USA, pucz przeciwko republice…

Obrazek użytkownika Jacek K.M.
Świat

Okazuje się, że listopad to istotnie (nie tylko piękna!) niebezpieczna pora dla marzycieli o wolności i to nie tylko w polskiej historii. Wychodzi na to, że po słowiańsku leniwy okrywający się rumieńcem wstydu Putin tym razem przespał nie wspomagając Trumpa (russian collusion), ale jednak swoje zrobili przebiegli czerwoni Chińczycy (krwią milionów swoich ofiar), wykorzystując swoje (bodaj 75% własności) systemu Dominion częściowo zabezpieczającego liczenie głosów w prezydenckich wyborach w US. Wydaje się, że doświadczamy globalnego blitzkriegu, przeciwko ludowemu trybunowi Trumpowi. Generalnie na amerykańskim podwórku doszło do wielu zmian. Partia Demokratyczna dotąd reprezentująca mniejszości etniczne i “klasę robotniczą”, dziś jest partią bogaczy z Hollywood, miliarderów  z Wall Street i super-duper miliarderów z mediów i korporacji HI TECH. Przy bliższym spojrzeniu korporacyjny zamach stanu na ustrój republikański i prezydenturę w US przypomina wprost operację wojskową, swoisty blitzkrieg planowany i egzekwowany przy wojennym stole. 

     https://republicaninformer.com/wp-content/uploads/sites/28/2020/10/shutterstock_353116961-696x464.jpg 

Rządzący tracą już cierpliwość, ludzie są wiecznie niezadowoleni, teraz już nawet nie pasują im maski! A przecież to tylko próbka z prze bogatego repertuaru, rząd dla naszego dobra może jeszcze zrobić dużo  więcej. Na przykład mamy zimę, rząd specjalną uchwałą może zarządzić turban dla każdego mężczyzny i czador dla kobiet, aby nie czuły się dyskryminowane. Nie chcecie masek, będziecie chodzić w turbanie i hidżabie, a dla tych co podskakują zamówimy od Putina rosyjskie onuce. Chwilowo nic nie ma na rządowej rozpisce dla dzieci nawet szkoły, a niech siedzą w domu, już dosyć tego narażenia biednych nauczycieli. telewizor, komputer, ciepłe mleczko i łóżeczko... 

Naprawdę nadchodzą nowe czasy, nowy świat. Zdradzę tajemnicę. Politycy jeśli chcecie wygrać wybory powinniście naśladować Joe Bidena! Siedzieć cicho w “piwnicznej izbie”, broń Boże żadnych wieców, żadnych spotkań z wyborcami. Chyba, że że to ludzie z obsługi i ochroniarze. Jeśli już musicie wypowiedzieć się w mediach to postraszcie wyborców jakąś zarazą, jak nic nie przychodzi Wam do głowy, może być nawet COVID. Za moją radę nie trzeba płacić, a zwycięstwo w nowej rzeczywistości macie w kieszeni! Dziś trzeba być nowoczesnym politykiem i liczyć tylko na maszyny liczące głosy, to one zapewnią Wam zwycięstwo...

Jakie szanse ma Trump na ukazanie kreatywnych zawiłości wyborczego oszustwa w prezydenckich wyborach? Jak zatańczy na wątłej linie praworządności w niezmierzonym morzu rekinów skorumpowanego systemy wyborczego w poszczególnych stanach, wśród głodnych pełnej niekontrolowanej władzy  pożądanej przez lewicowe elity, których ikony otwarcie pachną komuną? Biedny, bogaty Trump, który zuchwale desantował się w nieobliczalny sposób w polityczny fotel supermocarstwa. Przypomina nieco  trybuna ludowego z okresu rzymskiej republiki dążącego do reform i uderzającego w stan posiadania zorganizowanej oligarchii (np. reformy braci Grakchów,133-121 p.n.e., które niestety źle dla nich się skończyły). Trump jest na pewno kanarkiem w przysłowiowej kopalni, ale i szansą na wybudzenie legionów konserwatywnych Amerykanów, którzy jeszcze są obeznani ze zdrowym rozsądkiem i którzy globalnej lewicy mogą powiedzieć: NIE! 

Jeśli Trump przegra (wskutek wyborczego oszustwa), wtedy słynna amerykańska wolność i suwerenność obywatelska dostanie się pod cepy i zasady krwawych (historycznie sprawdzonych) idiotów od sierpa i młota. Kto dziś, przy ciągle jeszcze dostępnej literaturze referującej rozwój tyranii komunizmu i nazizmu tego nie rozumie, jest dowodem na zaskakujący upadek rodzaju ludzkiego w totalitarną nicość. Musimy zadać sobie pytanie kim są przeciwnicy, wrogowie Trumpa, faceta, który chce ocalić, zachować świat starych ukształtowanych przez tysiące lat wartości, którymi jeszcze dziś żyjemy. Jakie niosą wartości i do czego doprowadziłoby ich zwycięstwo? Przecież oni na swoich sztandarach niosą zagładę wszystkiego co znamy, co kochamy, czego pragniemy i za co oddawali często życie nasi ojcowie i podziwiani bohaterowie. Czyżby bezmyślną refleksją znudziłby nam się ten świat i chcemy otworzyć się na radość i miłosierdzie sierpa i młota? Wiem, idiotów nie sieją, jednak rodzą się i następnie popierają aborcję i eutanazję (samo nienawidzący się człowiek)... 

Według globalnej ewangelii wyniesionego na ołtarze banków centralnych i organizacji pozarządowych Sorosa wygłoszonej w Davos, w 2020 r. ma zniknąć jedna ze znacznych  przeszkód na świetlistej drodze do nowego pięknego świata. Tą przeszkodą jest rebeliant prezydent Trump w nieodpowiedzialny sposób próbujący zatrzymać chiński komunistyczny system globalizacji naiwnie przeciwstawiając mu jakieś zużyte, obciachowe, skompromitowane, żenujące rzekome wartości rodziny, własności, religii i narodu, czy podobne temu bełkotu badziewie... 

Żyjemy w świecie dezinformacji rozpowszechnianej na wielu frontach. Dziś najbardziej zauważalnej przy okazji zmanipulowanych wyborów w USA i chińskiej ofensywy zwanej COVID-em 19, która jest dogodnym parawanem tak dla wyborczych oszustw i machinacji. Jak i niestety właśnie wdrażanej bezczelnej próby odzierania zdezorientowanych obywateli z ich wywalczonych i zagwarantowanych w konstytucjach praw i wolności. Następną ofiarą tej globalistycznej ofensywy jest klasa średnia, czyli warstwa ciężko pracujących niezależnych obywateli. Kiedy COVID-owe obostrzenia zabijają małe firmy, wzrastają obroty i dochody wielkich korporacji (MSM, Amazon, Google, Facebook, Twitter,Yahoo etc) . 

Genialnie zaprojektowana wojna przeciwko wolnościom obywatelskim przebiega w  medialnie stworzonej atmosferze psychozy strachu przed uwolnioną  bronią biologiczną w postaci wirusa o dość niskiej śmiertelności (blisko 0.3%).  Jedyną zasługą podłej pandemii Covidu jest zanik dorocznej grypy o blisko 98%.  Tak  naprawdę interesującym jest, że ten globo-banksterski blitzkrieg uderza we wszystkie kraje świata, w których działają  dobrze rozwinięte media i portale społecznościowe... 

Zauważalny jest też pośpiech w stosowaniu drakońskich obostrzeń, zakazów i nakazów nakładanych na obywateli poszczególnych krajów przez wybrane przez nich agendy rządowe, stymulowane przez globalne organizacje międzynarodowe, czy też ich  lokalne “ambasady” (banki centralne) w poszczególnych państwach narodowych. Pośpiech w zastraszaniu i dokręcaniu śruby związany jest z tym, że w miarę upływu czasu w widoczny sposób spada wskaźnik śmiertelności wirusa. Również wypływa coraz więcej informacji ze świata medycznego o jego znikomej szkodliwości w stosunku do dzieci i ludzi zdrowych, oraz o specyficznej statystyce przyczyn zgonów powiązanej z “zanikiem” innych przyczyn śmierci poza  C19.  Miarą tragedii w Kalifornii jest fakt, że gubernator Newsom ponownie (chyba już trzeci raz w tym roku) między innymi obostrzeniami, pozamykał salony fryzjerskie. Trening posłuszeństwa trwa w najlepsze...

W US w 2017 r. 523 dzieci  (5-15 lat) popełniły samobójstwo,  w tym roku 42 dzieci zmarło na COVID, czy to powód na zamknięcie wszystkich szkół? W 40 mln Kalifornii dotychczas ofiarą COVID padło dwoje dzieci do 18 roku życia, ciekawe ilu straciło życie na rowerze, bądź w basenie (zakazać koła i wody?)? 60 mln dzieci w USA nie chodzi do szkół, gra całe dnie na komputerze, niczego wartościowego poza małpiej sprawności się nie ucząc, czy lewica zamykająca szkoły liczy na wychowanie bezrozumnych robotów? To nawet nie są jaja, to pokazuje, że obywatele są bez nabiału. Niestety widać, że przy takim stopniu ogłupienia, grzecznego zidiocenia, może istotnie ludzie nie powinni mieć dzieci? Oczywiście dopóki sami nie dorosną do roli rodzica i obywatela. Niech nihilistycznie biorąc niech rzeczywiście idą do urn, byle nie wyborczych. Dla globalistycznej kabały ten cały cyrk nie ma najmniejszego znaczenia, ale takiej okazji do uzyskania kontroli nad populacją, jak COVID nie można tak sobie przepuścić... 

Wydaje się, że na deskach dzisiejszego politycznego teatru w US (z imperialnymi przyległościami) grają trzy orkiestry. Jedną jest banksterska, globalistyczna z największymi korporacjami HI TECH (dzisiejsza ropa) wysługująca się Deep State (w każdym państwie), sympatyzująca z komunistycznymi Chinami. Ci ludzie to gardzący koncepcją BOGA ateiści, których ostatecznym celem jest zajęcie tradycyjnej pozycji Boga, czyli w rozwinięciu uzyskanie totalnej kontroli nad populacją. Czyli totalitaryzm w wydaniu Lenina/Stalina/Mao, właściwie dojrzały socjalizm w postaci komunizmu (reprezentowanie klasy), bądź odgrzewany (z inspiracji semicki i zarazem antysemicki) narodowy (naród wybrany) socjalizm Hitlera. W tej grze nie interesuje nas semantyka różnorodności socjalizmów, ale wspólny dla nich totalitaryzm, czyli system absolutnej kontroli nad populacją. Wiadomo, że w narodowej odmianie socjalistycznego faszyzmu, czyli nazizmu opartego nie o klasę, ale o rasę, akcent kładziony był na naród, a nie na zachowanie praw własności znanej z “przeszłego “ systemu kapitalistycznego, wszystko było również  jednak podporządkowane  (faszyzm) PAŃSTWU. 

Druga to bardziej płynna, bo reprezentująca przemysł zbrojeniowy (przed którym ostrzegał gen./prezydent Dwight Eisenhower) powiązana z Deep State i neo-cons (byli komuniści trockiści, dywersanci wśród republikanów, dziś never-Trumpers). W obydwu partiach zakotwiczeni są ludzie z wymienionych wyżej grup interesu nadzorowani przez lobbystów reprezentujących interesy tych grup. 

Wydaje się, że  wreszcie narodziła się trzecia siła będąca naturalną instynktowną samoobroną wobec brutalnych sił globalnego bezpaństwowego imperializmu (ach, gdyby dożył Wowka Lenin, mógłby coś napisać!) jak i wewnętrznych skonsolidowanych sił dbających jedynie o biznes/portfel gardzących patriotyzmem i próbą kontynuacji dorobku Ojców Założycieli US. Tę siłę reprezentuje dziś prezydent Donald J. Trump, wyniesiony własną zuchwałością i bezczelnym pragnieniem reprezentowania interesów “normalnych” Amerykanów ceniących wartości rodzinne, patriotyczne, prawo do wyznawania religii, prawo do własności, do posiadania broni, wolności i budowania własnego życia i sukcesu. Oczywiście te amerykańskie tradycyjne prawa i wolności  nie mają nic wspólnego z totalitaryzmem i spokrewnionym z nim lewactwem, który dziś zagraża Ameryce.

W amerykańskim bałaganie, w trwającej medialnej wojnie domowej widać pewne kontury możliwej przyszłości. Globalna czerwona lewica, sprzymierzona z krajem w którym ostatecznie zwyciężył naukowy socjalizm,  pośpiesznie przysłowiowym kolanem upycha chwiejącego się staruszka Joe Bidena na urząd prezydenta. Ten już stara się kocim targiem “urzędować” mianując na lewo (głównie) i prawo ludzi do swojego przyszłego gabinetu. Wszelkie, a ciągle narastające meldunki i dowody na kompletne oszustwo w połowie tuzina stanów jego ludzie i MSM redukują do tanich sensacji niewartych uwagi. Słowem używając narracji smoleńskiej Biden jest na kursie i na ścieżce, ale przecież może się poślizgnąć, już zwichnął stopę bawiąc się z psem. Co będzie jak weźmie się za wielką politykę?  

Zauważalny jest podział na Demokratów (choć ok. 30% z nich jednak uważa, że wybory zostały sfałszowane) i podział między Republikanami z partyjnym establishmentem, który już uznaje “prezydenta elekta” Bidena i interesuje się swoimi pozycjami w nowej rzeczywistości. Wokół Trumpa gromadzą się “wierni”, którzy ani myślą uznać wynik oszukanych wyborów, a główną swoją energię kierują na gromadzenie i rozpowszechnianie licznych dowodów na nadużycia. Lokalne sądy i lokalni politycy są niezbyt zainteresowani fałszerstwami wyborczymi na swoim terenie. Choć miesiąc temu to nierzadko właśnie dzięki bardzo aktywnej kampanii Trumpa zdobyli swoje stołki, dziś są gotowi kopać pod nim dołki. Gubernator stanu Pensylwanii Brian Kemp broni się jak może, aby nie odpowiedzieć na apele i prośby swoich wyborców o zwołanie specjalnego posiedzenia stanowego parlamentu w/s oszustw wyborczych. Niektórzy wprost mówią o finansowych powiązaniach wierchuszki również Partii Republikańskiej  nawet z Chinami, poprzez leasing na czas wyborów maszyn Dominion, jak i zakupie masek (COVID). 

Jednak wśród wyborców tych stanów w których dopuszczono się nadużyć narasta bunt. Trwają demonstracje i wiece, ludzie komentują coraz więcej napływających informacji o oszustwach. To z kolei stwarza presję na lokalnych polityków i sądy, które praktycznie nie chcą się nadużyciami zajmować. Kilka dni temu na wiecu  w stanie Georgia wystąpili “rewolucyjni” patrioci i zarazem radykalni adwokaci walczący z oszustwami w tych wyborach. Gwiazdą tu jest Sidney Powell z Teksasu, była adwokat gen. Mike's Flynna (ostatnio ułaskawionego przez prezydenta Trumpa), oraz ognisty mówca adwokat z Georgii Lin Wood, który w bardzo ostrym  (zgoła płomiennym ewangeliczne) przemówieniu wskazał na okropną korupcję stanowych elit obydwu partii. Wood nawet postulował, aby ludzie nie brali udziału w specjalnych wyborach 5 stycznia. Trzeba dodać, że  w grze tu są dwa miejsca w Senacie właśnie ze stanu Georgia, obydwie partie pompują w te zmagania miliony dolarów. Lin Wood rzucił Republikanom aby zignorowali te wybory, bo odbędą się one w tym samym oszukańczym systemie. Zarzucił też obydwu republikańskim kandydatom (są oni senatorami w bieżącej kadencji), że nie bronią Trumpa i dbają tylko o swoje stołki. 

Zespół prawników Powell-Wood działający obok oficjalnych prawników prezydenta Trumpa (Rudy Giuliani i Jenna Ellis)  mając do czynienia z błyskawicznie  zamykającym się kalendarzem, składają wiele pozwów sądowych w obrębie poszczególnych stanów. Organizują spotkania z lokalnymi parlamentarzystami prezentując dowody na oszustwa wyborcze, zeznania świadków nadużyć, prezentując dowody zapisów kamer. Wszystko idzie jak po grudzie, ale wieść niesie i narasta fala niezadowolenia. 

Przypomnijmy, że to wszystko pachnie skandalem i wielkim szwindlem, przecież “zwycięzca” Biden wygrał tylko w 17% powiatów! Resztę puli zgarnął Trump (83%!). Republikańscy kandydaci idąc na fali zwycięstw Trumpa nie stracili ani jednego miejsca w Kongresie, przeciwnie zyskali, podobnie było w stanowych parlamentach. Trump cieszy się poparciem 95% Republikanów, na niego głosowało aż 26% nie-białych wyborców. W US jest 19 powiatów w których wyniki głosowania od 1980 r. trafnie przepowiadają zwycięzcę w prezydenckich wyborach, w tym roku aż 18 z nich wskazało na Trumpa, ale podobno  jakimś cudem “przegrał”? 

Zawiadujący Bidenem skupili się na wielkich miastach w “wahających” się stanach, a mianowicie na Atlancie, Milwaukee, Filadelfii i Detroit. Tam od dawien dawna rządzą Dems, więc mogli przeprowadzić głosowania jak tylko chcieli (łącznie z dostawami lewych wypełnionych kart wyborczych), aby przechylić szalę zwycięstwa. Spójrzmy jakich cudów nad urną dopuszczono się np. w stanie Michigan gdzie w 3,276 punktach wyborczych, w głosowaniach wzięło udział od 350% (!) do 84% “uprawnionych” do głosowania. To tylko jeden przykład okropnych przekrętów. Jeśli po  tych wyborach naprawdę prezydentem zostanie Biden, to globaliści gwałtownie przyspieszą i to co jeszcze jest dobrego w Ameryce wypadnie na kolejnych “lewych” zakrętach i w kolejnych nadchodzących przekrętach…

Aby nie przedłużać dodam tylko, że słynny gen. Flynn, publicznie zaproponował prezydentowi Trumpowi opcję ostateczną w obronie republiki, przed konsekwencjami wyborczych oszustw. Trump powinien bronić Konstytucji i republikańskiego ustroju wprowadzając ograniczony stan wyjątkowy... 

Jedno jest na dziś pewne, Amerykanie uczestniczą w bezwstydnym eksperymencie wyborczego oszustwa zaaranżowanego przez spragnione kontroli nad światem globalistyczne lewicowe elity… Wkrótce będzie naprawdę interesująco…

Jacek K. Matysiak

Kalifornia, 2020/12/06

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:8)

Komentarze

Zmiana na stanowisku szefa Sorosowskiej Open Sciety. Poprzedni szef Patrick Gaspard, idzie do administracji Bidena.

Nic dodać nic ująć

https://thenationalpulse.com/breaking/soros-smartmatic-president/

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1653680

... to USA tak czy siak skazane są na "rywalizację" z ChrL . Jeżeli rzeczywiście glob-left&dems mają jakieś porozumienia z państwem środka ,to zdaje się mogą być tylko "prowizoryczne" (może tak jak pakt Ribbentrop-Mołotow tylko służył unistożeniu Polski ,w tym przypadku Trumpa ,a starcie między stronami deal'u i tak nieuniknione) .  Natomiast walka Ameryki Trumpa z Chińskim Smokiem ,to może dałaby się  wytłumaczyć tak w sensie "obrony imponderabiliów"  ,w przypadku Bidena ,to raczej będzie to przypominało sprzeczkę gangsterów przy podziale glob-łupu ,coś jak w konsorcjum Hitler-Stalin

Poza tym Angela z Berlina tak pospiesznie gratulowała zwycięstwa Bidenowi ,może licząc na odmrożenie glob-handlu z ChrL i NordStream II ,to niewykluczone ,że się zdziwi po przejęciu odpowiedzalności przez administrację nowego POTUS-a . Bo chyba to będzie "w takt" maksym  Radka z Chobielina "Obietnice przedwyborcze obowiązują tych co w nie wierzą" . Twarde interesy hegemona ,to się tak szybko nie zmieniają .

PS.

Może jednak ...

Ameryka Trumpa to ... a Bidena to ...

:-)

A "w sumie"

Tak na poziomie  "strategic core deepstate" . A "świetlisty szlak" G. Sorosa ,by Antifa&BLM zrobiła z Alcatraz OpenSociety i to na terenie całego USA ,a nie tylko w komunach ,które chwilowo przejeły jakieś tam dzielnice w niektórych miastach   ... to zostanie w sferze nigdy niezralizowanych puczystowskich projektów.

:-)

Ale oczywiście z punktu widzena polskiej wrażliwości i "smaku" estetycznego ,przesądów , guseł , "imperatywów do obrony imponderabiliów" .. to Trump jest bardziej strawny.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1653688

Wczoraj na wiecu w Georgii ludzie przynieśli napisy Save Ameryka. W Trumpie Amerykanie widzą jedyną nadzieję na uratowanie Ameryki przed komuną. Trump wskazując palcem na fake media powiedział że za kilka tygodni nie będą tacy szczęśliwi Widać że ma jeszcze w rękawie Trump Card

 

https://twitter.com/NiezalenyM/status/1335603069913092103

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1653734

Dobra wiadomość.

 

W Michigan sędzia dał pozwolenie by sprawdzić przez ekspertów maszyny do przeliczania głosów wyborczych Dominion. Szczegółowe sprawdzanie jest już w toku i jeszcze dzisiaj się zakończy. Raport poznamy do 48 godzin.

https://twitter.com/NiezalenyM/status/1335631974627766273

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1653735

1. Maszyny nie powinny być po wyborach podłączone do sieci
Ostatnia (zdaje się nielegalna, bo niepodlegająca żadnej weryfikacji) aktualizacja oprogramowania odbyła się bodaj na 2 tygodnie przed wyborami. Podejrzewam, że uaktualnmienie to nastapiło przez Internet.

2. Program, który "przerzucał głosy" nie miał jakiejś zaszytej opcji skasowania samego siebie po wykonaniu zadania.

3. Żadna z osób mających kontakt z tymi maszynami nie dokonała tego co w pkcie 2. ręcznie

W przeciwnym wypadku maszyny będą miały pirewotne (uprzednio testowane i zatwierdzone) oprogramowanie i bedą czyste jak łza. MOże zostaną jakies ślady, ale trzeba to będzie badać dlużej, a mają tylko 8 godzin dostepu do tego sprzętu.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1653756

...  komisje wyborcze uczciwie policzą głosy , czy spece od elektronicznych zabawek trochę zmniejszą ilość żmudnych mechanicznych czynności bez wprowadzenia dużej ilości dodatkowch "ryzyk" jest małe i ciągle zniżkuje . A od wieków ,to w realpolYtik :-( cel  "uświęca" każde środki ,raczej dzieje się to bez geograficznych ograniczeń .

PS.

Jak w dowcipie o Szwejku , Breżniewie , trzech kolorowych guzikach i nocnikach

:-)

PS2.

Od czasu ,gdy układy WiFi-like mogą być zaszyte w jednym krzemowym waflu z pamięcią flash ,czy mikroprocesorem i to zamknięte w małej obudowie TSOP , BGA itp. to "odcięcie od sieci" właściwie jest pustym sloganem , bo zazwyczaj baterie litowo-jonowe zapewniają wystarczającą ilość energii i sieć 110V nie jest potrzebna . A stadaryzacja na 230V także mało pomaga. ( http://youtu.be/DVKaw_bhfCs )

Rozlutowanie i włożenie pod mikroskop elektronowy wszystkich chip-ów ,ze wszystkich maszyn ,czy są "seryjne" ,czy "podrasowane" byłoby wyjątkowo upierdliwym zajęciem . Krótkie serie układów scalonych przypominające komercyjnie dostępne i na poziomie pad-ów zachowujące się jak zwykłe ... to sztuczki przekraczające może możliwości zwykłych cyberprzestępców ,no ale tacy to raczej się by nie brali za "US election" . Chińczycy to ostatnio zdaje się przywieźli kilka kilogramów piasku 1) ...  nawet bez użycia taczki  :-)

A przy stawce jak prezydentura USA ,to kosmiczne teorie spiskowe może nie są aż tak komiczne .Obudowa DIL THT także niczego nie gwarantuje . Bo gdyby rzeczywiście szemrane firmy odpowiadały za maszyny skanujące karty a  serwery z Frankfurtu liczyły te wybory ,to należałoby dowartościować hipotezę ,że te całe wybory to bardzjej casting na Face/Voice of USA ,a realne decyzje i tak zapadają deep deep deeeeeper . Zbytnie emocjonowanie się tym do niczego nie doprowadzi .

:-)

1) From Moon.

 

PS3

Jak to można się rozmarzyć o Starych Dobrych Czasach ,gdy podłączenie do glob-netu następowało z click-iem ethernetowej wtyczki ,a po odłączeniu moża było z dużym prawdopodobieństwem zakładać ,że operacja obliczenia w arkuszu kalkulacyjnym 2  +  2 zakończy się wynikiem 4

:-)

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1653773

kolejnego, świetnego artykułu, w tym roku, od stycznia to już chyba 43-ci. Dzięki nim Polacy mieszkający w kraju, a także nawet ci mieszkający w Stanach Zjednoczonych mają niewypaczony i pełniejszy obraz tego co tu się dzieje. Zgadzam się całkowicie z tym co napisałeś. W przyśpieszonym tempie rządzący chcą wspaniałomyślnie "wyszczepić" miliony ludzi. Nie obchodzą ich ewentualne negatywne skutki takiego "wyszczepienia". Przed negatywnymi skutkami chcą się zabezpieczyć wprowadzeniem nowych praw, które rozłożyłyby nad nimi parasol ochronny.

W Szwecji po zaszczepieniu tysięcy dzieci przeciwko ptasiej grypie, ich rząd do dzisiaj wypłaca odszkodowania za powikłania i zgony. Dzięki "świrusowi" świrują ludzie, a także świrują rządy wielu państw, a celem przymusu noszenia szmateczek jest doprowadzanie ludzi właśnie do takiego stanu. Całe szczęście, że opór przeciwko tej niesprawdzonej szczepionce ciągle rośnie. Szkoda tylko, że jej zakup może okazać się kolejnym wywaleniem milionów w błoto.

https://www.lifesitenews.com/news/doctors-petition-eu-to-stop-all-covid-vaccine-studies-due-to-grave-risks?fbclid=IwAR0z9C9x3sOftrueG35oK5b-k8E5R_qZSp9bCY0Gy3Q3AULLlE2GOlSd3WM

Tłumaczenie powyższego artykułu jest następujące: Lekarze składają petycję do UE, aby zatrzymać wszystkie badania nad  szczepionką Covid w związku z dużymi ryzykami jej wprowadzenia.

Już w pierwszym zdaniu tego artykułu jest podkreślony fakt, że nawet były dyrektor firmy Pfizer dołączył do znanych niemieckich naukowców, którzy podpisali petycję.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny, wobec rządu tylko wtedy, gdy na to zasługuje. Mark Twain

#1653755