Partaccy informatycy Nowej Nadziei!

Obrazek użytkownika gps65
Blog

Niedawno miał miejsce trzeci w ostatnim okresie wyciek danych z bazy partyjnej Nowej Nadziej (która być może jeszcze nazywa się "Podatek Dochodowy" albo "Imperium Kontratakuje"). Znów hakerzy wyrolowali wolnościowców.

  Od dawna powtarzam, że informatycy Nowej Nadziei to patologia, obciach, partactwo i tandeciarstwo. Elementarnych kwestii nie rozumieją i nie umieją ogarnąć, nawet grup telegramowych z sensem nie umieją zorganizować, co specjalnej wiedzy informatycznej nie wymaga.

  To jakiś tajemniczy "informatyk" Romana Łazarskiego doprowadził to afery sprawozdaniowej, spóźniając się z obsługą ePUAP, która ich organizacyjnie zdruzgotała, powodując konieczność założenia "Imperium Kontratakuje" i jeszcze zdruzgocze kampanię wyborczą Konfederacji w 2027, o czym napisałem kilka solidnych raportów. Tu jeden z nich: Pułapka, w którą wpadła Konfederacja — stan na styczeń 2026

  Działa u nich jakaś dziwna selekcja negatywna, że do obsługi informatycznej wybiera się ignorantów i amatorów. Ciągle są jakieś problemy w systemach informatycznych.

  Nawet jak coś zostanie dobrze zrobione, to i tak tego władze nie ogarniają. Mamy świetny system komisje.info do zbierania podpisów, a Wipler i jego przedszkolanka, która zarządza okręgiem warszawskim, nie umieli tego użyć do zbierania podpisów w Warszawie w ostatnich dwóch kampaniach. I tak jest na każdym kroku.

  To najbardziej obciąża naszych nowonadziejowych decydentów — bo to oni wybierają informatyków i im płacą. Moje ostrzeżenia i raporty dotyczące afery sprawozdaniowej nie tylko były olane, ale aktywnie zwalczane.

  Mam kolegę z naszej partii w Bydgoszczy i on prowadzi portal internetowy — i nasz partyjny skarbnik Kamil Czaczkowski oddelegowany do utrzymywania członków w ciemnocie wprost zażądał od niego, by usunął mój rozbudowany, porządnie uzasadniony artykuł o aferze sprawozdaniowej, której partactwo ma podłoże informatyczne.

  Więc to nie jest tak, że u nas informatycy to partacze, bo tak jest w całej Polsce, co dowodzi KSeF, ale to partactwo jest celowo odgórnie wspierane.

  Dodam, że za UPR-u, KNP czy KORWiN też było tak samo — wieczna fuszerka, obciach i amatorszczyzna. Ciąży na nas jakaś informatyczna klątwa.

Grzegorz GPS Świderski
]]>https://Twitter.com/gps65]]>
]]>https://t.me/KanalBlogeraGPS]]>

Tagi: gps65, wolnościowcy, Nowa Nadzieja, Konfederacja

4
Twoja ocena: Brak Średnia: 3.3 (5 głosów)

Komentarze

Nie wiem co w Loży ustalono ale jak widać Konfederacja ma znowu bohatersko lec ma.

Czy kolejne podejścia - choćby za czasów Korwina jeszcze Pana nie nauczyło? 

 

Vote up!
2
Vote down!
0
#1674531

...więc rozpocząłem pisać serię, której to jest pilot: https://x.com/gps65/status/2051699077939655053

 

Vote up!
0
Vote down!
0

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1674542

Wybory (albo inne rozstrzygnięcie) za chwilę a Pan teraz dopiero działa? 

Starczy czasu aby? 

I na co...

Vote up!
1
Vote down!
0
#1674627

To to samo, co było wcześniej z Albiclą - 

Jak za jedną cenę można zatrudnić 10 studenciaków którzy ledwo odróżniają komputer od smartfona, albo 1 specjalistę, to dla "wolnościowca" od razu zapala się lampka w głowie. Połowa z nich po prostu myśli na innej fali - myli zawody wymagające ciężkiej pracy z takimi, które nie wymagają.

W sensie, dla przykładu, najlepszy nawet hydraulik jest warty może 3 innych, bo nawet najlepszy ostatecznie robi to samo co gorsi i wystatczająca ilość gorszych ostatecznie osiągnie tem sam rezultat co jeden dobry, tak jak milion małp na maszynach do pisania, jeśli dostaną nieskończoność czasu, ostatecznie wyprodukuje "Romeo i Julię" czy tam inne dzieło Szekspira. Ale już dobry informatyk jest wart miliony innych, bo on zrobi kod który działa, a oni nie. Zero-Jedynkowo. To że zrobią więcej kodu nie ma znaczenia bo jedna kropka w złym miejscu i kod bezwartościowy. 

 

Więc ciągle zatrudniają młodziaków, co może i mają jakieś tam dobre intencje (może) ale na kodzie się po prostu nie znają. A jak tacy "spece" mają się też zajmować cyberpezpieczeństwem ("bo panie, po co kupywać antywirusa premium jak tu areczek w ramach nadgodzin zaprogramuje nam równie dobry w dwie godziny, racja areczku?") to jak zostawienie roweru w miejscu publicznym - kwestia czasu, aż ktoś ukradnie.

Vote up!
4
Vote down!
0

,,Mam z Liberałami i Komunistami poważny zatarg w kwestii agrarnej. Oni chcą mnie w tej ziemi pogrzebać, a ja ich na niej nie chcę"

#1674558

Coś takiego obserwuję. Tam mają samych młodych, którzy nie ogarniają...

Vote up!
2
Vote down!
0

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1674564

A może brak partyjnych elektrycznych hulajnóg z GPSem ? 

 

Hulajnogi umożliwiają szybką osobistą komunikację w terenie zurbanizowanym, pozwalając obejść pułapki internetu. 

 

Chętnie sprzedam elektryczne hulajnogi z GPSem nawet w hurtowych ilościach za jedyne 1000 zł za sztukę przy zakupie conajmniej 10 sztuk. 

Hulajnogi głównie w kolorach zielonym i pomarańczowym - dopłata za dowolne barwy partyjne tylko 150 zł od sztuki. 

Tylko odbiór osobisty. 

 

AKCJA WIOSENNA - TYLKO DO CZERWCA

Do każdej zakupionej hulajnogi gratis kartka papieru i ołówek !

Te tradycyjne urządzenia uniemożliwiają elektroniczną kradzież danych. 

 

 

 

 

Vote up!
2
Vote down!
-1
#1674596