KIEDY MAŁPA ZAKŁADA KORONĘ…

Obrazek użytkownika kokos26
Blog

W jakim stopniu jesteśmy dzisiaj gotowi na wojnę z Rosją? W 100 procentach, 70, 50 czy może jeszcze mniej? Takie pytanie na antenie neo-TVP usłyszała od funkcjonariuszki medialnej reżimu Aleksandry Pawlickiej wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. „Absolutnie jesteśmy gotowi” - odpowiedziała z przekonaniem „wiceministra”. Jednak jak uczy historia nie istnieją państwa całkowicie, czyli w 100 procentach przygotowane do wojny, ale najwidoczniej zdaniem prawej ręki Kosiniaka-Kamysza Polska jest pierwszym takim krajem w dziejach świata. Sobkowiak-Czarnecka jest w sposób niezwykle natarczywy lansowana przez rządzących i propagandowe tuby władzy od października 2025 r., kiedy Tusk powołał ją na stanowisko Pełnomocnika Rządu do spraw instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy (SAFE). Dzisiaj jest już „wiceministrą” obrony narodowej, a krążą plotki, że to ona ma zastąpić Tuska na stanowisku premiera, kiedy ten zostanie ewakuowany przez Niemców do Brukseli na jakieś wysokie stanowisko chronione immunitetem, czyli gwarantujące bezkarność. Od kiedy ruszył ten nachalny lans, Sobkowiak-Czarnecka nawygadywała już publicznie mnóstwo bzdur i zaliczyła wiele wpadek, ale jak widać im mocniej emanuje głupotą tym bardziej rośnie w niej poczucie pewności siebie. Jednak karmienie polskich obywateli fałszywymi informacjami dającymi złudne poczucie siły i bezpieczeństwa to zbrodnia. Przekonali się o tym Polacy we wrześniu 1939 r., karmieni przed wybuchem wojny hasłami typu: Silni Zwarci Gotowi. To dlatego wrześniowa tragedia była również potężnym ciosem w psychikę polskiego narodu kompletnie zaskoczonego i nieprzygotowanego na to co się stało. Tylko czy taka „dzidzia” rzucona na odcinek MON poczuwa się do jakiejkolwiek odpowiedzialności za wypowiadane słowa? Jak naprawdę wygląda ta głoszona przez nią „absolutna gotowość” na wojnę z Rosją? 

 

Kiedy w nocy z 9 na 10 września ubiegłego roku wleciały nad Polskę rosyjskie drony władza nie potrafiła nawet ustalić ile ich było. Tusk zapytany o to po 12 dniach podczas konferencji prasowej odpowiedział: „Proszę państwa, będziemy o tym wiedzieli ile spadło dronów wtedy, kiedy wszystkie zostaną odnalezione. Ja rozumiem niecierpliwość, która jest widoczna w tych pytaniach, ale to nie jest tak, że Rosjanie nas poinformowali ile tych dronów wtargnęło”. 

Całe szczęście, że w końcu ustalono liczbę dronów na 21. Stało się to jednak przede wszystkim dzięki polskim grzybiarzom, i rolnikom a nie polskim służbom. Jednak i ta liczba została w sierpniu tego roku podważona. Magdalena Sobkowiak-Czarnecka goszcząc w „Kanale Zero” powiedziała: „Przypomnijmy sobie noc dronową z 9 na 10 września zeszłego roku, kiedy mieliśmy w polskiej przestrzeni powietrznej około 100 rosyjskich dronów”.

Niedawno Rosja już na poważnie powiedziała polskim siłom zbrojnym: sprawdzam. W nocy 30 lipca 2026 roku w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia na Lubelszczyźnie eksplodował uzbrojony rosyjski nowoczesny pocisk manewrujący Ch-101 pozostawiając potężny lej o średnicy 10 metrów i głębokości 5 metrów. Polskiemu wojsku nie udało się zestrzelić pocisku, a ludność nie została ostrzeżona o zagrożeniu. Gen Leon Komornicki, były zastępca szefa Sztabu Generalnego miejsce uderzenie rosyjskiego pocisku nazwał: „lejem kompromitacji wojska polskiego.” Dodał, że: „wojsko nie wykonało po raz któryś zadania”.

 

W Polsce mnożą się wrogie akcje sabotażu, ale niestety polskie służby nie tylko nie są w stanie tym aktom zapobiec, ale nawet schwytać sprawców. W nocy z 30 na 31 sierpnia doszło do podpalenia w fabryce dronów WB Elektronic w Skarżysku-Kamiennej.

Monitoring zarejestrował obecność osobnika w kominiarce, który przedostał się przez ogrodzenie na teren zakładu. Sprawca jak to zwykle pod rządami Tuska umknął. WB Electronics to kluczowy polski prywatny koncern zbrojeniowy o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa narodowego. Jeżeli na teren takiej fabryki bez problemu dostał się dywersant to mamy problem. Problem, który zapewne zupełnie nieświadomie opisał szef MSZ Radzio Sikorski. W niedawnej publicznej wypowiedzi na temat dokonywanych przez Rosje aktów dywersji wypalił: „Przypominam, że próbowano w Polsce wysadzić poruszający się po wysokim nasypie pociąg. Tylko przez niekompetencje wynajętych przez Rosję zabójców nie doszło do tragedii”. 

Wicepremier polskiego rządu tymi słowami informuje świat, w tym naszych wrogów, że polskie służby są zupełnie bezradne i niewydolne. Według niego wystarczyłoby, aby Rosja zatrudniała bardziej kompetentnych i profesjonalnie wyszkolonych dywersantów, a wtedy niechybnie dojdzie na terenie naszego kraju do tragedii,  której polskie służby nie będą w stanie zapobiec. No, ale wypowiedź Sikorskiego to żadna sensacja. On od dawna znany jest z tego, że szybciej mówi niż myśli.

 

No i na koniec wypadałoby się przyjrzeć jak to nasze przygotowanie i „absolutna gotowość” do wojny z Rosją wygląda z punktu widzenia ludności cywilnej, która nie bierze bezpośredniego udziału w walkach. Informuję „dzidzię” z MON, że według raportu NIK z 2024 roku tylko 4 proc. Polaków ma dostęp do miejsc schronienia na wypadek wojny, a od roku 2010 nie wybudowano w Polsce żadnego schronu. Miejsca schronienia to nie są profesjonalne schrony lecz tylko tak zwane miejsca ukrycia. Co ciekawe, z polskich miast najlepiej w schrony wyposażona jest wybudowana przed wojną Gdynia. Mieszkańców Warszawy może ratować metro, ale należy pamiętać, że stołeczne metro  niestety klasyfikowane jest jako metro płytkie, nie dające takiej ochrony jak metra głębokie w Kijowie, Moskwie czy Petersburgu.  Jak więc widzimy grubo ponad 90 procent Polaków w razie wojny będzie musiała się kierować instynktem przetrwania, bo w przytłaczających przypadkach w razie alarmu do najbliższego profesjonalnego schronu może dzielić ich conajmniej kilkudziesięciokilometrowa odległość.  Tam gdzie nie ma solidnych piwnic lub podziemnych garaży pozostaje siedzenie w swoim mieszkaniu i odmawianie „Pod Twoja obronę”.  No, ale może duże polskie miasta są chronione jakimiś systemami antyrakietowymi? Zapytany oto w ubiegłym miesiącu na antenie Polsat News wiceszef uzbrojenia gen. bryg. Michał Marciniak odpowiedział: „Duże miasta na dzisiaj nie, dlatego że nie mamy rozstawionych wokół nich systemów.” 

Jak zatem podsumować bzdury wygłaszane przez wiceszefową MON ? Ku przestrodze niech posłuży przysłowie: „Kiedy małpa zakłada koronę, całe królestwo zaczyna skakać po drzewach”.

 

Artykuł ukazał się w „Warszawskiej Gazecie”

Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (7 głosów)

Komentarze

Gdy Sobkowiak-Czarnecka ... zostaje premierem ,wtedy  Tusk jedzie polować na dinozaury ,a Sienkiewicz gromadzi amunicję sypiąc kamieni kupy .

Królestwa skaczące po drzewach, to jednak w swojej chaotyczności nie są tak skuteczne w samodywersji . Małpy dotknięte analfabetyzmem, to w Nocną Zmianę nie policzą głosów i nie przeczytają instrukcji z centrali . Nawet jak legendowanie małpowatości odbywa się opowieściami o  "defekowaniu  na polu" ,bo "tak koronowane małpy robią,chodząc piechotą" ... ,to te narracje nie brzmią zbyt wiarygodnie . Pojawianie się odchodów niewiadomego pochodzenie na trawnikach przy okrągłym budynku przy Wiejskiej też niewiele daje ,no może obywatele będą mieli mniejsze motywacje demonstrować tam w obawie ,że w coś wdepną.  . Gdy podczas obrad "małpy" zaczną wskakiwać na stół prezydialny w wiadomym celu, to też może to nie przekonać wszystkich obserwatorów tego żenującego spektaklu, że to tylko małpiarnia która nie wie co pisze/czyta/mówi/robi.

PS.

Mane tekel fares.

Vote up!
1
Vote down!
0

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1677396

 Opisał ładnie i zarazem dwuznacznie walkę imć Zagłoby z małpami. A w czasach opisanych przez pisarza większość nie kojarzyła, kim były owe małpy.

 Dzisiaj też ktoś hoduje i to od lat ogromne stado bezmyślnych małp gotowych na każde kurstwo, byle wykazać że są bardziej małpiaste od reszty. Nawet nie dla pieniędzy. To jest treścią ich nędznych żywotów łącznie z obrzucaniem łajnem wszystkiego i wszystkich.

Vote up!
1
Vote down!
0

Dr.brian

#1677520