Bóg jest zajęty. Nie tylko noworoczne przesłanie

Obrazek użytkownika Humpty Dumpty
Kultura

Wielkanoc 2026. Coraz więcej ludzi dostrzega paradoks naszych najnowszych dziejów. Oto rządząca ekipa zamiast głoszonego przed objęciem władzy powszechnego dobrobytu cofa nas w rozwoju o mniej więcej dekadę.

A co my na to?

Ano pokładamy ufność w Bogu.

Szczególnie dzisiaj, gdy w Sieci oraz w realu aż roi się od życzeń w rodzaju:

Niech Chrystus zmartwychwstały błogosławi Wam wszystkim i prowadzi właściwą ścieżką!

Zawsze, gdy coś takiego czytam, zastanawiam się, czy autor takiej wypowiedzi faktycznie zdaje sobie sprawę, że tak naprawdę nawołuje do porzucenia jakiejkolwiek aktywności na rzecz biernego oczekiwania na cud???

Że się niby coś odmieni i na rządzących przyjdzie jakieś Oświecenie?

Że sami z siebie zmienią swoje postępowanie tak, aby innym było lepiej?

A może tak jak Świadkowie Jehowy mamy czekać, aż Hufce Anielskie rozdupcą ten stan rzeczy i zaprowadzą wbrew nam 1000-letnie rządy Pana???

A przecież SŁOWA, które powinny nami kierować w tak ciężkich chwilach zostały dawno temu już wypowiedziane.

Oto w Tragedii Posejdona, genialnym filmie Ronalda Neame’go (też: Akta Odessy) z 1972 r. wielebny Frank Scott (grany przez bodaj najlepszego aktora amerykańskiego XX wieku Gene Hackmana) mówi tuż przed północą i kilkanaście minut przed katastrofą:

Bóg jest bardzo zajęty! Ma długofalowy plan dla ludzkości, który wykracza daleko poza nasze pojmowanie. Nierozsądnie jest więc oczekiwać, że będzie się troszczył o jednostkę. Jednostka jest ważna – tylko w takim stopniu, w jakim stanowi twórcze ogniwo łączące przeszłość z przyszłością, w swoich dzieciach, wnukach lub w swoim wkładzie w rozwój ludzkości. Dlatego nie módl się do Boga o rozwiązanie swoich problemów. Módl się do tej części Boga w sobie. Miej odwagę – walczyć o siebie.

Bóg chce odważnych dusz. Chce zwycięzców! Nie tych, którzy się poddają. Jeśli nie możesz wygrać, przynajmniej spróbuj.

Bóg kocha tych, którzy próbują.

Jakie więc postanowienie powinniśmy podjąć na nowy rok? Pokazać Bogu, że mamy odwagę i wolę, by działać w pojedynkę. Postanówcie walczyć o siebie, o innych, o tych, których kochacie. A ta cząstka Boga w was będzie z wami walczyć przez całą drogę.

Dokładnie o to chodzi. I nie jest to wiedza dostępna raptem od 54 lat. W opartej na zapiskach z czasów Konfederacji Barskiej Pieśni Obrońców Częstochowy prof. Jacek Kowalski również nawołuje:

Wykrzeszcie z siebie chęć chęci!

Bóg kocha tych, co próbują…

Zatem nie czekajmy na Najwyższą Instancję.

Walczmy o siebie, o innych, o tych, których kochamy.

Mamy wszak wolną wolę, więc nikt niczego za nas nie załatwi.

Pamiętajcie.

Ofiara Chrystusa uwolniła nas od grzechu i śmierci, ale nie zwolniła nas od działania.

04.04 2026

4
Twoja ocena: Brak Średnia: 3.9 (5 głosów)