Aleksiej Nawalny jednak otruty. Kremlowska jaczejka wpada w panikę

Obrazek użytkownika Humpty Dumpty
Świat

Lansowana przez ruską jaczejkę wersja mająca sugerować spisek judejczyków wymierzony w przywódcę Sławiańszczyzny* b. pułkownika KGB Władimira Putina padła na naszych oczach.

 

Jeden z czołowych antypolaków skupionych na filoruskim portalu NEon jeszcze 3 dni temu pisał:

 

Litvinienke próbowali zabić polonem, który wszędzie zostawia ślady. Skripalów poczęstowali noviczokiem, który jest ponoć sto razy mocniejszy od sarinu i produkuje go podobno jedynie Rosja. I znowu klapa bo Skripale przeżyli. Teraz dosypali coś mocnego do herbatki Nawalnego ale widocznie za mało bo gostek przeżył. Czyżby Putin wynajmował do mokrej roboty gang Olsena?

Komu może zależeć na awanturze z "liderem opozycji"? Putinowi raczej nie bo i po co? Nie jest dla niego żadnym przeciwnikiem politycznym, ot pajac rozrabiajacy za obce srebrniki. Tym bardziej, że Putin ma teraz co robić. Awantura na Białorusi, zbliżające się wybory w USA a przecież ogólnie wiadomo, że kogoś musi tam znowu zainstalować. Nawalny to tylko taka mała, upierdliwa mucha, którą można potraktować packą.

Dla pracodawców Nawalnego sprawa ma się zgoła inaczej. Zainwestowali kupę kasy i efektów żadnych. Prawdopodobnie ktoś doszedł do wniosku, że z żywego Nowotnego nie będą już mieli wielkiego pożytku za to z martwego (albo prawie martwego) jak najbardziej. Oto mamy następnego męczennika, ofiarę putinowskiego reżimu. Stara łacińska maksyma "is fecit, qui prodest" ma zapewne zastosowanie w tym przypadku.

 

Linku nie podaję, aby nie reklamować antypolskiego dywersanta.

 

Jak widzimy, narracja jest prosta.

 

To światowi wrogowie Sławian, uosabianych obecnie przez b. pułkownika KGB, postanowili w ramach walki z kremlowskim reżimem zlikwidować wrogów tegoż reżimu.

 

Przy czym faktycznie tymi wrogami nie są, bo zdrowe społeczeństwo rosyjskie w całości popiera swojego cara.

 

Więc po diabła cała ta zadyma?

 

Mamy uwierzyć, że spisek światowych judejczyków po to, by osłabić pozycję Putina w Rosji, likwiduje osoby stanowiące liderów tejże opozycji w Rosji. Opozycja może być tylko silna wtedy, gdy będzie pozbawiona przywódców.

 

Logiczne, prawda? Aż dziw, że autorem powyższego wywodu nie jest Braun. ;)

 

Tymczasem okazuje się, że Aleksiej Nawalny jednak był otruty.

 

I gdyby nie to, że światowa pozycja dzisiejszej Rosji jest żadna – jest bowiem zredukowana do roli zaplecza surowcowego Niemiec i reszty Europy, dokładnie tak, jak chciał Hitler, Nawalny zmarłby z nieznanych przyczyn w Omskim szpitalu. Być może ogłoszono by go nawet ofiarą pandemii. Na szczęście opinia światowa ma coraz więcej do powiedzenia również w Rosji.

 

Putin i cała kremlowska kamaryla wiedzą bowiem dokładnie, że władza ich jest zagrożona jak żadna do tej pory.

 

Przede wszystkim trwa cicha inwazja Chin na Syberię. Coraz więcej Chińczyków osiedla się, zakłada rodziny, często wiążąc się z Rosjankami.

 

Trudno zresztą się dziwić. Z jednej strony mają do wyboru brudnego alkoholika, nieroba, często umierającego na choroby towarzyszące nałogowi (w tym marskość wątroby) około 50 roku życia, z drugiej zaś – pracowitego, czystego, dla którego rodzina jest świętością.

 

I który prawidłowo postrzega rolę mężczyzny jako tego, który musi zapewnić byt rodzinie.

 

To również narastający żywioł islamski. W tej chwili prawdopodobnie islamiści już stanowią w Rosji większość.

 

Tymczasem dekady walki z Kościołem prawosławnym, skandale ujawniające współpracę popów z KGB czy NKWD jeszcze powodują chłodny stosunek do religii chrześcijańskiej.

 

Wiary nie da się pokonać nawet za pomocą największej omnipotencji państwa.

 

Putin próbuje więc ożywić stare fobie – rzekome zagrożenie z Zachodu. I potrząsa przy tym szabelką doskonale zdając sobie sprawę z tego, że to jedynie pajacowanie na użytek Rosjan. I to tych mniej świadomych.

 

Jednocześnie robi, co może, by choć na chwilę odsunąć krach gospodarczy Imperium.

 

To nie tak, że Rosja budując Nordstream2 chce uzależnić Zachód od siebie.

 

Putin w ten sposób chce zapewnić stały dopływ gotówki do kraju.

 

Owszem, zasoby „dewizowe” Rosji są dzisiaj ogromne. Pamiętać jednak należy, że sporą część stanowi złoto, które w wypadku sprzedaży poprzez samo pojawienie się na rynku w większej ilości doprowadzi do spadku ceny. To Rosja (jeszcze jako sowiecka, a potem Związek Sowiecki) już przerabiała. Raz za Lenina, gdy szykując światową rewolucję wysprzedawała co się tylko da, drugi raz za Breżniewa, gdy wspólna akcja Thatcher i Reagana doprowadziła do drastycznego spadku cen ropy. I upadku gospodarczego Imperium, co pozwoliło nam na odłączenie od Matuszki Rassii.

 

Poza tym akolici Putina zbyt cenią sobie Europę i tutejsze udogodnienia, by ją niszczyć. To zasadnicza zmiana w myśleniu w stosunku do lat 1920-1964. Wtedy jeszcze myślano o światowej Republice Rad. Za Breżniewa ograniczono już tylko do utrzymania obozu socjalistycznego (vide: Czechosłowacja). Teraz najważniejsza stała się kasa.

 

Nie istnieje zatem niebezpieczeństwo rosyjskie w znaczeniu militarnym. Tak samo, jak Rosja nie jest w tej chwili zagrożona ze strony Europy czy USA. Powyższe nie oznacza, że nie będą próbowali podporządkować sobie sąsiadów  innymi metodami.

W dłuższej perspektywie głównym wrogiem może okazać się Turcja. Nowe Imperium Osmańskie, na bazie islamu.

W takiej sytuacji nawet ktoś, kto miałby poparcie rzędu błędu statystycznego, jak pisze rosyjski agent wpływu, w razie zawirowania może okazać się przywódcą, który dumny wkroczy na Kreml na czele zbuntowanej armii.

Wystarczy popatrzeć na Białoruś.

Tam nikomu prawie nieznana gospodyni domowa w ciągu kilku dni stała się liderką Narodu.

 

Dlatego Nawalny jest wrogiem.

 

Potencjalnie mogącym wygonić b. pułkownika KGB z Kremla, a nawet z kraju.

 

Przełom polityczny w krajach zrzucających jarzmo socjalistycznej tyranii o ile nie odbywa się pod zewnętrzną kontrolą (Niemcy po 1945 r.) ma przebieg gwałtowny i często do władzy wynosi nawet tych, którzy nie powinni awansować wyżej niż kierownik punktu pocztowego w małym miasteczku.

 

I jeszcze jedno.

Ruski agent wpływu/pożyteczny idiota (niepotrzebne skreślić) na NEon-ie zupełnie bez sensu legenduje rosyjskie siły specjalne.

Przypomnę:

Litvinienke próbowali zabić polonem, który wszędzie zostawia ślady. Skripalów poczęstowali noviczokiem, który jest ponoć sto razy mocniejszy od sarinu i produkuje go podobno jedynie Rosja. I znowu klapa bo Skripale przeżyli. Teraz dosypali coś mocnego do herbatki Nawalnego ale widocznie za mało bo gostek przeżył. Czyżby Putin wynajmował do mokrej roboty gang Olsena?

 

Patrząc na to, jacy ludzie w Polsce zajmują się proputinowską propagandą (świadomie używam starego terminu zamiast PR) odnoszę czasem wrażenie, że Gang Olsena jest niedościgłym wzorem.

 

W służbach niestety jest podobnie.

 

Jeśli ktoś myśli, że upadek obozu socjalistycznego a wcześniej lata marazmu za Breżniewa nie wywarł wpływu na sposób funkcjonowania służb to albo kpi, albo całą wiedzę nt. Zaczerpnął z serialu 07 zgłoś się i z opowieści o Stirlitzu. Ewentualnie można by dodać kapitana Klossa. ;)

Selekcja negatywna jest immanentną cechą funkcjonowania państwa w każdej dziedzinie.

 

24.08 2020

 

______________________

* - takim eufemizmem określają przyszłe Imperium, wzorowane na stalinowskim Związku Sowieckim

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.3 (głosów:7)

Komentarze

Masz rację.podawanie linku do wpisu tego szmaciarza byłoby profanacją dla naszego polskiego portalu.Niech ten ludzki odpad i śmieć wyje. To syn UB-eka i rosyjskiej "panienki" lekkich obyczajów.To taką zadaniowa ***** jak i jego żona ZN opisana trafnie przez Spartakusa
ps.
Dobrana parka.

Nie ma co

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1642187

Dobrze opisane. Cóż, nikt tam nawet nie napisze wprost, ile warte są takie bzdury i że piszący je musi być ostrym świrem albo fanatycznym putinistą z misją propagandy dla wyjątkowych głupków. Tak zresztą działają te prymitywy, wymyślają sobie historyjki zupełnie od czapy, posiłkując się sputnikami, i mają się za analityków, geopolityków etc. a nawet przechwalają się, jak to wszystko przewidzieli. Zresztą co tam mają się zapracowywać, publika już wie, że kto nie z Rosją- ten przeciw, kto przeciw- ten żyd, Nawalny- żyd i żydy chciały zabić żyda. Zabrakło tylko, że wielki Putas ze swoimi żydami ich powstrzymał.

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1642190