Druga śmierć „kultowego” radia

Obrazek użytkownika Humpty Dumpty
Kultura

Najwyraźniej nie tylko niejaki Diduszko posiadł umiejętność zmartwychwstania.

 

I stało się. Tuż przed wyborami prezydenckimi oPOzycja dostała kolejnego kapiszona. Tym razem złyPiS zniszczył kultowe radio, jakim jest wg tejże oPOzycji radiowa trójka.

Rzecz ciekawa, złyPiS niszczy „trójkę” dość regularnie, a mimo to powstaje ona niczym jakiś feniks z popiołów. I to nie byle jak ale tak, by nadal być kultową.

Nie wierzycie?

Wszak przedostatnim razem złyPiS zniszczył „trójkę” w 2017 roku. Z tego powodu na łamach Polityki żale wylewała lewicowa dziennikarka Jagienka Witczak. Dokładnie 20 listopada 2017 roku.

Partia rządząca uznała, że Trójkę trzeba zniszczyć, że trzeba ją pozbawić rządu dusz. Trzeba zamordować tę atmosferę niezależności, jaka buchała na Myśliwieckiej.

Choć mnie szarpie w trzewiach, ostatecznie jest kilka spraw, które jestem w stanie odpuścić: prawo da się kiedyś uleczyć i przywrócić do normalności, trójpodział władzy i niezależność sądów też. Ale zduszenia Trójki nie daruję nigdy. Tak delikatną tkankę niszczy się bezpowrotnie.

(…)

Teraz radio ma służyć propagandzie z Nowogrodzkiej. Nawet komunistom taki pomysł nie przyszedł do głowy. A wydawało się, że gorzej się nie przydarzy.

tu:

Jeśli ktoś nie pamięta red. Jagienka Witczak jest dziennikarką stanu wojennego. W „Polityce” zaczęła swoją karierę w 1984 roku.

Dokładnie wtedy, gdy jej starsi koledzy negatywnie zweryfikowani przez juntę jaruzelską imali się różnych innych prac, fizycznych nie wyłączając.

 

Dzisiaj jednak okazuje się, że „trójka” perfekcyjnie opanowała sztukę reinkarnowania się, na dodatek w tej samej postaci.

Kolejną śmierć ciągle kultowego radia ogłosił na der Onecie niejaki Michał Nogaś, w latach 2000-2016 dziennikarz „trójki”.

W szeroko kolportowanym w oPOzycyjnych mediach liście Nogaś zwraca się bezpośrednio do dyrektora 3 programu:

Drogi Tomku Kowalczewski, wciąż jeszcze dyrektorze radiowej Trójki!

Przypadł Ci w udziale zaszczyt niebywały. Do historii przejdziesz jako ten, który ostatecznie zniszczył kultowe radio. Piszę to z żalem, bo przez lata, nawet w ostatnich tygodniach, chciałem pamiętać Cię jako korespondenta Polskiego Radia, który z uwagą i wzorowo relacjonował dla słuchaczy wojnę na Bałkanach i rozpad Jugosławii.

Tymczasem właśnie odpowiadasz za rozpad Trójki.

tu:

Przyznam, że coraz ciężej nadążyć za narracją oPOzycyjną. Jeśli bowiem „trójka” została zniszczona w 2017 roku i zmieniona w tubę propagandową złyPiS, to jakim cudem w maju 2020 roku mogło dojść do zniszczenia „kultowego radia”?

Ot, zagwozdka…

Aż strach pomyśleć, że rozgłośnia wzorem anglosaskiego kota żyje aż 9 razy. Jeśli tak byłoby w istocie, to śmierć kultowej „trójki” oPOzycja obchodzić będzie jeszcze siedmiokrotnie.

 

19.05 2020

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.1 (głosów:18)

Komentarze

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika Ostry nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Temat ten sam więc pozwolę sobie wkleić ten sam mój komentarz:

Nie będę oceniał tekstów bo z Kaziem niekoniecznie było mi po uchu lecz właśnie po raz kolejny został przedstawiony dowód na mataczenie przy liście - mataczenie włodarzy a nie niedźwiedzia
I nie jest to tylko ten dowód ale i zeznania kilku innych ludzi którzy już się zwolnili jak i tych co się nad tym zastanawiają

O naciskach na POPRAWNE władzy pi'SS'owskiej twórczości było już nie raz - jak choćby cenzura bodajże Opola

Tyle że PIS to aż takie tępe tłuki że nie potrafią nawet porządnie i do końca czegokolwiek spierd...ić aby to raz dwa nie wyszło na jaw

Ale do tematu:

- najpierw z trakcie "AWARII" ludzik X upublicznił screena (jam nie komputerowiec więc nie wiem jak to się fachowo nazywa) ze skryptu do którego zapewne zaufany informatyk PR3 dodał link przekierowujący próby połączenia się z listą na stronę z błędem
Było to nawet i nadal jest dostępne na FB

- późnej jakiś X oskarżył o branie łapówek z czego się już wycofał

- następnie kudłaty z kabaretu OT-TO też oskarżył o stare animozje podając dokładne pseudo fakty które w kilka minut internauci obalili bo ten zadufany w sobie tępy głąb nie sprawdził wcześniej że to o czym mówił jest dostępne w sieci i to w ogólnie dostępnym archiwum PR3

- teraz METZ upublicznił SMSa od szefa który przypominał mu aby utwór Kazika zniknął z eteru:
"Piotrze dopilnuj aby piosenka o której rozmawialiśmy nie była na antenie"

Można domniemywać wiele ale mając tyle zeznań pozytywnych i SMSy trzeba mieć chyba skrzywioną psychę aby zaufać pi'SS'owskim politrukom oddelegowanym do PR3

No i jeszcze jedna kwestia:
Niedźwiedź musiałby być dobrym informatykiem oraz posiadać możliwości mieszania w skrypcie dane mu przez najwyższe władze PR3
Ktoś w to wierzy? Ja NIE

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-5
#1631046

Twojego komentarza jeszcze nie ocenzurowano jak pod tym innym artykułem? Ktoś widzę przysnął...
Tego zdjętego nie da się przeczytać mimo zapewnień że można, ponieważ po 4 sekundach znika. Na szczęście zdążyłem przeczytać go tutaj.
Niewygodne komentarze z listy!
Czyż to nie parodia że ten portal wypowiada się o cenzurze...?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1
#1631077

Tak codziennie jeden będzie odchodził z tej trujki ? Nie mogą wszyscy jednego dnia ?

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1
#1631062

Może te komunistyczne ścierwa "sędziowie" SN wezmą przykład  z dziennikarzy? Radiowej Trójki ,i zaczną składać wypowiedzenia 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1
#1631069

Mało realne. Tam są "zadania do wykonania". Zapewne "prowadzący" kiedyś zostawili sobie także to i owo, gdyby ci "funkcjonariusze sędziowie" próbowali się migać od roboty, tzn.  blokowania reformy  wymiary sprawiedliwości tak pracowicie budowanego, jak bobrze żeremie, od lat stalinowskich.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

janksero

#1631083

Przyznaję, że jak przeczytałem zdanie lewicowej funkcjonariuszki mediów o "atmosferze niezależności, jaka buchała na Myśliwieckiej " , zrobiło mi się wesoło. Łgali, łgają i będą łgać, taka ich natura, białe czarnym, czarne białym, to dla nich jak bułka z masłem. I za te bułki z masłem jakiś Kazik nadstawił im tyłek. Żenada. I jeszcze wazeliniarz udaje "zbuntowanego" , stary, stetryczały kabotyn. Fuj. Jak on śpiewał?  Wszyscy "artyści" to prostytutki ? Upił się wtedy i pozwolił sobie na chwilę szczerości ? No, 100 % na pewno nie, więc nie wszyscy. Znowu skłamał, śpiewał zapewne "po sobie" . Bywali i zdarzają się przyzwoici. Ale fakt, ze tych artystycznych "prostytutek" to w Warszawie zatrzęsienie. Jakaś "urodzajna" gleba, podlewana nawozem z mamony.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

janksero

#1631082

"Atmosfera niezaleznosci buchajaca z Mysliwieckiej" polegala na tym, ze radiostacja... puszczala w duzych ilosciach zachodnia muzyke ( w tym country), oraz mlodych polskich wykonawcow nie "puszczanych" w innych  programach PR.

Dla komunistycznych "redachtorow" bylo to zjawisko nowe, ale pozwolilo wylansowac zupelnie dobre kabarety i  kilku niezlych prezenterow muzycznych.

Nikt w latach przed Solidarnoscia nie zajmowal sie w Trojce indoktrynacja polityczna - i  to bylo wyjatkowe - co nie znaczy, ze redaktorzy nie byli pilnowani, cenzurowani i oceniani przez "wladze ludowa". 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1631085

Wydawac by sie moglo, ze Trojka - to najwazniejsza stacja radiowa w Polsce - tymczasem jest to rozglosnia majaca niewiele ponad 5% tzw. sluchalnosci - ktora spada regularnie od... 2003 r.

Prawda: w czasach PRL-u byla to rozglosnia sluchana przez mlodziez i opozycje (chyba 1 lub 2 miejsce w kraju)- bo "wladza ludowa" doszla do slusznego wniosku, ze lepiej pozwolic mlodym na sluchanie muzyki (glownie zachodniej - w czasach PRL-u), niz walczyc z nimi na ulicznych zadymach. W PRL-owskiej Trojce wiadomosci i dzial polityczny - byl zupelnie szczatkowy.

Dzisiaj mowi sie o niszczeniu rozglosni przez PiS - i jest w tym troche racji, ale tak po prawdzie niszczenie zaczelo sie w latach 90-tych, a glowna przyczyna - to konkurencja prywatnych radiostacji (glownie RMF FM - do dzisiaj najwieksza sluchalnosc w Polsce), Trojke sluchali glownie "weterani", a mlodziez przerzucila sie powoli na inne stacje radiowe

Od 2003 r. znaczenie stacji systematycznie spada - nieazaleznie od rzadzacych (Lewica, PO-PSL, PiS), a dziennikarze odchodza, bo... juz wiek nie ten i coraz mniejsze grono sluchaczy. Cos trzeba zrobiz, zeby "zaistniec" - a najchwytliwsze wsrod "postepowej inteligencji", wrecz modne - jest pokazanie "zlej wladzy".

Zwlaszcza, ze "wladza" sama nadstawia d...e, mianujac zarzadzajacymi radiem ludzi ze swiatopogladem "trepa" - czyli : robimy wszystko, zeby nie podpasc i zasluzyc na dalsze awanse.

Az dziwne, ze tyle postaci ze swiata polityki, muzyki, kultury - dalo sie wkrecic w prymitywne awantury pomiedzy walczacymi z cenzura "artystami i redaktorami" a dosc prymitywnymi (trzeba przyznac) przedstawicielami Zjednoczonej Prawicy w zarzadzie Radia i Radzie Mediow.

Poziom - nie tylko Trojki - siega powoli dna...

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1631084