TUSK LIKWIDUJE SALONIKI VIP, KTÓRYCH NIE BYŁO!
Państwo Donalda Tuska przez prawie trzy lata odegrało już niemal wszystkie sceny z „Misia” Barei i „Rozmów kontrolowanych” Chęcińskiego - oraz oczywiście z programów „Monty Pythona”. Były filmiki ocieplające oszusta, który Polakom obiecał „100 konkretów w 100 dni” – a więc przy obieraniu ziemniaków, spożywaniu zupy szczawiowej od Gosi, smacznego żurka oraz placuszków od teściowej a teraz – przy okazji kolejnej giga-afery – Donald Tusk przedzierżgnął się w kierownika cyrku! Oczywiście po fiasku nałożenia przez niego maski groźnego Cyrankiewicza, który obetnie rękę każdemu szaleńcowi. A więc temu, kto podniósł rękę na VIP-ów, korzystających z saloniku w Szpitalu Południowym…
Kierownik cyrku Donald Tusk nie ufa jednak najbliższym wykonawcom jego trupy – więc sam został zmuszony wykonać śmiertelne salto-mortale na oczach ludności tego kraju. Akrobata Tusk udowodnił, że nie ufa nawet Bobasowi – sekretarzowi generalnemu Koalicji Obywatelskiej a także Rafałowi Trzaskowskiemu – warszawskiemu „Dupiarzowi”, który przez dwie godziny cieszył się wraz ze swoją „Pierwszą Damą” z wygrania wyborów na Prezydenta RP – z ramienia Platformy Obywatelskiej…
Właśnie ci dwaj cyrkowcy zaprzeczyli bowiem istnieniu w Szpitalu Południowym saloniku dla VIP-ów Koalicji Obywatelskiej, choć sama marszałczyna Senatu Kidawa-Błońska zaprzeczyła swojej obecności w tym saloniku - podczas gdy jej małżonek kręcił filmy w prosektorium Szpitala Południowego! W tej sytuacji wystąpić musiał sam kierownik cyrku, wykonując śmiertelne salto mortale na trawniku przed pałacykiem przy ulicy Parkowej. Tusk, mieląc kartkę w rękach nie tylko udowodnił niedowiarkom, że salonik dla VIP-ów istniał, ale także że były w nim „zeszyty” Tuska, w których zapisane były nazwiska notabli Koalicji Obywatelskiej:
„Zdajemy sobie sprawę (…), że te zwyrodnienia to nie jest tylko ten jeden szpital i że trzeba w związku z tym doprowadzić do systemowych rozwiązań i do takich działań NFZ i Ministra Zdrowia, które uporają się i to tak na pierwszy ogień z tymi najbardziej oburzającymi praktykami. Mam na myśli tutaj tak zwane saloniki VIP. Dla Narodowego Funduszu Zdrowia i dla Ministerstwa zadanie jest proste - to zjawisko musi zniknąć” - mówił Tusk dodając, że „tak zwane zeszyty w szpitalach, w których "są nazwiska tych, którzy zasługują na lepsze traktowanie" – „To jest obejście kolejki, czasami izolatka (...) i to jest coś, co budzi absolutny sprzeciw i to jest nieakceptowalne”!
Tusk, wykonując śmiertelne salto-mortale na trawniku przed pałacykiem udowodnił niedowiarkom, że nie jest to bynajmniej jego ostatnie słowo! Kierownik cyrku powierzył bowiem zamiecenie afery w Szpitalu Południowym, gdzie 28-letni gówniarz bez specjalizacji w jeden rok „zarobił” ponad półtora miliona złotych - kolejnej aferzystce z Koalicji Obywatelskiej! Jest nią Sobierańska-Grenda - ministra zdrowia, szczęścia i wszelkiej pomyślności, która na szpitalnictwie dorobiła się fortuny!
Tylko w 2025 r. Szpitale Pomorskie przekazały obecnej minister 530 221,66 zł ! Na tę kwotę składały się m.in. wynagrodzenie, ekwiwalent za niewykorzystaną przerwę w świadczeniu usług, ryczałt samochodowy i co najbardziej bulwersujące - odszkodowanie z tytułu zakazu konkurencji. Co więcej, w 2026 r. spółka wypłaciła jej jeszcze 57 073,06 zł - jako dalszą część odszkodowania za zakaz konkurencji, choć Sobierańska-Grenda nie przeszła do prywatnego konkurenta, ale objęła urząd ministra zdrowia, czyli stanowisko, z którego nadzoruje cały sektor ochrony zdrowia!
W jej rubryce „inne osiągnięte dochody” za 2025 r. znalazło się 530 221,66 zł brutto ze Szpitali Pomorskich, 128 tys. zł z umowy z Województwem Podlaskim oraz pozostałe środki z działalności naukowo-dydaktycznej. Sobierańska-Grenda, jako dyrektorka w pomorskim Urzędzie Marszałkowskim, łączyła pracę urzędnika z doradzaniem podmiotom z tego samego rynku jako właścicielka kancelarii radcowskiej! Minister Zdrowia nie chciała jednak ujawnić listy klientów z tego czasu a jej ówcześni i obecni przełożeni nie dostrzegają żadnego konfliktu interesów. Marszałkiem województwa jest i był lider Koalicji Obywatelskiej w regionie Mieczysław Struk: „Pracownica dopełniła wymogów formalno-prawnych związanych z podjęciem dodatkowej aktywności zawodowej” - poinformował rzecznik prasowy Struka Michał Piotrowski.
I choć wszystkim zdawało się że „pępkiem” afery w Szpitalu Południowym był wspierany przez Bobasa i Dupiarza Dawid Kacprzyk – to w międzyczasie okazało się, że do afery dołączył dewiant z prosektorium Artur Habowski, dwie zwolnione już wiceprezydentki miasta Warszawy oraz niejaka Małgorzata Pępek – vipówka ze szpitala w Żywcu! Ta ostatnia została jednak wybroniona przez Koalicję Obywatelską! Czyli tak, jak ta partia wraz PSL-em broni naszej niepodległości – oddając Ukrainie za friko najnowsze rakiety „Patriot”…
Jaką więc akrobację wykona jeszcze Donald Tusk, skoro nie udało się kolejnej – gigantycznej afery Koalicji Obywatelskiej przykryć dziesiątkami ton śniętych ryb w zbiorniku Pilchowice i na Bobrze oraz jego zapowiedzią wojny z Rosją Putina – zaś zamiecenie afery powierzył kolejnej aferzystce?
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 285 odsłon


Komentarze
Upadek antypolskiej tuby propagandy
6 Lipca, 2026 - 09:57
Już za tydzień 15 lipca, TVN zmienia właściciela i nie pomogą już kwiki lewactwa.
ronin
Polscy patrioci przejęli
6 Lipca, 2026 - 18:24
Czy żydzi zmienili kieszeń?
Czesław2
Mafiozi i przestępcy bronią swoich!
6 Lipca, 2026 - 21:49
Skoro mafiozi i przestępcy w zbrodniczej koalicji Tuska rządzą, to muszą bronić swoich przestępców.
Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.
Gdyby Tusk i WKK mieli honor
7 Lipca, 2026 - 00:25
Gdyby Tusk i WKK mieli honor to jeszcze dzisiaj strzeliliby sobie w łeb. Ale Honor to cecha Polaka więc ich nie dotyczy. Czas przywrócić karę śmierci i sądy wojskowe za zdradę
Polskę, której wrogowie nie
7 Lipca, 2026 - 00:23
Polskę, której wrogowie nie zdołali zniszczyć przez wieki, Tusk zrujnował w zaledwie trzy lata, obejmując urząd premiera.
Wyjątkowo utalentowany gość