Kram z piosenkami czyli jebana ściema

Obrazek użytkownika Humpty Dumpty
Kultura

Rzecz się stała niesłychana – cenzura niczym w PRL-u. W proteście odchodzi „kultowy” redaktor 3Programu niejaki Marek Niedźwiecki. Taki mniej więcej jest przekaz  oPOzycyjnych mediów.

 

Jak wiadomo mieszanie w biografiach jest potępiane przez GazWyb oraz nadredaktora Adama Michnika osobiście. Z tym jednak zastrzeżeniem, że moralne i zgodne z zasadami współżycia społecznego jest wtedy, gdy czyni tak ktoś z czerskiej stajni.

 

Postąpmy zatem niemoralnie, jak na zbolszewizowaną katofaszystowską prawicę przystało i przypomnijmy sobie Polskę (wtedy PRL) zaraz po wprowadzeniu stanu wojennego.

 

Po 13 grudnia 1981 roku żaden dziennikarz nie miał już wątpliwości – praca w mediach oznaczała poparcie dla jedynej słusznej linii reprezentowanej przez Jaruzelskiego i jego juntę.

 

Tylko w wyniku „akcji weryfikacyjnej” na początku 1982 roku pracę straciło ok. 800 osób. Zlikwidowana została „Kultura” oraz „Czas”.

 

20 marca 1982 roku zlikwidowano formalnie „antysocjalistyczne” Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.

 

Do dzisiaj pamiętam wrażenie, jakie wywarło ogłoszenie Jacka Maziarskiego, zamieszczone w „Życiu Warszawy”:

 

Szukam uczciwej pracy. Jacek Maziarski

 

Od Warszawy dzieliło mnie wówczas 350 km, Życie Warszawy znaliśmy głównie z cytatów w innych gazetach (i to o ile się trafiały), stan wojenny w pełni, w moim mieście tzw. godzina milicyjna obowiązywała najdłużej w Polsce. A mimo to ludzie wiedzieli.

 

Natura jednak nie znosi próżni.

 

Wszak już Lenin powiedział, że kino jest największą ze sztuk, doceniając w ten sposób propagandową siłę mediów.

 

Tak samo radio.

 

Kompletnie przerzedzona „trójka” domagała się kolejnych publicystów.

 

Szybko dokooptowano więc „redaktorów”.

 

Wśród pierwszych uzupełnień znalazła się Monika Olejnik i właśnie Marek Niedźwiecki.

 

5 kwietnia 1982 roku „kultowy” dziennikarz PR3 rozpoczął swoją pracę.

 

Do końca lat 1980-tych „zdążył” jeszcze zostać kontaktem operacyjnym wywiadu PRL o kryptonimie Bera.

 

Nie jest to jego pierwsze opuszczenie radiowej „trójki”, z którą związany był od stanu wojennego.

 

Odszedł z niej już raz w grudniu 2007 r., zaraz po wyborach wygranych przez Platformę Obywatelską. Przeszedł do „czerskiego” Radia Złote Przeboje.

 

Do „trójki” wrócił po ponad dwu latach, 1 kwietnia 2010 roku.

 

 

Teraz uniósł się honorem, po zarzutach dotyczących manipulacji notowaniami prowadzonej przez siebie od czasów stanu wojennego Listy Przebojów.

 

Dziwnie jednak wygląda ten „honorowy” czyn Niedźwieckiego, jeśli wspomnieć, jak szybko i bez oporów zaczął pracę w reżimowym radiu mając świadomość, że służy tylko i wyłącznie pacyfikacji nastrojów społecznych.

 

Że będzie dokładnie takim samym zomowcem, który na ulicach polskich miast pałuje manifestantów, choć czyni to subtelniej, w sferze ducha.

 

.Jako chrześcijanin pamiętam jednak, że Szaweł przeistoczył się w Pawła.

 

Być może dziennikarz stanu wojennego Niedźwiecki przeistoczył się po latach w dziennikarza Niedźwieckiego.

 

Jak jednak w tej sytuacji odczytać facebookową wypowiedź Doroty Rabczewskiej-Stępień?

 

Doda stwierdza po prostu:

 

 

Pamiętacie zapewne film powstały po ujawnieniu ustawiania meczy w rozgrywkach ligowych?

 

Czy tak samo jest w show biznesie?

 

„Przebojowy poker” czyli zupełnie dosłownie kram z piosenkami.

 

Notowania dają przecież konkretne tantiemy wykonawcom, a zatem nie powinno nikogo dziwić, że ktoś wyciąga rękę po opłatę za tego typu promocję.

 

Jak bowiem mawiał niejaki Franciszek Szkvor:

 

Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było. Nigdy jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było.*

 


 

Czy polski show biznes ma swojego „Fryzjera”?

 

 

Ciekawe, czy znajdą się odważni i pójdą za Dodą.

 

 

18.05 2020

 

____________________

* J. Hašek Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej, t. II

 


 

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.8 (głosów:18)

Komentarze

Słowo "je...a" warto wykropkować. Bo ludzie od tego, co zrozumiałe, uciekają. Czyli jak rozumiem, M.N. odszedł na znak protestu, że nie pozwolono mu manipulować tzw. listą  przebojów. W zasadzie, czy to powinno dziwić ?. Już nie dziwi mnie też "cierpienie" tzw. Kazika, tacy "gniewni" często lądują na stare lata , gdy nikt ich już nie za bardzo chce angażować, w szambie Salonu, za bułkę z masłem, patrz Maleńczuk. Nie rozumieją, że lepszy rynsztok. W ogóle wielu tzw. "artystów" i "artystek" za mamonę i dobre słowo gotowych zrobić.... no dobrze, pominę, użyję słowa ...wiele. Salon ma teraz na godzinę nowego "świętego", Niedźwiedzkiego. Tylko po co nagle pyszczy ta Emilewicz? 

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
-3

janksero

#1630888

Budka usiłujący sobie przypomnieć cokolwiek o Kaziku

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-2
#1630907

- w jakimś teatrze dziennikarz podszedł do M.Niedźwieckiego i zapytał go wprost o jego akta TW-u które sie znalazły. Ten coś niezrozumiale odburkął i uciekł.
Było to na widowni między szeregami foteli.

Tak się zakończył z nim wywiad :)

Co do samego twórcy "słynnego przeboju" o "bulu Bronka" to takiego gniota muzycznego dawno nie słyszałem.
Kazik tam "tańczy" jak by go wszy oblazły i chciał by je zrzucić razem z koszulą.
Tymi muzycznymi fekaliami wielu się zachwyca jak by to był to francuski perfum.

Jak się jest już takim tłumokiem jak Kazik i nie ma się pomysłu na twórczość a chce się zaistnieć to trzeba szokować ludzi i właśnie to zrobił.

Z równym skutkiem mógł zdjąć gacie na scenie i pokazać gołą d**e bo w temacie muzyki ten "muzyczny trup" już chyba nie zatańczy.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-1

Polko i Polaku zacznij działać dla Polski zanim znowu obudzisz się na Syberii albo nad dołem Katyńskim.

Konfederacja to bolszewicko-faszystowska agentura i zdrajcy.

#1630918

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika Zawisza Niebieski nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

PiSiewicz, Kowalczewski, to osobnik który pojawia się na jakimś stanowisku tylko wtedy, gdy rządzi PIS. 

Kazik w najśmielszych snach o takiej promocji siebie i swojego teledysku myśleć by nie mógł, na samym Youtube ponad 5 milionów odsłon. Przypomniano jak Kaczyński zaśmiał się Polakom w twarz pokazując iż Polacy to tam za murem cmentarzy, zaś on to ... on sobie limuzyną na cmentarz wjeżdża bo prawo ma w ... 

Pięknie zaprezentowano, że w PiS nie matura a wazelina daje stanowiska, jak bezrozumni i niszczycielscy są PiSiewicze?

Która to rzecz droga Polakom, którą PiS zniszczył w swoim programie "Polska w ruinie". Oj długo można by wyliczać, a teraz to tylko trolliki dwoją się i troją jak to wszystko "narodowi głupiemu co wszystko kupi" wyjaśnić. Więcej takich Kowalczewskich a Duda będzie mógł się zająć tym, co lubi najbardziej, jeżdżeniem na nartach.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-8
#1630902

prof.Marek Niedźwiecki.szefem Panstwowej Komisji Wyborczej !!!!

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2
#1630906

Możesz Humpty kręcić kota ogonem i unikać meritum tej sprawy. 

Cieszę się że Kaczyński usłyszał to co ja osobiście chcę mu powiedzieć ale wiem że nigdy nie będę miał tej możliwości. Chociaż może kiedyś... czekam na to. Paradoksem jest to że będę na PiS głosował bo nie ma innej alternatywy.

Mimo to Kaczyńskiemu i spółce nigdy w życiu nie wybaczę właśnie tych odwiedzin cmentarza. Ja w życiu, a żona nawet po śmierci. Brawo Kazik!

Wciąż nie wiesz o czym piszę, prawda? 

Jasne. Kto tam pamięta o tym co pisałem dwa miesiące temu. Chociaż może... tak mnie wtedy błotem obrzucono za napisanie tego co zaśpiewał Kazik że może jednak pamiętasz? 

Dwa miesiące temu zmarła moja teściowa. Mieszkała samotnie w Polsce a my w Stanach. Nie było nikogo kto mógł zająć się pogrzebem. Razem z żoną za wszelką cenę natychmiast chcieliśmy dostać się do Polski. Mimo wstrzymania lotów istniała taka możliwość. Zrobiliśmy sobie ekspresowo badania - wynik na koronę ujemny. Poświadczenie lekarskie w ręku. Telefon do Polski o informacje czy jeszcze coś będzie potrzebne by przekroczyć granicę i uniknać kwarantanny. Nic. Drugi telefon, trzeci, dziesiaty. Nic. Emaile. Nic.

Dzwoniłem do ministerstwa zdrowia - odsyłka gdzie indziej. Dzwoniłem gdzie indziej - odsyłka jeszcze gdzie indziej. I tak od Annasza do Kajfasza i z powrotem do Annasza. Nikt nie wie. Każdy rozumie. Nikt nic nie może...

Oczywiście nie mogliśmy już zorganizować pogrzebu ale przynajmniej chcieliśmy na nim być. W końcu chciałem aby chociaż żona mogła wziąć w nim udział. Pogrzeb własnej matki! Rozumiesz Humpty?

Kwarantanna. Nie przewidziano. Chociaż nie - sorry - do dzisiaj nikt nie dał odpowiedzi. DO DZISIAJ. Jedynie sugestie że skoro kwarantanna to pewnie i w tym wypadku... Wszystkie zaś telefony które na tę okoliczność stworzono i pod które należało dzwonić nie działały z zagranicy. Przynajmniej nie ze Stanów. 

Ostatecznie nie dane było żonie pożegnać własną matkę. Matkę z którą rozmawiała przez telefon każdego jednego dnia przez kilka ostatnich lat...

Kiedy zaczęła godzić się z faktem że pandemia, siła wyższa... pojawia się Jarosław Kaczyński ze świtą i obchodzi którąś tam rocznicę śmierci brata! Jego przepisy nie obowiązują no bo taka tragedia woła o sto dwudzieste  uczczenie śmierci brata! Oczywiste, prawda? 

Twój sto dwudziesty ból jest lepszy niż mój... pierwszy...

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-7
#1630912

To jest  jakieś pomieszanie z poplątaniem.

W tym  samym dniu  byłam na dwóch cmentarzach, na większości  grobów paliły się świece, więc było tam sporo innych osób. Od znajomych i rodziny miałam podobne informacje. Ba, znajomy "antypisowiec", po powrocie z cmentarza, takie same zarzuty wobec Kaczyńskiego wygłaszał do mnie, licząc, że dołączę do wyrażania oburzenia. 

Ludzie, dajecie się nakręcać jak samochodziki na sprężynkę.

To, że w Warszawie w tym dniu na niektórych cmentarzach  wejście było zamknięte  i w jakim zakresie było zamknięte, to ani nie rozporządzenie ministra, ani ustawa Sejmu, ani wytyczna Kaczyńskiego, to  tylko i wyłącznie decyzja zarządcy (właściciela?) danego cmentarza. 

Sugeruję pisać te piosenki i rzucać obelgi do zarządcy cmentarza.

A Kaczyński ze świtą był na grobach nie brata, bo ten w Krakowie, tylko wielu osób, które zginęły w katastrofie Smoleńskiej.

I co to wszystko ma za związek z bałaganem lotniczym spowodowanym histerią wirusową?

Jakaś kobieta z Radomia zmarła na wylew,  bo przez kilka godzin karetka ją woziła od szpitala do szpitala , gdyż było podejrzana o coronawisrusa- w normalnym  szpitalu nie chcieli przyjąć, bo jeszcze nie było potwierdzenia  że nie zarażona, w  "jednoimiennym" też nie, bo jeszcze nie było potwierdzenia, że jest zarażona.

To też wina Kaczyńskiego?

Niniejszy komentarz przyczepiłam do Krzywoustego ( gdzieś trzeba było), ale  odnosi się do wszystkich  podobnych komentarzy.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

Nie minusuję bez uzasadnienia, bo to jak cios po ciemku w plecy.  Komentarze niemerytoryczne i agresywne minusuję bez dodatkowego wyjaśniania. Uwagi osobiste proszę kierować na PW.

#1630921

Wiadomo, wina Kaczyńskiego, jak śmie się pomodlić publicznie i dać dobry, potrzebny przykład, zwłaszcza w pandemii? Trzeba byc kompletnie otumanionym wrogą propagandą, by jako pies ogrodnika mieć coś przeciwko i odrzucać wszelkie wytłumaczenia. Sprawa jest jasna- to są tylko preteksty! Nie powinno sie wriec dyskutować z wynajdowanymi pretekstami ale tym, co za nimi stoi- np. czyjąś frustracją i zawiścią. Dowód: czy Mr Krzywousty jest zazdrosny o wizyty na cmentarzu innych obywateli, czy tylko tak cudownym przypadkiem musiał się czepić uroczystości z Kaczyńskim?

 

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-3

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1630948

Jest pewne w całej tej gównianej ustawce Niedźwieckiego: 1. Kazik nie był w "poczekalni". 2. Głosy praktycznie do woli może kasować i dodawać moderator. 3. Wszyscy płaczą nad "cenzurą" Kazika, a ja się pytam, co z tym, który wygrał i resztą, która spadła z topu.

 

ps.

Bono odchodzi z Trójki...

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1
#1630944