NEon – zasłona została zdarta

Obrazek użytkownika Humpty Dumpty
Kraj

 

„Polski portal” na którym dyskusję prowadzą „patrioci polscy”. Od blisko 16 miesięcy mojej tutaj bytności tego typu zapewnienia czytałem przynajmniej dwa, trzy razy w tygodniu. To, co wyrabia na nim kolejna po Z. Niebieskim „polska patriotka” przechodzi już pojęcie nawet tego kryptomoskala.

 

 

Najwyraźniej wizja uciekającego z Mińska Łukaszenki spędza sen z powiem kremlowskim nababom.

 

W końcu Białoruś to za duży kraj, by móc zastosować wariant „turystyczny” i zasilić kraj zielonymi ludzikami. Poza tym brak najważniejszego – silnego ugrupowania prorosyjskiego, które nie miałoby na dodatek żadnej konkurencji. Tymczasem oprócz Polaków dość silną mniejszość stanowią Ukraińcy. Nie brak także przedstawicieli innych otaczających Białoruś narodów.

 

Podających się za etnicznych Rosjan jest około 13%. To trochę za mało, by wzorem „republik” nadniestrzańskich próbować wejść w ścisłą unię z Moskwą.

 

Poza tym Rosja jest uzależniona od dostaw surowców do reszty świata, a oczywiste sankcje spowodowane otwartą agresją wywołać mogą zamieszki na tle… głodowym.

 

Pamiętamy jednak, że racjonalne przesłanki zachowań Rosji przestały obowiązywać po 1917 roku.

 

Obserwując nasilającą się rosyjską propagandę musimy pamiętać, że JE Prezydent Rosji b. pułkownik KGB Władimir Putin już jako elew musiał wyuczyć się starożytnego chińskiego podręcznika prowadzenia wojny autorstwa mędrca Sun (Sun Tzu albo Sun Zi w zależności od dialektu) na pamięć.

 

„Sztuka wojenna” Sun Tzu (mistrza Sun) była wykładana na uczelniach wojskowych i cywilnych Związku Sowieckiego. I teraz stanowi „kanon akademicki” w Rosji. Bez znajomości tego dzieła trudno zrozumieć, co dzieje się za naszą wschodnią granicą.

 

Mistrz powiada:

 

Nawet ludzie, którzy się nie lubią, pomagają sobie w kłopotach, gdy płyną na tej samej łodzi.

 

Trzeba więc zrobić wszystko, by łodzie były inne. Białoruska opozycja musi więc być odcięta od poparcia społeczeństw naszej części Europy.

 

To właśnie główne zadanie moskiewskich ośrodków propagandowych, w tym utworzonego pod szyldem „polskiego portalu” NEon24.

 

Czasu mało, więc się nie kryją. Głównym autorem portalu, promowanym przez Oparę i jego sforę stał się Niezależny Dziennik Polityczny. Twór, o którym wiadomo, że stanowi tubę kremlowskiej propagandy i jest tworzony przez renegatów, a nawet polskojęzycznych pracowników GRU.

 

I chociaż oparowi renegaci mają tego pełną świadomość nadal promują antypolskie brednie.

 

O Z. Niebieskim już było, teraz kolej na Astrę.

 

Ta „polska patriotka” promuje teksty będące wymysłami propagandowymi Kremla. Oto pierwszy z nich:

 

Czy Grodno zostanie przyłączono do Polski?

Gorąca atmosfera na Białorusi wciąż trwa, chociaż protesty wydają się tracić impet. Szczególne zaniepokojenie budzi niedawne stwierdzenie Prezydenta Aleksandera Łukaszenki że „na zachodniej granicy jest niespokojnie, dźwięczy broń”.

– Ma miejsce ingerencja w sprawy wewnętrzne naszego suwerennego kraju. Są tacy, którzy chcą odciąć kawałek tej ziemi zwłaszcza zachodniej” i ktoś nawet zaciera ręce i przypomina sobie o Kresach Wschodnich, gdzie wszystko co białoruskie, było zakazane i wypalane gorącym żelazem. Sugerował tym, że Polska chciałaby odebrać niektóre ziemie Białorusi.

Można odnieść wrażenie, że to stwierdzenie spowodowane jest utratą nerwów i rozumu przez Łukaszenkę, niemniej jednak nie ma dymu bez ognia. Nadzieje na ponowne przyłączenie Grodna do Polski wciąż żyją.

Zdaniem podróżnika i publicysty Wojciecha Cejrowskiego, „jeżeli Białoruś chce być państwem demokratycznym, to proszę oddać co się należy Polsce.”

Kontrowersyjny podróżnik nie jest jedyną osobą związaną z prawicą, która mówi o odzyskiwaniu ziem od Białorusi. Tego typu zaskakującą tezę wysnuł niedawno Tomasz Sommer, niedoszły poseł Konfederacji. Red. nacz. tygodnika „Najwyższy Czas” Tomasz Sommer ocenił, że jeżeli w wyniku bieżącego kryzysu dojdzie do rozpadu Białorusi, Polska powinna przejąć kontrolę nad Grodnem.

Sommer powiedział to, co każdy szanujący się polski patriota chce powiedzieć, ale nie ma odwagi. Grodno to polskie miasto zabrane nam bezprawnie w Jalcie bez naszej zgody i wiedzy.

Oczywiste jest, że głoszenie takich treści przez rząd RP byłoby politycznym i wizerunkowym samobójstwem – opinia międzynarodowa by nas zjadła, a lud ciemny i tak nie wie, co myśleć. Nic więc dziwnego, że szef gabinetu prezydenta RP Krzysztof Szczerski powiedział, że Polska nie miała i nie ma zamiarów naruszania integralności terytorialnej Białorusi.

Jednak cały świat już wie, że jak PiS mówi jedno, to znaczy, że jest dokładnie odwrotnie…

 

(…)

 

Nie może być tak, że wielka troska polskiego rządu o los Polaków na Białorusi ma być po prostu kolejnym pretekstem do ingerencji w sprawy wewnętrzne naszego wschodniego sąsiada? Wygląda na to, że nasz rząd celowo dąży do zaostrzenia sytuacji i doprowadzenia do faktycznej interwencji Polski w obronie swoich obywateli na Grodnieńszczyznie. A pomysł przyłączenia Grodna do Polski nie wydaje się zbyt fantastycznym.

 

Zwróćcie uwagę za słowo - „Grodnieńszczyznie”. Tak właśnie wygląda dekonspiracja moskala. Polak nigdy bowiem tak by nie napisał. Dla nas bowiem jest to grodzieńszczyzna.

 

Pod tekstem znajdujemy imię i nazwisko rzekomej autorki – Edyta Wolska. Tak samo wzięte z sufitu jak i pozostałych „autorów”.

 

Znamienne są komentarze umieszczone pod tekstem.

 

Jedyny głos rozsądku blogera o nicku Stara Baba:

 

łykacie propagandę jak bocian żaby

Takie dywagacje to zwykle brednie które jeżeli będą powtarzane dość często spowodują iż większość ludzi po prostu w nie uwierzy. Pogłoski jakoby Polska miała "odzyskać", zaatakować, zdobyć Grodno czyli siłowo wejść na Białoruś rozgłaszane są pre medytacyjnie aby zdyskredytować państwo polskie jak i wrogo nastawić rosyjskojęzyczną publikę do naszego państwa i Polaków. Robione to jest specjalnie i systemowo przez rosyjskie służby zajmujące się propagandą. Takich krótkich wiadomości jest multum a YT jest największą jej wylęgarnią. Znajdziecie tam takie Sci-FI jakoby to Polska i jej Armia szykowała się do zaatakowania i przywłaszczenia sobie Kaliningradu. Oczernianie Polski o różne rzeczy które historycznie nie mają nawet miejsca. Specjalna deprawacja honoru Polaka i inne rosyjskie propagandowe sztuczki nie mówiąc o okłamywaniu historii.


Tak właśnie działa wroga propagandą państwa przeciwnego. Przestańcie w to wierzyć. Już sam pomysł wejścia wojsk polskich na Białoruś nie mówiąc o abstrakcji wejścia do Kaliningradu przy naszym stanie polskiej Armii jest czymś poronionym i dosłownie głupim. Dlaczego więc wciąż wierzycie w te ruskie dyrdymały. Co jest prawdą powinniście ogarniać sami ale fałszu szczególnie ze strony propagandy rosyjskiej nie powinniście łykać.

 

Czy można dodać do powyższego coś więcej? Stara Baba trafił w 10-tkę.

 

Nie dziwi więc zaciekłość, z jaką został zaatakowany przez jakiegoś dyżurnego moskalika:

 

Masz na to jakiś dowód czy mamy wierzyć twojemu plugawemu jęzorowi?

(…)

Pieprzysz stara torbo.

 

Cóż, nie powinno dziwić. Taki poziom prowadzenia dyskusji jest wg kałmuckiej jaczejki dopuszczalny, gdy chodzi o kogoś, kto prezentuje propolskie stanowisko.

 

Drugi tekst autorstwa kremlowskiego ośrodka dywersji nosi tytuł:

 

Polscy prowokatorzy nie byli w stanie spowodować masakrę

(…)

Wbrew aktywności prowokatorów i ich wezwaniom do agresji, Białorusini pozostali nieugięci. Polski plan utworzenia zamieszek i masakry poniosł klęskę i protest przebiegał spokojnie bez interwencji milicji i ofiar.

Nasz kraj otwarcie finansuje antypaństwowych prowokatorów i bandytów na Białorusi. Wydamy na to miliardy złotych polskiego podatnika. Chociaż polskie władze deklarują, że środki te przeznaczone są na wsparcie ofiar represji,, w rzeczywistości pieniędze idą na inne rzeczy: broń, bandytów, kordynatorów, prowokatorów, finasowanie protestów. Podobna polityka Polski może doprowadzić do wybuchu nowych starć, w wyniku których będą nowe ofiary wsród obywateli Białorusi.

 

(pisownia oryginalna)

 

 

Czasem jednak moskalom nerwy puszczają. W tekście zatytułowanym Premier Morawiecki udzielił wywiadu przestępcy czytamy:

 

W piątek, 21 sierpnia, Premier Mateusz Morawiecki porozmawiał z białoruskim blogerem Sciapanem „Nextą” Puciłą o sytuacji na Białorusi.

Dlaczego premier polski w ogóle chodzi do blogerów? Może od razu niech zwróci się do białoruskich LGBT i eko terrorystów.

Premier opublikował rozmowę na swoim profilu na Facebooku. „Każdemu blogerowi i youtuberowi życzę, żeby zrobił dla swojego kraju i swoich współobywateli tyle dobrego co Sciapan Puciła, czyli słynny Nexta, dla Białorusi” – zaznaczył we wpisie.

Zrobił tyle dobrego? Czy pan premier w ogóle wie, że Sciapan Puciła nie jest rewolucjonerem? Jest on zwykłym podżegaczem oskarżanym przez władze Białorusi o „organizację zamieszek”, ponadto ścigany jest listem gończym.

Od kilku lat Sciapan mieszka bowiem w Polsce i właśnie dzięki temu może prowadzić swoją działalność. Prowadzi kanały NEXTA na YouTube i na popularnym w krajach byłego ZSRR komunikatorze Telegram. W Katowicach studiował organizację produkcji filmowej i telewizyjnej na pieniądze Biełsat TV. Jego uzależniony od alkoholu ojciec jest dziennikarzem sportowym tej stacji i mieszka też w Warszawie.

„Nexta” to jednak nie tylko informuje. Ma dwa cele: jeden informacyjny, drugi aktywizujący. On zagrzewa też ludzi do boju: namawia, żeby wychodzili z domów, publikuje reguły zachowania protestujących w ciągu protestów, instrukcji jak się przygotować do ewentualnych starć z policją, opisuje działania dla utrudniania policji wykonywania jej obowiązków, plany protestów i koordynuje działalność wszystkich protestujących grup na Białorusi. Jednym słowem – zmusza Białorusinów do popełnienia czynów przeciwprawnych oraz przestępstw wobec władzy.

Nie ma więc wątpliwości, że 22-letni facet nie ma ani wystarczającej wiedzy, ani doświadczenia, żeby samodzielnie zorganizować ludzi do obalenia władzy na Białorusi. Oczywiście, jest on bezwolną marionetką, a działalność Sciapana Puciły jest sterowana i koordynowana przez służby specjalne RP.

Ten wywiad więc jest kolejnym jaskrawym przykładem na to, że pan Morawiecki otwarcie ignoruje prawo międzynarodowe i nie ukrywa ingerencji w sprawy wewnętrzne niezależnego kraju w dążeniu do obalenia władzy w Mińsku.

 

I znowu kolejny rusycyzm – rewolucjoner!

 

Niby polskojęzyczni, ale pisząc szybko najwyraźniej zapominają się i ujawniają swoje korzenie.

 

Natomiast typowe dla GRU i podobnych jest wyzywanie ojca od alkoholików. To tylko świadczy, jaką nienawiścią darzony jest Szczepan Puciła.

 

NEon24, konkretnie zaś jego kryptomoskiewska „redakcja” to nie jedyny zarzut pod adresem WSI-owej jaczejki.

 

„Polski” portal stał się na dodatek azylem dla obłąkanych janczarów komunistycznych. Oto komentarze jednego z byłych funkcjonariuszy SB, kryjącego się teraz za nickiem Oscar:

 

Solidaruchy w Polsce to odpowiednik banderowców na Ukrainie, szaulisów na Litwie, Kosowarów w Kosowie, ISIS w Syrii, czy ustaszów w Chorwacji..

..islamistów w Czeczenii, prawicowych bojówek w Salwadorze czy Boliwii teraz..

 

 

Polska solidaruchów to pachołem globalnej mafii żydowskiej.

Polska solidaruchów już nie raz wykonywała mokrą robotę na polecenie mafii żydowskiej w interesie mafii żydowskiej i na koszt polskich podatników.



Przykłady.. Gruzja, Ukraina, Jugosławia, Irak, Afganistan..


pewnie i Syria.


To tylko mokra robota czyli wprost mordowanie obywateli innych krajów.


Inna działka do finansowanie i szkolenia bandytów (banderowców, islamistów), dostarczanie im broni z Polskich magazynów..


Jeszcze inna cicha działka to współpraca wywiadów po stronie globalnych bandytów przeciw suwerennym państwom napadniętym przez globalnych bandytów.



To wszystko to świadome działania rządzących solidaruchów wbrew interesom i woli Narodu Polskiego..takie działanie nazywa się zdradą Narodową.


A to nie jedyna płaszczyzna zdrady Narodowej solidaruchów.


(grabież zasobów ekonomicznych na rzecz globalnej mafii, poparcie dla globalnego bandytyzmu...)
Jednym słowem solidaruchy to namiestnicy globalnej mafii żydowskiej..i wszystko staje się zrozumiałe , proste i jasne.

Powrót terroru? Polska chce więcej zamieszek na Białorusi

 

 

Tak wygląda „polskość” portalu.

 

 

Chcemy więc czynie walka z NEon24 jest walką o Polskę. Pod pozorem „patriotyzmu” już całkiem jawnie karmią swoich czytelników bredniami powstałymi hen na Łubiance.

 

Czy to nie przeszkadza piszącym również tutaj, że ich teksty tam zamieszczane służą uwiarygadnianiu antypolskiej kremlowskiej propagandy?

 

W czasie wojny wiadomo było, że „tylko świnie siedzą w kinie”. Naród jakoś potrafił oprzeć się propagandzie.

 

Po 13 grudnia nowa generacja świń weszła do opuszczonych redakcji, dzisiaj usilnie chcąc uchodzić za „autorytety”.

 

Mimo to w powszechnej pogardzie znajdują się ci „dziennikarze”, którzy wzorem garstki renegatów z NIE pisują dla Sputnika (nb. jeden z takich jest cenionym „publicystą” na NEon-ie).

 

To, że NEon nie ma nic wspólnego z polskością wykazano wiele razy. Generalnie w większości przypadków byłem tym, który przypominał tylko opublikowane już materiały.

 

Oczywiście mam świadomość, że dla niektórych NEon24 jest jedynym miejscem, gdzie mogą zamieścić swój tekst, bo próg stawiany tekstom na innych portalach jest oczywiście za wysoki.

 

Mimo to trzeba wreszcie zrozumieć, że pisanie na NEon24 to kolaboracja z wrogiem Polski nawet wtedy, gdy tekst jest skierowany przeciw filoruskiej linii tego „portalu”.

 

To najwyraźniej kwestia smaku, jak przed laty pisał Herbert.

 

 

 

27.08 2020

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.8 (głosów:10)

Komentarze

Opara ze „ścierwoneonówki” w filorosyjskich gęstych oparach putinowskiej V kolumny z centrum w Królewcu

https://niepoprawni.pl/blog/andy-aandy/opara-ze-scierwoneonowki-w-filorosyjskich-gestych-oparach-putinowskiej-v-kolumny-z-0

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1642440

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika Zawisza Niebieski nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Jeden z "wielkich" tutejszej agentury, ktory tu występował jako Andy-aandy plując na polski portal.

Obnażacie się chłopcy. Agentura plagiatora Hamptusia już dziś udowodniona, pora na pozostałych

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-6

Poważnym ludziom odpowiadam, przygłupiastych trolli ośmieszam a one listę obecności pałką zamiast krzyżykiem analfabety podpisują. Śmiejmy się z głupich, choćby przewielebnych.

#1642448

Śmiało. Bo że z Polską cię nic nie łączy to wiemy doskonale.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1
#1642454

Na leonku parchów ci dostatek

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1
#1642474

Jedyną szansą dla Polaków i Słowian – aby przeżyć, zachować tożsamość, czy nam się to podoba czy też nie - jest schować się pod parasol Rosji. Tym bardziej, że wbrew pozorom ideologii i historii - Rosja potrzebuje silnej Polski - jako partnera w rozgrywce o hegemonię światową. O inny NWO.

Proponuję: 

Stworzyć organizację i struktury – wspierające działania Rosji, w walce o nowy (ale inny) porządek świata – w którym Słowianie (w tym Polacy) mieliby czynny, partnerski udział.

Ryszard Opara

 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1642441

No i powiedz, czy takich ludzkich śmieci nie powinno się od razu do utylizacji przeznaczyć..

ps.

a burdelmama to stan umyslu

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1642442