Potęga głupoty albo świr towarzyszący

Obrazek użytkownika Humpty Dumpty
Kraj

- Jeszcze tego brakło! — roztropnie zauważył kapral. — I tak już jest za dużo wynalazków wojskowych. Na przykład maski do zatruwania gazami. Naciągniesz sobie taką maskę na głowę i jesteś zatruty, jak nam wykładali w Unteroffiziersschule.

Nie śmiejmy się z opisanego przez Jarosława Haszka kaprala. Nim trafił do wojska i pojechał na front serbski, by w końcu użyźnić jakiś łan swoim ciałem, pasał krowy bogatym sąsiadom. Może, w ramach wprowadzonego za Franciszka Józefa obowiązku ukończył trzy klasy szkoły powszechnej? Na tym jednak skończyła się jego edukacja. Nic zatem dziwnego, że rozumował tak, jak to opisał Haszek.

Nie śmiejmy się, szanowni czytelnicy, z jeszcze jednego powodu. Otóż mamy pośród nas osoby, które rozumują podobnie jak wspomniany kapral. Ba, kto wie, czy w rozmowie bezpośredniej nie okazało by się, że austriacki kapral odwraca się z pogardą i odchodzi.

Okazją pozwalającą na ujawnienie się w całej krasie naszej własnej szurii daje pandemia koronawirusa.

Moja ulubiena (jak mawiał ś.p. Arnold Boczek) samozwańcza polityczka ostatnio używająca tytułu zaprzysiężonej prezydentki, niejaka Teresa Garland, całkiem niedawno pisała tak:

Wg doniesień internetowych, poprzez szczepionkę zostanie do organizmu ludzkiego wprowadzony świecący czip (być może w postaci śmiercionośnego radu?) który zniszczy ciało? człowieka i być może unicestwi również wolną wolę? Gdyż podobno podczas wojny w Iraku zostały rzekomo przeprowadzone przez „Doktorów” amerykańskich doświadczenia medyczne na Muzułmanach w celu zablokowania w mózgu obszaru odpowiedzialnego za WIARĘ.... czyli chodziło o unicestwienie wolnej woli człowieka, jego świadomości, jego emocji i jego namiętności. Ponoć im się to udało.....

(…)

Mamy podstawy co do tego by sądzić że cała ta covidowa/szczepionkowa operacja ma na celu ograbienie i wymordowanie ludności polskiej czyli depopulację. Polska staje się jednym wielkim obozem Oświęcimskim służącym do eksterminacji Polaków, gdzie do szpitali zwożeni są ludzie po to by ich uśmiercić, wpisując w aktach zgonu: „zmarł na covid”, a następnie paląc ich zwłoki. Polacy wylatują do nieba kominami.....

Nie muszę chyba dodawać, że powyższy tekst promowany był na p0lskim portaliku (tradycyjnie już przez antypolkę z Kalisza).

Ale przecież i nasz portal może się pochwalić podobnymi krawcowej ze Skawiny myślicielami. Co prawda nie popisują się głębią swojego umysłu ograniczając się jedynie do podawania linków. Jeśli jednak ktoś je otworzy spotka się z zalewem szurii niespotykanym gdzie indziej.

Mniejsza o szczegóły. Bo tak naprawdę mamy do czynienia z powszechnym zjawiskiem.

Słynny żydowski fizyk, twórca teorii względności i w konsekwencji uniwersalnego wzoru E = mc2 Albert Einstein niezwykle trafnie sformułował konotację Wszechświata z głupotą ludzką. Stwierdził bowiem, że ich cechą wspólną jest po prostu infinitywność. Reflektując się poniewczasie stwierdził jednak, że co do przestrzeni międzygalaktycznej ma pewne wątpliwości, czy jest ona nieograniczona, czy jednak ograniczona i skłaniał się wyraźnie do tej ostatecznej konkluzji.Z całą mocą i przekonaniem oznajmiał natomiast, że głupota ludzka nie jest żadną czasoprzestrzenią ograniczona. Ani w żaden inny sposób.

Analizując człowieczy byt na przestrzeni wielu tysiącleci, a począwszy od tzw. epoki kamienia łupanego poprzez antyk, średniowiecze, aż do czasów nam współczesnych nie sposób ulec ambiwalentnym odczuciom związanych z rozwojem cywilizacyjnej myśli.

Z jednej bowiem strony powolny, acz systematyczny rozwój nauk doprowadzał w sposób pośredni do wielorakich przewartościowań w zakresie funkcjonowania bytów państwowych, a odnoszących się generalnie do jestestwa zagadnień społecznych i gospodarczych, a z drugiej strony atawistyczne pierwiastki tkwiące w ludzkiej naturze doprowadzały do wielu katastroficznych dramatów.

Osiągnięte przez ludzkość przestrzenie jej funkcjonowania możliwymi się stały jedynie poprzez wyposażenia jej przez Stwórcę w mózg będącym centralnym organem sterującym życiem człowieka.

Mózg kontroluje i koordynuje większość ruchów, zachowań oraz pracę narządów, wyuczone umiejętności motoryczne, emocje i pamięć oraz wzrok.

Niezwykle istotnym w funkcjonowaniu mózgu jej jego podział na 2 półkule: lewą i prawą. Obydwie są bardzo ważne odpowiadając za różne aspekty myślenia i funkcjonowania. Osoby, u których te półkule rozwijają się w tym samym tempie, nie mają kłopotów związanych z należytą percepcją procesów nauczania.

Lewa półkula odpowiada za procesy myślowe, oparte na logice i porządku. Jest odpowiedzialna także za mowę oraz rozumienie i pojmowanie sensu largo.

Prawa półkula odpowiada natomiast za niewerbalne sposoby komunikowania się i wyrażania.

Skoro nieco traktując z lekka i pobieżnie budowę naszego człeczego najważniejszego organu już cuś niecuś wiemy do czego służy nam czerep w którym umiejscowione jest nasze mózgowie. Tenże czerep wraz z jego zawartością tj. mózgowiem jest po prostu siedliskiem ROZUMU. W konsekwencji status posesjonata ROZUMU uprawnia nas do zaliczenia (przynajmniej znaczącej części) osobników i osobniczki (wg lewackiej definicji tow. S. Spurek), a w rzeczywistości mężczyzn i kobiety do kategorii po łacinie określanej jako homo sapiens, czyli człowiek rozumny.

Antonimem człowieka rozumnego jest rzecz jasna człowiek tegoż rozumu pozbawiony kolokwialnie zwany półgłówkiem.

Przypomnijmy postać Erazma z Rotterdamu.

Tenże żyjący na przełomie XV i XVI w. myśliciel „wyprodukował” stustronicową filozoficzną rozprawę nadając jej tytuł: POCHWAŁA GŁUPOTY.

Napisana w 1509 r. jest jednocześnie ostrą satyrę na ówczesne społeczeństwo epoki renesansu.

Przewodnią myślą POCHWAŁY GŁUPOTY stanowiła odważna krytyka zastanego porządku społecznego panującego w XV wieku. Erazm odważył się celowo w pełnym zakresie na wykorzystanie zarówno elementów satyry oraz ironii aby ośmieszyć bolączki ówczesnego życia i niedomagania systemowe. Erazm był niezwykle wyczulony na wzmiankowany aspekt życia zbiorowego, a treść jego utworu została oparta na autentycznych wnikliwych obserwacjach i adekwatnych wnioskach.

Filozof ukazuje głupotę jako źródło wszelkiej szczęśliwości i śmiało porównuje ją z mądrością, która z kolei paradoksalnie jest powodem ludzkich cierpień poprzez swoją powagę. Poprzez odwrócenie znaczenia podstawowych wartości, Erazm przedstawia czytelnikowi prawdę o uniwersalnych, ponadczasowych prawach rządzących naturą człowieka.

(za: wikipedia)

Dążąc do właściwej transkrypcji pojęcia głupoty Erazm po prostu ja spersonifikował, czyli uczłowieczył nadając jej człecze cechy i takowyż sposób zachowania.

Spersonifikowana GŁUPOTA przypisuje sobie zasługi rozweselenia możnych tego świata, dzięki umiejętnościom pajacowaniu, którymi obdarzyli ją bogowie. Zawszeć i wszędy witana jest z życzliwością i radością. Używając pouczającego tonu, kategorycznie stwierdza, że ona ma przyrodzone prawo się wymądrzać. GŁUPOTA stwierdza autorytatywnie wywodząc, że wychwalanie się jest lepsze od fałszywej skromności. Nie kłamie wprost (jak Tusek w swym sławetnym dziele SZCZERZE ŁGAJĄC), ale autorytatywnie wywodzi, że ci, którzy wypierają się głupoty są z natury niemądrzy, ponieważ głupota towarzyszy każdemu. Niektórzy ludzie jedynie udają mędrców, a GŁUPOTA nazywa ich mędrzygłupkami.

Koronawirus zachwiał jednakowoż dobrym samopoczuciem tychże. Oto bowiem zostali, na szczęście w swoim jeno pojęciu, depozytariuszami jakowejś wiedzy tajemnej, pozwalającej im na prawdziwy ogląd świata.

Chcą przestrzec przed grożącą katastrofą, przy której to Holokaust czy też Hołodomor wydają się nawet łącznie nic nieznaczącymi incydentami.

A tu zamiast powszechnego aplauzu i uznania za jakichś mesjaszy antyszczepionkowych słychać kpiny z wyobrażeń niewielkiej na szczęście „wtajemniczonej” części społeczeństwa.

Nic dziwnego, że prowokuje to wzajemne waśnie. Bo od dawna już wiadomo, że nie ma wspólnej płaszczyzny dla rozumu i ewidentnego braku tegoż. Porozumienie jest więc wykluczone.

Charakterystyczną, sekciarską cechą jest natomiast wywoływanie burd tylko po to, by móc potem udawać pokrzywdzonych, co jest cechą immanentną antyszczepionkowców. Taki zabieg socjotechniczny budzi bowiem sympatię widza bez analizowania argumentów strony.

I dlatego zgrozą wieje w sieci. Mamy bowiem do czynienia z tym samym zjawiskiem, co ongiś na różnego rodzaju portalach religijnych. Mniejszość, w realu margines marginesu nawet, w sieci zajmuje poczesne miejsce, wypierając innych. To nie tylko łowienie kolejnych dusz, do opartej na wierze w plandemię i czipy w szczepionkach nowej sekty; to przede wszystkim wzajemne indukowanie.

W realu bowiem poglądy albo byłyby wyciszane wraz z upływem czasu i obserwacją już zaszczepionych, albo też uległyby diametralnej zmianie.

Sieć zatem jest napędem postaw niepożądanych w żadnym społeczeństwie.

Wolność przekazywania myśli oznacza, że przekazywane są także głupie głupoty, treści szkodliwe, wrogie państwu (a więc zwykłym ludziom), a nawet ewidentne ausdrucki (czyli jak mówią w Sosnowcu - popierdółki).

Tego nie zmieni się inaczej, jak tylko stosując model chiński.

To jednak oznacza powrót do czasów, gdy „proletariusze wszystkich krajów” mieli się łączyć, a na falach krótkich można było usłyszeć odgłos pracującego silnika traktora. Oczywiście wybrać trzeba było odpowiednią częstotliwość. ;)

Jednocześnie widać wyraźnie, że antyszczepy, a przede wszystkim ci, którzy ukierunkowują tą zbiorową histerię, pełnią rolę harcowników wojny hybrydowej.

Ale oficjalnie żadnej wojny nie ma. Nie ma więc możliwości wprowadzenia żadnych ograniczeń.

My jednak widzimy, co się dzieje. Musimy więc walczyć, bo... chcemy przetrwać.

I nie tylko biologicznie, ale jako ukształtowane przez ponad 1000 lat społeczeństwo.

Musimy walczyć, by nie dać zbyt wielu szans głosicielom nowej plandemicznej wiary na bałamucenie kolejnych ofiar.

 

Nie mamy innego wyboru.


 

26.03 2021


 


 


 


 


 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 3 (głosów:13)

Komentarze

hegemonii geny

 

niezaszczepiony szczep

moc samooceny

ma bez zaszczepienia

hegemonii geny

 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-2

jan patmo

#1666507

Dziś ostatni dzień żeby pojechać do Ikea i nakupić mebli na święta, bo od jutra zamknięte.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2
#1666538

To kolejna wroga dywersja, udział w niej wrogich służb specjalnych jasno wskazuje, że nie robią tego dla naszego szczęścia. Mają cele zarówno ideologiczne jak i bardziej przyziemne, demoralizacji i walki z autorytetami, zwł. rządem, jest też wielki biznes ale i pokątnie zarabiający na nowej niszy (podłączający się dla lansu i kasy mimowolnie wpisują się jak najbardziej w knowania wielkich macherów, są więc również gawnojedy i pożyteczni idioci, oto ten foliarski "antysystem"). Chyba każdy wie, że ideolo przykrywa całkiem ziemskie interesy a przynajmniej idzie w tym ręka w rękę. Takim operacjom byliśmy poddani już wcześniej, od komunistycznego antysemityzmu, operacji oskarżania USA za AIDS po całe pompowanie ezoteryzmu z sektami (chyba każdy widział, co się działo w końcówce komuny i w transformacji). Ataki na Kościół, rodzinę, tradycyjne wartości również nie biorą się tylko z grupek lokalnych dysydentów czy pojedynczych fanatyków ale są elementem wojny.

https://en.wikipedia.org/wiki/Operation_INFEKTION

https://en.wikipedia.org/wiki/COVID-19_misinformation

Jest na ten temat tyle informacji w necie, że każdy musiał się z tym spotkać i sam widzi, jak wiele fałszów służy niszczeniu społeczeństwa w czas ich rekordowego natężenia, pozostaje więc określić swoją postawę ale i rolę wobec tego. Dziś, bardziej niż kiedykolwiek, trzeba nam paladynów a nie rebeliantów

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1666542