Chamska bezczelność, bolszewickie wybory

Obrazek użytkownika jazgdyni
Świat

 

 

Za komuny to było bardzo proste, co zresztą niedawno pokazały nam wybory na Białorusi.

Wybory, święto demokracji, wygrywał zawsze człowiek, czy ugrupowanie, wskazani przez KC – Komitet Centralny, a konkretniej BP – Biuro Polityczne, z pięknym wynikiem oscylującym zazwyczaj w obszarze 80 – 99% i wszyscy byli zadowoleni, nikt nie protestował.

Ludzie wiedzieli, cały naród wiedział, że w państwie totalitarnym, a komuna nie dopuszczała innego modelu sprawowania władzy, wybory to pic na wodę, ściema, taki idiotyczny rytuał uwiarygodniający prawo do rządzenia.

W komunistycznych wyborach głos obywateli nie miał nigdy żadnego znaczenia.

 

Polityka to sprawa brudna. Wiedzą to już małe dzieci. Często niewiele różni się od gangsterskich mafii. Jeżeli ktoś jeszcze ma wątpliwości, to niech patrzy dobrze na właśnie toczący się proces Sławomira Nowaka.

Lecz polityka komunistów to dopiero mafia. Gdy obala się kolejnego komunistycznego notabla, to natychmiast trzeba zablokować jego bankowe konto w Szwajcarii, albo na Kajmanach. I to konta na grube miliony ukradzionych narodowi dolarów.

 

 

 

Warto jeszcze dodać małą dygresję wskazującą klasyczną komunistyczną albo bolszewicką bezczelność.

W Rosji, zgodnie z tamtejszą demokratyczną (a jakże!) konstytucją prezydentem można być tylko przez dwie kadencje. Zazwyczaj 10 lat. Ale ruski satrapa Putin lubi być prezydentem, więc gdy 10 lat jego władzy zbliża się do końca, robi rzecz najprostszą – zmienia konstytucję tak, że już prezydentem może być dożywotnio. Zawsze go przecież wybiorą z wynikiem 99,8%.

Po to właśnie jest komuna, by premiować chamską bezczelność, bezprawie i sobiepaństwo.

 

*****

 

Mija właśnie 6 miesięcy, gdy 8 maja, zgodnie z Konstytucją RP i decyzją marszałka Sejmu, miały się odbyć wybory prezydenta kraju. Sytuacja wówczas była ciężka i nietypowa, bo świat właśnie ogarnęła zaraza nieznanego wirusa i praktycznie nikt nie wiedział, jak groźne jest to i jak prawidłowo reagować.

Władza kraju mimo wszystko starała się te wybory przeprowadzić praworządnie i lege artis. Jednocześnie, zdając sobie sprawę ze zdrowotnych niebezpieczeństw dla społeczeństwa, szukała rozwiązań, które nie narażałyby obywateli na utratę zdrowia w procesie głosowania. Całkiem słusznie wybrała metodę głosowania korespondencyjnego po przeanalizowaniu możliwości organizacyjnych i technicznych. I nawet rozpoczęła przygotowania do takich wyborów.

Teraz proszę sobie przypomnieć, jaką wówczas hucpę rozpętali komuniści i jaki wrzask temu towarzyszył.

Piszę komuniści, a w rzeczywistości była to cała, tak zwana totalna opozycja plus narodowcy (którzy zasadniczo powinni być w "opozycji do opozycji" totalniaków, ale dziwnie zawsze się z nią zgadzają). Jednakże prym w tym proteście wiodły: Platforma Obywatelska i lewica (nazwę zmieniają tak często, że nie wiem dzisiaj, która nazwa jest odpowiednia). Oba te ugrupowania, jak bardzo chcieliby się zamaskować, jakie twarze by pokazywali, to i tak wiadomo, że to pełnokrwiści komuniści, jedni spod znaku Lenina, drudzy Marksa i Spinellego.

Osobiście ten cały światowy ruch lewacki, który właśnie usiłuje opanować naszą planetę i stworzyć nam globalny kołchoz, albo kibuc, nazywam neo-komunizmem, albo krypto-bolszewizmem. Historia pokaże, jak w przyszłości naukowcy nazwą tę pseudo ideologię.

Tak, czy inaczej, ci nasi polscy lewacy – neo-komuniści, zmusili wówczas władzę państwa, przy ogromnym wrzasku i manipulacjach, do przeniesienia daty wyborów i zmiany procedury głosowania.

Lecz Bóg sprawiedliwy czuwał i nic im to nie dało, a zmieniony w trakcie konwencji wyborczej (sic!) kandydat i tak przegrał.

 

A my, skromni obywatele mieliśmy piękny pokaz, jak po 30 latach niby obalenia komunizmu w Polsce, jest on ciągle żywy i z chamską bezczelnością, oszukując, manipulując i łamiąc prawo, usiłuje dopiąć swego.

 

*****

 

 

W tej chwili obserwujemy podobne, komunistyczne manewry wyborcze w USA, gdzie kandydat demokratów, nieciekawy człowiek, Joe Biden, usiłuje krętactwem, oszustwem i właśnie bezczelnością, wygrać wybory prezydenckie.

 

Obserwowałem sporo wystąpień, w tym dwie debaty prezydenckie z udziałem Joe Bidena, albo Sennego Józia, jak go nazywają w Ameryce i bardzo nie podobał mi się jego wyraz twarzy i pewna wyższość i pogarda, jaką demonstrował. Wyglądał tak, jakby myślał: - Po co te całe gadanie, uśmiechy i machanie łapką, jak i tak wybory już mam wygrane.

 

Tu znowu mała dygresja.

Kiedyś, w latach 50-tych i 60-tych, Amerykanie dobrze zdawali sobie sprawę czym jest komunizm. Wiedzieli, że to ideologia barbarzyńska, anty-demokratyczna i destrukcyjna dla każdego narodu. Pod nosem mieli Castro i Che Guevarę, a za wielką wodą ruskich i Chińczyków, więc dobrze widzieli, co to jest. Walczyli więc, jak tylko mogli, by komunizmu nie dopuścić do siebie.

Niestety, komunizm to choroba chroniczna. Nawet nie na dziesięciolecia, ale na wieki. I co ważne, jak się chwilowo osłabiony komunizm dopadnie, to trzeba go zniszczyć do cna, wypalić żywym ogniem. Jak się tego nie zrobi, mając nadzieję, ze sam zdechnie, to wtedy mamy to, co dzisiaj widzimy w Polsce.

 

Nie udało się Amerykanom położyć tamy komunizmowi i dzisiaj sytuacja jest taka, że, w amerykańskim systemie dwu-partyjnym, partia demokratyczna jest bardzo mocno komunizmem skażona, żeby nie powiedzieć, że jest to właściwie partia komunistyczna. Więc jako taka, wiadomo, że będzie korzystać ze wszystkich gangsterskich i barbarzyńskich metod, jak oszustwo, kłamstwo, potwarz, prowokacja, czy korupcja, opracowanych na Kremlu, czy w Pekinie.

Nie zamierzam tutaj idealizować przeciwników – partii republikańskiej sugerując, że w niej nie zdarzały się przypadki korupcji, czy szantażu, lub innych nieuczciwości, oczywiście były tam też zawsze, napisałem przecież powyżej, że polityka jest brudna, jednakże republikanie w USA nie uczynili z tej komunistycznej, przestępczej taktyki działania głównego modus operandi bycia w polityce.

 

*****

 

W amerykańskich wyborach prezydenckich 2020, już w marcu wszystkie przygotowania i plany wzięły w łeb.

Atak COVID19 na Stany Zjednoczone był tak niespodziewany i tak wielki, że nie zdołano wypracować mądrych i bezpiecznych procedur wyborczych. Prezydent Trump, jego sztab i doradcy nieco zaspali na początku, łudząc się nadzieją, że epidemia nie rozszaleje się również na terytorium Ameryki. Nie wiem, kto tak głupio doradzał tam, bo gdyby chociaż błyskawicznie zastosowali metody z zaprzyjaźnionej przecież Polski, mając na dodatek znacznie potężniejsze środki i moce, to prawdopodobnie amerykańska epidemia nie osiągnęłaby takich rozmiarów i nie byłoby takich strat.

Wówczas reelekcja Donalda Trumpa w listopadzie (podobnie jak reelekcja Andrzeja Dudy w maju) była by spacerkiem słoneczną promenadą. Ale niestety tak się nie stało. Sytuacja była zbyt dynamiczna i nieprzewidywalna.

 

A krypto-bolszewicka, anty- Trumpowa koalicja w Stanach, obejmująca nie tylko partię demokratyczną, ale również wiodące i opiniotwórcze media, jak telewizja CNN, czy gazetę New York Times (NYT) i większość pozostałych koncernów medialnych, także hollywoodzkich (i nie tylko) celebrytów, gdzie taki Robert De Niro, skądinąd świetny aktor, lecz jak widać, niezbyt mądry i sfanatyzowany, mówił o swoim prezydencie: - "Donald Trump jest idiotą. Ma krew na rękach..."; a także republikanie i Trump mieli przeciwko sobie wiele federalnych i stanowych instytucji, czego najbardziej drastycznym wyrazem jest niechęć FBI do prezydenta i oczywiście, że w takim układzie stany takie, jak Pennsylvania, gdzie władzę sprawuje gubernator z partii demokratycznej (Tom Wolf), a cały stanowy aparat administracyjny, prezydenci miast, również należą do demokratów, można było się spodziewać wzorcowych komunistycznych przekrętów i kombinacji przy wyborach.

 

Epidemia w Stanach i związane z tym niepokoje społeczne dawały demokratom fantastyczne sposobności do nielegalnych manipulacji, w oparciu o zasadę – "W mętnej wodzie i rak ryba". Największy obszar do oszustw wyborczych, w szczególności w zaprzyjaźnionych stanach, z demokratyczną władzą, stworzył bardzo niedoskonały, opracowany ad hoc, system głosowania korespondencyjnego. Typowi Amerykanie są narodem bardzo mobilnym i to na wielkim obszarze. Statystyki podają, że typowa amerykańska rodzina zmienia miejsce zamieszkania sześć razy w życiu. Więc należy się spodziewać, że pod konkretnym adresem mieszkało wielu różnych ludzi. I na dodatek w USA nie ma obowiązku meldunku.

Błędem podstawowym systemu korespondencyjnego był taki drobiazg, że pakiety wyborcze były dostarczane na konkretny adres, a tam odbierał je aktualny lokator, przy okazji biorąc 10 innych pakietów, bo tyle rodzin akurat przed nim tam mieszkało. A dostawca kart wyborczych – listonosz, czy kurier, nawet nie żadał podpisu odbioru i nie zabierał martwych kart poprzednich lokatorów.

A jeżeli teraz ten lokator, co dostał pakiet kart, był śliskim demokratą, albo żądnym zysku chytrusem, bo byli tacy, co te zbędne pakiety odkupowali, to możliwość tworzenia fałszywych głosów wyborczych była ogromna i niemożliwa do łatwego wyśledzenia.

Wyobraźmy sobie, że Janusz Kamiński w ciągu ostatnich 4 lat zatrzymał się i pomieszkał w Nowym Jorku, potem sobie pobył w Chicago, następnie wybrał się do ukochanego San Francisco, by na końcu wylądować na słońcu w Miami Beach. Oczywiście jest on pełnoprawnym obywatelem USA. Co się teraz dzieje?

Na wszystkie cztery adresy, miejsca pobytu Kamińskiego w ostatnich latach, przychodzą cztery identyczne karty do głosowania. Przyzwoity i myślący następny lokator pod tym każdym adresem, albo drze taką kartę na kawałki i spala w kominku, albo odsyła Komisji Wyborczej z wypisanym flamastrem na karcie napisem – Mr. Kamiński już tu nie mieszka.

Nie sądzę, żeby nawet 10% korespondencyjnych kart wyborczych zostało tak potraktowanych. Większość bezmyślnie w worku plastykowym została wyrzucona na śmietnik, albo oddana/odsprzedana rozpuszczonym przez mafie chłopaczkom, którzy od drzwi, do drzwi odwiedzali domy i zbierali niepotrzebne karty, dostarczając je swoim bossom, a ci komitetom wyborczym demokratów. Lub też wygrzebywali karty na śmietnikach.

 

Ja nie zmyślam tego scenariusza i ja nie fantazjuję. Wiele takich konkretnych faktów jest stwierdzonych i siły prawne właśnie starają się coś z tym zrobić.

 

Donald Trump i jego sztab wyborczy obudzili się i pojęli ogrom możliwych manipulacji gdzieś we wrześniu, gdy już nie można było zatrzymać biurokratyczno – pocztowej machiny. Ze zgrozą zrozumieli, że już nie będą to zwykłe wybory i będą potrzebne sądowe rozstrzygnięcia. I będzie potworny bałagan.

A najprawdopodobniej – demokraci i Joe Biden są zdolni i gotowi do sfałszowania wyborów, gdy sytuacja będzie tego wymagała.

 

 

Teraz – 5 listopada 2020, godzina 06:00, ważą się jeszcze wyniki wyborów w czterech stanach. l chociaż Biden zadeklarował, że już w dwóch z nich – Michigan i Wisconsin wygrał, to Trump podważył te rezultaty i zgłosił do ponownego przeliczenia. I tak zapewne będzie cały dzień.

Ja też jestem pewien, że demokratyczne lewactwo w tej chwili fałszuje wyniki na potęgę.

W Philadelphii. Która jest główną bazą lewactwa, a gdzie już wczoraj Trump oświadczył, że tam, w Pensylvanii wygrywa, bo ma już 600 tysięcy głosów przewagi, tamtejszy, oczywiście lewacki komitet wyborczy odpowiedział: - Hola, hola! My sprawdziliśmy tylko około 70% kart wyborczych, więc ciągle może być inaczej. Po czym republikańskich obserwatorów procesu liczenia głosów odsunięto na 15 metrów od stołów...

 

BBC z godziny 04:00 naszego czasu, (https://www.bbc.com/news/election/us2020) podaje, że na chwilę obecną wybory tak wyglądają – Biden 243 vs Trump 214 (z wynikami z 43 z 50 stanów). Przypominam – kandydat musi zdobyć 270 głosów elektorskich.

 

Co teraz będzie? Zobaczymy. Wszystko to brzydko pachnie i o ostatecznym rezultacie możemy dowiedzieć się, albo za parę godzin, albo za parę tygodni.

 

 

.

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:17)

Komentarze

Ciekawa analiza. Pozdrawiam

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

Tezeusz

#1650864

Dzięki.

Raz Cię wyprzedziłem w sprawach bieżących ;-)

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1650869

Cieszę się. Reszta na poczcie wewnętrznej. Pozdrawiam 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Tezeusz

#1650879

Bardzo dobry, czytelny tekst i znakomita analiza aktualnych postępów komunizmu w USA i w Polsce. Bo wbrew pozorom, okazało się komunizm i komuniści  to ideologia a nie rodzaj gospodarki, vide dzisiejsze Chiny. Amerykanie długo byli narodem w gruncie rzeczy prostolinijnym, dlatego dali się zaskoczyć. nadzieja w SN. Zdrukowuję do archiwum, dla młodych, nie ma co wyważać otwartych drzwi i trzeba też  brać pojęcia już trafnie ujęte. Komuniści to są synowie ciemności, jawności i prawdy boją się śmiertelnie, to działa jak światło dnia na nocnego wampira.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

janksero

#1651162

Witam

To jest więcej niż ideologia. To jest podważenie całego porządku świata, który mozolnie budowaliśmy od czasów walki z neandertalczykami. Nasze 2-u tysiącletniej fundamentalnej triady cywilizacji łacińskiej. Zanegowanie trzech najważniejszych atrybutów człowieczeństwa: dobra, prawdy i piękna. Wszystko to ma być już nieważne.

A na koniec ma być - ciemny, prymitywny lud i klasa bogów.

 

Pozdrawiam

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1651170

O ciekawe...... Swego czasu też tak mi wyszło. Że komunizm to zaprzeczenie prawdy, dobra i piękna, a właściwie w myślach używam pojęcia marksizm, to bardziej zrozumiałe dla młodszego pokolenia, które o komunizmie "w całej jego krasie" nie ma pojęcia. Komunizm kojarzy im się z bezpośrednią represją fizyczną partii komunistycznej "a przecież w świecie zachodnim tego nie ma". Próbuje się używać  słowa "neomarksizm" ale to tylko  zaciemnia obraz, zanika czytelność. Słowo marksizm jako ideologia  jest jak najbardziej aktualne. Kto podarował niedawno Niemcom ogromny pomnik Marksa, którzy  postawili go w Trewirze?  Fakt, że w Chinach śmiało używają słowa komunizm bo istnieje Komunistyczna Partia Chin, która rządzi "kapitalistyczną gospodarką" a najwięksi kapitaliści to.... komuniści. Ale fakt, spełniają kryterium komunizmu bo cały czas jest i fizyczny terror. "Marksizm" to komunizm w białych rękawiczkach, jak próbuje się to realizować w świecie zachodnim. Przydługie ale kończę. A więc prawda, dobro piękno. Marksizm to dokładna odwrotność. Kłamstwo, zło i brzydota. Tam mi swego czasu także wyszło. Teraz chodzi o to, by zrozumiało to młode pokolenie wyborcze. Trudne ale nie niemożliwe. Marksiści wyprzedzają nas o pół pokolenia. Pozdrawiam

Cytat, maj 2018: "Historia potrafi być przewrotna. Z Niemiec przez Rosję do Chin dotarł marksizm, który nadal jest obowiązującą ideologią Państwa Środka. Teraz Chińczycy się zrewanżowali przysyłając Niemcom pomnik Marksa.Liczący 5 metrów i ważący 2 tony pomnik Karola Marksa został odsłonięty w Trewirze w mieście urodzenia niemieckiego filozofa w związku z 200-leciem jego urodzin. To podarek od Chin, rzeźba chińskiego artysty".

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

janksero

#1651171

Ten Wisconsin okazuje się, to bardzo interesujący stan. Niesłychanie dzisiaj demokratyczny.
Właśnie doniesiono, że oni tam zamknęli komisję wyborczą, a dokładniej cały budynek na klucz i nie wpuszczają do środka nikogo. Nikogo! Co oni tam robią? Panicznie boją się republikańskiego oka? Głupich pytań i uwag nie znoszą?

Aha, Cztery lata temu pani Clinton też zażądała ponownego liczenia głosów w Wisconsin... Czy li co - to nie komuchy? Może kosmici?

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1650868

Na naszych oczach w największym mocarstwie dochodzi do łamania zasad demokracji, ot w hrabstwie gdzie jest 15 tyś mieszkańców zagłosowało 150 tyś i ta nadwyżka zagłosowała ......na Bideta

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1650903

Kiedyś słyszałam w autobusie, rozmawiając ze starzym Panem - Patriotą. Opowiadał mi jak to w pracy Jego Żony w imię tzw. przodowników pracy mieli skroić dużo fartuchów, ponad..... 

Tak było ponad ale lewych rękawów a materiału na prawe rękawy zabrakło ....

.....festina lente. ..... spiesz się powoli......

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Emil Cioran: "Stróżka stawiająca sobie pytania na temat sensu życia jest filozofem bardziej aniżeli historyk filozofii".

#1650912

Widzę, że sporo osób już postawiło krzyżyk na Trumpie. Ja też już miałem zwątpienie. Ale powiem Wam coś. Trump to fighter. Lewaki się jeszcze zdziwią.

BĘDZIE POWRÓT LWA !

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1650992

Zwycięstwo w Newadzie i Arizonie (16 głosów elektorskich), przy utrzymaniu wyników z Wisconsin i Michigan daje Bidenowi 270 głosów i zwycięstwo. To byłaby tragedia - dla nas i dla świata. Pozostaje nam modlitwa.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1650880

Wisconsin już jest zakwestionowany, a bodajże 4 inne stany reklamowane do Sądu Najwyższego. A Trump sprytną nominacją zapewnił sobie pewną przychylność SN.

Ja obstawiam powtórkę z roku 2000. Wtedy decyzja o nominacji była w połowie grudnia. A wystarczyło zaledwie 500 głosów różnicy na Florydzie!

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1650888

Idą grubo z oszustwami, typowe dla lewactwa.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1650891

Elektorat Joe Bidena świętuje już zwycięstwo swojego kandydata.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1650899

...festina lente. ..... spiesz się powoli......

......"raduj" się, póki mózgojad 

( myślę, że w dzisiejszych czasach nie obraziłam " blondynki")

 nie zjadł ci jeszcze "mózgu".....

.de facto , pisząc , " mózgu" ...mam wątpliwość.....

...." Ten się cieszy, kto się cieszy ostatni "......

.......ależ żal mi tych ludzi.....

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Emil Cioran: "Stróżka stawiająca sobie pytania na temat sensu życia jest filozofem bardziej aniżeli historyk filozofii".

#1650914

Pracownik poczty amerykańskiej złapany na granicy kanadyjskiej ze skradzionymi kartami do głosowania w bagażniku samochodu

https://t.co/mf2OvD3aub?amp=1

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1650932

W USA głos zabrały 190-letnie osoby.

Słabi są.

W Warszawie ci od Tuska wymyślili to już 12 lat temu

Ale ludzie coraz dłużej żyją nie ma się co dziwić,u nas właściciele kamienic tyle mieli 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1650935

Joe powinien się zwać ten śpioszek co opluć śmiał Polaków. Wstrętna kreatura, idol duraków. Na twarzy ma wypisane wszystko. Nie pomogą mu te głosy nieboszczyków. Pod tym linkiem co niżej ciekawa rozmowa z szefem Polskiego Radia z Chicago. Ponad godzina rozmowy z ostatniej nocy, no ale posłuchać warto

:

WAŻNE - USA. Fałszerstwa w wyborach! Budzik: Głosowały osoby zmarłe. Moż...

https://youtu.be/5ogTw0AfC5Q

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1650948

Podobno na kolejne wybory prezydenckie w USA Putin i Łukaszenka zapowiedzieli wysłanie swoich obserwatorów

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1650975

Czołem krajanie

 

Może mógłbyś mi podrzucić link do poważnego źródła informacji o wyborach, bo internet właśnie (prawdopodobnie przeglądarka Opera) zblokował mi śledzenie newsów na Fox News.

Komuś się nie podoba, że piszę o wyborach.

 

Serdeczności

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1651002

Sędzia Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych Alito nakazał segregację, zabezpieczenie i oddzielne policzenie kart do głosowania otrzymanych po godzinie 20:00 w dniu wyborów w Pensylwanii.

https://www.thegatewaypundit.com/2020/11/breaking-justice-alito-orders-ballots-received-8pm-election-day-pennsylvania-segregated-secured-counted-separately/?utm_source=Twitter&utm_medium=PostTopSharingButtons&utm_campaign=websitesharingbuttons

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1651004

Fajna informacja na weekend.

Puściłem już link na Facebooka i Tweetera i czekam, kiedy to zablokują.

 

Serdeczności

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1651012

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1651026

Witaj Janusz.

Dopiero dziś syn mi podesłał TEN - 

https://www.washingtonpost.com/ 

link.

Pozdrawiam, 

a Ty Pozdrów ode mnie moją Ukochaną Gdynię - i Skwer Kościuszki, i Kamienną Górę, i Dworzec Morski, i Gdynię Stocznę, gdzie dnia każdego wysiadałem z kolejki by iść do pracy w Porcie........

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1651221

 

Świeże nowinki z mojej skrzynki.

Zjednoczone Media Ameryki ogłosiły, że Joe Bidet pokonał znienawidzonego przez "mądrych w USA" Trumpa, wygrywając o długość swojego .... w Pensylwanii.
Czarno to widzę. Trump do stycznia ciągle jest prezydentem i nadal ma dużo forsy. A jego zwolennicy...

A tu już na poważnie: Putin jest ciężko chory, Mówią w Moskwie, że na początku 2021 ustąpi, a jego miejsce zajmie Siergiej Szojgu, minister obrony, lat 65. Co ciekawe, to nie rusek; z pochodzenia jest Tuwińcem. 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1651046

Media ogłosiły Bidena zwycięzcą wyborów.Al Gore w 2000 roku też ogłosił się Prezydentem USA,a potem sytuacja się zmieniła i ostatecznie Prezydentem został George W. Bush.
Myślę jednak, że serial pt." Amerykańskie wybory" dopiero się zaczyna a  przed nami jeszcze daleka droga do oficjalnych wyników wyborów prezydenckich w USA.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1651050

Publiczność jest nieco wnerwiona.

Może być ostro.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1651056

Trump odpowiedział:

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1651062

Komuchy Bidena, nazywający siebie lyberałami, właśnie dostały kopa w d. i to ze strony, z której nigdy się nie spodziewali. Czarni rewolucjoniści z BLM ostudzili amerykańskich lemingów.

"F**k all of you f**king journalists! And all of you white liberals who have been celebrating and getting drunk off your asses about Biden winning this election, you are all a bunch of f**king fools!
Pie****ć was, wy pie*****ni dziennikarze! I was wszystkich białych liberałów, którzy celebrują i zachlewają się jak świnie, bo Biden wygrał. Jesteście bandą pi***lonych idiotów.

https://trendingpolitics.com/it-begins-blm-torches-white-liberals-who-celebrate-biden-you-re-a-bunch-of-fu-ing-fools/

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

JanuszK

Za zaproszeniem   https://klubdyletantow.blogspot.com

 

 

 

 

#1651140