María Corina Machado
Jak już Maduro został w Wenezueli obalony, to wato wiedzieć kogo tam popierać. Jako wolnościowiec, a więc wolnorynkowego kapitalizmu zgodnego z ASE, popieram niedawną laureatkę Nagrody Nobla Maríę Corinę Machado.
Nie interesują mnie jej poglądy obyczajowe, kulturowe ani światopoglądowe — w warunkach realnej swobody gospodarczej te kwestie tracą znaczenie i schodzą na poziom indywidualnych wyborów. To, co istotne, dzieje się w osi: własność – rynek – państwo – waluta.
Machado nie jest teoretykiem szkoły austriackiej. Jest politykiem działającym na gruzach państwa zniszczonego przez socjalizm, hiperinflację i centralne planowanie. Jej siłą nie jest doktryna, lecz instynkt cywilizacyjny: rozpoznanie, że bez własności prywatnej i rynku nie da się odbudować niczego — ani dobrobytu, ani ładu społecznego, ani nawet elementarnej stabilności.
Szkoda, że nasz noblista, Bolek, który stał się symbolem obalenia komuny, nie miał takich poglądów, bo w ogóle nie miał żadnych, to był chłopek-roztropek, wiejski głupek sterowany przez ubecję. Wałęsa w ogóle nie wiedział i nie rozumiał, co to jest wolny rynek. Głupi się urodził, głupi umrze. Wenezuela jest dziś w stanie upadku jak my za PRL-u, ale ma dużo większe szczęście do opozycji.
Ogólne stanowisko gospodarcze Machado można streścić krótko: socjalizm w Wenezueli nie był błędem wykonania, lecz błędem ontologicznym. Państwo nie zostało źle zarządzane, zostało postawione w roli, której nie powinno pełnić.
Oto jej bardziej szczegółowe postulaty:
- Szeroko zakrojona reprywatyzacja. Machado jednoznacznie postuluje demontaż sektora państwowego jako właściciela środków produkcji. Dotyczy to także przedsiębiorstw uznawanych dotąd za strategiczne, z sektorem energetycznym włącznie.
- Zerwanie z państwem-rentierem. Wenezuelski model oparty na redystrybucji renty surowcowej uznaje za strukturalnie patologiczny. Państwo ma przestać być rozdawcą dochodów, a stać się minimalnym strażnikiem reguł gry. Rynek ma tworzyć wartość — państwo ma przestać ją konsumować.
- Radykalna deregulacja gospodarki. Machado traktuje regulacje nie jako ochronę obywatela, lecz jako substytut centralnego planowania innymi środkami. Postuluje ich masowe zniesienie, szczególnie w obszarach przedsiębiorczości, handlu, inwestycji i rynku pracy. To podejście zgodne z elementarną intuicją szkoły austriackiej: regulacja nie koryguje rynku, lecz go zastępuje.
- Otwarcie na kapitał i inwestycje prywatne. Odbudowa Wenezueli ma się dokonać poprzez kapitał prywatny — krajowy i zagraniczny — a nie poprzez państwowe programy rozwojowe. Nie ma tu mowy o suwerenności gospodarczej rozumianej jako autarkia. Suwerenność oznacza zdolność do przyciągania kapitału, a nie jego straszenia.
- Pieniądz oparty na zaufaniu, nie na dekrecie. Choć Machado nie prowadzi akademickiej krucjaty przeciw bankowości centralnej, w praktyce uznaje bankructwo państwowego pieniądza. Akceptuje faktyczną dolaryzację i wychodzi z założenia, że pieniądz musi być stabilny, zanim stanie się narodowy. To podejście pragmatyczne, ale zbieżne z austriacką diagnozą: inflacja jest skutkiem monopolu państwa na pieniądz.
- Rynek jako proces, nie narzędzie polityki. W jej narracji rynek nie służy realizacji celów społecznych, lecz odkrywaniu informacji, koordynacji działań i odbudowie normalnych relacji gospodarczych. Nie ma tu języka sprawiedliwości społecznej, wyrównywania szans ani sterowania wzrostem. Jest prosty mechanizm: pozwólmy ludziom działać, a struktura się wyłoni.
María Corina Machado spełnia kryterium cywilizacyjne wolnorynkowego kapitalizmu. Nie dlatego, że cytuje Misesa czy Rothbarda, lecz dlatego, że rozumie, co musi zostać usunięte, aby rynek w ogóle mógł zacząć działać. W realiach Wenezueli to stanowisko jest maksymalnie radykalne — i dokładnie dlatego jest racjonalne. Popieram ją, bo nie obiecuje lepszego państwa — obiecuje mniej państwa.
Grzegorz GPS Świderski
t.me/KanalBlogeraGPS
Twitter.com/gps6
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 261 odsłon



Komentarze
Rynek jako proces, nie narzędzie polityki.
7 Maja, 2026 - 20:31
Bardzo to ciekawe. Mam pytanie: Dlaczego USA gdzie jest gospodarka rynkowa, jest tak bardzo zadłużone do komunistycznych Chin?
Anna W. -PK
USA
7 Maja, 2026 - 20:48
Bo już od 100 lat odchodzą od wolnego rynku i rozbudowują socjalizm.
Pozdrowienia,
Grzegorz GPS Świderski
Gdzie w USA jest socjalizm?
7 Maja, 2026 - 20:58
W Chinach bezpłatne szkolnctwo, lecznictwo, komunalne rolnictwo, i komunalny, państwowy przemysł.
W USA wszystko jest prywatne, płatne i kosztowne. Gdzie w USA jest socjalizm?
Również pozdrawiam.
Anna W. -PK
Wypowiedzieli wojnę biedzie i bieda wygrała
7 Maja, 2026 - 22:22
Tu jest socjalizm: https://niepoprawni.pl/blog/gps65/wypowiedzieli-wojne-biedzie-i-bieda-wygrala-0
Pozdrowienia,
Grzegorz GPS Świderski
Problem jaki Pan naświetla-nie ma nic wspolnego z tem. dyskusji.
7 Maja, 2026 - 22:50
Nie wiem kto i gdzie walczy z biedą, ale poziom życia w Chinach i USA jest porównywalny.
Anna W. -PK
Socjalizm w USA...
7 Maja, 2026 - 23:06
...nie polega na nacjonalizacji fabryk, ale na redystrybucji poprzez progresywne podatki, welfare state, regulacje rynku pracy i masową interwencję monetarną przez FED.
Zadłużenie USA wynika właśnie z tego socjalizmu — państwo wydaje więcej, niż zarabia, finansując programy społeczne przez dług, który kupują Chiny.
Mój artykuł o wojnie z biedą ma wszystko wspólnego z tematem, radzę go przeczytać. Pokazuje, jak właśnie te programy redystrybucyjne doprowadziły do zadłużenia i nie rozwiązały problemu biedy.
Pozdrowienia,
Grzegorz GPS Świderski
Sukces Chin wiąże się z ich historią i tradycją.
8 Maja, 2026 - 01:14
Mają w swojej wieloletniej tradycji szacunek dla cesarza, czy dla !-go sekretarza, ORAZ GŁOWY RODZINY. W Chinach każdy ma swoje miejsce w strukturze państwa. A sukces i awans zależy od tego jak wykonuje swoje obowiązki w szkole, w pracy czy w społeczeństwie.
Przed laty były takie żarty z Chińczyków, że jak im kazano się gimnastykować, to wszyscy się gimnastykują, jak im kazano wyłapać szkodniki, myszy czy coś tam... to wykonano to bez zbednego słowa.
Brytyjczycy, parę lat temu, zaprosili kilku nauczycieli szkół srednich z Chin aby zobaczyć jak ich praca różni się od miejscowych nauczycieli. Końcowe egzaminy wypadły u chińskich nauczycieli lepiej niż u Anglików.
Wszystko jest nagrane na You-tubach. W jednym miejscu jest jak nauczycielka mówi uczniom..."Jak wam nie jest wstyd... rodzice was utrzymują, a wy...itp. "
A potem dodała, że...,"mnie tu wysłano jako wyróżnienie i zamierzam wykonac zadanie..."
Nawet WF chiński jest inny...dla każdego wieku i każdej klasy...są normy, ma tyle przeskoczyć, czy ma biegać z odpowiednią szybkością.
A Chińczyk ponosi odpowiedzialność nie tylko przed żyjącymi, rodzicami czy zwierzchnikami ale... nie może przynosić wstydu nawet swoim przodkom, dla których stawia "dymki wonne" na domowym ołtarzyku.
Anna W. -PK
Nie ma to jak Chińczycy
8 Maja, 2026 - 20:50
Nie ma to jak Chińczycy jeszcze im czipy wszczepiają i po krzyku. Będą cyborgi w ludzkiej skórze czyli psy Pawłowa. Ludzie czy wy wiecie co to WOLNOŚĆ jednostki???????? Gimnastyków tez maja najlepszych na świecie ale pierwsza była Rosja i jej system. A systemy się przeobrażają. Żenada w tak płytkim rozumowaniu.
Chińczycy są zawsze grzeczni, życzliwi i dobrze ułożeni.
8 Maja, 2026 - 22:50
Wynika to z filozofii Yin i Yang, czyli równoważenia sił jakie są w charakterze czlowieka. Jeżeli w złości Pan wyśle złe moce ze swojego organizmu, to ubytek, czyli naruszona rownowaga, przyciągnie 2X więcej złego niż zostało wysłane.
Chińska tradycja równoważenia dobra i zła ma swoje korzenie przede wszystkim w starożytnej chińskiej filozofii, która kładzie nacisk na harmonię, współzależność i ciągły przepływ między przeciwstawnymi siłami, a nie na ścisłą walkę moralną. Zamiast postrzegać dobro jako absolutne dobro, a zło jako absolutne zło, tradycja ta postrzega je jako uzupełniające się siły, które wymagają równowagi, aby osiągnąć harmonię.
Anna W. -PK
Tylko Rosja za Stalina
9 Maja, 2026 - 09:06
zabiła ,zamęczyła więcej cywilów .A może i nie .Mówienie o komunistach chińskich (szczególnie po covid) że to dobrzy ludzie i rząd to aberracja. Wolność jednostki po prostu nie istnieje ,ci którzy chwalą ich gospodarkę i poziom życia ,nie mają pojęcia o czym mówią.To tak jakby chwalić wysoką wydajność pracy w obozach i łagrach.
exTetrus
Jestem pod wrażeniem jak szeroką wiedzę Pan ma o Rosji i Chinach
9 Maja, 2026 - 12:42
Dzięki tej wiedzy my tu wszyscy jesteśmy bardziej świadomi o życiu w tych krajach...a może i nie.
Anna W. -PK
Anna Wu Mao
9 Maja, 2026 - 20:36
A jaka jest twoja wiedza Anna o Mao Zedonga? Zapytaj AI to ci odpowie jak zapomniałaś, ile milionów Chińczyków zostało zamordowanych w imię , a no właśnie filozofii Yin i Yang dla dobra ich samych. Niektóre szacunki mówią o 120 milionów istnień ludzkich "zmagajacych się z przeciwstawnymi siłami i walką moralną" . Kpiny sobie robisz cz co?
Tak moja wiedza jest z AI, a Pańska skąd?
12 Maja, 2026 - 18:34
Pan zapewne wie z własnego doświadczenia, podziwiam i gratuluję.
A teraz proszę przeczytać tą informację. To są liderzy na matematyczną olimpiadę. W Kanadzie są ludzie z różnych państw. Nazwiska pochodzenia chińskiego są zapisane alfabetem łacińskim.
Liderzy konkursów matematycznych w Kanadzie są wyłaniani przede wszystkim za pośrednictwem Kanadyjskiego Towarzystwa Matematycznego (CMS),. 2026 Math Team Canada (Międzynarodowa Olimpiada Matematyczna - IMO) W skład zespołu na Mat. Olimpiadę w Szanghaju w 2026 r. wchodzą tacy najlepsi zawodnicy, jak Ansh Agarwal (mistrz CMO 2026) Hindus z pochodzenia, a reszta to Chińczycy. Perry Dai, Yuxin Fu, Christopher Li, Tiger (Tianyi) Li i Leo Wu. 2026 Girls Math Team Canada (EGMO) Kanada była reprezentowana na Europejskiej Olimpiadzie Matematycznej Dziewcząt (EGMO) 2026 w Bordeaux przez Yuxin Fu, Fionę Yan, Katrinę Liu i Carol Wu.
W Kanadzie nikt ich nie morduje ani nie zagraża im w żaden inny sposób, ale różnica jest i obiektywnie oceniona.
Proszę popatrzeć na zdjęcia.
Math Team Canada announced for the 2026 International Mathematical Olympiad – CMS-SMC
Anna W. -PK
A ilu z nich zostanie
12 Maja, 2026 - 21:22
A ilu z nich zostanie Bohaterami Chińskiej Armii Ludowej?
Szanowny Panie, proszę popatrzeć na przedmioty we własnym
12 Maja, 2026 - 21:33
otoczeniu. Większość ubrań jest produkcji chińskiej, może telefon, może jeszcze jakieś elektryczne gadżety...
Pan uparcie coś tu sugeruje, tylko ja nie wiem co to może być. Może Pan pisać pełnymi zdaniami i wyrazić tak własne myśli?
Anna W. -PK
NIE.
13 Maja, 2026 - 21:17
NIE.