SŁAWOMIR MENTZEN – EKONOMISTA ERY LEPPERA

Obrazek użytkownika Kapitan Nemo
Blog

Dzisiaj każdy „ekonomista”, którego wiedza o kredycie z UE i w jego kontrze – programie „SAFE 0%” Narodowego Banku Polskiego jest mniejsza niż zero, usiłuje wymądrzać się na temat nie tylko kredytu ratującego niemiecką gospodarkę – ale co gorsza o programie prezydenta Nawrockiego i prezesa NBP – opartego o zgromadzone rezerwy złota i zysk z operacji na złocie.

Podczas, gdy zaciągnięty przez Polskę kredyt DER SAFE trafi w dużej części do niemieckich firm, zaś odsetki – w kwocie równej kredytowi do europejskich banków na czele z Deutsche Bank – SAFE 0% nie będzie kredytem, lecz zyskiem NBP przekazywanym na potrzeby Wojska Polskiego.

Tego nie jest w stanie pojąć Tusk, ani żaden z jego koalicjantów – głupszych od wodza partii i rządu. Pal sześć głupków typu Naleśnikarz, czy też „Lodziarz”, który w furii bolszewickiej dyplomaci opluł z trybuny sejmowej byłego szefa MON Antoniego Macierewicza: „Antek, świrze, gdzie są Caracale? Gdzie są Mistrale za 1 euro? Gdzie są dowody na zamach smoleński?”

Specjaliście od robienia lodów z Chobielina, można krótko odpowiedzieć: „Francuskie „Caracale”, których rząd PIS-u nie kupił, stoją w hangarach, gdyż nie opłaca się ich remontować, zaś dowody na zamach smoleński Tusk z Sikorskim oddali Putinowi wraz z wrakiem samolotu!”. Wszak to dzięki bolszewickiej dyplomaci męża p. Applebaum – mógł on wdychać dymek z popalanych przez Ławrowa „malborasów” na balkonie Pałacyku na Wodzie w warszawskich Łazienkach. Oczywiście w ramach resetu z Rosją taką, jaka była i jaka nadal jest.

W tej sytuacji – kompletnie mnie zaskoczyło włączenie się lidera Konfederacji Sławomira Mentzena do areopagu głupców, dyletantów i oszczerców. Czy to rezultat braku elementarnej wiedzy ekonomicznej czy też strach przed Przemysławem Czarnkiem, który zaczął odbierać poparcie dla partii, które nie mają żadnego programu oprócz pisowskiej obsesji?

Wprawdzie Mentzen w piątkowym wywiadzie w "Graffiti" Polsatu stwierdził: „Europejskiego SAFE nie popieram głównie z powodów politycznych, tzn. z rozszerzenia uprawnień Unii Europejskiego o zbrojenia, czego nie powinno być” - to w dalszej części wywiadu lider Konfederacji popłynął wraz z wielką falą armii przygłupów Donalda Tuska. Bo choć Sławomir Mentzen podkreślił, że popiera decyzję Nawrockiego w sprawie zawetowania ustawy, to porównał inicjatywę SAFE 0% prezydenta Karola Nawrockiego i szefa NBP Adama Glapińskiego do pomysłu Andrzeja Leppera sprzed lat. A więc do czasu, gdy Mentzen miał 20 lat i zaczął studiować…..ekonomię!

"SAFE zero" to niezwykle groźna propozycja i bardzo się jej boję - powiedział, odnosząc się do propozycji Nawrockiego i Glapińskiego i dodał: "pierwszym politykiem, który coś takiego zaproponował, był ponad 20 lat temu Andrzej Lepper".- I wtedy polska klasa polityczna go wyśmiała, "no nie będziemy przecież rozkradać rezerw walutowych NBP, one służą do czegoś innego". Minęło 20 lat i jesteśmy na etapie, że spora część klasy politycznej stwierdziła: "Super pomysł! Adam Glapiński znalazł w swoim skarbcu 200 mld zł" - podsumował lider Konfederacji.

Mentzen, który powrócił do czasów Leppera - ministra rolnictwa w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza (lata 2006-2007) - ujawnił się jako ignorant, nie znający elementarnej zasady ekonomii, czyli teorii wielkich liczb. Każdy lekko kumaty człowiek przecież wie, że 10% od 10 to 1, zaś 10% od 100 – to 10! W tej zasadzie nie mieści się „5 piw Mentzena”!

Przypominam, że w 2006 roku Polska posiadała w swoich rezerwach 102,9 ton złota. Ta ilość złota była stabilna przez dłuższy czas – od czasów Leszka Balcerowicza po Marka Belkę. Znaczące zwiększanie rezerw złota przez Narodowy Bank Polski rozpoczęło się od czasów prezesa Adama Glapińskiego, w tym głównie po 2018 roku. Pod koniec 2010 roku rezerwy nadal wynosiły ok. 102,9 ton, podczas gdy obecnie (stan na marzec 2026 r.) zasoby te przekraczają 570 ton. Pod koniec roku, w grudniu 2006 r., Narodowy Bank Polski wyliczał cenę 1 grama złota na niespełna 60 PLN, zaś 11 marca 2026 r. NBP wyceniał gram złota na ponad 608 zł, czyli ponad 10-krotnie więcej.

Właściciel piwiarni może nie wiedzieć, że wartość księgowa rezerw złota zapisywana jest w NBP (jak w każdym banku centralnym) po cenie zakupu. Wystarczy jednak sprzedać 1 tonę złota z obecnej rezerwy po aktualnej cenie, by uzyskać 608 mln zł i to samo złoto natychmiast odkupić po tej samej cenie. Wówczas pojawi się zysk wynikający z różnicy sprzedaży za 608 mln zł i 60 mln złotych za cenę zakupu – zapisanej w księgach. Ten zysk z operacji sprzedaży/kupna jednej tylko tony złota – przyniesie 548 mln zł zysku !

Tak więc posiadając 570 ton złota – na operacji sprzedaży/kupna tylko 100 ton złota ( z rezerw z 2006 roku) uzyska się ponad 54 mld złotych zysku – bez zmniejszenia rezerw NBP! Zakładając, że od 2016 roku księgowa cena zakupionego przez NBP złota uległa zwiększeniu łatwo obliczyć, że przy operacjach sprzedaży/kupna 570 ton złota – zakupionego po niższej od aktualnej cenie - można uzyskać 185 mld zysku – bez zaciągania kredytu w UE na 45 lat!

Tego nie jest w stanie pojąć ekonomista Sławomir Mentzen na miarę 5 piw, któremu obce są elementarne zasady ekonomii i księgowości. Nie będę więc wyjaśniać podnoszonej z kolei przez niemieckiego namiestnika „straty” NBP za poprzednie lata. Jest to bowiem kolejne abecadło ekonomii w sytuacji, gdy NBP zyski z działalności operacyjnej przeznaczał na zakup złota. Ale jak widać - złoto jest tylko dla zuchwałych, a nie dla kompletnych dyletantów…

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 4.8 (13 głosów)

Komentarze

      Nierząd Tuska nie był w stanie wydać 33 miliardy złotych z zaplanowanego budżetu na zbrojenia z roku 2024/25, a chce pilnie SAFE niemieckie. Za te 33 mld. można było nabyć dwie eskadry F-35, czyli 32 samoloty. Tej hołocie wcale nie zależy, aby dozbroić polską armię. Mieliśmy KPO i kasy nie ma, podobnie byłoby z SAFE. Za to "zaniechanie" 33mld, grozi odpowiedzialność karna.

Vote up!
12
Vote down!
0

ronin

#1673070

"SŁAWOMIR MENTZEN – EKONOMISTA ERY LEPPERA"

a ewentualna koalicja PIS-Konfederacja- Konfederacja Korony Polskiej, byłaby powtórką z koalicji PIS-SO-LPR z podobnym finałem.

Vote up!
9
Vote down!
-2
#1673074

Bardzo dobra ocena kolejnych wygłupów Mentzena. A swoją drogą odsłaniają one głupotę lidera Nowej nadziei, co jest okolicznością korzystną, gdyż jasnym się staje, że nie można nieczego pozytywnego oczekiwać od tego "polityka".

Vote up!
10
Vote down!
-1

Traczew

#1673076

Komentarz ukryty i zaszyfrowany

Komentarz użytkownika gps65 został oceniony przez społeczność dość negatywnie. Został ukryty i zaszyfrowany poprzez usunięcie samogłosek. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 3. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność jakkolwiek ciężko Ci będzie go odczytać. Pamiętaj, że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Mntzn m czywśc rcję. N stnj drmwy pnądz z smych prcj ksęgwych, sprzdż złt p cn rynkwj ntychmstwy dkp tg smg złt p tj smj cn n twrzy żdng nwg mjątk d wydn. T, c psjsz jk zysk, jst c njwyżj rlzcją wczśnjszg wzrst wycny względm hstrycznj cny zkp, l n zncz, ż NBP zchwj t sm złt jdnczśn dstj jszcz sbną górkę gtówk n wjsk bz zmnjszn rzrw.

Mntzn dkłdn w tn pnkt trf, gdy mów, ż n m czgś tkg jk drmwy pnądz ż rln śrdk n brą sę z czrów, prcj ksęgwych n z drkrk. Trfn tż strzg przd prcdnsm, b jśl pltycy rz znją, ż mżn żywć rzrw NBP d fnnswn wydtków pblcznych pd hsłm sprytnj sztczk blnswj, t ptm tk mchnzm będz wrcł przy kżdj kljnj ptrzb bdżtwj.

Tn tkst pr sę n lmntrnym błędz: myl zysk ksęgwy z nwym rlnym zsbm. Jśl ktś kpł ktyw dwn tm tn, dzś sprzd j drżj d rz dkp z bżącą cnę, t n wyprdkwł ddtkwych pnędzy z nczg, tylk zmknął strą pzycję twrzył nwą, p ktlnj wycn. Twrdzn, ż d sę w tn spsób wycągnąć dzsątk mlrdów bz zmnjszn rzrw NBP, jst p prst fłszyw, b gdyby t dzłł tk, jk pszsz, kżdy bnk cntrlny fnnswłby wydtk pństw przz brcn w kółk tym smym ktywm.

Dltg zrzt gnrncj wbc Mntzn jst dwrócny. T n Mntzn n rzm pdstw, tylk ty pkzjsz swją ttlną gnrncję knmczną.

Vote up!
1
Vote down!
-7

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1673078

W ekonomii i księgowości nie istnieje pojęcie "nowy realny zasób"! Ja rozumiem, że obrona dyletanta Mentzena, który nie ma pojęcia o księgowości wymaga wymyślania pojęć, które nie istnieją!

Vote up!
9
Vote down!
-1

M.Pyton

#1673080

Komentarz ukryty i zaszyfrowany

Komentarz użytkownika gps65 został oceniony przez społeczność dość negatywnie. Został ukryty i zaszyfrowany poprzez usunięcie samogłosek. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 3. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność jakkolwiek ciężko Ci będzie go odczytać. Pamiętaj, że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Mntzn m czywśc rcję. N stnj drmwy pnądz z smych prcj ksęgwych, sprzdż złt p cn rynkwj ntychmstwy dkp tg smg złt p tj smj cn n twrzy żdng nwg mjątk d wydn. T, c psjsz jk zysk, jst c njwyżj rlzcją wczśnjszg wzrst wycny względm hstrycznj cny zkp, l n zncz, ż NBP zchwj t sm złt jdnczśn dstj jszcz sbną górkę gtówk n wjsk bz zmnjszn rzrw.

Mntzn dkłdn w tn pnkt trf, gdy mów, ż n m czgś tkg jk drmwy pnądz ż rln śrdk n brą sę z czrów, prcj ksęgwych n z drkrk. Trfn tż strzg przd prcdnsm, b jśl pltycy rz znją, ż mżn żywć rzrw NBP d fnnswn wydtków pblcznych pd hsłm sprytnj sztczk blnswj, t ptm tk mchnzm będz wrcł przy kżdj kljnj ptrzb bdżtwj.

Tn tkst pr sę n lmntrnym błędz: myl zysk ksęgwy z nwym rlnym zsbm. Jśl ktś kpł ktyw dwn tm tn, dzś sprzd j drżj d rz dkp z bżącą cnę, t n wyprdkwł ddtkwych pnędzy z nczg, tylk zmknął strą pzycję twrzył nwą, p ktlnj wycn. Twrdzn, ż d sę w tn spsób wycągnąć dzsątk mlrdów bz zmnjszn rzrw NBP, jst p prst fłszyw, b gdyby t dzłł tk, jk pszsz, kżdy bnk cntrlny fnnswłby wydtk pństw przz brcn w kółk tym smym ktywm.

Dltg zrzt gnrncj wbc Mntzn jst dwrócny. T n Mntzn n rzm pdstw, tylk ty pkzjsz swją ttlną gnrncję knmczną.

Vote up!
1
Vote down!
-7

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1673089

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika gps65 nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Mentzen ma oczywiście rację. Nie istnieje darmowy pieniądz z samych operacji księgowych, a sprzedaż złota po cenie rynkowej i natychmiastowy odkup tego samego złota po tej samej cenie nie tworzy żadnego nowego majątku do wydania. To, co opisujesz jako zysk, jest co najwyżej realizacją wcześniejszego wzrostu wyceny względem historycznej ceny zakupu, ale nie oznacza, że NBP zachowuje to samo złoto i jednocześnie dostaje jeszcze osobną górkę gotówki na wojsko bez zmniejszenia rezerw.

Mentzen dokładnie w ten punkt trafia, gdy mówi, że nie ma czegoś takiego jak darmowy pieniądz i że realne środki nie biorą się z czarów, operacji księgowych ani z drukarki. Trafnie też ostrzega przed precedensem, bo jeśli politycy raz uznają, że można używać rezerw NBP do finansowania wydatków publicznych pod hasłem sprytnej sztuczki bilansowej, to potem taki mechanizm będzie wracał przy każdej kolejnej potrzebie budżetowej.

Ten tekst opiera się na elementarnym błędzie: myli zysk księgowy z nowym realnym zasobem. Jeśli ktoś kupił aktywo dawno temu tanio, dziś sprzeda je drożej i od razu odkupi za bieżącą cenę, to nie wyprodukował dodatkowych pieniędzy z niczego, tylko zamknął starą pozycję i otworzył nową, po aktualnej wycenie. Twierdzenie, że da się w ten sposób wyciągnąć dziesiątki miliardów bez zmniejszenia rezerw NBP, jest po prostu fałszywe, bo gdyby to działało tak, jak piszesz, każdy bank centralny finansowałby wydatki państwa przez obracanie w kółko tym samym aktywem.

Dlatego zarzut ignorancji wobec Mentzena jest odwrócony. To nie Mentzen nie rozumie podstaw, tylko ty pokazujesz swoją totalną ignorancję ekonomiczną.

Vote up!
1
Vote down!
-3

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1673116

To jest operacja księgowa banku centralnego. Tutaj nie ma żadnej sprzedaży/kupna.

Rezerwy złota pozostają nienaruszone. 

Na przykład: Tak jest zaksięgowany zakup złota za 100 mld zł. Złoto po jakimś czasie zyskało na wartości 40 mld. 

Assets (Aktywa)   =   Liabilities (Pasywa)   +   Equity (Kapitał)

Złoto                        Konto Rewaluacyjne         Kapitał podstawowy

140                                    40                                   100                                                                 

 

Tutaj chodzi o przekazanie  sumy na koncie rewaluacyjnym. Suma jest przekazana rządowi i zaksięgowana w następujący sposób: 

Assets (Aktywa)   =   Liabilities (Pasywa)  +     Equity (Kapitał)

Złoto                          Konto Rewaluacyjne         Kapitał Podstawowy

140                                       0                                      100

Asset Claim

(Roszczenia)

40

 

 

Vote up!
6
Vote down!
-1

AgnieszkaS

#1673085

Komentarz ukryty i zaszyfrowany

Komentarz użytkownika gps65 został oceniony przez społeczność dość negatywnie. Został ukryty i zaszyfrowany poprzez usunięcie samogłosek. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 3. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność jakkolwiek ciężko Ci będzie go odczytać. Pamiętaj, że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Przkzn smy n knc rwlcyjnym zncz knsmpcję bfr kptłwg, n drmwą górkę.

Vote up!
1
Vote down!
-7

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1673090

Proszę zaprzestać pałowania. Tak wygląda księgowość  Banku Centralnego.  Pańska wiedza na ten temat jest niestety na poziomie Mentzena. 

Dodam jeszcze, że Kapitał w bankach centralnych nie odgrywa wielkiej roli. Banki Centralne operują bez kapitału albo z kapitałem ujemnym. Bank centralny nie może upaść, a więc to nie ma większego znaczenia. 

Vote up!
5
Vote down!
-2

AgnieszkaS

#1673096

Przekazanie sumy na koncie rewaluacyjnym oznacza konsumpcję bufora kapitałowego, a nie darmową górkę.

Vote up!
1
Vote down!
-2

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1673117

Konto Rewaluacyjne nie jest Kapitałem,  jest zapasem niezrealizowanych zysków. Jeśli NBP przekształca Konto Rewaluacyjne w inne zobowiązania (np. wobec rządu) to nie ma to wpływu na Aktywa i Kapitał. Ja przedstawiłam wykres powyżej w bardzo ogólnym zarysie i stąd prawdopodobnie powstało to nieporozumienie, że jest inaczej. Prześledźmy zatem transakcje banku krok po kroku.

1. Przekazanie 40 z Konta Rewaluacyjnego na konto Depozyt Rządowy:

Assets (Aktywa)   =   Liabilities (Pasywa)    +        Equity (Kapitał)

Złoto                          Konto Rewaluacyjne         Kapitał Podstawowy

140                                       0                                      100

                                 Depozyt Rządowy

                                           40

Konto Rewaluacyjne nadal istnieje, będą tam wkładane dodatkowe wzrosty wartości złota w przyszłości, a wynosi teraz 0. Natomiast 40 zostało przeniesione do Depozytu Rządowego. Depozyt Rządowy jest zobowiązaniem NBP wobec rządu. Rząd staje się w tym momencie wierzycielem NBP.

2. Rozliczanie NBP z rządem odbywa się za pomocą banków komercyjnych, które już posiadają swoje konta w NBP jako Rezerwy Banków. Bank Centralny wybiera bank albo banki komercyjne, które wypłacą rządowi te sumy. Powiedzmy, że rząd wybrał Bank Komercyjny X. Wygląda to następująco:

 

Assets (Aktywa)   =   Liabilities (Pasywa)     +     Equity (Kapitał)

Złoto                          Konto Rewaluacyjne         Kapitał Podstawowy

140                                       0                                      100

                                  Depozyt Rządowy 

                                            0

                                 Rezerwy Banku X

                                          40

Wszystkie te transakcje miały miejsce w Pasywach. Nasze pieniądze w obiegu to są również Pasywa w NBP. NBP przekładając 40 z konta Depozyt Rzędowy na konto Rezerw komercyjnego Banku X wykreował pieniądze (zabieg makroekonomiczny). Teraz Bank X został wierzycielem banku centralnego, chociaż nie włożył na tę sumę depozytu do NBP, i będzie wypłacał rządowi i kontraktorom rządowym pieniądze na rozwój sił zbrojnych. Cena złota w Aktywach pozostała niezmienna i Kapitał został nienaruszony.

 

Vote up!
6
Vote down!
-2

AgnieszkaS

#1673095

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika gps65 został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Ten wywód o machinacjach księgowych jest poprawny — konto rewaluacyjne to faktycznie odrębna kategoria pasywów, nie kapitał własny NBP. Ani ja, ani Mentzen tego nie kwestionujemy. Problem polega na tym, że opisujesz tylko kreatywną księgowość, podczas gdy debata dotyczy pytania fundamentalnego: czy ta operacja ma sens ekonomiczny i czy wytwarza realną wartość? Odpowiedź brzmi: nie. To nie jest zysk, lecz miara deprecjacji złotówki.

Konto rewaluacyjne złota rośnie z dwóch powodów: wzrost ceny uncji na rynkach światowych i osłabienie PLN do USD. NBP niczego nie wytworzył, niczego nie sprzedał, żadnej usługi nie wykonał. Zysk jest wprost proporcjonalny do tego, o ile złoty stracił na wartości — co oznacza, że jest to zapisana, skumulowana inflacja minionych lat, a nie wypracowany dochód.

Gdy NBP kupował złoto, płacił za nie dewizami, które wcześniej skupił, emitując złotówki. Pieniądz pod to złoto już istnieje w obiegu. Teraz, po przeszacowaniu, NBP chce wykreować kolejną porcję złotówek pod to samo złoto. To jest dosłownie tworzenie pieniądza dwa razy dla tego samego aktywa — różni się od klasycznego dodruku tylko elegancją oprawy księgowej.

Jeśli operacja jest uprawniona, bo złoto podrożało z 1500 do 5000 USD — to dlaczego nie wycenić go od razu na 8000 USD i wykreować kolejne 100 mld zł? Albo na 15 000 USD? Granica jest całkowicie arbitralna. Każda obrona operacji, która nie potrafi wskazać tej granicy, de facto broni mechanizmu nieograniczonego dodruku na żądanie. Właśnie to pokazuje, że kryterium zysku z wyceny jest puste ekonomicznie.

Sprzedaż i natychmiastowy odkup złota (wariant twardego zaksięgowania zysku) jest strukturalnie identyczne z mechanizmem stosowanym w aferze GetBack: aktyw wychodzi i wraca w tej samej chwili, a na papierze pojawia się zrealizowany zysk. Technicznie czyste, ekonomicznie fikcyjne.

Po przeszacowaniu złota do ceny 5000 USD NBP traci bufor. Każdy przyszły spadek ceny złota (a historia pokazuje, że złoto spada nawet o 40-50% w ciągu kilku lat) odbije się bezpośrednio w bilansie NBP jako strata kapitałowa — dokładnie tam, gdzie dziś udaje Pani, że nic się nie ruszyło.

Mentzen ma rację co do istoty, bo rozumie różnicę między zyskiem nominalnym a wartością realną. Ty rozumiesz tylko rachunkowość banku centralnego, ale zatrzymujesz się w pół drogi. Poprawna technicznie księgowość nie zmienia faktu, że do gospodarki trafia nowy pieniądz bez nowego towaru ani usługi. To definicja inflacji — niezależnie od elegancji zapisu na kontach NBP.

Vote up!
1
Vote down!
-5

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1673103

 

To jest jakieś nieporozumienie. NBP nie jest firmą produkcyjną.  Zyski banku pochodzą z różnic w kursach, różnic stóp procentowych, zmian wartości aktywów i operacji otwartego rynku. 

Tu nie ma żadnych machinacji księgowych! Transakcja banku jest jawna i zgodna z prawem. Konto rewaluacyjne to realny kapitał banku centralnego, który może być użyty do finansowania państwa. A więc, to nie jest "kreatywna księgowość" tylko standardowa księgowość banków centralnych na całym świecie. Konto rewaluacyjne istnieje w EBC, Bundesbanku, SNB i BoE służy wyłącznie do amortyzowania zmian wartości aktywów. To konto może  być wykorzystane do transferu zysku po spełnieniu warunków prawnych. To jest normalny mechanizm biznesu.

Bank nie "płacił dwa razy" za te same aktywa. Nie było żadnego tworzenia pieniędzy dwa razy. NBP już posiadał obligacje innych państw i depozyty w bankach zagranicznych. Bank po prostu zamienił je na złoto bez emisji nowych złotówek, czyli tzw. "pieniądza pod złoto". 

Bank centralny nie potrzebuje żadnego bufora bo może nawet działać z ujemnym kapitałem. A spadek cen złota nie tworzy długu publicznego. To jest tylko koszt księgowy, który nie wpływa na zdolność działania banku. 

Tak do gospodarki trafia nowy pieniądz (tylko raz) ale nowy pieniądz powstaje dopiero wtedy, gdy rząd wydaje środki (wypłacane przez bank komercyjny x - na wcześniejszym przykładzie). Ten wykreowany pieniądz nie jest "pusty". On jest zainwestowany w zbrojenia, w zakłady zbrojeniowe, pensje pracowników, w zakup broni, itd. Dokładnie to samo  działoby się przy wzięciu SAFE, obligacjach, podatkach odroczonych, dotacjach UE, czyli absolutnie każdym wydatku rządowym.

A jeśli ktoś się obawia, że wartość złotówki jest zbyt niska względem innych walut, to niech sobie tego wywiadu posłucha. Tutaj jest omówiony cały mechanizm finansowania złotem:

https://www.youtube.com/live/a0ZDpbKmlMg?si=2M6VvYWx9v1WexgY

Cytuję: "Jeśli operacja jest uprawniona, bo złoto podrożało z 1500 do 5000 USD — to dlaczego nie wycenić go od razu na 8000 USD i wykreować kolejne 100 mld zł? Albo na 15 000 USD? Granica jest całkowicie arbitralna. Każda obrona operacji, która nie potrafi wskazać tej granicy, de facto broni mechanizmu nieograniczonego dodruku na żądanie. Właśnie to pokazuje, że kryterium zysku z wyceny jest puste ekonomicznie."/gps/

NBP nie wycenia złota, tylko przyjmuje konserwatywną cenę rynkową, aktualizowaną codziennie  na podstawie notowań LBMA. Konto rewaluacyjne rośnie tylko wtedy kiedy cena rynkowa złota idzie w górę. Ten wzrost jest niezależny od banku centralnego i od rzędu. To jest realny wzrost, który można wykorzystać tylko raz. 

 

 

Vote up!
5
Vote down!
-1

AgnieszkaS

#1673105

Ten wywód o machinacjach księgowych jest poprawny — konto rewaluacyjne to faktycznie odrębna kategoria pasywów, nie kapitał własny NBP. Ani ja, ani Mentzen tego nie kwestionujemy. Problem polega na tym, że opisujesz tylko kreatywną księgowość, podczas gdy debata dotyczy pytania fundamentalnego: czy ta operacja ma sens ekonomiczny i czy wytwarza realną wartość? Odpowiedź brzmi: nie. To nie jest zysk, lecz miara deprecjacji złotówki.

Konto rewaluacyjne złota rośnie z dwóch powodów: wzrost ceny uncji na rynkach światowych i osłabienie PLN do USD. NBP niczego nie wytworzył, niczego nie sprzedał, żadnej usługi nie wykonał. Zysk jest wprost proporcjonalny do tego, o ile złoty stracił na wartości — co oznacza, że jest to zapisana, skumulowana inflacja minionych lat, a nie wypracowany dochód.

Gdy NBP kupował złoto, płacił za nie dewizami, które wcześniej skupił, emitując złotówki. Pieniądz pod to złoto już istnieje w obiegu. Teraz, po przeszacowaniu, NBP chce wykreować kolejną porcję złotówek pod to samo złoto. To jest dosłownie tworzenie pieniądza dwa razy dla tego samego aktywa — różni się od klasycznego dodruku tylko elegancją oprawy księgowej.

Jeśli operacja jest uprawniona, bo złoto podrożało z 1500 do 5000 USD — to dlaczego nie wycenić go od razu na 8000 USD i wykreować kolejne 100 mld zł? Albo na 15 000 USD? Granica jest całkowicie arbitralna. Każda obrona operacji, która nie potrafi wskazać tej granicy, de facto broni mechanizmu nieograniczonego dodruku na żądanie. Właśnie to pokazuje, że kryterium zysku z wyceny jest puste ekonomicznie.

Sprzedaż i natychmiastowy odkup złota (wariant twardego zaksięgowania zysku) jest strukturalnie identyczne z mechanizmem stosowanym w aferze GetBack: aktyw wychodzi i wraca w tej samej chwili, a na papierze pojawia się zrealizowany zysk. Technicznie czyste, ekonomicznie fikcyjne.

Po przeszacowaniu złota do ceny 5000 USD NBP traci bufor. Każdy przyszły spadek ceny złota (a historia pokazuje, że złoto spada nawet o 40-50% w ciągu kilku lat) odbije się bezpośrednio w bilansie NBP jako strata kapitałowa — dokładnie tam, gdzie dziś udaje Pani, że nic się nie ruszyło.

Mentzen ma rację co do istoty, bo rozumie różnicę między zyskiem nominalnym a wartością realną. Ty rozumiesz tylko rachunkowość banku centralnego, ale zatrzymujesz się w pół drogi. Poprawna technicznie księgowość nie zmienia faktu, że do gospodarki trafia nowy pieniądz bez nowego towaru ani usługi. To definicja inflacji — niezależnie od elegancji zapisu na kontach NBP.

Vote up!
1
Vote down!
-2

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1673118

Zgoda co do faktów technicznych — konto rewaluacyjne to pasywo, nie kapitał własny, i mechanizm jest stosowany przez EBC, SNB, BoE. Nikt tego nie kwestionuje. Jednak problem leży gdzie indziej.

"NBP nie jest firmą produkcyjną. Zyski banku pochodzą z różnic kursów, zmian wartości aktywów..." — no właśnie! Zyski banku centralnego to nie są zyski w sensie ekonomicznym, lecz zapisy odzwierciedlające zmiany relatywnych cen. Wzrost konta rewaluacyjnego złota jest matematycznie równoważny osłabieniu złotego do dolara — im bardziej złoty traci, tym bardziej zyska NBP na przeszacowaniu. To nie jest tworzenie wartości, to jest pomiar deprecjacji własnej waluty.

"Ten wykreowany pieniądz nie jest "pusty". Jest zainwestowany w zbrojenia..." — to jest dokładnie argument, który obala sam siebie. Każdy inflacyjny dodruk w historii był zainwestowany w coś pożytecznego: w drogi, w wojsko, w pensje. Wartość pieniądza nie pochodzi od tego, na co się go wydaje, lecz od tego, co stoi po stronie aktywów systemu monetarnego. Tu aktywo (złoto) się nie zmieniło — zmienił się tylko jego zapis cenowy.

"Tak do gospodarki trafia nowy pieniądz (tylko raz)..." — raz, ale bez nowego towaru ani nowej usługi po stronie podażowej. To jest definicja inflacyjnego impulsu. Identycznie działałoby to przy SAFE, przy obligacjach, przy dodruku wprost — sama to przyznajesz. Tym samym przyznajesz, że argument, że to nie jest dodruk, jest fałszywy, bo mechanizm ekonomiczny jest identyczny.

"NBP nie wycenia złota, tylko przyjmuje konserwatywną cenę rynkową z LBMA." — tu jest sedno precedensu. Cena LBMA za rok może być o 30% niższa. Konto rewaluacyjne wyjdzie na minus, ale złotówki już krążą w gospodarce — obieg się nie skurczy. Asymetria jest strukturalna: zysk monetyzujemy, stratę tylko księgujemy. To jest ukryta opcja sprzedaży (put) wystawiona przez podatnika.

Ryzyko SAFE jest oprocentowane i jawne. Ryzyko konta rewaluacyjnego jest ukryte w bilansie i przerzucone na przyszłość. Jedno nie jest lepsze od drugiego — oba są kosztem. Niemniej przynajmniej SAFE ma cenę widoczną z góry.

Zalecam więcej czytania Mentzena niż ignorantów z niepoprawnych.

Vote up!
1
Vote down!
-2

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1673121

Polska ciemnogrodzka hołota, opłacona przez Sorosa, poszła robić wiec przed pałacem prezydenckim. Oni żądają zadłużenia Polski, żądają likwidacji NBP i całkowitego podporządkowania jej suwerenności Brukseli .

W Polsce niestety księgowości przyszłych ekonomistów się nie uczy. Jest wielka różnica pomiędzy uniwersytetami np. amerykańskimi, gdzie wszyscy muszą poznać Financial Accounting i Managerial Accounting na każdym kierunku związanym z businessem czy ekonomią, a Polską, gdzie się czyta o bredniach Mentzena, który podobno  uzyskał stopień doktora nauk ekonomicznych.

Vote up!
6
Vote down!
-2

AgnieszkaS

#1673097

Tytuł: Optymalizacja poziomu długu publicznego w świetle ekonomii matematycznej

Streszczenie:

"Głównym celem pracy jest próba pokazania, za pomocą metod ekonomii matematycznej, istnienia optymalnej wysokości długu publicznego oraz wartości krytycznej, po przekroczeniu której państwo musi ogłosić repudiację z powodu zbyt wysokiego zadłużenia, w wybranych modelach gospodarki z długiem publicznym. Zaznaczyć trzeba, że celem pracy nie jest wyznaczenie wartości tych poziomów. Dodatkowymi celami pracy są: określenie wpływu długu publicznego na wzrost gospodarczy i na koszt obsługi zadłużenia za pomocą metod ekonometrycznych, przedstawienie wybranych współczesnych modeli długu publicznego wykorzystujących podobną metodologię oraz budowa nowego modelu długu publicznego.Podjęta próba zmierza do weryfikacji głównej hipotezy badawczej o następującej treści: Na gruncie ekonomii matematycznej, przyjmując określone modele, istnieją optymalny poziom długu publicznego oraz poziom krytyczny, po przekroczeniu którego państwo musi zbankrutować. Zakres przedmiotowy pracy tworzą cztery rozdziały. W rozdziale pierwszym przedstawiono dorobek teorii ekonomii w dziedzinie długu publicznego. Krótko opisano dokonania Davida Ricardo, ekonomii klasycznej, Roberta Barro, Jamesa Tobina. Odniesiono się również do koncepcji zrównoważonego budżetu. Rozdział drugi ma charakter statystyczno-ekonometryczny. W jego pierwszej części przedstawiono dotychczasowe wyniki badań wpływu wysokości długu publicznego na wzrost gospodarczy. Następnie opisano wykorzystane dane i metodę obliczeń, służące do przeprowadzenia badania dotyczącego wpływu długu na dynamikę wzrostu gospodarczego. Wpływ wysokości długu publicznego na oprocentowanie obligacji oraz wzrost gospodarczy obliczono za pomocą Uogólnionej Metody Momentów (System GMM) oraz porównano z wynikami z najnowszej literatury światowej. W dalszej części rozdziału przytoczono badania mające na celu pomiar wpływu zadłużenia publicznego na oprocentowanie obligacji oraz opisano wyniki badań konsekwencji wiążących się z repudiacją państwa. W rozdziale trzecim opisano trzy modele endogenicznego wzrostu gospodarczego z długiem publicznym, stworzone przez Braüningera i Greinera oraz model długu publicznego zaproponowany przez Mayr. Modele wzbogacono o komentarze, zamieszczono bardziej szczegółowe wersje przekształceń równań oraz rozbudowane wersje dowodów twierdzeń. Dzięki temu, są one bardziej zrozumiałe dla czytelnika. Rozdział czwarty składa się z dwóch podrozdziałów. Stanowią one najważniejszą część pracy. W podrozdziale pierwszym opisano zaproponowany liniowy model wyznaczający optymalny poziom długu publicznego. Liniowość modelu polega na zbudowaniu go z liniowych równań różniczkowych, dzięki czemu ma on rozwiązania analityczne. W podrozdziale drugim przedstawiono model zbudowany z nieliniowych równań różnicowych, pozwalający wyznaczyć optymalny i krytyczny poziom długu publicznego. Dla wyznaczenia optymalnego i krytycznego poziomu długu publicznego wykorzystano teorię optymalnego sterowania."

Nad pracą doktorską młody Mentzen spędził ponad dwa lata : od 12 grudnia 2012 r. do 25.02 2015 r. Promotorem był prof. Józef Stawicki, starszy kolega ojca Sławomira. 

źródło: ludzie nauki

 

 

Vote up!
4
Vote down!
-1
#1673101

Mentzen opisuje operację tak, jakby dotyczyła rezerw, ale w rzeczywistości dotyczy ona konta rewaluacyjnego, które nie jest rezerwą ani aktywem. Konto Rewaluacyjne jest pasywem. W rachunkowości jedna linijka w pasywach zostaje zastąpiona inną linijką w pasywach. Rezerwy i aktywa pozostają bez zmian.

Pasywa:

Konto Rewaluacyjne 0

Depozyt Rządowy 40

Można wytłumaczyć wypowiedź Mentzena brakiem wiedzy na temat rachunkowości banku centralnego albo  zaplanowaną świadomą kontrą w języku politycznym, który ma wzbudzić niezdrowe emocje w społeczeństwie przeciwko prezydenckiemu projektowi ze złotem i jednocześnie ma poprzeć projekt SAFE promowany przez premiera. 

Projekt ze złotem jest jak najbardziej legalny i od dawana stosowany. Wiele banków centralnych przekazuje zyski w ten sposób swoim rządom, w tym banki centralne Szwajcarii i Niemiec.  Jednak, aby to się stało, bank musi mieć złoto realnie w sztabkach, a nie tylko na papierze, jak FED (certyfikaty). 

Vote up!
6
Vote down!
-1

AgnieszkaS

#1673102

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika gps65 został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Ten kierunek ataku jest intelektualnie nieuczciwy z prostego powodu: tematyka doktoratu Mentzena (optymalizacja długu publicznego z użyciem ekonomii matematycznej i modeli równań różniczkowych) w ogóle nie dotyczy rachunkowości banku centralnego. Wyśmiewanie doktoratu to klasyczna dywersja retoryczna — gdy nie można obalić argumentu, atakuje się autora.

Twój argument sprowadza się do: "Mentzen powiedział rezerwy, a to nie rezerwy, więc Mentzen się myli". To jest chwyt retoryczny, nie kontrargument merytoryczny.

Mentzen użył słowa "rezerwy" w powszechnym, publicznym znaczeniu: złoto zgromadzone przez NBP jako zasób zabezpieczający walutę. W tym sensie konto rewaluacyjne jest nierozerwalnie powiązane z tym aktywem — gdyby nie było złota, nie byłoby konta. Gra na wieloznaczności słowa "rezerwy" to sofizmat, nie ekonomia.

Jednak przyjmijmy tę terminologię i zobaczmy, co z niej wynika. Piszesz, że kapitał w bankach centralnych nie odgrywa wielkiej roli, banki centralne operują z kapitałem ujemnym. To prawda technicznie — ale całkowicie omija pytanie, co się dzieje z wiarygodnością waluty, gdy bank centralny emituje pieniądz bez pokrycia w nowej produkcji. Zimbabwe, Weimar, Argentyna — wszystkie te banki centralne też nie mogły upaść. I nie upadły. Tylko waluty upadły.

Odpowiedz na jedno proste pytanie, na które w całej tej dyskusji nikt po stronie projektu nie odpowiedział: jeśli cena złota za rok spadnie o 30%, co stanie się z bilansem NBP po tej operacji? Konto rewaluacyjne wyjdzie na minus. Bufor, który przekazano rządowi, zniknie. A obieg pieniężny się nie skurczy — bo złotówki wydane na wojsko już krążą w gospodarce.

To jest clou mentzenowskiego argumentu. Nie myli rezerw z kontem rewaluacyjnym — rozumie, że monetyzacja papierowego zysku bez jego realizacji to inflacjogenny precedens z asymetrycznym ryzykiem. Techniczna sprawność zapisu księgowego nie zmienia ekonomicznych konsekwencji operacji.

Vote up!
1
Vote down!
-6

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1673104

Twoja odpowiedź brzmi efektownie, ale opiera się na założeniach, które nie mają zastosowania do współczesnych banków centralnych.

NBP nie działa w systemie waluty złotej, więc złoto nie jest pokryciem pieniądza, a Konto Rewaluacyjne nie jest rezerwą. To jest kapitał dokładnie taki sam, jaki wykorzystują inne banki centralne.

Strata kapitałowa po spadku ceny złota nie tworzy inflacji, nie niszczy waluty i nie generuje kosztu dla podatnika.

Fed ma ujemny kapitał, ale dolar nie upadł.
Swiss National Bank miał gigantyczne straty, ale frank nie upadł.
Bank of Japan ma ujemny kapitał od lat, ale  jen nie upadł.

Porównywanie tego do Zimbabwe czy Weimaru jest błędem, ponieważ tam problemem był druk na konsumpcję przy załamaniu produkcji, a nie spadek wartości aktywów banku centralnego.

Ryzyko złota jest tylko księgowe.
Ryzyko SAFE jest  fiskalne, oprocentowane i wielopokoleniowe.

To nie są rzeczy porównywalne.

 

Vote up!
8
Vote down!
-1

AgnieszkaS

#1673106

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika gps65 nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Ten kierunek ataku jest intelektualnie nieuczciwy z prostego powodu: tematyka doktoratu Mentzena (optymalizacja długu publicznego z użyciem ekonomii matematycznej i modeli równań różniczkowych) w ogóle nie dotyczy rachunkowości banku centralnego. Wyśmiewanie doktoratu to klasyczna dywersja retoryczna — gdy nie można obalić argumentu, atakuje się autora.

Twój argument sprowadza się do: "Mentzen powiedział rezerwy, a to nie rezerwy, więc Mentzen się myli". To jest chwyt retoryczny, nie kontrargument merytoryczny.

Mentzen użył słowa "rezerwy" w powszechnym, publicznym znaczeniu: złoto zgromadzone przez NBP jako zasób zabezpieczający walutę. W tym sensie konto rewaluacyjne jest nierozerwalnie powiązane z tym aktywem — gdyby nie było złota, nie byłoby konta. Gra na wieloznaczności słowa "rezerwy" to sofizmat, nie ekonomia.

Jednak przyjmijmy tę terminologię i zobaczmy, co z niej wynika. Piszesz, że kapitał w bankach centralnych nie odgrywa wielkiej roli, banki centralne operują z kapitałem ujemnym. To prawda technicznie — ale całkowicie omija pytanie, co się dzieje z wiarygodnością waluty, gdy bank centralny emituje pieniądz bez pokrycia w nowej produkcji. Zimbabwe, Weimar, Argentyna — wszystkie te banki centralne też nie mogły upaść. I nie upadły. Tylko waluty upadły.

Odpowiedz na jedno proste pytanie, na które w całej tej dyskusji nikt po stronie projektu nie odpowiedział: jeśli cena złota za rok spadnie o 30%, co stanie się z bilansem NBP po tej operacji? Konto rewaluacyjne wyjdzie na minus. Bufor, który przekazano rządowi, zniknie. A obieg pieniężny się nie skurczy — bo złotówki wydane na wojsko już krążą w gospodarce.

To jest clou mentzenowskiego argumentu. Nie myli rezerw z kontem rewaluacyjnym — rozumie, że monetyzacja papierowego zysku bez jego realizacji to inflacjogenny precedens z asymetrycznym ryzykiem. Techniczna sprawność zapisu księgowego nie zmienia ekonomicznych konsekwencji operacji.

Vote up!
1
Vote down!
-3

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1673119

Odpowiedz na jedno proste pytanie, na które w całej tej dyskusji nikt po stronie projektu nie odpowiedział: jeśli cena złota za rok spadnie o 30%, co stanie się z bilansem NBP po tej operacji?/gps/

 

 

1. Przed spadkiem wartości złota o 30% mój przykład wyglądał w ten sposób:

Assets (Aktywa)   =   Liabilities (Pasywa)   +   Equity (Kapitał)

Złoto                        Konto Rewaluacyjne         Kapitał podstawowy

140                                         40                               100

 

Cena zakupu złota = 100

Cena rynkowa złota  przed spadkiem wartości =140

Cena rynkowa złota po spadku wartości - 98

 140 * 0.30 = 42 (złoto spadło poniżej ceny zakupu; 98-100 = -2)

 

Konto Rewaluacyjne nie może być na minusie, a więc tam jest zero. A kapitał banku centralnego pokrywa różnicę. Jak wspomniałam, bank centralny może operować na minusie albo bez kapitału. Akurat Bank Polski taki kapitał posiada ale amerykański FED już nie.

 

 

2. Po spadku wartości złota o 30% księgowość wygląda tak: 

Assets (Aktywa)   =   Liabilities (Pasywa)   +   Equity (Kapitał)

Złoto                        Konto Rewaluacyjne         Kapitał podstawowy

98                                           0                             100   

                                                                           Strata z wyceny

                                                                                 -2

                                                                         

Vote up!
3
Vote down!
0

AgnieszkaS

#1673130

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika gps65 nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Ten przykład liczbowy jest poprawny technicznie, ale całkowicie pomija sedno pytania. Przed monetyzacją konta rewaluacyjnego bilans wyglądał tak:

Złoto 140 | Konto Rewaluacyjne 40 | Kapitał 100

Po emisji złotówek dla rządu (depozyt rządowy → banki komercyjne → gospodarka):

Złoto 140 | Konto Rewaluacyjne 0 | Kapitał 100

I 40 jednostek krąży w gospodarce — wydane na pensje, kontrakty zbrojeniowe, dostawy. A teraz — po 30% spadku złota:

Złoto 98 | Konto Rewaluacyjne 0 | Kapitał 100 | Strata z wyceny -2

Tyle w bilansie NBP. Ale gdzie są te 40 jednostek wyemitowanych złotówek? Nadal krążą w gospodarce. Nikt nie odbierze pensji żołnierzowi ani nie cofnie przetargu zbrojeniowego. To jest właśnie ta asymetria strukturalna:

Zysk z przeszacowania -> spieniężony, wprowadzony do obiegu, wydany

Strata po spadku -> tylko koszt księgowy, pozostaje w bilansie

Pieniądz wyemitowany na bazie papierowego zysku pozostaje w obiegu nawet wtedy, gdy ten zysk znika. Obieg pieniężny nie skurczy się automatycznie, bo nie ma mechanizmu jego odwrócenia.

To nie jest argument przeciwko złotu jako rezerwie strategicznej — to jest argument przeciwko monetyzacji niezrealizowanego przeszacowania jako źródła finansowania wydatków. Konto rewaluacyjne istnieje po to, by amortyzować wahania wyceny aktywów — nie po to, by finansować budżet. SNB i Bundesbank przekazują rządowi zyski ze zrealizowanych operacji — nie z niezrealizowanego przeszacowania bilansowego.

Vote up!
0
Vote down!
-2

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1673142

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika gps65 nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Zgadzam się, że ryzyko SAFE jest oprocentowane i wielopokoleniowe. Jednak ryzyko tylko księgowe to nie jest brak ryzyka, lecz ukryte ryzyko inflacyjne po stronie podażowej pieniądza. FED, SNB i BoJ operowały z ujemnym kapitałem — absolutna prawda. Niemniej FED emituje walutę rezerwową świata, jen jest walutą kraju z największym na świecie wewnętrznym rynkiem obligacji, a frank jest opanowany przez bankowy system prywatny z reputacją budowaną od 200 lat. Złoty nie ma żadnej z tych poduszek.

Kluczowy punkt, na który nadal nie ma odpowiedzi: gdy cena złota spadnie o 30% (a złoto spada tak dramatycznie co kilka lat — 2011-2015: -45%, 1980-2001: -65%), konto rewaluacyjne wyjdzie na minus. Niemniej złotówki wydane na wojsko już krążą w gospodarce. Obieg się nie skurczy. To asymetria: zysk wchodzi do obiegu, strata pozostaje w bilansie NBP jako problem tylko księgowy — czyli de facto zostaje, bo podatnik w końcu za nią zapłaci przez inflację lub dokapitalizowanie banku.

Piszesz, że wzrost jest niezależny od banku centralnego i od rządu. Zgoda. Jednak decyzja o sięgnięciu po ten wzrost teraz, jednorazowo, na zbrojenia — to jest już decyzja polityczna, nie rynkowa. I to jest precedens, który Mentzen celnie identyfikuje: jeśli dziś wolno sięgnąć po konto rewaluacyjne na wojsko, to jutro będzie wolno na drogi, pojutrze na 800+. Granica nie jest techniczna — jest polityczna. A historia pokazuje, że granice polityczne się przesuwają.

W całym tym wątku i notce ignoranci oceniają Metrzena, który jest doktorem ekonomii i rozumie to wszystko wielokroć lepiej niż te głupki. Ukrywanie moich wpisów tylko potęguję tę głupotę. Od ukrycia wiedzy nie da się zmądrzeć.

Vote up!
1
Vote down!
-4

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1673120

potem nie opublikował żadnej pracy. Więc tak naprawdę doktorat wybitnie teoretyczny, nie poparty żadnym doświadczeniem, to tylko dwie literki przed nazwiskiem. Podobnie jak u łysego gnoma z PO, niegdysiejszego ministra sprawiedliwości w "żondzie" Ewy Kopacz. Uchodził za doktora prawa, a naprawdę doktorat zrobił z ekonomii. 

Vote up!
5
Vote down!
0
#1673128

Naszemu drogiemu GPS -owi, który wyrastał w Warszawie w cieniu pala Azji, czyli pałacu Stalina, trudno wyjść spod tego cienia. Ale nie można mu odmówić dobrych chęci. Gdyby tylko zdobył się na odrobinę krytycyzmu, szczególnie w stosunku do swojego guru, Mentzena, który  przewodzi nie tyle Nowej Nadziei, co Beznadziei. 

Serdecznie pozdrawiam

PS Radzę nie pisać na tematy, o których Autor nie ma zielonego pojęcia albo niewielkie.

 

Vote up!
8
Vote down!
-2

jan patmo

#1673111

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika gps65 nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Kiedy kończą się argumenty z zakresu ekonomii i logiki, zaczynają się wycieczki osobiste i argumenty ad hominem. Skoro przeszliśmy już od faktów do emocji, uznaję, że mój wywód ekonomiczny został udowodniony. Resztę pozostawiam do oceny trzeźwo myślącym czytelnikom, którym nie polecam naśladowania ignorantów w samoponiżaniu się atakami osobistymi, które prowadzą tylko do awantur.

Vote up!
1
Vote down!
-3

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1673122

Pani Agnieszko. Jestem pod ogromnym wrażeniem Pani znakomitych komentarzy.

Mimo wszystko, nie sądziłem, że Mentzen mający doktorat z ekonomii i z doświadczeniem wieloletniego pobytu w Wielkiej Brytanii, wypowie się w tak kretyński sposób o projekcie wspólnym prezesa NBP i prezydenta Polski, czyli polskim SAFE. To tak jakby w sytuacji tuż przed Deutschland kaputt sięgnięto po ostatnie rezerwy.

 Serdecznie pozdrawiam

Vote up!
7
Vote down!
-1

jan patmo

#1673112

Nie kompromituj się chociaż ty do reszty GPS, bo Mentzenowi po jego kretyńskiej wypowiedzi (nie bez raczej politycznych kalkulacji) na temat polskiego SAFE nic już nie pomoże.

Vote up!
6
Vote down!
-1

jan patmo

#1673123

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika gps65 nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Ty nagminnie chamsko przysrywasz ad personam. Po co ci to? Czemu na okrągło szukasz awantur? Jaki widzisz w tym sens? Jak możesz skorzystać na awanturze? Lepiej się czujesz, jak się chamsko wyżyjesz i innych obrazisz?

Vote up!
0
Vote down!
-2

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1673127

Na Wybrzeżu Szczecińskim przy ulicy Okrzei w Warszawie znajduje się nadal pomnik poświęcony Kościuszkowcom, których rzucono bez wsparcia na pomoc walczącej w Powstaniu stolicy, skazując na pewną śmierć. Pomnik ten przedstawia w całej postaci żołnierza w długim wojskowym szynelu, który w dramatycznym geście wyciąga lewą rękę z dłonią o rozwartych palcach w stronę Starego Miasta. 

Na ten gest, Warszawiacy, używają żartobliwego określenia: poproszę pięć piw!

Per analogiam: w tym geście zawiera się cała istota Mentzena i jego działalności! 

   

Vote up!
6
Vote down!
0

jan patmo

#1673135

Cena złota rośnie i będzie wzrastała w przyszłości nie tylko ze względu na globalną sytuację polityczną i ekonomiczną, ale ze względu na rosnący popyt banków centralnych, które zaczęły skupować złoto w ogromnych ilościach. Ten popyt nie jest cykliczny. Wykreował się nowy trend, mniej więcej od 2015 roku. Banki zmniejszają zależność od dolara i traktują złoto jako aktywo strategiczne. 

Złoto jest aktywem spoza systemu. Posiadanie dużych ilości złota sprawia, że państwa pożyczają mniej od banków komercyjnych, zdobywają fundusze taniej i na własnych warunkach. A dzięki rewaluacji złota mogą finansować część swoich inwestycji bez długu (plan pana Glapińskiego).
 

Największe ilości złota zakupiły Chiny, Indie, Turcja i Arabia Saudyjska. 

 Złoto pozwala finansować inwestycje poprzez rewaluację. Bank centralny może przeksięgować część rewaluacji na depozyt rządowy, a wtedy rząd może finansować inwestycje bez długu i dokarmiania bankierów globalnych banków komercyjnych.

Posiadanie dużych ilości złota wzmacnia pozycję banków centralnych względem globalnych banków komercyjnych. To oznacza umocnienie własnej suwerenności, bo państwo, które utraciło własny bank centralny (przyjęcie euro) nie jest już państwem suwerennym. 

SAFE jest finansowany przez emisję obligacji Unii Europejskiej. Największe banki komercyjne finansują SAFE, Unia pożycza pieniądze od banków, a Polska będzie spłacała ten dług o zmiennym oprocentowaniu w euro przez dekady.

W finansowaniu SAFE biorą udział  największe banki amerykańskie (takie jak JPMorgan,  Goldman Sachs, Citigroup), banki francuskie (BNP Paribas, Société Générale, Crédit Agricole), banki niemieckie (Deutsche Bank, Commerzbank), banki szwajcarskie(UBS, Credit Suisse), banki japońskie(Mitsubishi UFJ, Mizuho, Nomura). Obligacje EU kupiły również wielkie fundusze inwestycyjne, w tym BlackRock. Oni się wszyscy bardzo zawiedli na prezydencie Karolu Nawrockim.

Vote up!
4
Vote down!
-1

AgnieszkaS

#1673131

W 2009 roku rozmawiałem w Toronto z polskim Żydem, który wyemigrował w latach 80-tych do Kanady. Po roku 2000 znalazł dobra pracę w sektorze IT w londyńskim City, ale po wielkim kryzysie w 2008 roku ją stracił i przyjechał szukać podobnego zajęcia w Toronto. 

Z rozmów z nim jedno szczególnie utkwiło mi w pamieci, a mianowicie to, z jak wielkim podnieceniem mówił o gwałtownie rosnących cenach złota, w które zainwestował sporo swoich oszczędności. 

Kupując setki ton złota, począwszy od (chyba) 2018 roku, prezes Glapiński osiągnął dla Polski ogromne zyski wynikające ze wzrostu cen tego kruszcu. I nie zamierza na tym poprzestać, planując powiększenie zasobów NBP do 700 ton złota.  A to jak najlepiej służy Polsce, w pierwszej kolejności polskiej złotówce i naszej suwerenności.  

Próby postawienia prezesa NBP przed Trybunałem Stanu miały na celu przejecie tych zasobów złota przez szabrowniczą bandę ryżego fryca. Tym, którzy mają krótką pamięć albo raczej amnezję na życzenie, przypominam udany zamach na OFE. Gdy dodamy do tego inne gigantyczne przewały tej szabrowniczej bandy (w nieco zmienionym składzie), to nie dziwi, że oni sami mówili, że z Polski została: ch... dupa i kamieni kupa! 

 

Vote up!
6
Vote down!
-1

jan patmo

#1673134

Ciekawe dlaczego w ŻADNYCH mediach nie ma informacji, które żydowskie banki sfinansowały ten przymusowy kredyt.

Rozwala się amerykańska ( żydowska) gospodarka na kredyt, to trzeba znów rozpieprzyć świat. Tak zresztą funkcjonują wszystkie totalitaryzmy.

Vote up!
1
Vote down!
0

Czesław2

#1673137

Nikt rozsądny nie kwestionuje złota jako aktywa strategicznego ani zasadności budowania rezerw przez NBP. Glapiński ma w tym wielką zasługę i to jest bezdyskusyjne. Jednak dyskusja toczy się o inną rzecz: czy niezrealizowane przeszacowanie konta rewaluacyjnego jest uzasadnioną podstawą do emisji nowego pieniądza na wydatki bieżące.

Argument o nowym trendzie skupu złota przez banki centralne

To prawda empiryczna. Jednak trend wzrostowy w żadnym aktywie nie jest gwarantowany — i nie może być uzasadnieniem dla jednorazowej monetyzacji przeszacowania. Banki centralne skupujące złoto robią to właśnie po to, by budować rezerwę na przyszłe kryzysy — nie po to, by ją konsumować przez przelanie konta rewaluacyjnego do budżetu. Jeśli trend wzrostowy miałby być pewny, to nie byłoby żadnego konta rewaluacyjnego — złoto od razu wyceniałoby się po cenie docelowej.

Argument o suwerenności finansowej

W pełni słuszny w kontekście posiadania złota. Jednak suwerenność finansowa polega właśnie na tym, żeby nie konsumować bufora kapitałowego w momencie, gdy ceny aktywów są historycznie wysokie. Kraj, który przelewa niezrealizowane zyski z przeszacowania na zbrojenia, nie jest bardziej suwerenny — jest bardziej narażony na utratę bufora w momencie korekty rynkowej.

Argument o bankach finansujących SAFE

To argument polityczny, nie ekonomiczny. Fakt, że JPMorgan czy BlackRock zarabiają na obligacjach UE, nie dowodzi, że konto rewaluacyjne NBP jest lepszym źródłem finansowania. To jest fałszywa dychotomia: nie istnieje tylko wybór między SAFE (dług zewnętrzny) a monetyzacją konta rewaluacyjnego. Istnieje też opcja tradycyjna — emisja krajowych obligacji skarbowych, finansowanie z nadwyżki budżetowej albo po prostu stopniowe, zrealizowane zyski z operacji NBP przekazywane co roku do budżetu. Te zyski w 2023 roku wyniosły zero — bo NBP miał stratę. W 2022 — podobnie. Czyli mechanizm "zyski NBP na wojsko" jest całkowicie uzależniony od koniunktury na rynku złota i kursów walutowych.

Złoto — tak. Rezerwy — tak. Suwerenność — tak. Jednak monetyzacja niezrealizowanego przeszacowania konta rewaluacyjnego jako jednorazowe źródło finansowania wydatków — nie. Bo jest to asymetryczny mechanizm, w którym zysk papierowy zamienia się w realny pieniądz w obiegu, a potencjalna strata pozostaje tylko w bilansie — dopóki nie stanie się problemem podatnika.

Vote up!
1
Vote down!
-2

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1673143

To jest rezerwa z wyceny rynkowej i bufor rewaluacyjny. A jeśli ktoś posługuje się kłamliwym określeniem przeszacowanie, to nie ma o czym z tą osobą dyskutować. 

Vote up!
2
Vote down!
-1

AgnieszkaS

#1673149

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika gps65 nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

"Przeszacowanie" to oficjalny polski termin księgowy — dosłowne tłumaczenie angielskiego "revaluation". Stosuje go NBP w swoich sprawozdaniach finansowych, KNF i polskie standardy rachunkowości. Odmowa dyskusji z powodu poprawnego terminu w ojczystym języku nie jest argumentem — jest przyznaniem, że argumentów już nie ma.

Vote up!
1
Vote down!
-3

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1673157

„Przeszacowanie” nie jest terminem specyficznym dla konta rewaluacyjnego. To tylko ogólne słowo, które bywa używane w debacie publicznej, ale nie oddaje natury konta rewaluacyjnego. Konto rewaluacyjne nie jest papierowym zyskiem, tylko buforem kapitałowym.

Vote up!
1
Vote down!
-1

AgnieszkaS

#1673170

To po co czepiasz się słów, których nie rozumiesz? Spróbuj odpowiedzieć merytorycznie.

Vote up!
0
Vote down!
-1

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1673173

Tak gwoli ścisłości: szwajcarski bank inwestycyjny Credit Suisse, założony 170 lat temu, już nie istnieje. Został przejęty 2 lata temu przez inny szwajcarski bank, UBS, tak by uniknąć bankructwa. Too big to fail (TBTF), zbyt duży, by upaść. Niektórzy banksterzy na to właśnie liczą i zachowują się w pracy jak pijak w kasynie gry.

Money, money, money
Must be funny
In the rich man's world
Money, money, money
Always sunny
In the rich man's world …

A mark, a yen, a buck, or a pound
A buck or a pound
A buck or a pound
Is all that makes the world go around,
That clinking clanking sound
Can make the world go 'round.

Money makes the world go around
It makes the world go 'round …

Vote up!
3
Vote down!
-1
#1673136

operowania nieistniejącą kasą.

Vote up!
1
Vote down!
-2

Czesław2

#1673138

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika gps65 został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Tu moja merytoryczna polemika z tym tekstem: https://niepoprawni.pl/blog/gps65/finanse-obronne-bez-darmowych-obiadow

Zapraszam do dyskusji Agnieszkę S, która jako jedyna ma pojęcie o tych kwestiach. Pozostałych tutejszych chamów i ignorantów nie zapraszam i zalecam, by moje wpisy omijali szerokim łukiem i mi nie przyłazili pod notki i nic nie pisali. 

Vote up!
1
Vote down!
-5

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1673144

prawdopodobieństwa. Cóż za renesansowy umysł ;) 

Vote up!
7
Vote down!
-1
#1673145

Pusty łbie! Tutaj piszą i komentują (poza nielicznymi wyjątkami) Niepoprawni, a nie odbywają się posiedzenia sekty Mentzena, głoszącego prawdy objawione, które łykają jak pelikany jego wyznawcy. Raz jeszcze powtarzam: nie szerz tutaj bredni głoszonych przez swojego guru! Nie pisz o tym, o czym nie masz zielonego pojęcia albo mgliste!

Vote up!
4
Vote down!
-1

jan patmo

#1673146

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika gps65 nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Tu moja merytoryczna polemika z tym tekstem: https://niepoprawni.pl/blog/gps65/finanse-obronne-bez-darmowych-obiadow

Zapraszam do dyskusji Agnieszkę S, która jako jedyna ma pojęcie o tych kwestiach. Pozostałych tutejszych chamów i ignorantów nie zapraszam i zalecam, by moje wpisy omijali szerokim łukiem i mi nie przyłazili pod notki i nic nie pisali.

Vote up!
0
Vote down!
-2

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1673158