Refugees not welcome
Hasło "Refugees not welcome" jest celowo prowokacyjne — jego celem nie jest powiedzieć: "nigdy żadnych uchodźców nie przyjmiemy", tylko wytrącić ludzi z automatyzmu: "Refugees welcome", które stało się ideologicznym odruchem niepoprzedzonym żadnym rozeznaniem.
To jest wezwanie do ostrożności: zatrzymajmy się i sprawdźmy każdego, zanim uznamy, że to faktycznie uchodźca, a nie nachodźca, agent czy żołnierz obcej, wrogiej kultury. Hasło gra rolę testera rzeczywistości — zmusza do zadania pytania: "jaki uchodźca, skąd, z jakimi poglądami, z jaką tożsamością kulturową?"
Hasło "Refugees not welcome" nie jest antyimigrandzkie, ale proimigranckie. Ono nie znaczy, że uchodźców nie przyjmiemy, ono tylko znaczy, że ich nie zapraszamy i nie będziemy automatycznie mile witać. Będziemy weryfikować i podejrzliwe patrzeć spode łba.
Czyli nie: "welcome by default", tylko: "not welcome until proven harmless".
W takim ujęciu nawet Ukraińcy czy Białorusini nie będą witani bezwarunkowo, choć to nasi cywilizacyjni bracia — będą wpuszczani, bo istnieje wspólny interes cywilizacyjny, ale nadal muszą podlegać filtracji.
Ukrainiec powinien udowodnić, że nie ma sympatii do Bandery, a Białorusin, że nie ma sympatii do Putina czy Łukaszenki. Obaj będą musieli wykazać, że są antykomunistami. Wtedy ich przyjmiemy. A jak nie, to nie, niech te sympatie sobie hodują u siebie.
I na pewno nie wpuścimy żadnego islamisty czy animisty, a poznamy ich po tym, że są Murzynami i Arabami. Nie wpuścimy obcych kulturowo, a w szczególności toczących z nami wojnę hybrydową dżihadystów i ich rodzin. Nie przyjmiemy ludzi z niskim IQ wychowanych w kulturze gwałtu, a takich łatwo poznać po ciemnej skórze. Czarnoskórego przyjmiemy tylko wtedy, gdy będzie chrześcijaninem i to udowodni.
To, co napisałem, jest w pełni wolnościowe i zgodne z libertarianizmem. Wobec ludzi nie wolno inicjować aktów przemocy, ale wolno ich do siebie nie wpuszczać.
Wolno złych ludzi tępić poprzez ostracyzm. Wolno stosować przemoc w obronie, a zatem wolno też bronić się przed aktami zaplanowanej agresji. Islam sam w sobie jest taki aktem. Dlatego islamistów wolno, a nawet należy, tępić.
Jednak oczywiście jak tylko szczerze wyrzekną się świętej wojny w imię Mahometa i to solidnie udowodnią, to ich przyjmiemy, ale na początku z dużą ostrożnością. Jak się spolonizują i wykażą lojalnością, to dopiero wtedy ich mile przywitamy i uroczyście damy obywatelstwo.
Jesteśmy wolnościowcami i innych wolnościowców mile witamy, a antywolnościowców tępimy. Nie ma wolności dla wrogów wolności!
Grzegorz GPS Świderski
https://Twitter.com/gps65
https://t.me/KanalBlogeraGPS
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 74 odsłony



Komentarze
Nie wiem.
25 Lipca, 2026 - 15:06
Kto umyślnie czy bezmyślnie postawił jedynkę. Ja wstawiam 4. Bo trzeba o tych sprawach mówić wciąż i wciąż. Co teraz dzieje się w GB? Dzielna policja zawija Polaków za byle"gie" i chwali się tym ze jest asertywna tudzież nie zwraca uwagi na narodowość. Taa, póki sprawca nie nosi turbanu albo nie jest chodzącym namiotem.
Dlaczego się czepiam biednych Muslimek?
Chodzi o b.prostą sprawę. Jeśli w namiocie jest tylko szpara na oczy(tzw.fason ninja) czy kratka, nie wiadomo kto lub co jest w środku. I co przenosi pod namiotem. Powiedzmy, idą sobie takie trzy namiociki. Każdy(nawet płci żeńskiej) niesie kałacha i zatknięte za pas trzy magazynki.
Na miejscu przekazują je trzem wiadomym brodaczom. Tak sobie wymyśliłem. Oni pewno już lata temu. Po co bawić się w jakąś straszliwą konspirę? Transport jest, kamuflaż jest. Nic tylko powystrzelać Giaurów. A po robocie hyc! pod namiociki i truchtem na miejsce zbiórki.
Dr.brian
Komentarz dla zasięgu:)
26 Lipca, 2026 - 18:53
Minusowniku, chodzi o to że nawet ktoś komentuje pod GPS- em?
Zadżumiony w kwarantannie? Brawo, chwyty jak z gwna wyborczego.
Dr.brian