego lekarza. Jeśli ktoś z Państwa czuje się winnym to powinien pokornie wytłumaczyć się działającemu bezprawnie lekarzowi Wronie dlaczego zachował się przyzwoicie podpisując zawierające wyłącznie wiedzę ściśle naukową listy otwarte do Prezydenta , Premiera i MZ. Ja w Warszawie pojawię się tylko wtedy gdy zostanę tam dostarczony w policyjnym radiowozie. Nie mam bowiem zamiaru swoją obecnością afirmować bolszewickiego bezprawia ROZ NIL, polegającego także na zniesieniu dwuinstancyjności postępowania prokuratorskiego (wg prawa najpierw wyjaśnia ROZ OIL !!!)

prof. Ryszard Rutkowski

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1671638

Nie chcieli kupować szczepionek na grypę  nie leczymy wirusa, siejemy panikę,wmusimy szczepionki na wirusa.Nieważne ,czy skuteczne, czy szkodliwe byle dochodowe i chodliwe.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1671642

Gdzie się podziali Ci forumowi piewcy pro-szczepionkowi, wyzywający  każdego  myślącego samodzielnie w tej sprawie ? Czyżby wątpiący w  politykę medyczną  nie  byli już wyłącznie ruskimi onucami, foliarzami, trollami, idiotami, płaskoziemcami, zdrajcami i agentami  ruskich wpływów, kłamcami i manipulatorami? 

Przez  rok , dzień w dzień na niepoprawnych szła  naparzanka i propaganda, nie przebierano w  środkach do gnojenia każdego, kto śmiał  nie zachwycać się nad posunięciami  rządowymi w walce z "pan- demonią", a teraz taka cisza? Głowy w piach? Bo powoli prawda  zaczyna być coraz bardziej widoczna?

Przecież i Krispin i Rebeliantka i Verita i Alina  i ja  byliśmy  tacy sami... Oczywiście, że Krispin ma rację w tym co pisze w notce powyżej, ale tak samo miał ją pół roku temu. Sorry, ale muszę sobie dać ulżyć - mamy  na niepoprawnym tchórzy, którzy są jak chorągiewka na wietrze, zabrakło trzech głównych  awanturników, to nagle okazuje się, że i większość zmieniła pogląd? To dlaczego choćby Natanael i gps65 zostali przegonieni z niepoprawnych? Jakieś przepraszam? 

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Nie minusuję bez uzasadnienia, bo to jak cios po ciemku w plecy.  Komentarze niemerytoryczne i agresywne minusuję bez dodatkowego wyjaśniania. Uwagi osobiste proszę kierować na PW.

#1671657

Szczepienia przeciw Sars-Cov-2 miałyby sens w sytuacji dopracowanych szczepionek. Te zazwyczaj są dopracowane, gdy stan zagrożenia epidemicznego już wygasł, lub gdy już nie istnieje. Stworzenie idealnej szczepionki wręcz nie istnieje - jest to pochodna czasu oddziaływania, aktywności wirusa i czasu potrzebnego na opracowanie odpowiedniej szczepionki. Dochodzi do tego element zmiennej w mutacji wirusa i całość przypomina pogoń za zjawą. W wydaniu ostatnio modnego wirusa, modnego medialnie i politycznie, żadne przesłanki uznania  preparatów oferowanych dziś do walki z koronawirusem nie mają żadnego uzasadnienia. W zapomnienie poszły naturalne metody wspierania odporności organizmu, na cenzurowanym są niezatwierdzone przez Naczelną Izbę Lekarską metody leczenia, choć oparte na lekach znanych i przetestowanych od niemal dziesięcioleci. Leki te, powszechne, tanie, nie objęte dyscypliną patentu dziś są spacyfikowane w areszcie BigFarma. Ludzie starsi pamiętają ziołowe, domowe syropy czy przetwory budujące zdrowy organizm. Niewielu stosuje babcine metody profilaktyczne i lecznicze na bazie ziół. Taki pospolity mniszek potrafi zdziałać cuda w organizmie. Wiedzą o tym nieliczni, w tym mój ulubiony kwiatuszek ;). W ramach przygotowań do kolejnego sezonu infekcji wirusowych, żonka moja, ta pierwsza i ostatnia, znów wyrusza na zbiory młodych pędów sosny. Będę jej towarzyszył i wspierał w dbaniu o zdrowie mojej rodziny, na przekór ministrowi z głosem jakby z syntezatora.

Dbajmy o siebie i bliskich, wysypiajmy się, odżywiajmy się zdrowo, wychodźmy na świeże powietrze. O dotychczasowej służbie zdrowia raczej należy zapomnieć. Zniszczył ją bóg wirus Sars-Cov-2.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1
#1671663

W ubiegły  weekend syrop i dżem z mniszka :-)

Tylko dlaczego ten komentarz został skierowany do mnie? 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Nie minusuję bez uzasadnienia, bo to jak cios po ciemku w plecy.  Komentarze niemerytoryczne i agresywne minusuję bez dodatkowego wyjaśniania. Uwagi osobiste proszę kierować na PW.

#1671665

Pytałaś o miejsce ukrycia się zwolenników szczepień i miłośników wszelakich wirusów. Gdzie miałem zatem się wypowiedzieć, jak wszem i wobec sama polityka. Kwiat wiesiołka, później jego owoc - nasionka, jakże zdrowe dla ciała i pośrednio dla duszy.

Życzę zdrowia w bukiecie ziół wszelakich i ich przetworów.

PS. Przeczytaj dokładnie mój wcześniejszy post. :)

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1
#1671667

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1671737