Konfederacja – nareszcie trafna definicja

Obrazek użytkownika Humpty Dumpty
Kraj

Hasło „KUPUJ POLSKIE!” to jaskrawy przejaw socjalizmu. Kiedy tylko Konfederacja sięgnie po władzę w Polsce zapanuje „wolny rynek”.

 

W niesłusznie zapomnianym polskim filmie Austeria jest taka scena. Pobożni Żydzi wychodzą z bożnicy, a naprzeciw wychodzi Żyd-wolnomyśliciel (w domyśle – marksista). Krzyczy:

- Jadłem szynkę!

Zgorszeni Żydzi przemykają obok, ale rabin wstaje i wznosi oczy ku niebu i też woła:

- Jaki wielki jest Pan! Oto grzesznik głośno wyznaje grzechy swoje!

Jako że cytuję z pamięci kwestie mogą się nieco różnić, niemniej sens pozostaje dokładnie ten sam.

Najważniejszy jest komentarz. ;)

 

Powyższa scena przypomniała mi się podczas czytania najnowszego wpisu GPS-a, poświęconego Konfederacji.

Bloger ów pisze:

Konfederacja Wolność i Niepodległość to nie jest partia polityczna, to nie koalicja partii, to nie porozumienie, czy sojusz. To maszynka wyborcza. To organizacja pozwalająca skutecznie działać politycznie zorganizowanym kooperantom. To coś, co polska wolnościowa, narodowa, konserwatywna, cywilizacyjna prawica buduje od wielu lat, co się nie udawało, aż wreszcie zajarzyło, zadziałało.


Najwyraźniej przyzwyczajeni jesteśmy przez trzy dekady względnej demokracji do tego, że partia (bez względu na to, jak sama się nazywa) posiada jakieś ideały, które ją wyróżniają na tle innych. Posiada także program, który w razie wygrania wyborów bądź też utworzenia większości parlamentarnej, będzie chciała wdrożyć dla kraju.

Okazuje się jednak, że to stare myślenie.

Nowoczesna prawica, za którą wyborcy uważają „maszynkę wyborczą”, nie musi mieć określonego programu.

GPS stwierdza wyraźnie:

Konfederacja łączy wiele nurtów ideowych, wiele koncepcji, wiele charakterów. Mimo różnic i twórczych sporów tworzy wspólnotę cywilizacyjnych ideałów. Różnice są dobre, ale dobre jest też wspólne działanie mimo różnic. Różnice należy ważyć. Różnice należy priorytetyzować.

Różnię się z kimś, ale w czymś drugorzędnym - jest więc nadal moim wspólnikiem w kwestiach pierwszorzędnych. Różnię się z nim w kwestii pierwszorzędnej, ale nie da się tej sprawy załatwić na szybko, więc razem ją odkładamy na później i zajmujemy się czymś możliwym do realizacji.


Zdębiałem, proszę państwa. Przecież tak zdefiniowana współpraca oznacza, że do Brauna, Korwina i Bosaka spokojnie mógłby dołączyć Zandberg.

Co z tego, że RAZEM i kolejna partia JKM (nie nadążam za zmianami nazwy) różnią się w kwestiach pierwszorzędnych?

Odłoży się na później. Na razie ważne jest, by działała „maszynka wyborcza”.

 

GPS zresztą potwierdza powyższy wniosek:

Konfederacja to prawica dynamiczna. Składa się ze stabilnych ideowych partii, które są bezkompromisowe i stałe w swych programach i poglądach. Te partie tworzą dynamiczną całość reagującą na bieżące potrzeby polityczne, zdolną do kompromisów, koncyliacyjną, ugodową maszynkę wyborczą, która może zawrzeć taktyczny sojusz z każdym.


Jak widać partie są stabilne w programach i poglądach, a nawet bezkompromisowe, ale występujące pomiędzy poszczególnymi programami różnice powodują, że na ich temat Konfederacja milczy.

Co więcej, zdaniem GPS-a, bezkompromisowe partie tworzą „maszynkę wyborczą” zdolną do kompromisów i ugodową.

Toż to majstersztyk, prawdziwy przejaw materializmu dialektycznego – bezkompromisowość ugodowa!

W tym miejscu pomyślałem, że GPS po prostu robi sobie jaja, wkręca naiwniaków i ma zabawę aż do kolejnego weekendu.

Ale nie!

On najwyraźniej pisze zupełnie poważnie!

Główna moc wyborcza Konfederacji tkwi w ludziach młodych. Oni już starych sporów nie rozumieją i nie chcą zrozumieć. Walka różnych frakcji dawnych służb w postaci konfliktu PO z PiS-em jest dla nich po prostu żenującym sporem jakichś starych sklerotyków, którzy wszędzie węszą spiski tajnych służb.



Faktycznie, liderzy Konfederacji to najprawdziwsza młodość. Grzegorz Braun – 53 lata i Janusz Korwin – Mikke – 77 lat. Jedynie Krzysztof Bosak – 38 lat (faktycznie, młody).

Co prawda faktem jest bezspornym, że najstarszy z nich ma najmłodszych zwolenników – tak mniej więcej od 2 klasy liceum do połowy drugiego roku studiów. A potem jakoś człowiek zauważa niekonsekwencje teorii gospodarczych mistrza brydżowego. ;)

GPS nie dopuszcza do siebie tego oczywistego dla wszystkich poza fanatykami JKM faktu.

Młodzi, choć cyniczni i pozbawieni zasad, jednak są inni. Potrafią myśleć i kalkulować. A gdy dobrze policzą, pomyślą, rozważą, to zrozumieją, że tylko swoboda gospodarcza, wolny rynek i kapitalizm w połączeniu z patriotyzmem może zapewnić sensowny rozwój gospodarczy kraju. Więc zagłosują na Konfederację. A stare komuchy wymrą. A młodzi, gdy dojrzeją, zrozumieją, że zasady są ważne.


Tak się jakoś dziwnie składa, że wolnego rynku w rozumieniu mistrza brydżowego nijak nie da się pogodzić z patriotyzmem. JKM bowiem uważa, że „wolny rynek” to swoiste panaceum na rozwój gospodarczy i dobrobyt świata. Konsument musi więc kupować produkt tańszy, a nie powstały w kraju, którego jest obywatelem.

Dlatego właśnie hasło KUPUJ POLSKIE! stanowi przejaw „socjalizmu” wg JKM.

Być może miałby rację, ale pod jednym warunkiem – istnienia zjednoczonego świata, na którym nie występowałby tzw. interwencjonizm państwowy.

Stąd właśnie bierze się ucieczka ciut starszych młodych od Korwina. W miarę pogłębiania wiedzy widać jak na dłoni utopijność wizji tego pana.

GPS niestety nie rozwija tego wątku, a szkoda. Zaręczam, że przebrnięcie przez meandry teorii pangospodarczej JKM skutecznie wyleczy z fascynacji osobą tego pana i jego poglądami. ;)

Bo tak naprawdę co nam oferuje Korwin?

Świat bez ZUS?

Zamiast obowiązkowych ubezpieczeń dobrowolne. Ok., tylko co w przypadku tych osób, które z punktu widzenia ubezpieczyciela prywatnego stanowią potencjalne ryzyko?

Dobrowolne ubezpieczenie chorobowe osoby, która w rodzinie miała przypadki zachorowalności na raka będzie kilka, a może nawet kilkanaście razy wyższe niż tego, kto takich w rodzinie nie miał.

A jak sam zachorujesz, to w kolejnym roku nagle ubezpieczenie ci drastycznie wzrośnie. Tak jak dzisiaj ubezpieczenie samochodu.

Większe ryzyko, większa składka. Takie są prawa rynku, panie GPS.

I przy okazji – pandemia w USA pokazała, że prywatna służba zdrowia zawodzi w takich chwilach.

Ale przecież po co leczyć? Wszak prócz wolnego rynku jest jeszcze naturalna selekcja. Więc osobniki niezaradne i chore wymrą po prostu.

 

Rraz jeszcze GPS popisał się dialektyką marksistowską.

Otóż Konfederacja to nie tylko „maszynka wyborcza”. To także „sojusz antysocjalistyczny”.

Jak więc pogodzić to twierdzenie z umieszczonym na początku tekstu, że Konfederacja może zawrzeć sojusz z każdym?

A zatem i z socjalistami, panie GPS.;)

 

Na zakończenie bloger wzywa:

Siła Konfederacji pozwoli Polsce wreszcie oderwać się od socjalizmu. Wreszcie wygra u nas wolny rynek, co uczyni Polskę bogatą. To jest możliwe, tylko musimy wszyscy głosować na kandydatów Konfederacji we wszelkich wyborach.



A jakim cudem? Wolny rynek oznacza, że zamiast droższej pietruszki od polskiego chłopa będziemy kupować tańszą z Maroka czy z Hiszpanii. Zamiast polskich owoców (droższych) będziemy jadać pomarańcze i banany (tańsze). Zamiast koszul z Wólczanki kupować będziemy tańsze z Bangladeszu czy z Malezji. Butami zaleje nas Wietnam, a tani węgiel z Chile, Rosji czy z Australii wymusi zamknięcie kopalń. Nie mówiąc o Chinach.

Kto wtedy będzie konsumentem, panie GPS, skoro w Polsce nie będzie miejsc pracy?

A ludzie nie będą mieli pieniędzy?

 

22.06 2020

 

Źródło cytatów: https://niepoprawni.pl/blog/gps65/dynamika-konfederacji


 

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.6 (głosów:31)

Komentarze

Najbardziej chciałbym zobaczyć te wykrzywione ryje konfederatów w Niedzielę po 21.
Te ich łzy lejące się po plecach
Wspaniały to będzie widok
Pozdrawiam
8-))))))

Podoba mi się!
12
Nie podoba mi się!
-10

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1635504

Jaką będą mieć minę po ogłoszeniu wyników wyborów.

Pewnie Konfederaci nie są ideałem, może i na nich ciąży klątwa "koncesjonowanej opozycji" , ale:

Nie chcą w Polsce żadnych! wojsk okupacyjnych

Nie chcą w Polsce "Repnina" w spódnicy , który upokarzająco strofuje legalne polskie władze

Nie chcą kreytńskich zakupów przepłaconego uzbrojenia.

Nie chcą płaszczenia się przed osobnikiem z zarzutami kryminalnymi i posądzanym o ludobójstwo

Chcą zwiększenia wynagrodzeń poprzez odrzucenie haraczowniczo-okupacyjnego systemu fiskalnego

Nie zgadzają się na seksualizację dzieci,bluźniercze parady(nawet,gdy mają poparcie ambasady hegemona)

Czyli chcą Najjaśniejszej przywrócić godność i dobrostan

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-12

wit

#1635508

Zadziwia niska ocena rzeczowych tekstów.
Słyszałem kiedyś wywody młodego korwinisty, niejakiego Dziambora, że jest "skrajnym wolnościowcem". W Ameryce jest pełna "dziamboryzacja" służby zdrowia i 2 tyg. leczenie koronawirusa w szpitalu kosztuje 130 tys. $. Dlatego niejeden nieubezpieczony woli chorować w domu i zarażać innych. Dlaczego usługi medyczne są tak drogie? - bo lekarze muszą się ubezpieczać na wypadek błędu medycznego, co dużo kosztuje (pacjent może skarżyć za nieudany zabieg na horrendalne sumy). Miałem kiedyś zabieg okulistyczny w ogromnym instytucie w Miami. Na każdym piętrze mierzyli mi ciśnienie za 50 $. Na szczęście miałem ubezpieczenie.

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
-6

Leopold

#1635528

widzę że natarczywa narracja mediów Rockefellera, dała efekty! Wirus się odnalazł? Czy pan naprawdę wierzy, w tę dmuchaną epidemię? W istnienie czegoś, co nie dało rady uśmiercić nikogo? Tylu mądrych ludzi, neguje jego istnienie? Myślałem, że choć Polonusy, są na poziomie o szczebel wyżej, niż tubylcy! ....A tak przy okazji. Panie "wit", wspaniała wizja, tylko dlaczego panu, nie przeszkadza odór czosnku? Mnie śmierdzi ten konfederacki, równie ohydnie co ten, wlokący się od wielu lat za "pałacem"....

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3
#1635654

...są rzadkością, bo wtedy niechybnie trzeba by było przyznać adwersarzom rację w niektórych punktach. Toż to ujma i dyshonor jakowyś. Nie uchodzi i nie wychodzi.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1635754

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-4

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1635589

nie ma to jak odgórnie tworzone oddolne ruchy społeczne, partie które mają nie być ideowo partiami czy zbieraniny ostatnich garniturów, odpadów i jawnych wariatów mających się za zbawienne synergiczne organizmy. jakoś tyle z nich pożytku, co z krzyżówki yeti z konsomołką. żeby to jeszcze narodowe stoliki odbiły wieś i zrobiły nowoczesny volkizm z krwią i ziemią, to od biedy nowa lepperiada jakoś by wyglądała. zamiast tego bajki dla dzikich o wolnym handlu, by warunki dyktował silniejszy, również swymi regulacjami. widział kto, by państwo pozbawiło się za frajer kontroli nad gospodarką i dobrze na tym wyszło? chyba w teoretycznych bajkach o przykładach z bezludną wyspą albo do pierwszego większego kryzysu. P.S. "różnice należy priorytetyzować", polecam eksperyment umysłowy nt. ew. własnej współpracy z Hitlerem, załóżmy że chciał dobrze dla Niemiec, no to się zgadzamy z nim, drugorzędnie bedzie atak na Polskę, no nie pasuje nam ale niech nie będzie przeszkodą we współpracy na innych obszarach, za trzeciorzędne priorytety do porównania różnic weźmy mało istotną kwestię Żydów, no jakoś nie pasuje nam ale przecież przez to nie zniszczymy współpracy o wyższym priorytecie. w razie problemów polecam też to konfederacyjne powalające marzenie, jak to starzy wymrą a młodym się wszystko samo uda (co tam różne sorosy i razwiedki, póki Rassija z nami, urra!).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1640128