Katyń: Żydzi czy Rosjanie?

Obrazek użytkownika Humpty Dumpty
Historia

Przyznam, że ciągle jeszcze zaskakują mnie poglądy niektórych blogerów. A przecież wszystko wydaje się klarowne do bólu (a nawet bulu, jak kto woli). Mord polskich oficerów w Katyniu to przecież doskonały wzór zbrodni wojennej, dokonanej w imieniu Państwa, za którego sukcesora pod każdym względem uważa się dzisiejsza Rosja.

To jednak nie wystarczy, by móc powtarzać, że zbrodni dokonali Rosjanie. Jeśli ktoś zapomniał – praktycznie w tym samym miejscu spoczywają ciała innych ofiar sowieckiego reżimu, i to o wiele liczniejsze.

Więc może Żydzi?

Teza o żydowskim terrorze, który został wywołany w Rosji po ty, by niszczyć Sławian, wyraźnie została sformułowana przez Aleksandra Sołżenicyna. Bo przecież Lenin, Trocki i spora część KC bolszewików to starozakonni. Z małym dodatkiem innych nacji – Polaka Dzierżyńskiego i Gruzina Stalina. Co do tego ostatniego całkiem na poważnie rozpatrywana jest hipoteza, że i on po części Polak; niejaki Mikołaj Przewalski, renegat i podróżnik, miał przejeżdżając przez Gori spędzić noc z przyszłą matką Stalina etc.

Rosjanie po prostu zostali zaatakowani przez bolszewików, najwyraźniej semickiego pochodzenia. To prawie jak Niemcy, którzy zostali podbici przez nieokreślonej narodowości nazistów. ;)

Tymczasem udział Żydów w mordzie katyńskim można wytłumaczyć zupełnie racjonalnie.

Polski historyk prof. Krzysztof Jasiewicz odważył się głośno powiedzieć, że przed 1939 rokiem ponad połowę funkcjonariuszy NKWD na sowieckiej Białorusi stanowili Żydzi. Na sowieckiej Ukrainie – aż dwie trzecie (prawie 70%!).

Dziwny więc byłby, i wskazywał na ingerencję sowieckiej „wierchuszki”, brak Żydów w oddziałach katów.

Oczywiście wiemy, jak nazywał się oberkat (Błochin, Rosjanin). Prócz jego było jednak pełno mniejszych, pomocników etc.

Sowiecka machina terroru nie była jednoosobowa. A przede wszystkim – nie mogła funkcjonować poza wolą i wiedzą Stalina.

Gdy tylko Ojciec Narodów zaczynał podejrzewać, że za chwilę szef tajnej policji będzie chciał się „usamodzielnić”, tzn. przejąć faktyczną władzę, skracał go o głowę. Przykładem jest największy oprawca XX wieku, krwawy Gienrich Jagoda (10 mln ofiar). Przebił nawet Heinricha Himmlera.

To akurat był Żyd, aczkolwiek sam uważał się za esencję człowieka sowieckiego, dla którego każda religia, a więc i starozakonna, stanowiła opium dla mas, z którym trzeba walczyć za pomocą wszelkich środków.

Następca, Jeżow, zwany „krwawym gnomem”, Żydem nie był. Co wcale nie sprawiło, by był łagodniejszy od poprzednika.

 

Jeżow zrobił swoje, więc podzielił los poprzednika.

 

Ale do Katynia było jeszcze daleko. Ba, nawet do wybuchu II wojny światowej. Jeżow przestał być szefem NKWD (w porównaniu z którym gestapo to była szkółka niedzielna) praktycznie przy końcu Wielkiej Czystki (grudzień 1938). To dało asumpt do kolejnej wielkoruskiej legendy.

Otóż Stalin zlikwidował największych bandytów i oprawców pierwszej dekady Związku Sowieckiego, którzy tylko opóźnialiby rozwój militarny kraju. I to akurat jest zgodne z prawdą. Wystarczy np. zapoznać się z istniejącymi w języku polskim „dziełami” Tuchaczewskiego, by uzmysłowić sobie, jak niebezpieczny był to idiota.

A na dodatek odpowiedzialny za największą klęskę militarną Rosji sowieckiej w sierpniu 1920 roku pod Warszawą.

Jego jedyne zasługi dla Władzy Rad polegały na masowych mordach stawiających opór władzy chłopów.

A więc Stalin pełnił rolę „bicza bożego”, karzącego za zbrodnie już na Ziemi.

Nie dziwota więc, że się ikony z Iossifem Wissarionowiczem pojawiają…

 

Ale powróćmy do Katynia.

Motywy mordu polskich oficerów stanowią nie lada zagwozdkę dla historyków.

Tak naprawdę był pozbawiony sensu. Zamiast zabijać ich w kwietniu 1940 roku można było potrzymać jeszcze chwilę i ukształtować potem klikę nowych berlingowców.

I wtedy pojawiła się kolejna teoria. Otóż Stalin obawiał się, że w przypadku przegranej wojny Niemiec z Francją, internowani polscy oficerowie mogliby wznieść bunt na zapleczu czerwonoarmiejców; ba, nawet próbować tworzyć korpus. Zabicie ich było więc skądinąd zrozumiałym działaniem prewencyjnym. Francja bowiem po rozgromieniu Niemiec zaatakowałaby Sowietów.

Zamordowani byliby więc ofiarami Wielkiej Polityki, konkretnie zaś domniemanej obrony Stalina.

Tyle, że ta pociągająca hipoteza mało ma wspólnego z faktami. W 1940 roku Stalin posiadał armię już liczniejszą, niż brytyjska, francuska i niemiecka razem. Nie brakowało mu praktycznie niczego – amunicji, żołnierzy (od 1 września 1939 r. w ZSRS wprowadzono obowiązkowy pobór), czołgów, samolotów itp. Ba, wprowadzano na uzbrojenie typy czołgów, które będą absolutnie dominować nad niemieckimi aż do 1942 roku (T-34, KW-1 i 2). Na dodatek czołgów miał kilka razy więcej, niż Niemcy i Francja… razem.

Sowiecka machina wojenna rozkręcała się. Jedyny niepewny element stanowił… Hitler.

Czy gdyby odczuł, że Rosja za jego plecami tylko czyha na jego potknięcie, i w decydującym momencie odmówi poparcia? Gospodarka III Rzeszy była wszak oparta o importowane surowce. Bez dostaw ze Związku Sowieckiego stanąć musiałyby w pierwszym rzędzie fabryki amunicji.

Potrzebne było coś, co utwierdzi Hitlera w przekonaniu, że Stalin wiernie stać będzie u jego boku.

Taki mord założycielski. Zupełnie bezsensowny z jednej strony, z drugiej zaś łamiący wszelkie konwencje międzynarodowe, których co prawda ZSRS nie podpisał, ale doskonale zdawał sobie sprawę z ich istnienia.

Mord katyński był więc jasną odpowiedzią udzieloną Hitlerowi przez Stalina:

 

- Patrz, jestem takim samym draniem jak ty. I dlatego musisz mi wierzyć niczym samemu sobie.

 

Niektórzy historycy uważają, że Zbrodnia Katyńska była realizacją wspólnego planu Gestapo-NKWD, opracowanego na jednej ze wspólnych konferencji w Krakowie.

Są również tacy, którzy wiążą w jedno zabójstwo Jaroszewiczów i dwa późniejsze – generała Jerzego Fonkowicza i mieszkańca Jeleniej Góry Tadeusza Stecia. Wszyscy przed śmiercią byli torturowani (Fonkowicz nawet zmarł w trakcie) i wszyscy przed laty mieli dostęp do archiwum berlińskiego Gestapo, ukrytego na Dolnym Śląsku, a przejętego później przez Śmiersz.

Co takiego odnaleźli, że stało się przyczyną ich śmierci po blisko pięćdziesięciu latach?

A może to tylko przypadkowa koincydencja, wyglądająca na kolejny spisek w oczach szukających sensacji dziennikarzy?

Trudno sobie wyobrazić coś takiego, co po tylu latach mogłoby zagrażać Putinowi czy komukolwiek z jego najbliższego otoczenia.

A jeśli istnieją dokumenty świadczące o tym, że mord katyński był fragmentem operacji uzgodnionej obopólnie przez zbrodniarzy brunatnych i czerwonych?

Osobiście jestem zdania, że była to samodzielna inicjatywa Stalina (i całej jego kamaryli, ma się rozumieć).

Katyń miał Hitlera przekonać do dalszej wojny. Pamiętamy wszak, że raptem miesiąc wcześniej wojska alianckie dały łupnia Niemcom w Narwiku.

Wehrmacht nie był więc wcale niezwyciężony.

Francja miała zaś opinię największej potęgi lądowej (np. czołgów miała ciut więcej niż Niemcy, i to lepiej uzbrojonych i opancerzonych) Europy.

Stalin doskonale zdawał sobie sprawę z nastrojów antywojennych aliantów. Ponadto ciągle jeszcze premierem Wielkiej Brytanii był Neville Chamberlain, zatem konsensus jakiś mógł być zawarty. A to z kolei w krótkim czasie rzuciło by Związek Sowiecki na kolana. Nie da się bowiem utrzymać 5-milionowej armii nawet w tak wielkim kraju w czasie pokoju.

Hitler musiał więc uderzyć na Francję. Dopiero po podbiciu całej Europy przez Niemcy Stalin miał zamienić się w wyzwoliciela i wprowadzić w życie Związek Socjalistycznych Republik Euroazjatyckich atakując dawnego sojusznika.

Śmierć polskich oficerów miała być impulsem dla Hitlera.

Czy tak faktycznie było?

Generał-pułkownik Franz Halder w pisanym na gorąco Dzienniku wojennym w przeddzień ofensywy na zachodzie pisał z wyraźną ulgą „Rosja jest z nami”.

Pierwszeństwo w wysunięciu myśli o możliwym wspólnictwie Niemców i Rosjan w zbrodni należy przyznać podziemnej gazecie narodowców z GG. Uwaga o dobrych stosunkach III Rzeszy i ZSRR w momencie zbrodni, jako przesłance jakiejś formy porozumienia pomiędzy oboma reżimami, pojawiła się 20 IV 1943 r. w artykule Krokodyle łzy (o ofiarach odkrytych w Katyniu) we „Wspólnej Polsce”, nr 18: „Kto ich pomordował: Rosjanie czy Niemcy czy też do spółki – nie wiadomo. Niemcy gwałtownie podkreślają, że oficerowie ci zostali rozstrzelani w 1940 roku, więc kiedy jeszcze przyjaźń bolszewicko-hitlerowska kwitła w najlepsze”. Na wychodźstwie w Londynie tezę, że Niemcy już w 1940 r. wiedzieli o Katyniu, propagował w okresie wzrostu zainteresowania sprawą na początku zimnej wojny były więzień sowiecki, ks. Kamil Kantak, m.in. w tekście Katyń i Niemcy. Do redaktora „Wiadomości”, „Wiadomości”, 22 VI 1951 (por. T. Wolsza, „Katyń to już na zawsze katy i katowani”. W „polskim Londynie” o sowieckiej zbrodni w Katyniu (1940–1956), Warszawa 2008, s. 109). Pierwszą wydaną w PRL pracą historyczną stawiającą tezę o współdziałaniu niemiecko-sowieckim była prawdopodobnie bezdebitowa popularyzatorska broszura Tadeusza Skałuby (pseudonim?) Obezhołowienie. Geneza likwidacji warstwy kierowniczej narodu polskiego przez okupanta radzieckiego w latach 1939 do 1941, Wydawnictwo „Krzyża Nowohuckiego”, Kraków 1981 [na okładce: Unia Nowoczesnego Humanizmu, Warszawa].

(Witold Wasilewski, Współpraca sowiecko-niemiecka a Katyń, str. 2 przypisy)

 

Popatrzmy jeszcze na fakt, uprawdopodobniający naszą hipotezę.

10 maja 1940 roku Niemcy rozpoczęły ofensywę na Zachodzie. 12 maja 1940 roku transport wiozący na rozstrzelanie ludzi z obozu w Ostaszkowie zostaje cofnięty. Jadący na pewną śmierć ocaleli. Najwyraźniej tyle czasu zajęło podjęcie decyzji o wstrzymaniu egzekucji wobec pożądanego działania Hitlera.

Zbrodnia odniosła spodziewany efekt, zatem kontynuacja jej nie była potrzebna.

 

 

3.04 2021

 

 

 

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.6 (głosów:18)

Komentarze

Materiał w punkt na 5. Pisałem wielokrotnie o Rosyjskich katach wymieniając ich z nazwiska, pokazując ich zbrodnicze czyny. Temat Katynia, zbrodni Katyńskiej znam od lat 60 tych XX wieku gdzie poznałem relacje ludzi, którzy znali osoby które z Katynia uciekły. Te wspomnienia spisane przekazywałem do IPN. Tam miałem możliwość zapoznać sie z materiałami ( tłumaczenia z rosyjskiego) orginalnych materiałów sowieckich. Z ich tresci jednoznacznie wynika,że katami Polaków byli Rosjanie. Zresztą w tym duchu strona Polska prowadzi do dzisiaj wymianę korespondencji ze stroną Rosyjską.Sprawa jest także w zainteresowaniu agend międzynarodowych. Rosjanie tuszują tę zbrodnię ludobójstwa jak tylko się da wykorzystując styl propagandy Niemieckiej " To nie Niemcy to Naziści" " Obozy koncentracyjne Polskie" itp. Rosjanie zwalają swoje zbrodnie na innych np. na Żydów..

https://www.rp.pl/artykul/747318-Rosja--za-Katyn-nie-zaplacimy.html

https://wydarzenia.interia.pl/swiat/news-kolejna-skarga-katynska-przeciwko-rosji,nId,895545

Agentura sowiecka i ich potomkowie nauczeni takiego myślenia powtarzają je jak mantrę patrz Alina@Warszawa i inni. Ale to tylko agentura sowiecka już nam dobrze znana na NP. Zresztą ujawniona. Kto z Polaków mówi np. " Ludzie radzieccy " no kto ? Tylko kacapy. Zgadzasz się ?

Kłamstwa historyczne Putina to już nie gra, to wojna przeciwko Polsce w której aktywny udział bierze jego agentura. Przypadki tego działania mamy na co dzień w Ścierwoneonie.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-4

Tezeusz

#1667537

 W działania przeciwko Polsce często włączają się osoby trwale zaangażowane w szerzenie rosyjskiej propagandy. Jedną z nich jest oskarżony o szpiegostwo na rzecz Rosji i Chin Mateusz Piskorski, który zasugerował, że odwołanie wizyty w Katyniu w 2020 roku było spowodowane rzekomym chaosem w naszym kraju. Epidemia COVID-19 miała być - według Piskorskiego - jedynie pretekstem.

Polska jest od lat celem ataków informacyjnych i propagandowych ze strony Federacji Rosyjskiej. Obecnie, przy okazji kryzysu związanego z pandemią koronawirusa, mamy do czynienia z mocnym zintensyfikowaniem tego typu działań. Coraz większa jest liczba ataków informacyjnych na Polskę, ale także fake newsów, które w czasie walki z epidemią mogą mieć szczególnie groźne skutki. Polskie służby specjalne na bieżąco monitorują podejrzane aktywności w sieci Internet, w tym w mediach społecznościowych, identyfikując najgroźniejsze przejawy dezinformacji, propagandy i ataków informacyjnych wymierzone w nasze państwo. Analiza identyfikowanych przez służby przykładów pokazuje główne wątki eksplorowane w wojnie informacyjnej przeciwko Polsce

https://www.gov.pl/web/sluzby-specjalne/polska-na-celowniku-dezinformacji

Podoba mi się!
13
Nie podoba mi się!
-1
#1667539

Działania służb.... Można poznać ich efekty? Bo jakoś ich nie widać...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Stasiek

#1667680

Fonkowicz w 1945 r. został mianowany szefem Oddziału III Głównego Zarządu Informacji Ludowego Wojska Polskiego (zajmował się osłoną kontrwywiadowczą jednostek LWP). W czerwcu 1945 r. wraz z Piotrem Jaroszewiczem i Tadeuszem Steciem Fonkowicz, agent sowieckiego wywiadu, brał udział w przejęciu hitlerowskiego archiwum w Radomierzycach. Pod koniec wojny Niemcy zaczęli zwozić do radomierzyckiego pałacu całe skrzynie dokumentów. Gdy po wejściu Rosjan musieli uciekać, wszystko pozostało. W skarbcu znajdowały się tajne, zebrane w całej Europie dokumenty. Raporty o przebiegu akcji trafiały bezpośrednio na biurko Waltera Schellenberga, szefa VI departamentu Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy (RSHA). Materiały te miały nieocenioną wartość, mogły być potem wykorzystane w rozgrywkach po II wojnie.

Od października 1956 r. Fonkowicz był szefem Departamentu Kadr MON, potem attaché wojskowym PRL w Helsinkach. Z powodu pochodzenia żydowskiego po wydarzeniach marcowych został wydalony z wojska przez gen. Jaruzelskiego. 7 października 1997 r. został bestialsko zamordowany przez grupę ok. 10 nieznanych sprawców. Zginął w wyniku długotrwałych tortur

http://www.debata.olsztyn.pl/wiadomoci/polska/861-wstydliwa-przeszo-generaa.html

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
0
#1667540

 Kłamstwo Katyńskie – od Stalina do Gorbaczowa

 

Podoba mi się!
12
Nie podoba mi się!
0
#1667541

W kwietniu 1940 roku rosyjski kat Błochin zabrał się do pracy ze znajomością rzeczy. Zawsze był twardy, ale wtedy, w piwnicach czteropiętrowego budynku bezpieki przy ul. Sowieckiej 2 w Kalininie (dziś: Twer), dokąd przywożono Polaków z Ostaszkowa i skąd wywożono ich zwłoki, zaczął się męczyć. Rozstrzelał pierwszej nocy 330 ludzi, przeważnie funkcjonariuszy policji i oficerów Korpusu Ochrony Pogranicza oraz wywiadu. Po kilku dniach napisał raport, aby dostarczano z Ostaszkowa mniejsze transporty, bo „nie wyrabia”.Dlatego ustanowił dzienną normę – 250 ludzi ,każda noc po ,,pracy " kończyła się pijaństwem. Zażyczył sobie, żeby wódkę przysyłano całymi skrzynkami. Kiedy wszyscy jeńcy z Ostaszkowa – ponad 6300 osób – zostali już unicestwieni, urządził pożegnalną libację dla zbrodniarzy

 

https://twitter.com/AgaNagrodzka

Podoba mi się!
13
Nie podoba mi się!
0
#1667561

To są właśnie skur... bydło czerwone. Mordercy i kaci kacapskie. Sowieckie ścierwo Scierwoneon.

 

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-5

Tezeusz

#1667568

moje wspomnienie,wspomnienie dziecka z czasów stalinowskich ,Mama znowu grała na pianinie "czerwone Maki,... Babcia z Rodzicami i wujkiem starym Legionistą jak zawsze słuchają "Głosu  "zakazanego Radia "|nazajutrz smutni panowie w skórzanych płaszczach robią rewizje w Domu Babci,a ja ,małe dziecko siedzę w kąciku i modlę się by nie patrzeć  na stary Zegar,

w brzuchu,którego schowana drzemie cienka broszurka w szarym papierze Katyń

drzemie i chyba też się boi  Na szczęście ubecy z pasją wyrzycają książki z przedwojennej biblioteki a szczególnie pieknie oprawione Piłsudskiego,

uf co za ulga odchodzą z niczem,zostawiając bałagan,a my z Babcią uśmiechamy się do siebie ,radośnie,

kolejny RAZ Zegar spełnił swoją rolę :)

Ten sam Zegar stoi za moimi plecami,

ta sami biblioteka uśmiecha sie kryształowymi szybami i cichutko szepczą ,

pamietamy :)

Kochani dzisiaj już mamy inny CZAS ,inna Historia się też toczy ale Pamięć jest wciąż TA sama,tak jak i NADZIEJA

Alleluja drogie Przyjaciółki i Przyjaciele tak mocno Niepoprawni 

  i Wy Niepoprawni, ktorzy już jesteście po drugiej Stronie Życia :)

Alleluja Pan Zmartwychwstał 

Podoba mi się!
13
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#1667572

"Osobiście jestem zdania, że była to samodzielna inicjatywa Stalina (i całej jego kamaryli, ma się rozumieć)."

Parafrazując, opisałeś się na ten temat jak przysłowiowy "bąk się obżarł" a uszła ci uwadze osoba autora wniosku, jaki Stalinowi przedstawił nie kto inny jak Ławrientij Beria, na wniosek którego 5 marca 1940 radzieckie Biuro Polityczne  podejmuje decyzje o rozstrzelaniu bez sądu ponad 20 000 polskich obywateli.
Beria jako szef NKWD wykonywał posłusznie i z zaangażowaniem posunięcia Stalina i dlatego był wiarygodnym w oczach Stalina.

Po śmierci Stalina skarżono go o zamach na Stalina, ale i następnie o szpiegowanie na rzecz zachodniego wywiadu. Został skazany na karę śmierci przez sąd inspirowany przez innych kluczowych działaczy ZSRR. Wyrok wykonano, więc odszedł, w Moskwie, dnia 23 grudnia 1953 roku.

Jak ustalono, Ł.Beria od Rewolucji w 1917 roku był agentem brytyjskim i to z inspiracji brytyjskiej zaproponował Stalinowi i BP KC KPZR rozwiązanie sprawy jeńców polskich poprzez ich  fizyczną likwidację.

Co kierowało Brytyjczykami, by polecić takie rozwiązanie Berii a przez niego Stalinowi.

Otóż była to obawa, by Francja i ZSRR wspólnie nie pokonały Niemiec, bo gdyby doszło do takiej koalicji, to Francja jako sojusznik Polski skłoniłaby polskich oficerów by utworzyli armię polską w ZSRR(jak później  zrobili to Brytyjczycy), która byłaby istotnym elementem francusko radzieckiej koalicji, która po zwycięstwie nad Hitlerem zapanowałaby nad EURAZJĄ i sprowadziła Wielką Brytanię na margines geopolityki.

Wiela Brytania przez wieki prowadziła politykę równowagi sił na kontynencie europejskim, co dawało jej status istotnego elementu tej równowagi sił.

Wielka Brytania, podobnie jak obecne USA wykorzystują bezwzględnie swoich słabszych  "sojuszników" jakim była i jest Polska dla realizacji swoich interesów, np. by ginęli owi sojusznicy podczas prowadzenia przez UK wojny(oszczędzanie własnej siły żywej) i wykorzystywania zasobów "sojuszników"(polska armia na Zachodzie walczyła w interesie UK a koszty ponosiła Polska(złoto wywiezione do UK).

Bezwzględnie UK postępowało z tymi, którzy tak jak śp. gen.W.Sikorski zagrażał ich interesowi(koalicji antyhitlerowskiej ze ZSRR) i stąd zamach w Gibraltarze.

 

Podobnie owi "sojusznicy"(obecnie USA/Izrael, UK, Francja, Niemcy) postąpiły ze śp. Prezydentem L.Kaczyńskim i dowództwem WP, NBP, IPN itd., ktory stał na przeszkodzie ich interesów czyli budowy EURAZJI (niemiecka UE +Rosja) , która miała być wraz z USA przeciwwagą dla Chin.

Tego w przedszkolu wam nie powiedzą, o tym trzeba samemu się przekonać poszukując faktów i poszlak  i po ich analizie, wyciągnąć logiczne wnioski.

To, ze już 11 lat ciągnie się tzw. badanie wydarzenia z 10.04.2010 roku jest efektem interesu tych obecnych "strategicznych sojuszników" "dobrej zmiany(Macierewicz odgrywa rolę tzw. "drugiego ostrza nożyc Golicyna"- jeśli ktoś wie co ten termin oznacza.

Prawda o Gibraltarze już przez 78 lat jest skrywana w archiwach brytyjskich i będzie zgodnie z decyzją UK skrywana przez następne dekady a może i wieki(zależy czy prawda będzie niebezpieczna dla interesów UK a obecnie jest jeszcze niebezpieczna).

 

 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-6
#1667588

Teorie o odwiecznej antypolskości Anglii i sterowaniu przez nią Rosją (a nawet UPA)  rozpowszechnia Braun. Poza jego przekonaniem brak jakichklowiek dowodów.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-6
#1667595

"Poza jego przekonaniem brak jakichklowiek dowodów."

 

A jakie dowody stoją za twoimi pierdołami? 

Przywołaj je, a nie uprawiaj pustosłowia.

Agenturalność Berii jest udokumentowana a jego wniosek jest faktem.

Poza tym, po klęsce Francji mordy ustały a potem Brytole wykorzystali naszych żołnierzy w swoim a nie polskim interesie.

Mówi ci to coś?!

Jak nie to nie zajmuj się poważnymi sprawami; pyskówki ci wychodzą lepiej.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-5
#1667613

przez Chruszczowa. Powinieneś się leczyć.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-3
#1667616

Tobie już nawet leczenie nie pomoże!

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-4
#1667626

A ja plotę od rzeczy, czy ty?

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-4
#1667635

Ponimaju??? 

A Pan Grzegorz Braun o NIEBO - intelektem i wiedzą przewyższa niejakiego HD.........

Dowodów na antypolskość odwieczną angoli jest multum. Jeno trzeba chcieć dotknąć tematu. A ja kiedyś usłyszałem z ust Nieżyjącego już Pana Stanisława Wardzały - Byłego więźnia, niewolnika, Który przez pięć lat czasu wojny był zmuszony pracować w niemieckim obozie pracy. Usłyszałem od Niego słowa szokujące. Powiedział Pan Stanisław podczas kilkugodzinnej rozmowy ze mną - ANGLICY GORSI OD NIEMCÓW!

WIEDZIAŁ pewnie co Mówi, bo po tych pięciu latach niewolniczej pracy trafił pod kuratelę angoli właśnie, jako że strefa okupacyjna, gdzie był ten Jego obóz pracy, po wojnie stała się strefą okupacyjną angielską. Pozostałe były - francuska i amerykańska, jeśli HD wie co oznaczają te słowa - strefa okupacyjna.

Podobne zdanie na temat angoli miał Mój Przyjaciel, Podporucznik Armii Gen. Andersa Walczący pod Monte Cassino Pan Antoni Gabryś, na Którego Grobie w Amerykańskiej Częstochowie byłem wczoraj. On, Pan Antoni po wojnie znalazł się w Anglii, i mieszkał tam przez kilka lat, zanim się znalazł w USA gdzie Go poznałem mieszkając w Jego domu w małej miejscowości Voluntown, w stanie CT.  Więc także Pan Antoni Wiedział co Mówi, bo poznał tych...... Ja w Anglii nigdy nie byłem i nie zamierzam.

A Anglicy to nie tylko antypolskość. oni przecież są odpowiedzialni za holocaust Indian w Ameryce. Oni skolonizowali KRAJ INDIAN. oni wymordowali od 19 do 100 milionów Indian - Odwiecznych Właścicieli Tych Ziem od Atlantyku do Pacyfiku. oni w Kalifornii polowali na Indian jak na dzikie zwierzęta, zabijali ICH, UCINALI GŁOWY, i dostawali od amerykańskiego rządu za każdą głowę zabitego Indianina od 15 do 20 dolarów!  Można o tym wszystkim się dowiedzieć jak się wrzuci w wyszukiwarkę hasło - genocide in California, czy też hasło - holocaust Indian...... 

Dobry Indianin to martwy Indianin powiedział gen. US Army Philipe Sheridan

https://niepoprawni.pl/blog/poeta/anglicy-gorsi-od-niemcow

 

https://niepoprawni.pl/blog/tezeusz/bitwa-o-anglie-polacy-obronili-brytyjczykow-ci-kazali-im-za-to-zaplacic-zobacz-kwoty

https://ciekawostkihistoryczne.pl/2016/12/07/narod-wyjatkowo-grzecznych-rasistow-dlaczego-brytyjczycy-od-zawsze-nami-gardza/

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2
#1667669

   Nie rzucaj tak nieuprawnioną negatywną opinią, szkalującą dobre imię postaci Pana A. Macierewicza. Niewiele z osób , które poznałem w życiu mienią się mianem twardego inteligentnego Polskiego wojownika Polskiej Racji Stanu, człowieka kryształowej reputacji, człowieka honoru, z patriotycznej rodziny. To częste publiczne opluwanie jego osoby, to strach kolaborantów i zdrajców przed wiedzą, jaką on posiada. Do tego niestety często przejawiasz niechęć do USA, a to mi sugeruje, że to nie przypadek Tobą kieruje. Zdrowia życzę!

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-3

ronin

#1667612

" Nie rzucaj tak nieuprawnioną negatywną opinią, szkalującą dobre imię postaci Pana A. Macierewicza."

Nieuprawnioną powiadasz?

A co wiesz na ten temat?

A.Macierewicz próbował zaraz po tragedii pisać prawdę o niej i związkach Niemiec z tą zbrodnią.

9 maja 2010 roku w Gazecie Polskiej ukazał się jego tekst naświetlającymi geopolityczne tło tych wydarzeń, pisząc w nim m. inn.:

(...)

Lech Kaczyński wraz z elitą niepodległościową znalazł się w wirze wielkiej rosyjskiej operacji odzyskiwania wpływów na obszarze dawnego imperium i to w uzgodnieniu z Niemcami oraz za zgodą rządu Donalda Tuska. Była to w istocie gigantyczna pułapka, która zatrzasnęła się wraz ze startem Tu-154 10 kwietnia o godzinie 7.20 czasu warszawskiego

(...)

https://www.salon24.pl/u/autorzygazetypolskiej/179901,droga-do-smolenska

Pisząc o roli D.Tuska "w uzgodnieniu z Niemcami" nie mógł nie wiedzieć, że kiedy USA prowadziły politykę resetu z Rosją i pozytywny wynik tej polityki był bardzo ważnym celem USA, to Niemcy nie byłyby do samodzielnego organizowania zbrodni bez zgody USA.

Ale i to, ze nie wymienił USA spowodowało, że już wkrótce został postawiony do pionu i podczas licznych spotkań w kraju i za granicą zaczął oskarżać Tuska o to, ze USA, NATO, UE(a to przecież głównie Niemcy) chciały pomoc wyjaśnić przyczyny tego zdarzenia, tylko zły Tusk nie pozwalał(czyli już Niemców nie oskarżał a gdy ruszyły prace ZP, to już grał "końcóweczką" czyli robił to czego sobie życzyły USA i podesłani mu "eksperci" tacy jak np. Berczyński z poświadczeniem wiarygodności przez CIA.

W tym tekście podał czas startu TU154M nr 101 z Okęcia jako "7:20 czasu warszawskiego".

Posłanka, śp. Jolanta Szczypińska zaangażowała się bardzo w domaganie od rzadu podania czasu startu TU154M nr 10 z Okęcia.

Po wielu interpelacjach i zapytaniach poselskich, doczekała się w końcu odpowiedzi od szefa MON B.Klicha:

(..)

 Faktycznie start samolotu z lotniska Warszawa-Okęcie do Smoleńska nastąpił o godz. 7.21 czasu lokalnego.

(...)

http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/0259692B

Jak wiadomo, Raport MAK a za nim Raport KBEWLLP podały godzinę 7:27 czyli około 6 minut późniejszy.

A.Macierewicz przemilczał tę informację B.Klicha a śp. Jolanta Szczypińska zamilkła i już do swojej śmierci nie zajmowała się i nie wypowiadała się na temat Smoleńska..

Potem 22.08.2010 roku Jacek Nizinkiewicz przeprowadził wywiad z A. Macierewiczem i zadał mu pytanie na tematej godziny wylotu TU154M nr 101 z Okęcia:

JN

- 4 miesiące temu napisał pan w "Gazecie Polskiej": "Lech Kaczyński, wraz z elitą niepodległościową, znalazł się w wirze wielkiej rosyjskiej operacji odzyskiwania wpływów na obszarze dawnego imperium i to w uzgodnieniu z Niemcami oraz za zgodą rządu Donalda Tuska. Była to w istocie gigantyczna pułapka, która zatrzasnęła się wraz ze startem Tu-154 10 kwietnia o godzinie 7.20 czasu warszawskiego". Czy pan podtrzymuje te słowa?

AM

- Pomyliłem się, wylot był o 7.27.

Już wtedy był ustawiony do pionu i powtarzał za wstępnym Raportem MAK, a o godzinie p[odanej przez B.Klicha ani mru mru.

Czas startu samolotu jako 7:21 c.p.(9:21 c.m.) potwierdza zeznanie kontrolera lotów z Siewiernego P.Plusnina w prokuraturze w dniu 10.04.2010 roku:

 

(...)W tym momencie otrzymałem wiadomość, że polski samolot TU-154 wystartował. Było
to około godziny 9:20-9:25. (...)

(...)

Około godziny 10:10 dostałem informację od dyspozytora, iż polski samolot TU-154 „Polskij Falstrot” /jego sygnał wywoławczy/ powinien przekraczać „ASKIL” jeden z punktów wyjścia z kierunku zachodniego.

Około godziny 10:15 samolot Tu-154 nawiązał kontakt ze mną. Poinformowałem go, że w Smoleńsku nie ma pogody, to znaczy, że nie ma warunków do przyjęcia samolotu, przekazując warunki pogodowe – mgła, widoczność 400 metrów.

(...)

W Raporcie MAK podano, że P.Plusnin nawiązał łączność z TU154M nr 101 o godzinie 10:23:30 c.m.(8:23:30 c.p.

 

I co na to A.Macierewicz, ZP, podkomisja MON? Nic, przemilcza te dane, zajmując się fałszywą  "końcóweczką"

I co ty na to?

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-5
#1667624

Amerykański wywiad ma dokładną dokumentację lotu do Katynia. Widać na niej w którym momencie samolot zaczął się rozpadać. Chcieli dać to Donkowi i Bulowi - Odmówili. Więc Amerykanie odłożyli to do archiwum. Nie mają w zwyczaju uszczęśliwiać kogoś -  kto tego nie chce. 

 
Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Mozets

#1667686

Ale mogli przecież upublicznić. Przecież rozpad polskiego samolotu i śmierć 96 osób jest od 11 lat sprawą nie tylko publiczną, ale publiczną światowo. Chyba w każdym systemie prawnym jest zapis, że ten kto ukrywa dowody zbrodni popełnia przestępstwo? Co stoi na przeszkodzie, żeby amerykańskie media opublikowały materiały, które są w posiadaniu władz USA? 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3

Alina

#1667691

"Nie mają w zwyczaju uszczęśliwiać kogoś -  kto tego nie chce."

Tak to wygląda w oczach naiwniaków nie mających bladego pojęcia o ówczesnej sytuacji geopolitycznej.

D.Tusk przygotowywał się do tej zbrodni od początku kadencji B.H. Obamy(początek 2009 roku) uzgadniając wszystko z Niemcami(A.Merkel)  i Rosjanami(W.Putin) ale to Obama prowadził politykę resetu z Rosją i nic takiego nie mógł D.Tusk ani A.Merkel robić za plecami Obamy(USA).

Ta zbrodnia była w interesie wszystkich stron zaangażowanych pomyślnym przebiegiem tej polityki.

Oprócz ww, był to Izrael, Francja, UK a do współpracujących z Niemcami i Rosją trzeba zaliczyć prezydent Litwy Dalię Grybauskaite.

Ale skąd przeciętny łykacz propagandy może o tym wiedzieć?

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1
#1667711

Ten sposób prowadzenia dyskusji właściwy właśnie dla agentury - bez podawania faktów ubliżanie mającym inne zdanie.

Nie jestem badaczem historii, mogę przyjąć to rozumowanie, ale jedynym "dowodem" jest ukrywanie prawdy gibraltarskiej.

Równie dobrze mogę napisać, że próba "umaczania" Macierewicza i dobrej zmiany świadczy o obcej agenturze...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Stasiek

#1667683

Nie ma sensu zaprzeczać temu, że Beria był agentem. Jestem bardziej niż pewien, że sam się nawet do tego przyznał - nie on zresztą jeden.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

jan patmo

#1667630

To i tak niewiele- niektórzy przyznawali się do przekopania podkopu na Kreml w celu zabicia Stalina na zlecenie brytyjskiego i polskiego wywiadu. Komuniści zaś wiedzieli, że skoro partia wymaga, to muszą się przyznać i złożyć samokrytykę. Dla bonzów to walka o władzę i wszelkie preteksty były nieistotne a każdy miał sporo za uszami, poza skalą i kierownictwem to bywali nawet gorsi od Stalina zresztą w ichnim systemie czystka to jedyny sposób wymiany kadr. Gdy ich zaprzestano i rządzili starcy, było jeszcze gorzej. W PRL były to zmiany ekip rządzących z poszczegolnych frakcji wg poparcia Moskwy ale np. na Węgrzech w grę wchodziło również mordowanie przywódców.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-4

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1667641

.. to sowieckie metody śledcze by doprowadziły do ustaleń ,że Ławrienij Beria na polecenie Obi Wan Kenobi wysłał Luka Skywalkera z misją na gwiazdę śmierci . Jedyny problem ,to ... niestety George Lukas nie nakręcił wtedy  jeszcze  sagi i ... śledczy przeszkoleni przez prok. Wyszyńskiego nie wiedzieli o co pytać . Innych przeszkód nie ma .  ( emot niestosowny ,bo nie wiadomo czy śmiać się czy płakać )

 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1667643

Z historii sowieckiej Rosji, mimo gumkowania ich liderów, wynikałoby, że to wszyscy poza aktualną ekipą rządzącą okazywali się zdrajcami, agentami i wrogami władzy radzieckiej. Nawet Stalin to agent ochrany a później przyjaciel Hitlera, winny klęski czerwca 1941. straconych wojennych szans i kultu jednostki. W czasach po rozpadzie ZSRR też są niewesołe oskarżenia kolejnych przywódców.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1667648

... możnaby napisać na ten temat albo ... dysertację na 500 stron maszynopisu ... albo https://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/rehabilitacja-komunistow/ ale tzw. uczciwe wnioski nie powinny różnić się na jotę .

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1667650

Otóż to, paradoksy rehabilitacji :) jak to uczciwi komuniści przyznają się do błędu, same oszibki, tylko potem wypada rehabilitować, ofiary kolejnych ekip; odwieczna zabawa w dobrych i złych komunistów, ew. dobrego cara i złych bojarów. Ale- patrzaj, coś się zmieniło. Dawniej trzymano i handlowano z dobrymi, by do władzy nie doszli ci źli, dziś to zły Putin jest wygodniejszy, niż jakiś dobry następca, przynajmniej dla nas.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1667653

... podobnie sytuacja wyglądała w porewolucyjnej Francji , czy we wczesno nazistowskich Niemczech ... czy też https://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/cromwell/ itd. . Właściwie "stały motyw"  . Może ... za chaosem który jest nieodłączną częścią każdego przewrotu nieuchronnie następuje "walka o władzę" przypominająca coś na wzór gigantomachi i teogonii z mitologi greckiej . A powstające ustroje są takie "systemowo"... szatańsko-kainowe szczególnie z początku . Wszystko z ... pychy wywrotowców próbujących  stworzyć świat "na nowo" .

 

"(...)Tam, gdzie jest człowiek, zawsze będą szczury
I krew, co wieczne spryskuje marmury.
Nam tylko stawić lub pochylić czoła…"

Natomiast wśród rewolucjonistów , czy morderców z Katynia ,to byli i Żydzi i Rosjanie ,a i Felka Dzierżyńskiego także pewnie należałoby dopisać do listy w jakimś stopniu współodpowiedzialnych  ( w przypadku zbrodni Katyńskiej to oczywiście ta odpowiedzialność nie bezpośrednia ,ale uczestnictwo w tworzeniu potwornego,upiornego  systemu ,który doprowadził do tego zdarzenia i innych okropieństw ,chyba bezsporne )

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1667668

Stalina nie zgładzono , choć było to bardzo łatwe ..Bez żadnych idiotycznych podkopów.  Z tych samych powodów co Hitlera. Wystarczyło by jeden oficer poświęcił siebie ( i być może kilku swoich bliskich) i strzelił z bliska w łeb jednemu i drugiemu. Ale ten strach przed niemal boską postacią jaką był Stalin ( co przez wieki umacniali carowie) uniemożliwiał to z powodów psychologicznych ..Rosjanie to naród niewolników. Niemcy to wymusztrowani żołnierze ( doskonali trzeba przyznać). I jedni i drudzy nie potrafia tego zrobić jak Polacy - czyli strzelić w łęb z bliska. I byłoby po II wojnie i po CCCP.  Dlatego i jedni i drudzy czują przed nami ogromny respekt. 

 
Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Mozets

#1667687

Za strzelanie w tył głowy Polakom dostali pochwałę i po 800 rubli.

Komando zabójców przyjechało z Moskwy do Kalinina – przed rewolucją noszącego nazwę Tweru – specjalną salonką. Na czele grupy stał Wasilij Błochin (Rosjanin), najsłynniejszy kat w historii Rosji

Oprócz niego Nikołaj Siniegubow(Rosjanin)

Michaił Kriwienko(Rosjanin).

Przywieźli ze sobą walizkę pełną pistoletów Walther, amunicję i kilka skrzynek wódki. Praca, którą mieli wykonać, wymagała bowiem wypicia dużej ilości alkoholu. Pracą tą było zamordowanie 6,3 tys. ludzi.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1667632

Oprócz setek polskich jeńców Błochin podczas wewnętrznych sowieckich czystek zastrzelił m.in.: Lwa Kamieniewa, Grigorija Zinowjewa, Michaiła Tuchaczewskiego, Nikołaja Jeżowa czy pisarza Izaaka Babla. W dowód uznania za 20-lecie służby dostał samochód osobowy M-20 Pobieda. Po śmierci Józefa Stalina Błochin przeszedł na emeryturę. Zmarł w 1955 r. na atak serca.

Jego dwaj pomocnicy zrobili zawrotną karierę. Nikołaj Siniegubow został wiceministrem kolejnictwa Związku Sowieckiego, a Michaił Kriwienko pełnił funkcję naczelnika sztabu Wojsk Konwojowych  i szefa Głównego Zarządu ds. Jeńców Wojennych i Internowanych. Dmitrij Tokariew pełnił kolejno funkcje ministra bezpieczeństwa w sowieckich republikach tadżyckiej i tatarskiej.

Nie wszyscy mordercy mogli jednak spać spokojnie. Kierowca Tokariewa Nikołaj Suchariew w nagrodę za udział w mordowaniu Polaków otrzymał pistolet TT. Z tej broni wkrótce się zastrzelił. Samobójstwo popełnił również zastępca szefa kalinińskiego NKWD Wasilij Pawłow, a inny wysoki funkcjonariusz Andriej Rubanow postradał zmysły. Wielu zabójców popadło w ciężką chorobę alkoholową, która zakończyła się wydaleniem z „organów” i zgonem.

 

https://superhistoria.pl/druga-wojna-swiatowa/99709/jeden-z-nich-sam-zabil-10-tys-ludzi-kim-byli-mordercy-z-katynia.html

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1667634

Nie ma wciąż dostępu do wielu archiwaliów dotyczących zbrodniczej  polityki Moskowi wobec Rzeczpospolitej w XVIII wieku. Do niektórych z nich polscy historycy uzyskali dostęp dopiero w latach dziewięćdziesiątych XX wieku. A ile przyjdzie czekać na materiały dotyczące wspólnych  konferencji Gestapo i NKWD? 

 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1667636

Niestety ale żaden z rosyjskich katów Polaków nie został pociągnięty do odpowiedzialności sądowej za udział w zbrodni z 1940 r.

Katyń pozostał zbrodnią bez kary.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0
#1667638

W Polsce są takie ścierwa, które nawet usprawiedliwiają Katyń! A że wielu więcej wybiela komunizm, to chyba wie każdy

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-3

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1667642

Nieznane są miejsca pochówku niecałych 4000 ofiar z tzw. listy białoruskiej bo kacapy nie pozwalają na to. Znamy nazwiska ofiar z tzw. listy ukraińskiej i domyślamy się miejsc pochówku- połowa z nich zapewne spoczywa w Bykowni. Pozostaje wiele zagadek, likwidacja również pojmanych polskich cywilnych szych różnej narodowości kojarzy się z akcją AB zagłady elit dla całkowitego zniszczenia państwa polskiego. Największą zagadką jest, dlaczego ich pośpiesznie zabito zamiast zesłać do łagrów, czyżby to nacisk Niemców i pozbycie się antyniemieckiego atutu wobec szybkich podbojów Francji?

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-4

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1667644

"dlaczego ich pospiesznie zabito zamiast zesłąć do łagrów" 

**************************************************************************

Dlatego, że gdyby polscy oficerowie i inteligencja przeżyli do czasu ataku Niemców na CCCP -  niezgodnie z ukladem niemiecko- sowieckim - polscy oficerowie w dużej ilości przeżyliby wojnę w oflagach niemieckich lub u Andersa . Niemcy oczywiście także wybijali polską inteligencję, ale oficerów traktowali po  żołniersku. Tym się różni cywilizcja zchodnia od bizantyjsko -stepowej.

Azjatyckiej.

Stalin nie był głupi. To był psychopata i zbrodniarz ale czekista wspaniały. Wiedział jak wykorzystać Zachód w czasie II wojny i naszych żołnierzy ( część  spod Lenino) . Miał do dyspozycji świetnych fachowców o rosyjsko brzmiących nazwiskach. Wszyscy oni mieli zagwarantowane etaty w UBP w PRL. 

Stalin i Rosjanie generalnie wyznają zasady "unicztożienija" , i o to chodziło. Wiedział ,że Polska będzie po wojnie jego folwarkiem i polskich ekonomów było mu "nie lzia". Miał swoich sporo . Polakom poza tym nie wierzył. Znał ich "pańskie zasady". Trzeba było ich szybko posłać na drugi swiat - bo byliby tylko ogromnym kłopotem. I nawet w LWP Rosjanie nie wierzyli polskim oficerom nawet tym po uczelniach w Leningradzie i Moskwie.

Wierzyli tylko Jaruzelskiemu. ( tfu - co za mistyfikacja) . To był ICH człowiek. 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Mozets

#1668160

Sprawy mordu w Katyniu, Polskich Oficerów, na dalsze 50 lat.

I tu zachodzi pytanie, dlaczego? I co kryją angole w swoich aktach? Że tak boją się to ujawnić.

Czy zamach na generała Sikorskiego, połączyło ich z kacapami?

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

------------------------------------------
Dotknij Panie mego serca i oczyść je.
Niech Twój Święty Duch ogarnie mnie.

#1667647

Dokumenty angielskich służb specjalnych ,dotyczące współpracy gestapo oraz NKWD z lat 1939–1941 oraz wspólnych konferencji niemieckich i sowieckich służb w latach 80., utajniła do roku 2024 premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1667651

Jeśli nic się nie zmieni, to dokumenty z Wielkiej Brytanii dotyczące śmierci polskiego premiera, poznamy dopiero w 2033 roku

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1667652

I tak tam nic nie ma, co najwyżej analiza sytuacji z plotkami czy domniemania o spisku polskim przeciwko Sikorskiemu, który- choć zrozumiały- to nam chluby nie przyniesie. Przecież nie pozostawiono kwitu typu: to my, niżej podpisani zabiliśmy Wodza sojuszniczego państwa na rozkaz naszego rządu, tylko utajnijcie ten dowód bo jeszcze wpadnie w niepowołane ręce, jak go beztrosko pokażecie światu.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-5

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1667677

https://www.google.com/search?q=%C5%BCydowska+gazeta+Mariw+o+tym+kto+mordowa%C5%82+Polakow+w+Katyniu&oq=%C5%BCydowska+gazeta+Mariw+o+tym+kto+mordowa%C5%82+Polakow+w+Katyniu&aqs=chrome..69i57j33i160l4.48778j0j4&sourceid=chrome&ie=UTF-8

To ONI - żydzi, wyssali antypolonizm z mlekiem matki! Ich dziełem odhołowienie, czyli mordowanie Polskich Elit.

I TO było w czasie wojny, i TO było po wojnie. Wystarczy przypomnieć choćby jedno (a jest ich bez liku) czy dwa nazwiska. Stolzman - tatuś późniejszego Kwaśniewskiego - co na filipińską cholerę właśnie w Katyniu chorował. Czy ten drugi, niejaki Szechter - żydowski morderca, którego braciszek Michnikiem się nazwał. Ciekawe jak oni się lubują w zmianie tych nazwisk. Bez powodu to czynią???

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-3
#1667661

Relacja w gazecie "Maariv" to fejk. W necie jest dostępne nawet archiwum tego pisma ale i bez tego wiadomo, że niezweryfikowana opowieść nie ma wartości zwł. z takimi głupotami. Trzeba mieć antysemickiego gwoździa w głowie, by to łykać, to prawdziwy wstyd tak dać sobą sterować i to ta niegodnymi treściami z podsycaniem najbardziej prymitywnych emocji, którymi żyją takie osoby, wiec wstyd to za mało- to obsesyjna nienawiść przysłaniająca wszelkie zdolności poznawcze czyli zaburzenie.

Daleko więcej Żydów walczyło po stronie Polski- ponad 100 tys. w kampanii wrześniowej, kilkaset tysięcy miało poglądy narodowe a kilka tysięcy komunistyczne. Nie można więc za to winić wszystkich i to w momencie, gdy ważył się fizycznie ich los. Najbardziej haniebnymi zdrajcami byli Polacy i takich było najwięcej- jakimś dziwnym trafem o nich się wspomina najmniej a wszystko zwala na obce mroczne siły- klasyka, dająca w rezultacie fałsz i kręcenie się w kółko, zdrajcy mogą spać spokojnie a ich pogrobowcy robić swoje. To Rosjanie rozgrywali mniejszościami i przyprawili nam gęby antysemitów, w czym pomaga im do dziś tzw. polska prawica, która potrafi tylko pomstować na żydów- nie można sobie wyobrazić lepszej dywersji!

Stolzman to też fejk, że rzekomo ojciec Kwaśniewskiego był naczelnikiem UB i wyjątkowym sadystą itp. Wiele razy o tym wspominano. Polecam rzeczowe publikacje IPN a nie absurdalne brednie ze stronek dla oszołomów.

Stefan Michnik i Adam Michnik mają nazwisko po matce i jest to zupełnie zrozumiałe, dziwne byłoby gdyby był to Stefan Rosenbusch, Helena Michnik i Adam Szechter.

Stefan Michnik nie jest żadnym Szechterem! Synem Ozjasza Szechtera jest Adam natomiast Stefan jest synem Samuela Rosenbuscha.

Ludzie, czytajcie książki, uczcie się, weryfikujcie informacje zamiast ślepo powtarzać po innych i jeszcze mieć to za prawdę lub szlachetne bunty.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-5

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1667685

Tych co mówią prawdę załatwisz jak Stolzman?

Ciekawe, dlaczego stary Stoltzman zmienił nazwisko na Kwaśniewski (pewnie ktoś prawdziwy, tyle że zamordowany przez ...)? Czyżby tamto się starło, zabrudziło, czy zakrwawiło, czy może zaśmierdziało i cuchnęło? Podobne zjawisko zaszło zapewne z nazwiskami teściów Bula-Komorowskiego, Humerów, Różanskiego, Wolińskiej, Borowskich i wielu innych wymienionych m.in. tu:

https://archiwaipn.wordpress.com/2012/03/21/lista-osob-o-zmienionych-nazwiskach/   

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-5

Alina

#1667693

Starczy, by ci, co twierdzą swoje zaczęli udowadniać swoje brednie. Może podzielisz się swoją wiedzą? Ze świata faktów a nie stronek dla świrów. Nawet SB miało odmienne zdanie ale pewnie wiesz lepiej. A wygrzebiesz tylko to, co pasuje- co za przypadek.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-4

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1667708

Pisze Pani o zmianie nazwisk. I zmianie ocen i faktów po latach. To metoda znana od tysięcy lat.

Kto za 100 następnych lat  będzie wiedział kim był Jaruzelski ( w rzeczywistości)  Dzierżyński, Wałęsa i całe wykazy matrioszkowych nazwisk. Dzisiaj już wg  federacji rosyjskiej II wojnę wywołała Polska .

A marynarze ze Szlezwika dzisiaj mówią, że musieli strzelać do żołnierzy z Westerplatte - bo oni się bronili. Gdyby się nie bronili - nie strzelaliby do nich. Kazuistyka to dziedzina ciągle rozwijajaca się. 

Np. Gdyby jakąś dziewczynę zgwałcono -  jeden sędzia mógłby powiedzieć ,że sprawca jest winien bo dziewczyna krzyczała. 

Ten sam sedzia mógłby także orzec, że dziewczyna nie została zgwałcona - bo np.nie krzyczała ( mając nóż na szyi) ( ostatni wyrok w RP z ostatnich wiadomości). 

A prosty LUD wszystko kupi - tylko trzeba mu to odpowiednio podać. 

I kto ma temu LUDOWI wyjaśnić o co chodzi. Wszak inteligencja polska był niszczona od setek lat przez wszystkie zabory o i powstania  przez wszystkich sąsiadów z lewej i prawej. Te niedobitki co zostały po PRL-u to głos wołającego na puszczy. 

Etosem LUDU zaś nie jest etos przedwojennych oficerów - tylko zeszmacenie się Stalinowi. 

A dzisiaj aktualnie Brukseli i Angeli. Patrz opozycja w RP i parlament europejski. I głosuje na nich połowa Polski.

Czy to nie symptomatyczne???

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Mozets

#1668156

Zagadka

kto to jest

Nazwiska

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1668166

czyli jaja, po prostu jaja

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-7

Alina

#1667670

HUMPTY - czy jesteś pewien, że Dzierżyński o którym piszesz był Polakiem?

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Mozets

#1667682

stanowisko rosyjskie. A co do postaci Dzierżyńskiego... Wielu Polaków, których I wojna światowa rozsiała wewnątrz Rosji twierdziła, że swoje ocalenie (czyli bilet w jedną stronę do Polski) zawdzięczała "czekistom". Kontrowersyjny hrabia Ronikier twierdził, że Moskwę opuścił dzięki przepustce wręczonej osobiście przez Dzierżyńskiego. Poza tym w Polsce jeszcze był socjalistą w tym samym czasie, co Piłsudski. ;)

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-5
#1667714

Kiedyś zwróciłem uwagę znanej dziennikarce PR1 ( prowadzi programy z historykiem prof. Nowakiem)  - na jej wtręt w czasie rozmowy z historykiem ,że: 

"Ojciec rezysera Wajdy zginął w Katyniu". Profesor Nowak nie zareagował na tę uwagę i kontynuował wypowiedź. 

Dziennikarka osbiście odpowiedziała mi mailem , że to co powiedziała  - to fakt podany przez Wajdę.

Opadły mi ręce i nogi i wszystko co może opaść. ;-))

To samo czuję po odpowiedzi Humpty Dumpty. 

Nie rozwijam tematu bo podoba mi się zachowanie Prof. Nowaka. 

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

Mozets

#1668153

Zbrodnię Katyńska zestawił Józef Mackiewicz z Holokaustem Żydów, wskazując na to, że nie ma między nimi różnicy co do istoty. Jednoznacznie o tym świadczą popełnione przez hitlerowskie Niemcy i sowiecką Rosję niezliczone wręcz zbrodnie na Polakach, w tym wiele podobnych do Katyńskich.

Nie umilkły jeszcze echa prowokacji wokół Pomnika Katyńskiego w Jersey City, a już  New Yorker zaserwował Polakom podobną. Kim się posłużono do ich realizacji - widać jak na dłoni. Również nie potrzeba wskazywać palcem na ich inspiratorów.

Chciałbym w tym miejscu zaznaczyć, że do grona współodpowiedzialnych za Zbrodnię Katyńska i im podobne, sami się zaliczają ci, którzy świadomie kłamią na Jej (Ich) temat.

Nie sposób oczywiście od tresowanych w stalinowskiej psiarni wymagać innego zachowania.  

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1667689

Jeszcze ciekawiej wygląda sprawa kiedy porówna się wersje polską Wikipedii, przeznaczoną dla mniej wartościowego społeczeństwa z wersją oryginalną. Po pierwsze; ojciec przyszłego czerwonego kata miał nazwisko Rufin i był włoskim żydem przysłanym do imperium moskiewskiego. Mieszkał dopiero od 1875 roku w Oziembłowie w Puszczy Nalibockiej. W 1877 roku urodził sie tam Żelazny Feliks. Feliks miał ośmioro rodzeństwa. Jego siostra Wanda została przypadkowo zastrzelona przez Feliksa w dzieciństwie. Sprawa nie jest wyjaśniona bliżej. Historyk rosyjski Aleksiej Chromow potwierdza, że prawdziwe nazwisko kata było Rufin Selman, [wydawnictwo Progres 1985 Biografia Dzierżyńskiego]. Rufinowie kupili majątek Dzierżyńskich zesłanych na Sybir po powstaniu styczniowym. Było to zgodne z ukazem carskim zezwalającym donosicielom na zajmowanie części majątków powstańców. Dalszy los prawdziwych Dzierżyńskich jest nieznany.

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

Mozets

#1669046

Ale tego, skąd się wzięło tam słowo "Rufin", to już nie doczytałeś = celowo pominąłeś, bo nie pasuje do antysemickiej bajki, jak to żyd za cara podszył się pod Polaka by oczywiście zostać komunistą. Co z tego, że data rzekomego przybycia wyjaśniona jest również w haśle czy że nic nie pasuje, ot choćby najstarsza córka Aldona urodziła się tam już w 1870, ojciec w czas powstania kończył studia w bodaj piterze, nigdzie nie zniknął a był przecież znany jak cała rodzina, której cudownie nie podmienił jakiś włoski żydek. Wierz ruskim "historykom" i ich bajkom nawet co do Polaków, gratuluję.

 

При крещении в костеле получил согласно католической традиции два имени — Эдмунд Руфин [1]

Дзержинский, Эдмунд Иосифович

https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%94%D0%B7%D0%B5%D1%80%D0%B6%D0%B8%D0%BD%D1%81%D0%BA%D0%B8%D0%B9,_%D0%AD%D0%B4%D0%BC%D1%83%D0%BD%D0%B4_%D0%98%D0%BE%D1%81%D0%B8%D1%84%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D1%87#cite_note-1

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1669072

Feliksa Dzierżyńskiego. I dopiero ruska wiki odkryła prawdę. ;)

Może jednak warto wrócić do szkoły? Ponoć teraz są zajęcia z logiki.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#1669074

starczy porównac wersje wiki, jak zaleca sam Mozets- ale akurat w ruskiej wersji jest napisane, że Rufin to imię ze chrztu a nie obrzezania ale oczywiście i to może być spiskowo nieprawdą skoro podłość żydowska nie zna granic i mało kto z nas przykładowo zlustrował fiuta swoich przodków. ludzie mają takie różne hobby, jedni hodują gołębie, inni napalają się na gołe baby a innym tylko żydzi w głowie- podobno trzeba miec jakieś hobby poza piciem wódki.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1669077