Wątrobiarzom mówię NIE!

Obrazek użytkownika jazgdyni
Gospodarka

 

 

Październik 2020. Polski eksport osiągnął 104,2 mld PLN.

Światowy fenomen w czasie pandemii.

 

Proszę zapamiętać, bo będzie o tym dalej. Trochę pozytywnej prawdy łagodzi nadmierne wytwarzanie żółci.

 

 

Wyciągnąłem z lamusa to fajne słowo, nieużywane już od dobrych kilkudziesięciu lat, ale jakoś mi ono najbardziej pasuje, jak widzę te skwaśniałe gęby. Tak, jakby właśnie ich wątroba powodowała nadprodukcję żółci tak, że nie mieści się ona w woreczku żółciowym, dociera aż do ust, wykrzywia gębę i jest przyczyną brzydkiego oddechu.

Jednakże proszę sobie samemu wybrać najbardziej pasujący synonim ze Słownika Języka Polskiego:

wątrobiarz – borsuk, , defetysta, desperat, fatalista, frustrat, melancholik, czarnowidz, pesymista, ponurak, smutas, zgorzknialec, gastryk.

Dzisiaj młodzi najczęściej mówią na te wieczne marudy – smutas. Oczywiście to osobnicy towarzysko mało atrakcyjni (co niestety pogłębia tylko ich ponuractwo).

 

Internet pełen jest takich z powodu ciągłej frustracji spowodowanej nienadążaniem procesów myślowych za dramatycznie zmieniającą się sytuacją, tak, że w zębach pozostają tylko nieprzyjemne okruchy, które kulturalny człowiek w odosobnieniu usuwa wykałaczką, lub lepiej – szczoteczką do zębów. Oni to jednak wolą wypluć do sieci.

 

Zdecydowałem, że mam tego dosyć, więc frustratów i złośliwców będę tępił, bo świat wcale nie jest taki zły, jak usiłują nam wmówić.

Choć nie... Pojęcie świat przerasta ich i przeraża, więc wiercą wszystkim dziury w brzuchu, że najfatalniejszą (stąd słowo fatalista?), co wyraźnie czarno widzą (czarnowidz), jest prawica polska – PiS i najgorsi z najgorszych – Kaczyński i Morawiecki.

 

Rany... Co rano myć zęby, a tu ciągle gorzko i cuchnie, bo Kaczyński i Morawiecki.

 

 

Dobra. Koniec pastwienia się nad życiowymi smutasami, co ciężko pracują nad hodowaniem wrzodu żołądka. Wracam do tematu.

 

 

*****

 

 

Polski eksport w tym roku, historycznym roku pandemii, przekroczy rekordowo 250 miliardów Euro. Światowe sądażownie drapią się po głowach – jak to możliwe?

Jednym z rozsądnych uzasadnień jest to, że ciągle mamy polską złotówkę. Obniżenie jej kursu spowodowało, że nasze eksportowe artykuły stały się atrakcyjniejsze od chińskich, a nawet koreańskich. A na dodatek, o ile łatwiejsza logistyka.

A już ten tegoroczny październik z wartością towarów eksportowanych z Polski – 194,2 miliarda złotych, to coś niesamowitego, nie tylko dla mnie, lecz i dla ekspertów, w żadnym stopniu nie powiązanych z rządzącymi [1]

 

Te fakty, jakże optymistyczne w tych ponurych dniach, świadomie się przemilcza, bo jakże by to – rząd Morawieckiego z takim sukcesem?

Przecież lepiej się czepiać, że nie rozdajemy garściami chlorowodorku amantadyny ludowi, który to lek natychmiast zabija paskudnego wirusa. Albo udawać, że wszyscy jesteśmy narciarzami zjazdowymi i zamknięcie stoków, to odebranie nam kawałka życia. A na dodatek, obiecali, że postawią veto, a nie postawili. Tchórze!

 

I co powinno dla każdego patrioty być powodem do dumy – mamy co eksportować.

 

Wiadomo! Żywność. Kiełbasa krakowska, wśród koneserów uznawana jest za najlepszą wędlinę na świecie. A w Unii jesteśmy największym dostawcą pieczarek,jabłek, truskawek, wiśni i porzeczek. Jeśli ktoś myśli, że to łatwe uprawy, to niech spróbuje.

 

O miedzi i srebrze tylko napomknę, bo to produkt naturalny, jednak kiedy KGHM przegonił złodziei i oszustów, to przyzwoicie na tym zarabiamy.

 

Kpiarze wśród wątrobiarzy od początku dobrej zmiany nabijają się nieustannie z Morawieckiego, że ten obiecał nasz samochód.

Produkt skończony – auto, polska marka – będzie dopiero. Nie przeszkadza to jednak temu, że jesteśmy jednym z największych eksporterów samochodów w Europie. Przyznać się – kto to wie?

A na dodatek, wiadomo, że już wkrótce klasyczne auta zostaną wyparte przez elektryczne (może jeszcze przez te z paliwem wodorowym). A tu, moi mili, jesteśmy w Europie największym producentem i eksporterem ogniw litowo – jonowych, inaczej baterii/akumulatorów Li-Ion, zasilających wszystkie elektryczne pojazdy.

 

A o Cyberpunk 2077 to starsi z czytelników pewnie nie słyszeli. Młodsi muszą wyskrobać ponad 200 PLN by to mieć. To gra komputerowa. W tym też jesteśmy światową potęgą. Niech żyją polscy informatycy! Słusznie dużo zarabiają. A gry? 20% eksportu do Unii Europejskiej to właśnie gry komputerowe. Wiedzieliście?

 

Generalnie z elektroniką radzimy sobie świetnie. Jako elektronika z wykształcenia rozpiera mnie z dumy. Zdaje się, że w Europie produkujemy najwięcej telewizorów OLED. Gdzie te Philipsy, Grundigi, Thompsony? I także kupę innej elektroniki. Żeby było pełniej, to jesteśmy również w europejskiej czołówce sprzętu AGD.

I to świetnego sprzętu. Właśnie zaryzykowałem i za pół ceny naprawdę przełomowego, bezprzewodowego odkurzacza brytyjskiej firmy Dyson, kupiłem polskie rozwiązanie i jestem zachwycony. Wprawdzie kapitał zagraniczny, ale to produkt polski. Teraz tylko ja odkurzam dom.

 

A tym to chyba wszystkich zaskoczę, bo jakoś głośno o tym się nie mówi. Jesteśmy poważnym eksporterem materiałów wybuchowych. Kupują je od nas nawet Stany Zjednoczone. To poważny produkt. Nie chińskie ognie sztuczne.

 

W Japonii jednym z bardziej luksusowych towarów są kołdry robione z pierza polskich gęsi. Pewna gdyńska pani polityk PiSu (obecnie prezes mojego niegdysiejszego armatora) może o tym wiele opowiedzieć. Pierzem za bardzo się nie interesuję, chociaż bardzo dbam o dobre poduszki do spania, ale wspomniana pani Dorota ma także niedaleko dobrą restaurację, gdzie z tych gąsek po oskubaniu, serwuje się wyśmienite dania z drobiu. Tatar z gęsi, czernina z kaszubskiej gęsi, czy szmurowana gęsia pierś w sosie maślanym z modrą kapustą, zadowolą każdego kulinarnego globtrotera.

 

W całym, niemałym zbiorze polskich słodyczy, gdzie nasza krówka dawno już temu podbiła kraje arabskie, nagle na punkcie naszego wafelka Prince Polo oszalała Islandia. Kurcze, a ja preferuję kokosową Princessę.

 

Wiecie Państwo, że czołowa rakieta Rafael Nadal był w Trójmieście, o którym zazwyczaj pisuję brzydko, jako Małej Sycylii, lecz tak się składa, jest również europejską stolicą budowy luksusowych jachtów.

Tenisista kupił sobie zgrabny katamaran za 20 milionów złotych i szpanuje nim u siebie na Majorce. [2]

 

A to zapewne będzie szok dla wszystkich młodych mamuś – myślicie dziewczyny, że wasze wózki dla bobasów, to włoskie, francuskie, czy może szwedzkie? Raczej nie – większość wózków dziecięcych w Europie jest naszej rodzimej produkcji. Podobnie zresztą jak rowery.

 

Długo jeszcze mógłbym wymieniać nasze eksportowe specjalności, by przytrzeć nosa jęczącym i wyzłośliwiającym się smutasom, którzy jęczą i wypominają PiSowi niezrealizowane obietnice, jak gdyby ten, już na początku 2015 roku wiedział, że zamiast spokojnie budować Rzeczpospolitą, przyjdzie mu non-stop walczyć z koalicją "ulica i zagranica", a w tym roku być jeszcze dobity światową epidemią kompletnie nieznanego wirusa.

Dopowiem tylko, że polskie meble, po znudzeniu się papierowymi meblami IKEI, są rozchwytywane w całej Europie. Na Manhattanie, w centrum światowego luksusu, na 5th Avenue, Polakowi natychmiast rzuca się w oczy market kosmetyczny poważnej polskiej firmy. Tak jest – nasze kosmetyki też na świecie cieszą się uznaniem.

 

Na koniec – czy Państwo zaprzeczą, że mamy najlepszy produkt eksportowy, co wczoraj zostało oficjalnie potwierdzone – Roberta Lewandowskiego?

 

 

Wielu nieprzychylnych komentatorów, wątrobiarzy głównie, zarzuca mi, że jestem panegirystą i propagandową tubą zjednoczonej prawicy.

Jestem pochlebcą? Za dużo zachwytu?

Ależ ja tu cieszę się i wychwalam was, Polaków, którzy, gdy tylko Wam stworzyć warunki, potraficie każdą konkurencję zostawić głęboko w tyle.

Tak długo karmiono nas poczuciem niższości, że teraz cieszenie się z dobrego normalnego rozwoju, uważana jest za coś wstydliwego, niegodnego.

Toteż czarnowidzom, ponurakom, defetystom, frustratom i wszystkim smutasom mówię – O!

 

 

*****

 

Żeby jednak nie było tak różowo:

Adam Smith, ojciec ekonomii jako nauki, w opublikowanym w 1776 roku traktacie "Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów" przedstawił fundamentalny aksjomat:

"Państwo jest bogate bogactwem swoich obywateli."

My, Polacy, po latach destrukcji i upodlenia, ciągle jesteśmy biedni.

 

Cieszymy się więc, że w przyszłym roku dostaniemy 13 i po raz pierwszy 14 emeryturę. Niziutką, ale zawsze...

 

 

 

 

 

 

 

[1] https://www.money.pl/gospodarka/polski-eksport-trzyma-sie-mocno-rok-z-rekordowa-nadwyzka-6586182140041984a.html

[2] https://www.sport.pl/tenis/7,64987,26009704,rafael-nadal-odebral-jacht-zbudowany-w-polsce-kosmiczna-cena.html

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.5 (głosów:13)

Komentarze

Czy niebinarny niebieski wątrobiarz dal ocene.......pewnie tak

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1655238

Ma pan racje, Polacy są biedni, jak biedny by okres od 1944 do 1989 r gdy rządzili komuniści.

Ale Polska nie jest biedna, ma ukryty pod ziemią skarb. A tym skarbem są olbrzymie bogactwa naturalne i tylko od rządzących będzie zależało jak to wykorzystają, by Polska stała się bogatym krajem, a obywatelom żyło się lepiej. I niech się pan się nie dziwi, że ludzie mają coś na wątrobie. Bo jedni opływają w dostatku, a ludzie po PGR-owskich wioskach żyją jak za komuny.

I tu nie chodzi o łobuzów z totalnej opozycji.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

------------------------------------------
Dotknij Panie mego serca i oczyść je.
Niech Twój Święty Duch ogarnie mnie.

#1655241

Wiemy, wiemy o podziemnych bogactwach.

To między innym dlatego jest takim łakomym kąskiem.

A my, obywatele też powoli się wzbogacimy.

 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1655246

PO, a teraz PiS nie korzysta z tej skarbonki. Czy ktoś nie pozwala tego bogactwa ruszać? A pan co o tym sądzi?

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

------------------------------------------
Dotknij Panie mego serca i oczyść je.
Niech Twój Święty Duch ogarnie mnie.

#1655252

Błąd

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

------------------------------------------
Dotknij Panie mego serca i oczyść je.
Niech Twój Święty Duch ogarnie mnie.

#1655253

Co za błąd? Nie pojmuję.

Dlatego odpowiadam tu na oba komentarze.

Nasze podziemne skarby zostały rozpoznane i zewidencjonowane, w szczególności w latach ostatnich, gdzie nauka dysponuje już takimi narzędziami, że zarówno z ziemi, powietrza, a także z kosmosu można dokładnie określić co pod powierzchnią jest parę tysięcy metrów w głąb.

Więc wiemy co mamy. I podejrzewam, że zarówno Rosja, jak i Ameryka wiedzą więcej niż my.

Tylko wiedzieć, że coś się posiada, a móc z tego skorzystać to daleka droga. Nawet nie technologicznie, tylko politycznie, a nawet geopolitycznie.

Amerykanie przeprowadzili skrupulatne badania naszych złóż gazu łupkowego. Wiemy, że go mamy. I co z tego? Niezbędne szczelinowanie jest potwornym grzechem dla tych lewackich pseudo-ekologów. Więc gaz schowano do szuflady.

Tytan i metale rzadkie + wanad i żelazo w złożach suwalskich odkryto już w 1962 roku. Jak długo trwa ruski zakaz od tamtego czasu na ewentualną eksploatację? To ewidentna kwestia polityczna, bo nie wiemy, jaka byłaby reakcja na świecie.

Przykładem niech będzie Kongo - najbogatsze na świecie miejsce przeróżnych dóbr naturalnych. Zdewastowany, zakrwawiony kraj. Byłem i widziałem. Walczą tam przeciwko sobie nie tylko wielcy - USA, Chiny i Rosja, ale też mniejsi gracze. Kto tylko może chce uszczknąć kawałek tortu.

A co do złóż suwalskich, czy możemy przewidzieć, że może Litwa, lub Białoruś (czyli Rosja) nie wysunęłyby pretensji?

Jak widać, to nie jest takie proste, tak długo, jak nie jesteśmy dostatecznie silni, by się obronić.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1655278

chciałbym zwrócić uwagę, że pod złoża tytanu, wanadu i wolframu znajdujące się na Suwalszczyźnie rząd PRL w latach 80 brał pożyczki od RFN i być może to wcale nie Rosja, Chiny czy USA trzymają łapę na tych zasobach, trzeba pamiętać, że Bundeswehra nie bez powodu stacjonuje na Litwie.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1655288

"...Bundeswehra nie bez powodu stacjonuje na Litwie."

Niemcy mają taki zamiar , by to Bundeswera stacjonowała na terenie całej flanki wschodniej NATO i taką ofertę Niemcy ustami  Annegret Kramp-Karrenbauer, minister obrony Niemiec(wycofanie wojsk USA z Europy i zastąpienie ich Bundeswerą w zamiast za umowę o wolnym handlu USA-UE).

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1
#1655315

to teraz i umowę o wolnym handlu sobie wynalazłeś? naprawdę? oczywiście to, że nie powiedziała niczego takeigo, to tylko szczegół.

ale jeśli to nie zgadza się z aktualnymi twierdzeniami, to tym gorzej dla takich deklaracji, co?

https://www.dw.com/pl/niemiecka-minister-obrony-nie-ma-bezpiecze%C5%84stwa-bez-usa/a-55632444

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1655338

Daleko ci, jak na wtórnego analfabetę przystało, do zrozumienia pisanego.

Jako debil zachłystujesz się swoją tępotą i to jest norma dla takich jakim jesteś.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1
#1655430

Akurat cytat tej kobity jest znany, więc wiadomo, kto tu nie rozumie pisanego.

Może go wkleisz i pokażesz palcem, gdzie dokładnie w nim to, co twierdzisz?

Chyba, że bezczelnie kłamiesz, znów w ruskim interesie.

Jakby nie było, nawet taka twoja bajka pozostaje sprzeczna z kolejną wypowiedzią tej pani, którą przytoczyłem.

Tak czy nie?

I czy monitorujesz wszelkie wypowiedzi ministrów obrony na świecie?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1655503

pod złoża tytanu, wanadu i wolframu znajdujące się na Suwalszczyźnie rząd PRL w latach 80 brał pożyczki od RFN

fajna historia, taka nie za bardzo prawdziwa

Bundeswehra nie bez powodu stacjonuje na Litwie

faktycznie nie bez powodu, tylko czy już szykują anschluss, czy tylko nocami podkopują się pod Suwałki?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-3

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1655336

Kontrik nie wyssałem sobie tego z palca, informacja ta pochodzi z książki Andrzeja Alberta (Wojciech Roszkowski) Historia Polski 1918-1989 r., jest to uznany historyk, możesz mi zarzucić, że nie sprawdziłem tego dokładnie w archiwach MSZ czy Ministerstwie Finansów. Pozyczki te były umarzane w latach 90 ale to umorzenie nie było za darmo. Zajrzyj do tego wydanie i przeczytaj sobie dokładnie rozdziały o gospodarce w latach 70-80 PRL. Niestety umowy z PRL mają swoją kontynuację w czasach obecnych a znając zdolność długoterminowego planowania Niemców, których plany wybiegają na dzieisięciolecia a nawet i dalej będzie to miało wpływ na kształt i przyszłośc tego nieszczęsnego kraju. 

Polecam każdemu tę pozycję, ponieważ była wydana w okienku "zachwianej cenzury" i można dowiedziec się wielu rzeczy, o których teraz nikt nie wyda.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1655400

Mam tę książkę przed sobą i- co za zdziwienie- niczego takiego w niej nie ma.

Chciałem grzecznie zapytać, co jeśli nie ma tej informacji w książce ale skoro to już bezzasadne to pozwolę sobie tylko na rutynowe zdziwienie nad ludźmi wypisującymi pierdoły w necie.

A tu jeszcze związek z BW na Litwie, umarzanymi pożyczkami, jakąś mroczną kontynuacją planów...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1655509

ok, pofatyguję się do domu i znajdę ten tekst, tylko to trochę potrwa.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1655704

Tak z pamięci- wiem, że Roszkowskim podpierano się w jakichś artykulikach na podejrzanych forach typu u komucha maruchy (kto wie, czy dokładnie nie w tej sprawie) i oczywiście sam prof. ma na koncie więcej publikacji- tak więc możliwe, że się powoływano i rozdmuchano jakieś zdanie poza granicę dziwności.

Podejrzewam, że to plagiat artykulików ze stronki eprudnik, z tym słynnym

https://eprudnik.pl/zatajone-przed-polakami-bogactwa-polski-czyli-najwieksze-oszustwo-prl-bis-tzw-iii-rp

który łatwo napotkać i który czytam w celach rozrywkowych przynajmniej dwa razy w roku.

A co ma do tego Roszkowski? Komuś się pokićkało albo celowo dezinformuje- skoro wiem, że w ww. książce nic takiego nie ma za to ''Roszkowski'' to nazwisko burmistrza Prudnika i jego syna, starosty... 

Ale coś da się znaleźć

Kopalnia miała ruszyć już pod koniec lat 70. Za Gierka wzięto od rządu RFN 750 mln marek pożyczki.

http://www.gigawat.net.pl/archiwum/article/articleprint/1404/-1/94/index.html

Ciekawe, że na takich właśnie artykułach oparte były wpisy na eprudnik, gdzie przecież w tych "źródłach" stoi jasno, że to zasoby ''pozabilansowe'', których eksploatacja jest nieopłacalna i niemożliwa, co podaje się za Państwowym Instytutem Geologicznym. Była również nawet interpelacja, gdzie jasno się stwierdza, że to na ogólnie dostępnych danych, tak to spiskowo zatajane skarby- ale kto by wspominał a tym bardziej wyszukiwał przez minutę w sieci? Na różnych blogach było nie raz (naprawdę sporo, tylko trzeba czytać albo umieć wyszukać) a tym bardziej na całkiem oszołomskich stronkach ale i w RM. Mimo to, na żywca twierdzi się, że to zatajone bogactwa a za nimi inni, że starczy zacząć wydobywać ale skoro nie, to najwidoczniej żydomasony z NATO zabroniły i tam stacjonują (na nieistniejącej kopalni czy na Litwie) itp.

Info są rozdmuchiwane ale mają różne wersje również w prasie lokalnej i portalach lokalnych, gdzie niby wyglądają poważniej a dodaje się różne malownicze szczegóły, np. o służbach czy kukuruźnikach, np.

https://www.suwalki24.pl/article/3,suwalszczyzna-posiada-najcenniejsze-zloza-europy#

https://www.suwalki24.pl/article/34,suwalskie-skarby-i-rosyjskie-specsluzby

 

Jeszcze innym "źródłem" (te źródła to echa propagandy gierkowskiej) są interpelacje poselskie np.

http://orka2.sejm.gov.pl/IZ4.nsf/main/104A71BB

 tyle, że są w nich tylko powtarzane twierdzenia o bogactwie złóż ale i dawnych planach kopalni gierkowskiej. Odpowiedzi i wyjaśnień przecież nikt nie będzie rozpowszechniał a że to sensacja nie tylko internetowa ale i typowa lokalna legenda, to nic dziwnego, że żyje własnym życiem. Ktoś mógłby nawet napisać o tym magisterkę.

Przypomnę, że Karlinem też się pasjonowano, miał być to polski Kuwejt a czym był w istocie? Lokalnie też jest masa odwiertów za gazem i ropą chociażby, z których później powstają plotki po latach o niezmiernych bogactwach.

 

Możliwe, że informacje o tym długu, o którym jakoś nic nie wiadomo, bo taki to przecież spisek, pochodzą od pewnego fantasty, co rozpowszechnia dalej suwalski publicysta Wyganowski

http://blogmedia24.pl/node/48835

 

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1655758

"Najnowsza historia Polski 1914-1993" wydawnictwo Puls  (wydanie poprawione i rozszerzone) piąte wydanie, Londyn 1994. tom II s. część IV, roz. XX-2 str. 717 cyt. " Doszło do tego, że w maju 1980 r. kredyt z banków RFN zabezpieczono na złożach wanadu i tytanu na Suwalszczyźnie, które jeszcze nie były eksploatowane." przypis nr 15: Kuśmierek O czym.... s.26; Bartecki  Gospodarka... s.21-23; Rocznik statystyczny 1981, s.XLIV-XLV,  183, 387, 393, 415-416.; S. Jędrychowski Zadłużenie...., s. 151-154; J.D. "Bilans płatniczy Polski", Życie Gospodarcze 1 XI 1981 r.

Materiałów źródłowych juz nie będę cytował, musisz sam się pogimnastykować, możesz jeszcze sobie poszukać w różnych archiwach ale nie będę wskazywał już kierunku, ponieważ i tak nie skorzystasz bo to przecież są fantasmagorie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#1658045

Podziwiam determinację, pewnie kiedyś sprawdzę ale i tak nie wierzę, że komuna godziła się przekazać złoża jakiemuś bankowi kapitalistycznych rewizjonistów a ci wielkodusznie zrzekli się i podarowali pieniądze swych klientów komunistom. o tym, że kredyt miał być spłacany z przyszłej produkcji, to bywało, to przeciez idea Gierka, czasem nawet pojawia się pojęcie "pod zastaw". np. w 75. chciano wziąć francuski kredyt "pod zastaw" produkcji miedzi. sowieci początkowo łudzili USA, że mogą inwestować na Syberii ale czy daliby im odwiert? zastaw na złożach to jednak spora różnica. jaki to bank podarowałby zastaw na złożach? co innego z całą niewypłacalnością PRL. musiałby być wpisany na ich własności jak hipoteka, z tym że zastaw dotyczy mienia ruchomego lub praw. Jakby to miało wyglądać formalnie? przecież potoczny zastaw to nie to samo, co oparcie na tym kredytu w umowie, czy międzynarodowej, czy specjalnie utworzonej spółki.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1658273

Wybiło mi dwa takie same komentarze, więc jeden skasowałem pisząc błąd.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

------------------------------------------
Dotknij Panie mego serca i oczyść je.
Niech Twój Święty Duch ogarnie mnie.

#1655290

Coś w tym jest co pan pisze. Każdy rząd po 1989 roku, nawet nie śmiał wydobywać tych bogactw jak złoto, tytan, platyna i im podobne szlachetne pierwiastki. I jestem na sto procent pewny, kto położył na to swe łapska i czy ja to jest robota.

I tak jak pan pisze, jesteśmy za słabi by tym światowcom się przeciwstawić. 

Więc rozkaz nie wydobywać - dalej trwa. I każdy rząd po 1989 roku ten rozkaz respektuje.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

------------------------------------------
Dotknij Panie mego serca i oczyść je.
Niech Twój Święty Duch ogarnie mnie.

#1655314

Niezbędne szczelinowanie jest potwornym grzechem dla tych lewackich pseudo-ekologów. Więc gaz schowano do szuflady.

Naprawdę to dlatego?

 

Tytan i metale rzadkie + wanad i żelazo w złożach suwalskich odkryto już w 1962 roku. Jak długo trwa ruski zakaz od tamtego czasu na ewentualną eksploatację? To ewidentna kwestia polityczna, bo nie wiemy, jaka byłaby reakcja na świecie.

xD

lubię czytać takie zmyślenia, po staremu bawią a przy okazji można sprawdzić, jak to ludzie łykają, ale wierzyć we własną propagandę...

 

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1655331

Nie wiem czy pan zauważył? Że czasy się zmieniły i ci co byli naszymi sojusznikami, teraz są naszymi wrogami, a wrogowie stali się naszymi sojusznikami.

I coś się zmieniło? I dalej nie możemy wydobywać!

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

------------------------------------------
Dotknij Panie mego serca i oczyść je.
Niech Twój Święty Duch ogarnie mnie.

#1655347

no właśnie, jaki wniosek? tajny kahał zabronił na wieki czy też to przesadzone wieści a dzisiejsza technologia dalej sprawia, że jest to nieopłacalne? artykuliki o spiskowo ukrywanych zasobach Polski krążą od lat i są już wielokrotnie wyjaśnione jako nierzetelne, to taka bajka o złotym pociągu a nawet gorzej. część prawdy jest w opowieściach o geotermii a część w tym, że zaawansowanym technicznie zagranicznym podmiotom mogą się opłacać jakieś polskie resztki czy to węgla czy to uranu.

trzeba być krytycznym a już zwł. we własnym światku, inaczej skończy się ignorancją z fanatyzmem, zresztą dzisiejszy świat stoi mniej na takich zasobach, a więcej na handlu i innowacji. to inni mają wydobywac jak najtaniej, lepiej rozwinięci mają przetwarzać i sprzedawać produkt. porażką już jest napalanie się na to, że coś się znajdzie i opchnie z zyskiem, to mentalność Murzyna, który znajdzie garniec złotych monet, nawet roponośni Arabowie starają się o coś więcej. zobacz jak do dziś ludzie gadają za węglem, mimo że latami trzeba było dotować a najzupełniej realnych elektrowni atomowych nie ma do dziś. a już bajdy, że Litwa i Białoruś ogłoszą roszczenia do kopalin suwalszczyny, że dlatego tam Bundeswehra, że będzie jak Kongo to przecież nieziemskie pierdoły (swoją drogą tak opcja rosyjska rozpowiada, że dlatego na Suwalszczyznie stacjonuje NATO i nie pozwoli).

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1655348

Gdyby Polska była pustynią i nie miała żadnych zasobów, to nawet pies z kulawą nogą by się Polską nie interesował.

To dla czego jankesi weszli do Iraku, Afganistanu, Czadu? Bo taki mieli kaprys?. Nie, bo tam są bogactwa naturalne. Z Czadu szybko wyszli, bo stwierdzili że nic nie ma.

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

------------------------------------------
Dotknij Panie mego serca i oczyść je.
Niech Twój Święty Duch ogarnie mnie.

#1655353

Znowu myślenie wg dawnych kategorii. To nie były żadne wojny o ropę, co najwyżej o zabezpieczenie dostaw. Nawet gdyby cała ropa została przejęta przez skarb USA, to potrzeba by było dekad, by wypompowano tyle, by się zwróciło. Zwł. w Afganistanie, gdzie tak się opłaciło sowietom, aż sami padli, no same skarby do ukradzenia, chyba że opium. A jak ja zapytam, to dlaczego owi jankesi sobie wyszli, choć niby weszli po zasoby? A do Czadu weszli po zasoby, stwierdzili że się nie opyla i sobie wyszli (choć przecież jest tam ropa, amerykańskie koncerny, tyle że chodziło o wpływy libijskie)? Jak to brzmi?

Zasoby Polski mają niewielkie znaczenie (choć jest miedź) i faktycznie, mało kto się Polską interesuje z tego powodu. Ale to nie przeszkadza straszyć Polaków a to że Niemcy wykupią a to że żydy osiądą, a teraz wreszcie nowa jakość, mamy się bać nawet o to, czego nie mamy :-)

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1655354

Pan sam nie wierzy to co pan pisze, tak to ujął prezes Kaczyński, odpowiadając G. Schetynie po jego wypowiedzi o PiS-ie.

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

------------------------------------------
Dotknij Panie mego serca i oczyść je.
Niech Twój Święty Duch ogarnie mnie.

#1655357

czyli nie ma argumentów a jest ad personam. super poziom, tyle że to ja cierpliwie tłumaczę, mimo że to należy do stawiającego tezę.

A Rosja to pewnie zarobiła na przejęciu Donbasu i była to wojna o węgiel? Tak tylko pytam.

W Afganistanie koncesje dostają firmy chińskie i hinduskie, to tak wygląda amer. wojna o ropę? A jankesi siedzą tam dłużej, niż po wydobywaniu własnej z łupków. Ile to kosztowało, billion czy nawet kilka z kosztami społecznymi i to jako kredyt? Wielkich zysków korporacji nie pokażesz, bo każdy wie jak wyglądąła gospodarka Afganistanu po wojnie, poza tym nie ma tak, że ropę zasysa się do skarbca kraju, to mogą robić firmy i dopiero z ich podatków cokolwiek może uzyskać rząd czyli ew. grosze (i o ile będzie to związane z Ameryką). A własne zużycie paliwa, zwł. na zadupiach, gdzie wszystko na generator, gdzie dostawy ciężarówkami i samolotami, gdzie technika i śmigłowce żrą paliwo na potęgę? Przecież to miliony litrów dziennie i skądś trzeba je brać, na pewno nie z podłączenia się wężykiem do zdobycznej rury. Twierdzić, że wojna to nie nawet dla kontraktorów ale dla samej ropy, jest naprawdę niezbyt.

A w Iraku jak jest? Dlatego Rosja i Chiny inwestują, bo Amerykanie podbili dla nich kraj, czy to nie absurd? Zabezpieczenie światowych dostaw oczywiście miało swoją rolę, co jednak tym bardziej świadczy o głupocie Saddama. Kozaczył i przekozaczył jak wielu podobnych a szykująca się pierwsza i druga wojna nie były tajemnicą. Nie płakałem po panarabizmie.

A w tym Czadzie (tylko w której interwencji)? Ropa przecież jest, tyle że to zadupie a już działały zachodnie korporacje, tyle że dyktator używał dla zbrojeń. Co zresztą dziwnego, Irak z Iranem robiły to samo, inwazja na Kuwejt też kosztowała, sankcje też, same przepieprzały zyski ale oskarżać o to, to Amerykanów, niczym jakaś Wenezuela.

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1655364

Jakie ad persona z mojej strony?

Że napisałem że pan bajki wypisuje na temat naszych zasobów naturalnych, które są naprawdę zasobne, a które pan z niewiadomych mi przyczyn, stara się zmniejszać i swoimi tezami udowadniać że nich nie ma.

Po ocenach pana i moich w tym temacie i polemiki naszej, użytkownicy Niepoprawnych, pokazali która wersja jest im bliższa.

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

------------------------------------------
Dotknij Panie mego serca i oczyść je.
Niech Twój Święty Duch ogarnie mnie.

#1655373

Znaczy się, takie Chińczyki się latami fatygują, drążą skały, przebijają tunele, żeby zbudować ze wschodu na zachód jakiś Jedwabny Szlak, podczas gdy my tu już przez prawie 300 lat się bogacimy bez bez żadnej roboty , bo mamy gotowy i obsługujemy LENNY Szlak.

Żyć, nie umierać!
Zgadując z fizjonomii, na wątrobę weź pan se raphacholin, panie ekspert od wszystkiego.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-6
#1655243

bardzo się starali przez 30 lat, aby przekonać Polaków, że są nieudanym produktem ewolucji , którzy mogą funkcjonować tylko pod światłym przewodnictwem mądrzejszych. W dodatku wymordowaliśmy (niemal doszczętnie) żydowskich współobywateli, byliśmy źli dla sąsiadów, hamujemy postęp, spychamy Europę w otchłań itp. 
Pracowałem wiele lat na wycieczkowych statkach, gdzie pracują ludzie z ponad 50 krajów. Okazuje się, że Polacy radzą sobie świetnie - znacznie lepiej niż inni - na wielu odcinkach. Który hydraulik tak jak Polak potrafi nie tylko przetykać klozety, ale i zaspawać czy wytoczyć jakiś element? Byłem świadkiem sukcesów Polaków na wielu róznych stanowiskach np. kelner winny (somelier), menadżer restauracji, mechanik, elektryk, kucharz itp. Otrzymywali nagrody jako najlepsi "crew memberzy" na statku. Chyba nie ma wycieczkowego statku bez polskiej orkiestry. Dla polskiego muzyka język amerykańskiej muzyki nie jest czymś prostym i łatwym. Jednak potrafimy się "zmieścić" w amerykańskich doskonałych orkiestrach, grających "swoją muzykę" i znających większość melodii od urodzenia. Pamiętam panikę w oczach moich amerykańskich kolegów jak na koncercie musieli akompaniować do cygańskich romansów (kompletnie nie czują rubata, a zwolnienia "rozpisywali" sobie licząc np. do siedmiu...) . Główną siłą Polaków jest ich elastyczność i zdolności przystosowawcze.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Leopold

#1655257

Witaj Leopoldzie!

Na końcu napisałeś:

Główną siłą Polaków jest ich elastyczność i zdolności przystosowawcze.

Oznacza to ni mniej, ni więcej, choć może nawet sami tego nie wiedzą, że Polacy są wyjątkowo inteligentni.

 

Dosyć dawno temu, przeglądając naukowe opracowania, w moim ulubionym temacie - "O umyśle człowieka", na swój własny użytek stworzyłem taką definicję inteligencji, podkreślam - cechy wrodzonej.

Inteligencja to zdolność do szybkiego reagowania i przystosowania się do zmiennych warunków otoczenia.

Czy to się nie pokrywa z tym co napisałeś?

Praca na wycieczkowcach, które to jednostki są jakby kondensacją mikro-społeczeństwa, gdzie wszystko dzieje się szybko i dynamicznie, a czas płynie inaczej, można w ciągu paru tygodni zaobserwować i wyciągnąć wnioski co do ludzkiej kondycji.

Mamy sporą przewagę, przynajmniej ci z nas co odważyli się wyjść z zapiecka w świat, nad innymi nacjami. Może z powodu naszej pogmatwanej polskiej historii? Może... Ale chyba nie, bo już od Piastów tworzyliśmy naszą własną, odrębną wersję przybywającej z Rzymu poprzez Niemcy, cywilizacji łacińskiej.

To Boska Tajemnica, dlaczego jedne narody mają takie talenty, drugie mają inne, a wiele nie ma żadnych.

Tak, czy inaczej Leopoldzie - Ty to wiesz i ja też - że zazwyczaj zawsze dajemy sobie radę.

 

Serdecznie pozdrawiam

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1655277

w zależności od tego z kim rozmawiasz. Kiedyś napisałeś, że Polacy to durnie.

Jestem jakim jestem: Kacap, szwab, żyd, banderowiec, to najwięksi wrogowie Polski, kolego Janie. Kacap chce czołgami i samolotami, a żydzi i szwaby, chcą finansowo i gospodarczo, a banderowcy czekają by wbić nóż w plecy, jak się nadarzy okazja.  1 rok 6 miesięcy temu

jazgdyni: Jjj >>> Bzdury Marku gadacie. Największym wrogiem Polski był zawsze durny Polak. Świna i zdrajca. To on myśląc o swojej chacie, nawoływał wszystkich do buntu przeciw demokratycznej władzy. Jak kto tutaj?  1 rok 6 miesięcy temu

Źródło: https://niepoprawni.pl/blog/roman-z-usa/klamstwa-jazgdyni-i-jego-manipulacje

©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :). <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle - blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę.

Jestem jakim jestem: Kacap, szwab, żyd, banderowiec, to najwięksi wrogowie Polski, kolego Janie. Kacap chce czołgami i samolotami, a żydzi i szwaby, chcą finansowo i gospodarczo, a banderowcy czekają by wbić nóż w plecy, jak się nadarzy okazja.  1 rok 6 miesięcy temu

jazgdyni: Jjj >>> Bzdury Marku gadacie. Największym wrogiem Polski był zawsze durny Polak. Świna i zdrajca. To on myśląc o swojej chacie, nawoływał wszystkich do buntu przeciw demokratycznej władzy. Jak kto tutaj?  1 rok 6 miesięcy temu

Źródło: https://niepoprawni.pl/blog/roman-z-usa/klamstwa-jazgdyni-i-jego-manipulacje

©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :). <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle - blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny, wobec rządu tylko wtedy, gdy na to zasługuje. Mark Twain

#1655356

Czytaj człowieku ze zrozumieniem i nie manipuluj jak Budka. To też trzeba umieć.

Określenie "durny Polak" każdy w miarę wykształcony rodak, czyli już po podstawówce, widzi, że gramatycznie to liczba pojedyncza, czyli nie dotyczy polskości, tylko kretynów, którzy niestety są w sporej liczbie. Czy do nich zaliczam komentatora z Ameryki? Czy ja wiem...

Zresztą ten przyszywany amerykaniec właśnie mnie uważa za świnię i zdrajcę. Więc nie wiem o co chodzi.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1655363

roman tarnawski <tarnawski2000@yahoo.com>

To:roman tarnawski

Sun, Jan 5 at 1:06 PM

jazgdyni: Ukraińcy to przecież Polacy. Jak Kaszubi, czy Ślązacy. Sowieci próbowali mieszać, wybić wielkim głodem, przywieźć swoich kałmuków, lecz prawdziwej polskości prawdziwych mieszkańców Ukrainy zniszczyć nie zdołali.4 lata 12 miesięcy temu

lju: Ukraina powinna pożegnać stalinowskie dziedzictwo i zwrócić Polsce Lwów, a w ramach przeprosin za rzeź Polaków potępić winnych, zaś żyjących oprawców osądzić i ukarać tak, jak uczył wielki ukraiński bohater Jeremi Wiśniowiecki - palik dla nich, nie pomniki! Swoją drogą dziwne, że oni Chmielnickiego zdrajcę i bandytę sobie obrali za "ojca założyciela", który oddał Ukrainę Rosji, nie zaś tego wielkiego Rusina, który z Moskwą walczył...4 lata 12 miesięcy temu

tadman: >jazgdyni Stalin głodził Wschodnią Ukrainę, a nie, wrogą nam często, Zachodnią Ukrainę; ci nie znali hołodomora.4 lata 12 miesięcy temu

jazgdyni: > lju; tak zwrócić nam Lwów, a my Niemcom Breslau i Stettin. Czy to my ustalaliśmy granice? Tzn. Polska i Ukraina? Byliśmy bezwolni i nadal jesteśmy. Ruskie sobie weszły i Krym zabrały. Bo są mongolską dziczą. My należymy do innej cywilizacji.
Ukraina, jako państwo i naród powoli się krystalizuje. Tak na prawdę nie wiemy, co z tego będzie.
Pamiętacie jak Litwa uzyskala niepodległość? Jakie były nadzieje? I co? Teraz to chyba największy wróg Polski.4 lata 12 miesięcy temu

A ta "swołocz" jak mnie nazywasz już ponad 50 lat walczy o polskie sprawy.

jazgdyni - 23 Listopada, 2019 - 10:44

Pan Leopold ma dużo rozumu. W odróżnieniu od pana.

Uciekinier i zdrajca ojczyzny przechodzi do etapu szczucia innych.

Swołocz, to zawsze swołocz...

Twój następny "kwiatek":

To, że tak zdecydowałem z Markiem, nie oznacza, że nie będę tępił innych łajdaków. Pojebanych pseudo-patriotów na obcym żołdzie. Również fjuta z Ameryki, moralną wyrocznię ze streetu.3 tygodnie 15 godzin temu

Źródło: http://niepoprawni.pl/shoutbox

Następny kwiatek. To się nazywa kultura, nabyta od wściekłej macicy na ulicy:

Ale obraz tych nabijanych przez ukraińskich bandytów na sztachety i widły to już się tobie nie nasuwa? Przypominanie o tych dużo późniejszych czasach to wg. ciebie czym jest?

Odpowiedź tego z Gdyni:

#1650109

Wiesz, jak oni teraz wołają?

jazgdyni - 28 Października, 2020 - 11:57

Wiesz, jak oni teraz wołają?

WYPIE*DALAJ

 

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny, wobec rządu tylko wtedy, gdy na to zasługuje. Mark Twain

#1655366

Weź się kolego odpieprz!

Z grzeczności odpowiedziałem, a ten chory z obsesją, będzie wyciągał ze swego durnego archiwum.

 

Spieprzaj i koniec. Chory jesteś.

 

EOT

 

 

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1655371

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1655263

Rany Boskie Husky!

 

Pierwsza panienka imprezowa Trójmiasta bez skrupułów, jest tutaj, a może gra babę, przekupę z hali targowej?

Na pogrzebie? Podejrzewam już kompletną, alkoholiczną destrukcję mózgu.

Tak kończą panienki z domów, gdzie tatuś z uwielbienia Stalina, zmienił nawet nazwisko na Staliński.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1655276

Ja wszystko rozumiem, co do Stalińskiej mam podobną ocenę ale po co wypisywać brednie o zmianie nazwiska? Przed wojną już zmienił? No ludzie! w ten sposób spadamy na ichnie dno. https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/5b/IIC_Stalinski.png

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Masaraksz

#1655292

Nie sądzę, żeby ta "brednia" mi się przyśniła.

A notorycznie, od zawsze, w tekstach poważnych "bzdur" nie wymyślam.

Musiałem więc gdzieś trafić na wiarygodny materiał o tym zdarzeniu.

 

Czy nie zastanawia pana fakt, że Wikipedia w biogramie prezentuje zdjęcie jakiegoś dokumentu z okupacji, potwierdzającego, że już wówczas był Janusz Staliński. Po co miałby być taki załącznik, jeśli nie dlatego, by obalić istniejącą historię o zmianie nazwiska.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1655301

Skoro trafił Pan, na wiarygodny materiał, to proszę go przytoczyć. Inaczej jest to haniebne pomówienie. Ja taki przytoczyłem. Dodatkowo, to zapewne, żaden argument dla Pana ale mój dziadek znał Stalińskiego już przed wojną, jako Stalińskiego właśnie.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Masaraksz

#1655327

Tekst świetny, mała, drobniutka uwaga, cyt.: "nagle na punkcie naszego wafelka Prince Polo oszalała Islandia." jeśli od, +/-, 1955  - to faktycznie "nagle". Prezydent Islandii, Ólafur Ragnar Grimsson, powiedział w 1999: "Całe pokolenie Islandczyków wyrosło na dwóch rzeczach - amerykańskiej Coca-Coli i polskim Prince Polo". Pzdr.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Masaraksz

#1655291

Przyznam się, że nie wiedziałem, że już w 1999 roku Islandczycy kochali nasze wafelki.

Ale chyba je nadal kochają, prawda? Więc ciągle są towarem eksportowym.

Czy ja napisałem, że Prince Polo w Islandii to zasługa Morawieckiego & Co.?

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1655302

Proszę czytać ze zrozumieniem: wyraźnie napisałem że w 1999 prezydent Islandii w czasie wizyty w Polsce mówił itd. A Prince Pollo zaczęli importować już około 1955 jako biszkopty - wówczas istniał zakaz importu słodyczy na Islandię i w ten sposób omijali zakaz. Nigdzie nie zarzucałem Panu Morawieckiego itd. ale jeśli pisze Pan "nagle pokochali" to prostuję że wcale nie nagle.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Masaraksz

#1655329

... ostatnio lideruje im t(f)usk ,ale w czołówce są : zarówno budka jak i bolek ...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

ke-fas

#1655296