3E czyli Trójka w krzywym zwierciadle

Obrazek użytkownika Krispin
Kraj

To nie jest tekst o 5G, choć zapach G (nawet 5-krotnie zintensyfikowany) unosi się już wszędzie – i to od 2x5 (mierzone w dniach) lub 10x24 (mierzone w godzinach). To tekst o Trójce. Trójce w krzywym zwierciadle, czyli E. Eee... To odgłos granatu, który ktoś wrzucił do szamba. Bach! Jan Sebastian? Nie, głową w piach. Ale po kolei.

 

...i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli (Ewangelia Jana 8:32)

 

Czy chodzi o prawdę, czy nie o to chodzi? A co to jest prawda? Czy kogoś prawda w ogóle jeszcze obchodzi? Prawda was wyzwoli, uczyni was wolnymi... Od czego? Od tego, w co wierzycie. Prawda was wyswobodzi... W jaki sposób? Zdejmując więzy, zdejmując klapki z oczu, usuwając przeszkody, ograniczenia. Wierzymy w to, co chcemy uwierzyć. Niektórzy w płaską Ziemię, niektórzy w kulkę (trwają spory, kto tu leci sobie w kulki). Jedni w Boga, inni w Darwina (niektórzy dar wina przeceniają i wciąż chodzą pijani). Są tacy, którzy wierzą w teorię wielkiego wybuchu, ale nie wierzą w teorię małego wybuchu (w Smoleńsku). Tak już mamy wierzymy w to, w co postanowimy wierzyć.

 

A jeśli tak, to szukamy czegokolwiek, co tę naszą wiarę ugruntuje. Szukamy faktów. Niektórzy, o naiwności, szukają ich w Faktach po Faktach. Dla jednych faktem jest to, że Bóg zrobił coś w ich życiu, wyciągną do nich rękę i... wyciągnął z nałogu (a byli wrakami ludzi) i teraz nie piją i nie ćpają, uzdrowił ich z ciężkiej, nieuleczalnej choroby (lekarze stawiali już na nich krzyżyk, dawali im kilka tygodni życia). Inni to wyśmieją bo to... przypadek, tak się akurat złożyło, miałeś szczęście, brachu... Tak, miałeś szczęście. Szczęście, bo żyłeś z Bogiem i On cię nie opuścił – tak jak obiecał. Lekarze dawali kilka tygodni życia? Ale to Bóg ma ostatnie słowo. To Bóg jest dawcą życia. Bóg wszystko może.

 

Kto mieszka pod osłoną Najwyższego, Kto przebywa w cieniu Wszechmocnego, Ten mówi do Pana: Ucieczko moja i twierdzo moja, Boże mój, któremu ufam. Bo On wybawi cię... (Psalm 91)

 

Kto mieszka pod osłoną Najwyższego. Czy tam mieszkasz? To krótki Psalm. Przeczytaj cały. I pomyśl, gdzie teraz jesteś i dokąd zmierzasz.

 

Ale co to ma wspólnego z Trójką? Ano ma. Ze wszystkich stron docierają do nas informacje, jak to było, dlaczego doszło do tej sytuacji z Listą Przebojów Trójki. I już znamy prawdę. Czy aby na pewno? Wierzymy w to, co chcemy uwierzyć, więc szukamy potwierdzenia. I każdy znalazł już swoje. Każdy dorwał już jakiś kawałek. To takie puzzle. Mam. Nie pasuje, ale wpycham. Prawie dobrze. O weszło. Kwadrat też da się wcisnąć w kółko. Tylko trzeba się postarać. O, wszedł. I jak ładnie wygląda. Jesteś „debeściak”.

 

Wszyscy jesteśmy „debeściaki”. Każdemu się udało. A gdybyś mógł na chwilę stać się niewidzialny i cofnąć w czasie? Co byś zobaczył? Może to, że „debeściaki” musiały lecieć na drzwiach do stodoły. Że ten system zliczania głosów nie działał tak, jak powinien. Że ten Bera (wiadomo) domagał się, żeby coś z tym zrobić. Ze darł się na informatyków z Portalu „Zróbcie coś z tym! Niech to działa!”. Ale oni nie umieli. Nie wiedzieli. A może nie chcieli? Kto wie. „Musicie to robić ręcznie. Pomóżcie nam”. Pomożecie? Skąd my to znamy.

 

A z drugiej strony dyrektor, który dmucha na zimne. Na zimne? Na lodowate. Kumasz? Na lodowate. A co się dzieje, jak dmuchasz na lodowate? Jak nie wiesz, to sobie sprawdź. Strach. Strach przed czym? Że stracę posadę? Że muszę się wykazać? Że... Nieważne. Strach nie jest dobrym doradcą.

 

I przez taką durną sytuację nagle zrobił się sztorm. A mógł być tylko wietrzyk. Przez wiernopoddańcze gesty. Przez strach. Przez lizusostwo. Nagle uderza to w prezydenta. A jaka w tym rola Bery? Może żadna. Ale pewnie nie uwierzysz, bo masz swoją prawdę. Jaka to prawda? Nie chcę tu nikogo bronić, ale może wygląda to nieco inaczej niż ci się wydaje? Chcesz poznać prawdę? Tylko prawda jest interesująca? To zainteresuj się.

 

A Jethon? Mann? Czy to przypadek? Nie, bo nie ma przypadków. Komuś się nie podobała Anna „Er” Gacek. I dalej poszło jak z kamieniami domina. A jaki jest ostatni kamień? Pomyśl. Ja wiem. A zaczyna się od małego kamyka. Bo szatan nigdy nie śpi i krąży...

 

Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Wasz przeciwnik, diabeł, krąży jak ryczący lew i szuka, kogo by pożreć (1 List Piotra 5:8)

 

"Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie!" Czuwaliście? Byliście trzeźwi? Czy tak poluje lew? Kraży i ryczy przed atakiem? Nie. A więc, co tu jest nie tak? On ryczy, żeby wystraszyć. A kiedy jest strach, pojawiają się durne decyzje. Bo człowiek nie myśli trzeźwo.

 

I po co to było? Komu to było potrzebne? Nie ten czas. Nie w ten sposób. Ale mleko się rozlało i trzeba poszukać faktów. Każdy szuka takich, jakie mu pasują. A kamienie domina się przewracają. A jaki stoi na końcu? Andrzej Duda. On tez ma się przewrócić?

 

Kto z was jest bez grzechu niech pierwszy rzuci...

 

Kto zatrzyma to szaleństwo? Kto jest w stanie powiedzieć: NIE? Bez strachu. Nowym dyrektorem Trójki został Kuba Strzyczkowski. Miejmy nadzieję, że pozbiera to, co jeszcze zostało i uda mu się podnieść Trójkę... Z pyłu? Z kolan? Z szamba? Z zapaści? Zadyszki? Zaduchu?... Powodzenia Kuba!

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.1 (głosów:10)

Komentarze

zwłaszcza załatwianie sobie aureoli męczenników pisiego totalitaryzmu. Z daleka czuć ustawkę, włącznie z byłym dyrektorem PR3; podobnie jak było z imprezką organizowaną przez Waffe(l)n-SS w pod opolskich lasach.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

gabro --> skała głębinowa -ZASADOWA-

#1631813

Wydaje mi się, że mgło być jednak inaczej - i o tym właśnie pisałem powyżej. Mógł to być (z uporem będę się trzymał formy przypuszczającej, mimo że wiem z pewnych źródeł więcej i mógłbym zastosować inną formę, ale i tak nie chcę osądzać kategorycznie, przed czym nie mają oporu osoby wiedzące znacznie mniej) splot pewnych zdarzeń: strach i służalczość byłego dyrektora PR3, niedbalstwo w zabezpieczeniu mechanizmu głosowania po odpaleniu nowej strony internetowej LP3 (tu również raczej wina dyrektora), niewiedza samych prowadzących i... nieumyślne (w to chyba nikt raczej nie wierzy, ale to jedna z możliwości) lub rozmyślne sprowokowanie afery przez kogoś, kto podejrzewał jak zachowa się dyr. PR3. A bałagan przy wprowadzaniu nowych serwisów w PR to właściwie norma.

I oto mielibyśmy mechanizm, a Niedźwiecki, mimo swojej TW przeszłości, mógł być totalnie niewinny - tym bardziej, że sam domagał się "poprawy systemu liczenia głosów" i "wprowadzenia skutecznych zabezpieczeń przed możliwością głosowania z tego samego adresu IP". Te dwie ostatnie wypowiedzi są nie bez kozery wzięte w cudzysłów. To nie moje słowa To fakty. Gdyby tak było, Niedźwiecki stałby się ofiarą. Mógł zostać i próbować się bronić, ale wybrał inne rozwiązanie - myślę, że zachował się nazbyt emocjonalnie. A może atmosfera wewnątrz rzeczywiście jest już nie do wytrzymania.

Nie próbuję nikogo wybielać ani bronić. Nie przepadam za gustem muzycznym Niedźwieckiego, ani LP3, ale doceniam jego radiowe doświadczenie i erudycję. Pokazuję inny punkt widzenia, który wg mnie jest bardziej prawdopodobny niż ten, który wyznaje większość zwolenników linczu.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

Krispin z Lamanczy
PAŃSTWO TEORETYCZNE JUŻ BYŁO
Każdy uczy się na błędach. Niektórzy z uporem maniaka chcą się uczyć na swoich

#1631844