Dlaczego ludzie, których uważam za idiotów, nazywają mnie wiejskim ciemniakiem.

Obrazek użytkownika jazgdyni
Kraj

 

 

 

 

 

 

 

Żeby było jasne – nie tylko uważam ich za idiotów, ale także za nadętych bufonów, bez krztyny skromności i samokrytycyzmu, samozwańczych mędrców z kanapy, z wylewającą się z nich nienawiścią i pogardą do wszystkich spoza ich kółka różańcowego na obsmarkanych warszawskich i krakowskich kanapach. Na gdańskich oczywiście też.

I niestety, wielu z nich bezgranicznie głupich.

 

 

 

No więc tak, ponieważ głosowałem na Andrzeja Dudę, z czego jestem dumny i mam wewnętrzne niepodważalne przekonanie, że uczyniłem słusznie i dobrze dla siebie, rodziny i kraju, zostałem przez moich politycznych przeciwników zaliczony do wiejskiej, niewykształconej ciemnoty.

 

A jest całkiem odwrotnie.

 

To ci, co z taką pogardą mówią o normalnych Polakach są parweniuszami, ludźmi z domów z wychodkami za stodołą, albo spod Uralu, albo wychowanych w służbowych mieszkaniach rodziców ze służb.

Wstydzą się bardzo swojego pochodzenia... ojca milicjanta, babci, która nigdy się nie nauczyła polskiego, i tych nazwisk, które ich pan im nadał – Poniedziałek, Wtorek, Środa... Styczeń, Luty, Marzec.

Wstydzą się tak potężnie i tak chcą to wymazać z rodzinnej pamięci, że aż nienawidzą tej paskudnej Polski i tych okropnych polskich patriotów.

 

Tu stworzymy nowy ruch – 10 milionów już mamy

 

Trzaskowski przyjechał do Gdyni, by osobiście podziękować mieszkańcom.

Mieszkańcom? Wolne żarty! Większość tych, co to miasto tworzyli – to był ich pomysł i dzieło, leży w lasach Piaśnicy, gdzie ojciec pół wieku temu mówił mi, żebym tam grzybów nie zbierał, bo to miejsce uświęcone krwią pomordowanych Gdynian. Wtedy nawet w Gdyni niewiele ludzi wiedziało o tym, czym jest Piaśnica.

Po wojnie tamtych Gdynian pozostała garstka. Ze względu na port, szumnie nazywany oknem na świat – jedną z niewielu pilnie strzeżonych bram Żelaznej Kurtyny, miasto zostało wzięte we władzę komunistycznych służb specjalnych, które do dzisiaj tu świetnie prosperują,

Puste po wojnie miasto potrzebowało dużo ludzi do pracy, by odżyć i działać normalnie. Szczególnie wykwalifikowanych i fachowców różnych zawodów.

Lecz jak to zwykle bywa, przybyli ci przyzwoici, lecz również szumowiny.

 

Po roku 1990 kariery zaczęli robić tu ludzie z przedziwnego tygla, gdzie wymieszali się członkowie Solidarności zorientowani na własne kariery i komunistyczni aparatczycy.

 

Jeden zetemesowiec dostał port we władanie, a drugi został pierwszym bogatym deweloperem budującym na najatrakcyjniejszych lokalizacjach, które zapewniali koledzy z Solidarności, ulokowani we władzach miasta.

A te nowe dzielnice, które obrastały Gdynię, zasiedlali spopularyzowane w Warszawie "słoiki", zwabione ze swoich miasteczek i wiosek możliwością zrobienia szybkich pieniędzy w tworzących się korporacjach, pośrednictwach, prywatyzowanych stoczniach i innych tradycyjnych morskich firmach również sprzedanych za bezcen dzięki Balcerowiczowi i "Gdynianinowi" Lewandowskiemu. To dzisiaj "Dum(r)ni Gdynianie".

 

A ta wyprzedaż skarbów młodziutkiego miasta była taka, że jak pod koniec lat osiemdziesiątych pracowałem za granicą, to mój macierzysty, potężny armator PLO – Polskie Linie Oceaniczne, posiadały ponad 170 świetnych, przeróżnych statków, dziesiątki tysięcy kontenerów, kilkadziesiąt nieruchomości, magazynów, warsztatów i zatrudniały też parę dziesiątków tysięcy ludzi, w tym 10 tysięcy marynarzy na całym świecie. Autentyczny światowy potentat.Gdy wróciłem na dłużej do kraju już w 1991, to z PLO pozostały ruiny - parę nie najlepszych statków, kilkuset pracowników, większość marynarzy rozpuszczonych, by pracowali dla innych państw.

 

Potem poszła w ruinę stocznia, kiedyś najnowocześniejsza na Bałtyku, bo Niemcy musieliby zamknąć swoje po-DDRowskie Wismary i Rostocki, a nasz zawodowy lokaj usłużnie wszystkie nasze stocznie zlikwidował.

Zniszczono rybacki DALMOR. Pozbyto się paru zakładów rybnych.

 

Paradoksalnie ludzie się bogacili. Jak to możliwe? Oczywiście bogaciło się niewielu. Znany mi osobiście deweloper, onegdaj lider komunistycznej młodzieżówki, już w roku 2000-sięcznym brał na rękę miesięcznie 100 000 złotych. Ci, co błyskawicznie rozsprzedawali nasze statki, wspomnianego PLO tanim banderom, za byle jakie pośrednictwo dostawali pod stołem od 50 do 100 tysięcy dolarów. Przypomnę, że na początku lat 90-tych, przeliczając na dzisiejsze relacje to 2 do 4 milionów złotych.

Nasze, wszystkich Polaków Gdyńskie Zakłady Rybne, nagle magiczną sztuczką, z mistrzów, kierowników, czy partyjnych działaczy zyskała właścicieli! Grosza w ten poważny majątek nie włożyli.

Przekręt, korupcja i kradzież znamionowała pierwsze dziesięciolecie po transformacji. W Gdyni to było ewidentne i chyba tylko Warszawa przebijała ten chory, gangsterski układ.

A żeby było jeszcze weselej, to w całym Trójmieście z Gdynią na czele, ciągle nadzór miały służby (podobno taki rozkaz generałowi Pożodze wydał sam generał Kiszczak z kontrasygnatą Jaruzelskiego).

A wespół – wzespół ze służbami w Gdyni rodziło się polskie gangsterstwo, tworzono zręby krajowych mafii, a młode leszcze z Pruszkowa i Wołomina, tak, jak dzisiaj pan Trzaskowski, przyjeżdżały tutaj po naukę i wsparcie.

 

Czy cokolwiek z tego złego, z tej patologii, zniknęło, lub tylko zmalało w Gdyni pod rządami dwóch prominentnych działaczy Solidarności, prezydentów miasta, śp. pani Cegielskiej i doktora Szczurka?

W tym temacie należy pytać Gdynian, a nie słoików, którzy się tu pasą.

 

Tak właśnie należy odczytywać to wystąpienie przegranego Trzaskowskiego na Skwerku Kościuszki.

Prezydent Gdyni, dr Szczurek nie pojawił się. Lecz prezydent Sopotu, z zarzutami, Karnowski, który w Trzaskowskim widzi ostatnią deskę ratunku przed prokuraturą i sądem był jak najbardziej. Także prezydent Gdańska, pani Dulkiewicz, dla mnie pacynka europejsko – niemieckiego lewactwa również.

 

To na takiej bazie Trzaskowski i jego mocodawcy spod znaku Berlina, Brukseli i Sorosa mają zbudować remake Sierpnia 1980 – Sierpień 2020.

Z Trzaskowskim jako Wałęsą, poseł Pomaską jako Anną Walentynowicz. A Borys Budka będzie chyba grał Gieremka.

Wspomniane gdyńskie, oraz gdańskie słoiki wystąpią w roli stoczniowców, robotników, tramwajarzy i studentów pamiętnego zrywu Solidarności.

Dziesięć milionów już jest...

A my jesteśmy ciemna masa, wiejski motłoch, niewykształcone durnie. Dlatego nie mamy prawa głosu.

 

Kim ONI właściwie są?

 

Tysiące słów już napisano w internecie o uzurpatorach, samozwańczych elitach, salonach i kanapach ludzi z wykształceniem cieniutkim, których mimo tego tytułuje się profesorem; o "naukowcach akademickich" z socjalistycznym rodowodem deprawujących studentów i całe pokolenia; o sędziach, którzy ciężką pracą dorobili się pałaców i o artystach, którzy po każdej wygranej walą swym głupim łbem o ścianę, albo jak sami mówią (i to podobno kobieta – wzorzec kultury i elegancji), "czują się, jakby ktoś im nasrał na głowę (w domyśle ciemna, narodowa masa). Ci artyści stadnie ogłaszają iż emigrują – w takiej Polsce nie da się żyć – jednakże nigdy nigdzie nie wyjeżdżają. Tyle zachowują trzeźwości, że mają świadomość, iż poza krajem są niczym.

 

Zamiast rozwijać temat i pastwić się nad "moimi" tytułowymi idiotami in gremio, przypomnę tylko dwa fakty w odpowiedzi, kim są ci wspaniali fanatycy Trzaskowskiego.

 

Na początku epidemii COVID18, lekarz z zawodu, były minister zdrowia, a obecnie wojewoda mazowiecki, dr Konstanty Radziwiłł (noblesse oblige) zwrócił się z alarmującym wezwaniem do warszawskich lekarzy, których w tamtejszej Izbie Lekarskiej jest zarejestrowanych 21 tysięcy, o pomoc w opanowaniu epidemii, bo siły zaangażowane są niewystarczające.

Na apel wojewody, szpitali, klinik, hospicjów i ośrodków pomocy społecznej odpowiedziało czterech lekarzy.

Tak proszę państwa – 4 – słownie CZTERECH Z 21 tysięcy!

Reszta powypisywała sobie zwolnienia, wyjechała na urlop, albo inaczej pokazała gest Kozakiewicza lub środkowy palec.

Nie panu Radziwiłłowi, nie, nie – pokazali to nam – wszystkim Polakom w niebezpieczeństwie.

Proszę troszkę się nad tym zastanowić i przemyśleć – oto ci, którzy zbudują Nową Solidarność i chcą decydować o naszym losie – burych, durnych wieśniaków.

Dzisiaj fanatyk PO, kiedy go jeszcze rozum nie odpuścił, Ludwik Dorn, wygłosił trafną rymowankę – "Pokaż lekarzu, co masz w garażu". (Ciekaw jestem na ile aut ma garaż marszałek Grodzki?)

 

To jest wydarzenie z tego roku. Pamiętacie państwo co działo się również na wiosnę w zeszłym roku?

Tak jak obecnie pokazała nam i się określiła grupa zawodowa 21 000 warszawskich lekarzy, tak rok temu inna bardzo ważna grupa zawodowa – nauczyciele – a dokładnie w roku szkolnym 2018/2019 w Polsce pracowało 702 293 nauczycieli, pod przywództwem komunistycznego watażki, zaplanowała sobie strajkując, że nie odbędą się matury, nie odbędą się testy uczniów decydujące o przyjęciu do szkół średnich. Tak po prostu, całe dwa roczniki – 18-latki i 14-latki stracą rok, a państwo aż dwa roczniki dojrzałych obywateli w przyszłości.

Jak nazwać taką "obywatelską" postawę? Idiotyzmem, jak ja w tytule? Sądzę, że to stanowczo za łagodnie.

Rodzice uczniów, dla tych niedouczonych, nieodpowiedzialnych i emocjonalnie roztrzęsionych pracowników oświaty nie są partnerami do dyskusji. Wszyscy Polacy biadolą nad nędzą edukacji. Poziom szkół jest zatrważający. Praca pedagogiczna i wychowawcza praktycznie nie istnieje. A biedni rodzice godzinami ślęczą z dzieckiem nad podręcznikem, aby wytłumaczyć to, czego pani nie umiała zrobić. Albo jej się nie chciało.

 

To też opoka Rafała Trzaskowskiego. Zestresowana pseudo elita, która wyciąga rękę po kolejny tysiąc pensji, nie dając nic w zamian.

Choć to już dawno było, ale w tym środowisku peerelowska maksyma - "czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy" jest stosowana nieustannie.

 

To także dla tych ludzi i co gorsza ich wychowanków, a potem zakręconych przez bezwartościowych i nieuczciwych profesorów, studentów, MY jesteśmy niewykształconym, prymitywnym ciemnogrodem.

 

Bo – nie lubimy chodzić w rurkach, nie farbujemy włosów, nie mamy kolczyka w uchu, nigdy nie wąchaliśmy koki, nie lubimy stosunków analnych. Szczególnie my, mężczyźni. Pogardzamy Polańskim, śmieszą nas przebierańcy w psich maskach, na czworakach i na smyczy jakiegoś gołodupca. Nie damy palić kościołów i wara od naszych dzieci.

 

I nie bawią nas kabareciarze TVN, denerwują bzuro-pisarze Gazety W. Intuicyjnie wyczuwany fałsz, kłamstwo i obłudę.

Nasz świat, poza tymi 10 milionami ukształtowanymi wyłącznie systemem zniewolenia po 1939 roku, opiera się na wartościach, zasadach ponad tysiącletniej cywilizacji i kultury.

Tamci tego nie pojmują i nie wiedzą, co to jest. Czy to profesor, czy komediant. I tego nie akceptują, bo się tego boją. Bo co to za zwyczaj, że jak się ukradnie, to trzeba koniecznie iść do więzienia.

 

Walka z idiotami jest i ciężka i łatwa. Jak to z fanatykami i faryzeuszami. Nie można takiego przekonać i nigdy zaufać.

 

I oświadczam, że jeżeli taki jeden, twarzą w twarz mnie zaatakuje, to dam w mordę.

A ważę 100 kilo i sporty walki ćwiczyłem.

 

 

.

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:18)

Komentarze

Proszę Państwa

Proszę Państwa

 

Czeka nas Gorący Sierpień 2020.

Sąd Najwyższy z dużym prawdopodobieństwem uzna wybory za ważne, a skargi i protesty za nie mające dostatecznego wpływu na wynik wyborów.

Wtedy totalni zakwestionują Izbę SN, która oceniała wybory. Tak czy inaczej w końcu stwierdzą, że była to Izba niekonstytucyjna i nadal podważają wynik wyborów. Możliwe, że zaangażowany zostanie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Równolegle będzie presja ze strony komisarz Very Jourovej, z której twarzy fałsz, obłuda i hipokryzja bije po oczach.

W międzyczasie Różowa Gwardia - hunbejwini teraz Trzaskowskiego będą wywoływać rozruchy uliczne, prowokacje, zastraszanie mieszkańców i akcje hejterski i fejknewsy. Może też zaczną wywoływać strajki, a możliwym jest protest nauczycieli i nierozpoczęcie zajęć szkolnych 1 września.

 

To tylko fragment moich przewidywań i wiele będzie zależało od reakcji władz państwa.

 

Niestety, słuszna jest stara wojenna prawda - śmiertelnego wroga nie wystarczy tylko pokonać - jego trzeba zniszczyć.

Podoba mi się!
16
Nie podoba mi się!
-1

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1639081

  Witaj! To, że będą dalsze prowokacje POlszewi, nie mam złudzeń. Jednak SN uzna wybory, co dla mnie jest pewnikiem. Dzisiaj Prezes J.Kaczyński potwierdził, że czas na media i to mnie uspokaja, bo bez reżimowych obcych szczekaczek, Targowica polegnie wizerunkowo w walce między sobą o kości. Pozdrawiam!

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

ronin

#1639115

To co wyczyniają hunwejbini Trzaskowskiego jest elementem globalnej wojny o przyszłość świata.

Polecam:

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1639089

I tu się w pełni zgadzam.

Tylko... my mamy przewagę intelektualną. Niech nawet specjaliści, spindoktorzy od Sorosa, czy Timmermansa się napinają, to są tak durni, tak się dają manipulować totalniakom z Tuskiem (głupkiem), Michnikiem (szują), czy Wałęsą (brak odpowiedniego słowa w psychologii i psychiatrii), że są przekonani, że wystarczy tylko iskra, a w Polsce zacznie się Majdan.

Jak na razie, w pierwszej rundzie - Wieśniacy kontra WSIoki   1 : 0.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1639090

Widzę, że jesteś dziś emocjonalny, ale się nie dziwię. Mnie też szlag trafia, że idioci wypowiadają się o nas, ale pocieszam się tym, że oni są po prostu idiotami a idiota nie wie, że jest idiotą. Stąd u mnie raczej występuje pobłażanie i pogarda. Z tym, że tacy "idioci" mogą być niebezpieczni, niestety. A u nas jest niedostatek miejsc, gdzie można by poddać tych wariatów terapii i leczeniu.
A teraz tak zupełnie na poważnie. Elity zostały w czasie wojny i po wojnie wyeliminowane. Dziś jest ich tylko garstka, ale trzeźwo myślących Polaków - patriotów jest na szczęście jeszcze więcej, więc cieszmy się, że stanowimy większość. Małą bo małą, ale jednak.
Pozdrawiam serdecznie

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1

krzysztofjaw

#1639097

Witam pracowników (i - iczki) wsi na blogu.

Długo trzeba było czekać. Załamani ciągle po 27 porażce? Po 30 uzyskuje się poziom =łachudra=.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1639102

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika Zawisza Niebieski został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Kurski twierdzi, "naród głupi wszystko kupi" i tak realizuje swoją telewizję, ale ty jej wierzysz.

"Niektórzy mogą uważać, że przekaz TVP Info razi ludzi inteligentnych. Ale on winien trafić do jak największej liczby Polaków" twierdzi Piotrowicz i do ciebie trafia.

Im niższe wykształcenie wyborców tym wyższe poparcie dla partii, którą ty też popierasz. 

Cóż powiedzieć, może jesteś wyjątkiem, ale przecież wyjątki potwierdzają regułę.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-7

Poważnym ludziom odpowiadam, przygłupiastych trolli ośmieszam a one listę obecności pałką zamiast krzyżykiem analfabety podpisują. Śmiejmy się z głupich, choćby przewielebnych.

#1639104

Ci ryjący w truskawkach pokazali środkowy palec dyplomowany szmaciarzom i wskazali im miejsce w szambie na kolejne 5 lat

przykre co?

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1639106

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika Zawisza Niebieski nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

A ja myślałem, że tylko w Anglii hydraulikę przepychasz. Prawda zawsze wam wrażą była, bo cóż cię tak zdenerwowały kilka słów prawdy? Czyżbym w czymś zbłądził? Bóg każdemu dał tyle rozumu ile uważał, a, że idiota widzi wokół siebie samych idiotów? Nie moja to wina. Ale widzę, pałeczka pamiątka po czasach służby w ZOMO sprawna. :) Już pałeczka postawiona.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-5

Poważnym ludziom odpowiadam, przygłupiastych trolli ośmieszam a one listę obecności pałką zamiast krzyżykiem analfabety podpisują. Śmiejmy się z głupich, choćby przewielebnych.

#1639109

Słuchaj analfabeto z dyplomem

Do mnie frajerza na PAN Husky ...się cieciu zwracaj

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1639112

Panie ZN!

Nieważne jak tam panu jest wielokontowy wieloboku, ale niech pan stąd szybko znika.

Nie mam ochoty wymieniać słów z życiowymi loserami.

Pańskie trawienie obserwacji rzeczywistości jest skażone poważnymi wsiowymi bakteriami, wiec ja nie chcę się zarazić, a po panu dezynfekować mój blog.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1639113

Janusz za wnikliwą analizę tego syfu, który w Gdyni zapanował. Gdy ja tam pracowałem w ZPG w WTW, za "płotem" mieliśmy Stocznię Komuny Paryskiej. Kwitnące Przedsiębiorstwo. Byłem parę razy na wodowaniach statków. Raz to chyba było wodowanie boczne, jakiegoś rybaka, bo pamiętam kadłub był żółty. Innym razem normalne - po pochylni jakiegoś wielkiego kadłuba. Butelka szampana trzaskała o ten kadłub.  Nie pamiętam jaką nazwą został ochrzczony ten statek. Ale się działo wtedy. Pracowałem tam w WTW w latach  74 - 75. Przestałem, bo kiedyś w biurze na porannej naradzie zmuszony byłem - ja inspektor od transportu kolejowego na terenie ZPG, zmieszać z błotem szefa, ogrodnika z wykształcenia, który uważał się za najmądrzejszego. Poszło o lokomotywy. Głupek - durny komuch się czepiał, że  coś tam stan techniczny. Wtedy się podniosłem i mu wygarnąłem, że nie ma pojęcia o czym mówi. Powiedziałem, że to ja jeżdżę za częściami do ZNTK w Nowym Sączu, że to ja musiałem na wódkę dawać swoje pieniądze kolejarzowi, żeby mi załatwił hak do lokomotywy SM - 42,  który się urwał podczas manewrów w porcie. A delegacja na dzień wtedy wynosiła 18 zł. Jak powiedziałem tam w biurze w Nowym Sączu skąd jestem, i co potrzebuję, to pan urzędas z zaopatrzenia, uśmiechnął się do mnie i mówi - dasz człowiekowi na pół litra to ci hak przyniesie.....,,No a później mój kierownik, po tym jak op....em  szefa ogrodnika i wyszedłem, powiedział mi na drugi dzień, że szef komentujac mój op.....l, powiedział  do pozostałych kierowników WTW  -  ALBO ON ALBO JA.   No WIĘC JA, SIĘ ZWOLNIŁEM Z PRACY  a ogrodnik został........Gdzie Nowy Sącz, gdzie Gdynia...... No ale tak czy inaczej Gdynia wtedy kwitła, żyła, tętniła życiem. Wracałem zawsze z pracy w Porcie piechotą przez całą Gdynię, koło Dworca Morskiego, koło tej Stoczni Remontowej Dalmoru chyba, później Świętojańską na koniec, i tam siadałem w autobus, albo kolejką na Mały Kack do tej mojej portowej kwatery na Sieradzkiej.......Wspomnienia ze mna pozostały. Dzięki Janusz za przypomnienie. 
Pozdrawiam Ciebie, a Ty Pozdrów Gdynię ode mnie. Kamienną Górę, Skwer Kościuszki, na którym raz w życiu jeden widziałem na końcu, na tym falochronie za kanałem portowym stado czarnych kormoranów, które wystawiały swoje czarne skrzydła na wiatr........

Pozdrawiam

 

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1639114

Witaj

 

Ech sąsiedzie... Jak patrzę dzisiaj na Gdynię, to się cieszę i się smucę. Bo niby nowocześnieje, budują nowe i nawet ładne domy; lecz to już nie dla przeciętnego Gdynianina. To apartamentowce dla bogatych. Za około 10 tysięcy, lub więcej, za metr kw. Która przeciętna gdyńska rodzina zapłaci milion za mieszkanie? Młodzi Gdynianie uciekają z miasta. Kupują działki w Mostach, Koleczkowie (nawet Bojano już za drogie), czy Chwaszczynie i własną, rodzinną siłą stawiają sobie chatki.

Twój Mały Kack to już praktycznie ekskluzywna dzielnica. Wielki Kack nie istnieje. To są dzisiaj Karwiny i już właśnie się łączą z Małym Kackiem.

Idziesz po pracy do domu. Tak jak piszesz. Polska to teraz elegancka ulica miasta. Jednokierunkowa - przy torach do miasta, a w starym miejscu, przy nabrzeżach do stoczni i na Oksywie. Mijasz GUM, wchodzisz na most nad torami i widzisz pierwszy nowy apartamentowiec, tuż przed Morską Agencją, który jest początkiem nowego śródmieścia miasta - Międzytorza - które od luksusowych budynków na miejscu Dalmoru, przez Tadeusza Wendy i od Placu Kaszubskiego, wzdłuż Jana z Kolna, obok Hali, będzie ciągnęło się aż do dworca Gdynia Główna. Świętojańska od 1 lipca jest jednokierunkowa. Można jeździć w kierunku od portu do prezydium. Wsiądziesz w trolejbus, dawniej 23 i zobaczysz aż do skrętu w Wielkopolską, co w Redłowie pobudowano. Przy samej Wielkopolskiej też już inaczej. Bez zmian tylko do naszego, orłowskiego kościoła. Dalej robi się gęsto. W godzinach szczytu będziesz miał kłopot by dostać się na Sieradzką, bo nie tylko Wielkopolska, ale i Łowicka, kompletnie zakorkowane. Korki to dzisiaj przekleństwo Gdyni.

Dużo się pozmieniało. Przyjedź i popatrz.

 

Pozdrawiam serdecznie

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1639122

Witaj Janusz.

Przyjadę. Dzięki za to "unowocześnione" spojrzenie na zakorkowaną Gdynię. Wiesz, te unowocześnienia, blokowiska, wieżowce etc. to we mnie budza jakiś taki wstręt. Nie wiem dlaczego tak jest. No ale jest. Może dlatego, że ja wsiowy człek. Napisał kiedyś Wielki Poeta - WSISPOKOJNA, WSI WESOŁA..... A ja napisałem

:  https://niepoprawni.pl/blog/poeta/w-mojej-ojczyznie-wiersz-nie-moj-imoja-tesknota

Pozwolisz, że jeszcze wrócę do tych moich lat siedemdziesiątych. Pamiętam, jak sobie podczas godzin pracy chadzałem po Porcie, bo to też należało do moich obowiązków - nie tylko było siedzenie za biurkiem. Sieć kolejowa na terenie Portu dość rozbudowana. Lokomotyw też chyba było koło 20. Wszystko musiało się kręcić. Toczyć....Pamiętam raz zaszedłem w okolicę Dworca Morskiego. No i miałem niezwykłe szczęście. Byłem świadkiem widowiska, którego nie zapomnę nigdy. Tak z powodu jego piękna niezwykłego, jak i z powodu SYMBOLIKI, takiej Ojczyźnianej, głęboko Patriotycznej. Takiej POLSKIEJ!

Zawsze, gdy podchodziłem do Dworca Morskiego, pierwsze kroki kierowałem na lewo, na to krótkie nadbrzeże, gdzie zawsze cumowały holowniki.

POLSKIE HOLOWNIKI!!! 

Przepraszam, musi być tutaj odbiegnięcie od tematu na moment. Do współczesności. Otóż jak byłem w Polsce w ubiegłym 2019 roku, zajechałem do Gdyni, bo potrzebowałem świadectwo pracy z ZPG. No i po wizycie w biurze powędrowałem starym moim szlakiem. Zaszedłem na to krótkie nadbrzeże przy Dworcu Morskim, a tam szok!!! 
Przy nadbrzeżu cumują holowniki. A jakże! Tylko, że one nie POLSKIE !!!, a niemnieckie!  I na rufie każdego, czy też na burcie pisało, że portem macierzystym Hamburg chyba, i nazwa germańskiej firmy. Gdy zapytałem stojących w małej grupce na nabrzeżu członków załogi  jednego z tych holowników - co to wszystko ma znaczyć ?! Czyje to?!  Coś tam zabełkotali, i usłyszałem oczywiście od Polaków - że ich to nie interesuje, że oni mają pracę....... Mógłbyś odnieść się do tego mojego szoku doznanego tam, na TYM kawałku POLSKIEGO nadbrzeża przy Dworcu Morskim w  Gdyni. w POLSKIEJ mam nadzieję jeszcze - Gdyni............. 

Wracam do tego mojego patriotycznego widowiska z roku 1974, albo 1975. Daty dokładnej nie pamiętam. Otóż gdy dochodziłem w rejon Dworca Morskiego, zauważyłem przed sobą jakieś tłumy ludzi. Nie dało się podejść moim starym szlakiem na to krótkie nadbrzeże. Rzuciłem okiem dalej na morze, już bardziej otwatrte, tam z lewei i na północ i co widzę? Wielkiego pasażera, który zbliża się do Dworca Morskiego. To Był Nasz MS. STEFAN BATORY.  W rejsie powrotnym z USA. A na nim Polacy, a przed Dworcem Morskim rodziny oczekujace na swoich najbliższych. Przycumował Nasz Wielki PASAŻER, Przerzucono trap z pokładu do wejścia na Dworzec Morski, pasażerowie zaczęli schodzić po trapie. Zaczęli wychodzić z Dworca. Zaczęły się okrzyki, powitania najbliższych, z którymi pewnie wielu nie widziało się od lat...... Piszę teraz te słowa i oczki mi się pocą  - jak małej Nel, z Wielkjiej "W pustyni i w puszczy" Naszego Wielkiego Noblisty Henryka Sienkiewicza....... Tłum gęstniał na wielkim parkingu przed Dworcem Morskim w Gdyni, a ja ciągle stałem i patrzyłem. MS.STEFAN BATORY zaczął rozładunek. Dźwigi portowe, i dźwigi na statku, zaczęły dźwigać samochody POLONUSÓW, i zaczęły je stawiać na Naszej Polskiej ZIEMI. 

Po raz pierwszy w życiu patrzyłem wtedy na te amerykańskie samochody, na te tablice rejestracyjne z nazwami stanów USA. Po raz pierwszy widziałem Connecticut, New York, New Jersey, Pensylvania, & & & & &...............

Wszędzie dobrze, ale najlepiej w DOMU.......

Gdzie jesteś STEFANIE BATORY?!  Pewnie pocięli cię na żyletki germańskie śc.....a! Tak jak zniszczyli cały polski przemysł stoczniowy bo im wadził. A ci "polscy" niszczyciele jak ten Aaron Bucholz, czy ten drugi Lewandowski chyba mu było - powinni wisieć zamiast liści za ten ogrom zniszczeń dokonanych w Naszej Polsce, i na NASZEJ POLSCE. TYLKO  KS!  Odpowiednią zapłatą dla niszczycieli. Zgodnie zresztą z Marcową chyba Ustawą Polskiego Sejmu z 1938 Roku, gdy POLSKA JESZCZE POLSKĄ BYŁA!

Pozdrawiam Cię Marynarzu.

P.S.

Mówi Ci coś nazwisko Jerzy Sztandar?  Mieszkał w Gdyni.

Jego ojciec pływał na rybakach, gdy ja z nim pracowałem w ZPG w WTW.  Zajmował się chyba transportem samochodowym, gdy ja kolejowym. Później wiem, że poszedł w ślady ojca.............. 

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1639160

To ja ci powiem, jak to wyglądało z drugiej strony - gdy po rejsie przybijaliśmy do Gdyni. O ile dobrze pamiętam, mój najdłuższy rejs trwał 9 miesięcy. Dziś specjaliści medycyny morskiej twierdzą, że po 6 miesiącach na morzu, ludzie zaczynają lekko wariować. Więc dzisiaj już nie ma rejsów dłuższych niż 4 miesiące.

Przybijamy do Gdyni, w dokładnie tym samym miejscu które opisałeś - Nabrzeże Francuskie przy Dworcu Morskim. Jest nas 42 marynarzy na burcie. Wielu z nas pracuje do ostatniej chwili, gdy cumy będą "na mocno", holowniki odejdą, a statek połączy się trapem z lądem.

Niby tylko 42 ludzi na statku, a na tym króciutkim Nabrzeżu Pilotowym przy kapitanacie tłum. Żadni gapie - same rodziny. Każdy z nas wyszukuje wzrokiem swoich bliskim. Emocje wielkie, znacznie większe niż te, jak w Port Saidzie,Singapurze, czy nawet w niedalekim Rotterdamie, agent przynosił nam listy od rodziny, a kapitan w mesie je rozdzielał. Każdy brał pocztę i zamykał się w kabinie. I powiem, że to były też wielkie emocje.

Znalazłem w tłumie swoich - żona, córeczka, mama i tata, a nawet brat i szwagierstwo. Ech... Jeszcze teraz mnie nosi.

I sobie pomyśl - tak przez 40 lat...

Czy było warto?

 

Serdeczności

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1639217

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika Zawisza Niebieski został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Przyjmij więc, że i ludzie mają prawo uznawać Ciebie za idiotę, na co są dość mocne podstawy. Ale cóż jeśli Bóg kogoś chce pokarać, to mu rozum odbiera. Wiele wskazuje na to, że i Ciebie ten "zaszczyt" spotkał, bo przecież Ciebie nikt za "wsioka" nie uznawał, sam się do takich tym tekstem przypisałeś. A przekrojowe dane statystyczne są takie jakie są. Nikt mądry się z tym spierać nie powinien a raczej zastanowić jak to zmienić. O czym z tego co napisano w prasie na Nowogrodzkiej ostro myślą. Ty zaś z danymi chcesz się kopać.  Husky na nie szczeka zza płota i chcecie, by was za mądrych uznać? Litości.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-8

Poważnym ludziom odpowiadam, przygłupiastych trolli ośmieszam a one listę obecności pałką zamiast krzyżykiem analfabety podpisują. Śmiejmy się z głupich, choćby przewielebnych.

#1639116

Wynoś się stąd półhłówku (nie poprawiać, agencina rozumie).

I się nie pokazuj, bo znikniesz ze wszystkimi nickami.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1639117

 Ty jak by cholera powiedzieć , tylko te imię Janusz, reszta perfekt. Ty jak byś w moja czaszkę to  zaprogramował bo tak samo myślę. Tylko się nie zaperzaj , taki żart ;-). Kuźwa jak się otworzy intelekt to ile roboty w Polsce z polactwem! A jakie chamy silne! No to do roboty :-). Dobry jesteś, nie marnuj się, nie mowie o bicepsach;-).

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1639121