OZE -sroze
Kiedy jedziemy na mniej lub bardziej zasłużony odpoczynek wakacyjny często widzimy coś, co nie powinno mieć miejsca. Oto pośród rozciągających się często aż za horyzont wiatraków działa zaledwie kilka…
Raptem pięć miesięcy temu czołowa intelektualistka obecnego rządu wiceministrzyca od Klimatu i Środowiska niejaka Urszula Zielińska zapowiedziała iście kopernikański przewrót w naszej energetyce.
- Mimo iż obecnie jesteśmy bardzo zależni od paliw konwencjonalnych i importu to Polska jest dziś jednym z najlepszych w Europie rynków do inwestowania w energetykę odnawialną. Do 2040 r. chcemy potroić moc OZE w Polsce.
Otwierając marcową konferencję zorganizowaną przez Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej stwierdziła nadto:
— Polska jest dziś w Europie jednym z najlepszych rynków do inwestycji w energetykę odnawialną. I wynika to nie tylko z klimatu politycznego, choć on jest dziś lepszy niż był od dziesięciu lat, ale przede wszystkim z rachunku ekonomicznego. Państwo jesteście dziś w stanie dostarczyć temu krajowi, przemysłowi i gospodarstwom domowym najlepszą, najczystszą i najtańszą energię.
Wedle jej słów:
— Analizy Krajowego Planu pokazują jasno: żeby systemowo obniżyć ceny energii, potrzebujemy OZE jak czystego powietrza, zwłaszcza energii z wiatru na lądzie.
Tymczasem jak informuje Dziennik Gazeta Prawna producenci energii odnawialnej otrzymali już rekompensaty przekraczające 100 mln zł za ograniczenia w dostawach prądu do sieci. To efekt nadprodukcji energii z wiatru i słońca. Koszt ponoszą ostatecznie odbiorcy energii.
PSE wypłaciły w tym roku odszkodowania na rekordowym poziomie. „Tegoroczny rachunek dla Polskich Sieci Elektroenergetycznych to tylko do lipca 57,9 mln zł — ponad dwa razy więcej niż w całym poprzednim roku” — informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Wzrost kosztów wynika z rosnącej liczby sytuacji, gdy operator musi wstrzymywać pracę farm wiatrowych i fotowoltaicznych.
PSE ograniczają produkcję nie z powodu problemów technicznych sieci, ale gdy ilość wytwarzanej energii przewyższa zapotrzebowanie. Gazeta zwraca uwagę, że taka nadwyżka zagraża stabilności całego systemu. Zbyt duża podaż prądu w stosunku do rzeczywistych potrzeb wymusza interwencje mające zapobiec awariom.
Instalacje fotowoltaiczne odpowiadają za największą część energii, którą PSE muszą odrzucać. „Nadprodukcja energii z OZE jest oczywiście wynikiem pogody, niemniej jednak z wymuszeniem przez operatora wstrzymania pracy OZE wiążą się odszkodowania. Wypłacone rekompensaty to z kolei składnik kosztu pracy systemu, który jest finansowany z rachunków za prąd. Największą nadwyżkę energii, której wstępu do sieci odmówił operator, wygenerowała fotowoltaika (ok. 70 proc.)” — czytamy w dzienniku.
https://businessinsider.com.pl/gospodarka/za-duzo-pradu-z-wiatru-i-slonc...
Jak łatwo policzyć jeśli słowa Zielińskiej do 2040 roku staną się ciałem wówczas konieczność wypłat rekompensat wzrośnie dwu, a nawet trzykrotnie, co z kolei odbije się na naszych rachunkach.
Poza tym oczywistą oczywistością takie działanie godzi w bezpieczeństwo energetyczne Kraju.
W Polsce pogoda lubi bowiem płatać figle. Bywają dni pochmurne i na dodatek bezwietrzne. Energetyka oparta na sile wiatru oraz energii słonecznej wtedy zawodzi. Ale trudno godzić się na masowe wyłączenia jak w słusznie minionym (?) ustroju. Słynny 22 stopień zasilania pamiętają już tylko najstarsi…
Nadto po stronie kosztów trzeba doliczyć jeszcze dodatkowe linie przesyłowe służące transportowi wytworzonej „ekologicznie” energii.
Rzekoma troska o środowisko jest nie do pogodzenia z hektarami ziemi zajętymi przez farmy fotowoltaiczne. Z kolei budowa farm wiatrowych oznacza wylanie fundamentów pod każdy maszt – jakieś kilkaset tysięcy ton żelbetonu w przypadku jednej farmy.
Osobną sprawą jest natomiast wydobycie surowców służących do budowy fotoogniw.
Setki tysięcy dzieci, głównie afrykańskich, ponoszą z tego tytułu spore uszczerbki na zdrowiu. I krócej żyją.
Ale co to obchodzi europejskich „ekologów”?
Przecież oni zwyczajnie nie obejmują tego swoimi umysłami. Tak samo zresztą jak i konieczności utylizowania masztów i śmigieł pozostałych po okresie eksploatacji farmy wiatrowej. Bo to, co w ziemi, pewnie ordynarnie się przysypie…
Co najwyżej za kilka tysięcy lat jakiś archeolog odkopie taki fundament i uzna, że służył… do celów religijnych.
Albo też stanowił miejsce pochówku jakiegoś starożytnego wodza, który spoczął pod 8 – metrową warstwą betonu. 😉
A na razie JE Zielińska snuje opowieści o konieczności rozwoju energetyki odnawialnej, choć ta dewastuje środowisko nie mniej od tradycyjnej na dodatek tworząc na przyszłość problemy, które często rozwiązywać będziemy musieli jeszcze sami, a na pewno już nasze dzieci.
11.08 2026
Ps. Patrząc z dłuższej perspektywy trzeba podkreślić, że nazywany przez wspomnianą Zielińską „paliwem konwencjonalnym” węgiel jest również odnawialny. Tylko potrzeba trochę więcej czasu… 😉
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 418 odsłon



Komentarze
Lewaccy degeneraci i zbolszewizowana dzicz w Polsce i UE
11 Sierpnia, 2026 - 20:54
Najważniejszym obowiązkiem niemieckiej i ruskiej agentury oraz komuchów i lewackiej zdegenerowanej dziczy jest bezwarunkowa akceptacja bolszewickiej etyki nikczemnego postępowania - co służy im do niszczenia Polski i Polaków.
Dlatego pod kierunkiem zbrodniczej barbarii w lewackiej, przestępczej i agenturalnej Unii Europejskiej dołączyli do rządu przestępców i mafiozów Tuska by doprowadzić do likwidacji niepodległej Polski - do czego dążą pod kierunkiem obecnych nazistowskich Niemiec rządzonych przez pieniądze ruskiego zbrodniarza z KGB Putina.
Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.
Źle oceniony komentarz
Komentarz użytkownika Czesław2 nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.
masz rację Andy12 Sierpnia, 2026 - 06:31
Większość takich umów o odszkodowania za niewykorzystane OZE podpisały PSE za rządów Kaczyńskiego ( był cały czas ZA ) i Morawieckiego. To jest właśnie agentura.
https://nczas.info/2026/08/09/energetyczny-potworek-za-bajonska-sume-drenaz-podatnikow-przez-dekady/
OZE do pewnej ilości może być. Ale płacenie spekulantom za niewykorzystane moce to kryminał.
Najlepsze jest to, że ci spekulanci żądają teraz od państwa budowy magazynów energii. Sami ,oczywiście, nie wybudują, bo to krańcowo nieopłacalne.
Dlaczego producentom aut nie płacą za postoje?
W tym samym czasie, gdy spekulanci dostają kasę, nie moźna spiąć finansowania atomówki.
Czesław2
Wtedy były takie umowy i są teraz takie umowy.
12 Sierpnia, 2026 - 07:57
Inaczej żadna firma nie zainwestuje w OZE.
Na tym cały ten numer polega.
Bruksela wymusza na Polsce ( i innych ) budowę OZE, a Polska musi czymś skusić inwestorów do budowy tych farm wiatrowych i fotowoltaicznych.
W zeszłym roku dopłaciliśmy firmom miliard zł.
Nic tego nie zmieni, bo Polacy to idioci wierzący w telewizor.
Tusk im powie, że OZE obniży im rachunki i oni w to wierzą. A ze rachunki im rosną... kto by zawracał sobie głowę myśleniem ?
tak, wiem
12 Sierpnia, 2026 - 11:09
Nikt nic nie podpisał, nikt nie jest winny, wszyscy byli przeciw. Tylko kasa płynie tam, gdzie powinna, a my paznokcie z radości obgryzamy.
Czesław2
Ale wiemy kto jest winny
12 Sierpnia, 2026 - 11:20
Bruksela. Dla niej najważniejsza jest ideologią , kraje UE muszą inwestować w OZE, inaczej pogrążą sie w ogromnych obciążeniach z ETS. Polska zobowiazała sie też do likwidacji kopalń. Żadem rząd nie wypowiedział umowy z tego powodu.
I nie wypowie, bo będzie wrzask, ze to Polexit.
A Polacy chcą być w UE.
Ile ich ta UE kosztuje ? Nigdy się nie dowiedzą. Niemieckie media polskojęzyczne nigdy im tego nie powiedzą.
Nie, nie Bruksela
12 Sierpnia, 2026 - 16:42
Bruksela to miasto. Winni są właściciele uni, czyli żydowskie banki i polscy zdrajcy którzy doprowadzili do rozbioru Polski.
Czesław2
Co jest w wiatraku ważne?
13 Sierpnia, 2026 - 21:49
Aby tanio kupić sprzęt z demobilu i go sprzedać / zainstalować i aby rozliczać okresy kiedy nie może dostarczyć energii (czytaj - pieniądze za nic).
Reszta nie ma znaczenia
Stan na dziś. Paliwo po 8 zł!
13 Sierpnia, 2026 - 13:46
Stan na dziś. Paliwo po 8 zł! Mafia śmieciowa! Wyłudzanie vat! Okradanie powodzian! Bezrobocie! Piniędzy nie ma i nie będzie!
Zaraz, zaraz, chwilunia! Ale to już było. Przed 2015! Polacy zapomnieli, sami sobie zgotowali ten los!
Powtórka z rozrywki! Qrwa jego mać!