Wiek szczytowej formy

Obrazek użytkownika gps65
Idee

Matematycy, czy też fizycy teoretyczni, czy w ogóle teoretycy zajmujący się czystą wiedzą w oderwaniu od realiów, największe swoje osiągnięcia mieli w młodym wieku. Strzelam, że tak między 25, a 35 rokiem życia.

       A z kolei praktycy, do których zaliczam fizyków empiryków, czy też odkrywców, którzy musieli nie tylko myśleć, jak teoretycy, ale też działać politycznie, przekładać te swoje przemyślenia na praktyczne działania we wspólnocie - największe osiągnięcia mieli w wieku dojrzałym. Strzelam tak na 50-60 lat.

       Jeśli się z tym nie zgadzacie, to podajcie przykłady obalające. Ja daję takie przykłady potwierdzające:

  • Albert Einstein - kulminacje tego co odkrył miał w 1905 roku gdy opublikował szczególną teorię względności. Miał wtedy 26 lat. Wszystko, co potem wymyślił, to była pochodna tego szczytu. A nawet jeśli uznamy jego ogólną teorię względności za szczyt, to w 1915, gdy ją opublikował, miał 36 lat. Nadal był młody. Potem już nic przełomowego nie wymyślił.
  • Kurt Gödel – swoje przełomowe twierdzenie udowodnił, gdy miał 25 lat. Ta przełomowość się liczy. Potem wiele wymyślił, ale nic ponad to, z czego jest słynny.
  • Francuz Galois – zginął w pojedynku w wieku 20 lat, ale wcześniej został prekursorem matematycznej teorii grup, która ma dziś wiele zastosowań.

       Podałem trzy przykłady, a Wy podajcie więcej – by obalić moją tezę, albo ją potwierdzić. W tym celu trzeba podać kto i ile miał lat, gdy wymyślił coś przełomowego teoretycznie.

       A teraz praktycy:

  • Krzysztof Kolumb – urodził się w 1451, a Amerykę odkrył w 1492. Miał wtedy 41 lat. Przełom nastąpił nie gdy coś wymyślił, ale gdy to osiągnął. Musiał w tym celu działać politycznie.
  • James Cook – urodzony w 1728, kulminację swoich zasług osiągał, gdy został zabity w 1779 roku, mając 51 lat. Gdy pływał, był kapitanem, kierował się oczywiście wiedzą, teorią - ale by osiągnąć pozycję pozwalającą mu odkryć, to co odkrył, musiał działać politycznie.
  • Douglas Hurley i Robert Behnken – 55 lat i 50 lat. Niedawno zostali wystrzeleni w kosmos. Weterani. Są obecnie najmądrzejsi, najsilniejsi, najlepsi. Obciachowców w kosmos nie posyłamy! Ale nic przełomowego nie wymyślili. Są jak Kolumb i Cook – starzy, mądrzy, sprawni, doświadczeni.

       Konkluzja: gdy jesteście przed 30-tką, to jeszcze myślcie, kombinujcie, teoretyzujcie. A gdy tę 30-tkę przekroczycie, to przestańcie myśleć i zacznijcie działać. Zróbcie coś! Odkryjcie cokolwiek!

Grzegorz GPS Świdersk

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.4 (głosów:9)

Komentarze

Nie mam linka, ale najnowsze badania mózgu pokazują, że jego optymalny potencjał osiąga się około pięćdziesiątego roku życia.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1633631

Komentarz ukryty i zaszyfrowany

Komentarz użytkownika olononame został oceniony przez społeczność dość negatywnie. Został ukryty i zaszyfrowany poprzez usunięcie samogłosek. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 3. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność jakkolwiek ciężko Ci będzie go odczytać. Pamiętaj, że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

fx t... :|

"Izraelitcy doktorkowie,
Wiednia, żydowskiej Mekki, flance,
Co w Bochni, Stryju i Krakowie
Szerzycie kulturalną francę;
Którzy chlipiecie z „Naje Fraje”
Swą intelektualną zupę,
Mądrale, oczytane faje,
Całujcie mnie wszyscy w dupę."

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-3
#1633674

Jeśl patrzymy na wydolność fizyczną, to zgodnie z oceną mojego kolegi fizjoterapeuty, jest to 21 lat to, że później sportowy osiągają wyniki to efekt nałożenia się wydolności i doświadczenia, wyćwiczenia wyspecjalizowanych mięśni.

Również na zdolności intelektualne składają się możliwości przetwarzania danych przez mózg, ale również wiedza i doświadczenie zebrana w czasie, a to wymaga czasu, więc wyniki przychodzą później.

Najdłużej oczekuje się na ekstremum wyników takich jak osiągnięcia Kolumba. Tu poza cechami osobowymi, pomysłami trzeba przekonać decydentów, a ci jak wiadomo długo się na stołki wdrapywali, czekal na swój czas, więc i czas przekonywania, szukania tego co doceni pomysły młodego jest stosunkowo długi, więc tu efekty osiągamy w tzw. kwiecie wieku.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1
#1633663

Nie chce mi się sprawdzać kiedy i w jakich okolicznościach Einstein opublikował plagiat, będący osiągnięciem Poincaré i Lorentza. To, że pierwszy opublikował pracę nazywając ją  teorią względności nie przesądza o wyjątkowym umyśle Alberta, lecz o jego sprycie i cwaniactwie. Do sukcesów tej teorii pretenduje jeszcze jakiś Włoch, ale to już marginalny i mało poznany wątek.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

"Izraelitcy doktorkowie,
Wiednia, żydowskiej Mekki, flance,
Co w Bochni, Stryju i Krakowie
Szerzycie kulturalną francę;
Którzy chlipiecie z „Naje Fraje”
Swą intelektualną zupę,
Mądrale, oczytane faje,
Całujcie mnie wszyscy w dupę."

#1633673

Autor użył w swoim artykule argumentu nauki. Dotyczy ona ludzi genialnych w określonej dziedzinie. A przecież nie od naukowców li tylko zależą losy świata. Bo o tym chyba summa sumarum rozmawiamy.  Geniusze nauki  stawiają milowe kroki w odkryciach-  jednak nie sam postęp nauki składa się na to co zwiemy ogólnie cywilizacją. Sama matematyka bez filozofii zastosowania byłaby jedynie ciekawostką. Życie ludzkie bez poetów, pisarzy, muzyki, filozofów  , itp. byłoby nieznośne. Bez sportu również. Matematyk może wymyśleć równanie o x niewiadomych i każdy będzie je powielał. Kompozytor stworzy muzykę , która przetrwa wieki i będzie zachwycać nadal.

Bethoven był juz prawie całkowicie głuchy i dalej tworzył. Przyszedł jego uczeń i zobaczył jak przy pomocy drewnianego kijka w zębach mistrz odbiera dźwięki z instrumentu. Uczeń powiedział: "Mistrzu po co sie mistrz tak stara i trudzi, przecież mistrz stworzył tak wiele, czas odpocząć".

Bethoven powiedział :

"Ale ja dalej sie rozwijam"...

Czyli wiek nie w każdej dziedzinie życia jest jest ograniczeniem. A ludzie starsi i doświadczeni mogą wiele dobra przysporzyć mądrą radą. Młodzieńcy będą przechwalać się ile to razy "mogą" - ale i oni w końcu spasują w tych zawodach.

Każdy wiek ma swoje uroki.

Można oczywiście anegdotycznie ( bo starość w dzisiejszych czasach jest traktowana jak obciążenie młodych ) zawołać chórem : "Sześćdziesięcioletnich do Tybru z mostu !!!"

Albo Świrusem Maximusem  ich potraktować w Domach Niespokojnej Starości.

Zaś młodzi też doczekają się dość szybko i prostaty i zmarszczek i utraty zdrowia

I  swoistego TYBRU.

Czasem zafundują im to własne dzieci.

Dla których będą balastem.

cbdo.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Mozets

#1633752