By uratować Ziemię trzeba walczyć o prawa kobiet
…oczy mają, ale nie widzą. Słowa te, zaczerpnięte z Psalmu 115 powstały być może nawet 3000 lat temu. I od 30 wieków pozostają aktualne…
Polskojęzyczny der Onet przyzwyczaił nas praktycznie do wszystkiego. Ale przede wszystkim do promowania ideologii mającej na celu likwidację tego, co jeszcze kilkadziesiąt lat temu nazywano Cywilizacją Białego Człowieka.
W piątek 11 września 2026 roku wspomniany portal opublikował tekst pana profesora (belwederskiego od 2014 roku) Piotra Skubały (lat 71) pod wiele mówiącym tytułem: "Schemat Ponziego" może się załamać. Ziemia nie nadąża.
Wg prof. Skubały okradamy przyszłość, aby uzyskać dzisiaj krótkoterminowe zyski. Zużycie zasobów naszej planety wyrażone jako procent zdolności Ziemi do regeneracji wzrosło z 73 proc. w 1960 r. do ponad 170 proc. obecnie.
Czyli co? W imię dobrobytu przyszłych pokoleń mamy ograniczyć zużycie kopalin? Ale gdzie postęp techniczny, Panie Profesorze???
Przecież pod koniec XIX w. ówcześni ekologowie kreślili obraz Paryża z lat 1920-tych, w którym to ludzie będą masowo omdlewać ze względu na masowość końskich kup. Tak bardzo bowiem wzrośnie transport, a nie przewidzieli w swoich rozważaniach, że koie pociągowe zastąpią mechaniczne…
Dlatego założenie, że przyszłe pokolenia nadal za źródło energii będą uznawać ropę naftową i węgiel jakoś niespecjalnie mnie przekonuje.
Prof. Skubała mimo to idzie dalej:
…ta tragiczna sytuacja nakłada na naukowców niezwykłą odpowiedzialność za dotarcie z przesłaniem o stanie biosfery do rządów, biznesu i opinii publicznej i przekonanie ich do działań, które dałby szansę na zrównoważoną przyszłość.
Badacze oczywiście wskazują na konieczne działania, które muszą obejmować "fundamentalne zmiany w globalnym kapitalizmie, edukacji i równości", w tym zniesienie potrzeby ciągłego wzrostu gospodarczego, odpowiednie wyceny zewnętrznych kosztów środowiskowych i społecznych, szybkie wycofanie się ze spalania paliw kopalnych, ścisłą regulację rynków i nabywania nieruchomości, kontrolę nad korporacyjnym lobbingiem i wzmacnianie pozycji kobiet.
Czyli jak już zrezygnujemy z węgla i ropy naftowej trzeba będzie wprowadzić… matriarchat?
Bo przecież wzmacnianie pozycji kobiet jest jednym z najważniejszych zadań ludzi walczących o zachowanie Ziemi.
Ale „matriarchat” to tylko pozorny wniosek.
Żeby zrozumieć tekst Pana Profesora trzeba sięgnąć do podstawowego pojęcia.
Raz jeszcze Piotr Skubała:
Prof. Corey Bradshaw (Flinders University w Australii), główny autor raportu 17 wybitnych ekologów z USA, Australii i Meksyku, który ukazał się w styczniu 2021 r. na łamach "Frontiers in Conservation Science", zwraca uwagę, że poprzez innowacje technologiczne już od jakiegoś czasu sztucznie zawyżamy możliwości naszej planety, jej pojemność środowiskową.
Podkreślenie moje. Skupmy się na ostatnim pojęciu – pojemność środowiskowa. Wedle biologów jest to maksymalna liczebność lub zagęszczenie osobników danego gatunku, która może zajmować dane środowisko bez naruszania jego równowagi biocenotycznej.
Enigmatyczna wrzutka Skubały o potrzebie wzmacniania pozycji kobiet to po prostu żądanie przyzwolenia na powszechną aborcję.
Wedle lewackich mędrków, szczególnie tych utytułowanych, jest nas za dużo. Chcą „ratować planetę” pozbawiając ją ludzi. Cała reszta, czyli bredzenie o konieczności pozostawienia zasobów (ropy naftowej i węgla w szczególności) zstępnym pokoleniom to tylko taka figura erystyczna. Bo niby na co im miałyby być paliwa kopalne, skoro wedle tych światłych głów za parę lat będą już tylko OZE???
Tymczasem widać już pierwsze efekty lewackiej walki o klimat. Powietrze nad Europą radykalnie się oczyściło, narody wymierają, populacja się kurczy… Zatem jako Kontynent powinniśmy być w ogonie tych „płonących” wedle słynnych słów Trzaskowskiego.
Tymczasem czysta Europa ogrzewa się o wiele bardziej, niż skąpana w dymach fabrycznych południowo-wschodnia Azja czy też Ameryka Południowa itp. Zaś depopulacja doprowadziła do aktu rozpaczy – zaproszenia milionów inżynierów, lekarzy i architektów przez Merkel, co w perspektywie jednego pokolenia doprowadzi do ostatecznego zniknięcia odwiecznego niebezpieczeństwa, jakim był pruski a następnie niemiecki militaryzm… Wydaje się jednak, że w dłuższej perspektywie może to być przysłowiowe wypędzanie diabła szatanem i zamiast Gott mit Uns słychać będzie coraz głośniejszy takbir*.
Na dodatek islamiści o aborcji słyszeć nie chcą, co szczególnie widoczne jest w niemieckich (przynajmniej z nazwy) szkołach.
Ale to akurat byłoby dla klimatu korzystne wedle profesorzycy Magdaleny Środy. Islamiści bowiem nie jedzą wieprzowiny, a świnie jak wiadomo są znaczącym producentem gazów cieplarnianych.
Lewactwo to stan umysłu…
13.09 2026
______________________________________________________
* Allahu akbar!
Cyt. https://www.onet.pl/styl-zycia/dzikie-zycie/ekologiczny-schemat-ponziego...
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 348 odsłon



Komentarze
Jest taki zestaw antycieplarniany.
14 Września, 2026 - 07:09
Sznurek i stołek. Dlaczego wszystkie prefesury i autorytety, z naciskiem na"auto" bo przeważnie są nimi dla siebie... nie zaczną od siebie?
To mi przypomina suchara: na dryfującym statku zdesperowani załoganci losują kogo by tu zjeść.
Wylosowany stanowczo protestuje: nie! Nie możecie mnie zjeść!
Bo co?
Bb, bbo jja piszę pamiętnik!
Czerwone autorytety, a iditije na huj z waszymi pamiętnikami.
Dr.brian
proszę pamiętać
14 Września, 2026 - 07:29
Że umysły młodych ludzi, zwłaszcza kobiet ( stąd siłowe wprowadzanie parytetów; dzięki Nawrocki, jak widać też myśli o przyszłości) ,, nagrywane" są przede wszystkim na studiach. To nie przypadek, że mamy tysiące tzw uczelni marketingu i zarządzania oraz pochodnych . Tam dokonuje się wgranie draństwa, egoizmu i niechęci do współpracy dla jakichkolwiej idei za wyjątkiem przejmowania kasy.
Czesław2
Odpowiedz
15 Września, 2026 - 07:10
Trafił pan w punkt!100%się zgadzam,ale media przez te kilkadziesiąt lat też swoje zrobiły i nikt nie oponował,a zło trzeba zgniatać w zarodku.Kościół też haniebnie milczał i nadal milczy.Papież Leon mianuje arcybiskupa, który twierdzi, że „Kościół jest powołany do tego, by teraz zniknąć za zawsze.
https://www.lifesitenews.com/analysis/pope-leo-appoints-archbishop-who-said-church-is-called-to-disappear/?utm_source=featured-news
Dorado promował również agendę papieża Franciszka i popierał „błogosławieństwa” dla „par” zboczeńcow w Afryce Północnej.
A wszystko zaczęło się wiele,wiele lat temu od biskupów niemieckich.
W USA jest takie powiedzienie,które po raz pierwszy usłysząłem z ust świetnego jazzmana Pata Metheny'ego-"Yes,I'm stupuid but the hell I'm really praud about it!",czyli na polski mniej więcej:"Tak,jestem głupi,ale jestem z tego k..mać napawdę dumny!"
Taka była kiedyś Ameryka-teraz oszalał cały świat,a przynjamniej młode pokolenia.
Pozdrawiam!
Robert,N
oczywiście, media odegrały kluczową rolę
15 Września, 2026 - 17:53
W ogłupianiu ludzi, a zaczęły po 1989 roku od projekcji Isaury. Zadanie miały proste. Odwrócić uwagę od likwidacji Polski.
Czesław2
Coś mi z tym Metheny'm nie pasowało.
15 Września, 2026 - 23:37
Bo jest autorem sporej liczby trafnych powiedzonek. Ale to pochodzi z filmu"Głupi i głupszy".
Czyli wszystko wiadome. Ale kontekst całkowicie zmieniony.
Dr.brian