Matematyka i logika. Emocje i głupota

Obrazek użytkownika Husky
Kraj

 

 

Dla przypomnienia:

 W drugiej turze wyścigu po prezydenturę w 2015 Andrzej Duda przekonał do siebie 58,5 proc. wyborców Pawła Kukiza, który 7 mają zdobył 20,8 proc. głosów. Na Bronisława Komorowskiego zagłosowało 41,5 proc. osób, które przed dwoma tygodniami opowiedziały się za Kukizem.Inaczej było w przypadku tych, którzy w pierwszej turze głosowali na kandydata PSL-u. 59,4 proc. wyborców, którzy w pierwszej turze poparli Adama Jarubasa, teraz zagłosowało na Komorowskiego, a 40,6 proc. na Dudę.Wyborcy Janusza Korwin–Mikkego wybrali głównie kandydata PiS. 71,6 proc. z nich głosowało na Dudę, a tylko 28,4 proc. na Komorowskiego. Głosy elektoratu Magdaleny Ogórek, kandydatki SLD w liczbie 59,2 proc. przypadły kandydatowi PO, a prezydentowi elektowi w liczbie 40,8 proc. Najwięcej, bo aż 84,9 proc. tych, którzy w pierwszej turze poparli Janusza Palikota, tym razem zagłosowało na Bronisława Komorowskiego. Dudę poparło tylko 15,1 proc. wyborców kandydata Twojego Ruchu.

 

Trzaskowski słabszy od Komorowskiego, Andrzej Duda silniejszy od PiS – to są fakty!

 

Internet bywa bardzo męczącym miejscem, bo jak wiadomo paradoks Internetu polega na tym, że nigdzie indziej jednocześnie nie ma takiego nagromadzenia wiedzy i głupoty. Internetowe odruchy stadne potrafią zalać resztki inteligencji i przed tym należy się bronić, o ile nie chce się zgłupieć, a nie chciałbym. Mamy wyniki z prawie wszystkich komisji, które niemal idealnie pokrywają się z moją prognozą przedwyborczą i to jest o tyle ważne, że to nie była żadna prognoza, ale wyliczenia. Przyjąłem bardzo prostą metodologię mianowicie poparcie dla poszczególnych partii z 2019 roku i założyłem, że ludzie nie zmieniają poglądów politycznych co pół roku. Niby banalne, ale jakoś tak się składa, że prawie wszyscy te proste kwestie komplikowali do absurdalnych poziomów, aż po zbliżenie się Trzaskowskiego do Dudy na odległość 6%.

Trzymam się banalnej matematyki, wspartej przez taką samą logikę i obliczam, co się musi stać w II turze, aby Andrzej Duda wygrał, ale nim to nastąpi podam parę faktów Założę się o dużą wódkę, że tytułowy fakt w odniesieniu od Trzaskowskiego i Komorowskiego, pomimo całej swojej oczywistości, zaskoczył niejednego. Tak, Trzaskowski osiągnął wynik gorszy od Komorowskiego, który w pierwszej turze w 2010 roku miał 41,5%, a w 2015 roku 33,7%. Również Tusk w 2005 roku zrobił lepszy wynik dla PO – 36,33%. Gdzie zatem jest ten „efekt Rafała” i „świeżość”? Trzaskowski, nie licząc Olechowskiego, to najgorszy kandydat PO na prezydenta od początku istnienia tej partii. Jego wynik 30%, przy wyniku kandydatów Lewicy i PSL-Kukiz na poziomie 2,5%, jest tragiczny i odbierający realne szanse na zwycięstwo w drugiej turze. Mogę powtórzyć za Stankiewiczem z Onet.pl., że Trzaskowski potrzebuje cudu i jeszcze dodam od siebie skalę cudu: „cud nad cudami”.

Dla odmiany Andrzej Duda pobił wszelkie rekordy i to w niespotykanym wymiarze, jego 44% to kosmos w porównaniu do innych kandydatów PiS, nie wyłączając Lecha i Jarosława Kaczyńskich. Andrzej Duda poprawił też własny wynik z 2015 roku i to prawie o 10%. Jeszcze lepiej wygląda to w liczbach bezwzględnych i tu obecny prezydent może się pochwalić 8,4 milionami głosów. Aby precyzyjnie zobrazować ten fenomenalny wynik dodam, że 8,6 miliona głosów w 2015 roku, dało Andrzejowi Dudzie zwycięstwo. Jest to też wynik lepszy od poparcia PiS z 2019 roku, które wynosiło 8 051 935 głosów. Jeśli mamy mówić o efekcie i fenomenie, to tylko i wyłącznie dotyczy to Andrzeja Dudy. No i teraz policzmy co nas czeka w II turze. 19 320 645 to łączna liczba oddanych głosów, w mojej ocenie jest mało prawdopodobne, żeby za dwa tygodnie powtórzyła się tak wysoka frekwencja, bo motywacja u wyborców: Hołowni i Boska będzie zupełnie inna, nie wspominając o reszcie sromotnie przegranych. Najmniej pół miliona wyborców z I tury w II się prawdopodobnie nie pojawi.

Z drugiej strony nieobecni mogą być wymienieni przez debiutantów, zatem zostawmy te 19,3 miliona i od razu podzielmy na 2, co daje 9 650 000‬ głosów. Wyżej obliczony próg to liczba głosów potrzebna do końcowego zwycięstwa w wyborach i gołym okiem widać, że Andrzejowi Dudzie brakuje około miliona głosów, dokładnie 1,25 miliona. Trzaskowski dostał 5 845 000 głosów i to jest przepaść przy wyniku Andrzeja Dudy, aby myśleć o wygranej kandydat PO musiałby zdobyć 3 800 000 głosów. Sumując wyniki Andrzeja Dudy i Rafała Trzaskowskiego mamy 14 250 000, czyli do przejęcia pozostaje 5 070 645. Jak to wygląda procentowo? Andrzej Duda potrzebuje 25% głosów z tej puli, co jest absolutnie realne, z wyjątkiem elektoratu Roberta Biedronia, który rzecz jasna też przepłynie, ale nie w takiej liczbie.

Trzaskowski musi zdobyć 75%, co jest realne jedynie w przypadku elektoratu Biedronia i może Hołowni. I to by było na tyle, jeśli chodzi o matematyczno-logiczną symulację ostatecznych wyników wyborów. Przed Andrzejem Dudą stoi zadanie o niewielkim stopniu trudności, co w żadnym wypadku nie oznacza, że można je zlekceważyć. Nie można, przeciwnie trzeba do niego podejść w taki sposób, jakby było bardzo trudne. Przed Trzaskowskim stoi zadanie tylko w najgłębszej teorii wykonalne, coś podobnego jak wyjście z grupy polskiej reprezentacji, jeśli wygramy z Hiszpanią 7:0 i jednocześnie Niemcy przegrają z San Marino. Tak wygląda matematyka i logika, cała reszta to emocje albo zalew internetowej głupoty.

https://www.kontrowersje.net/trzaskowski_s_abszy_od_komorowskiego_andrzej_duda_silniejszy_od_pis_to_s_fakty

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.9 (głosów:6)