Dyletanci projektujący KSeF wymyślili, że bezpieczeństwo zapewnią poprzez ukrywanie tego, co łatwo wykryć!
Jednak nasze Ministerstwo Finansów nie ukryło architektury KSeF przed ekspertami, obcymi służbami czy programistami, ukryło to tylko przed urzędnikami z innych resortów i zwykłymi obywatelami. Nawet początkujący programista może łatwo zrobić audyt i wykryć, że dane o wszystkich polskich fakturach w sposób jawny przepływają przez bramkę bezpieczeństwa WAF kontrolowaną przez amerykańską firmę Imperva, którą posiada francuski koncern zbrojeniowo-technologiczny Thales.
Fachowo nazywa się to "Security through Obscurity". W informatyce jest jedna z najgorszych praktyk projektowych. Poprawna architektura jest solidna i suwerenna tylko wtedy, gdy publikuje się jej specyfikację, granice zaufania i model zagrożeń, by mogła zostać zweryfikowana przez niezależnych ekspertów na podstawie dokumentacji.
Niemniej nawet tak partacka metoda ukrywania nie została zastosowana, bo proste audyty bardzo łatwo wszystko odkrywają. W istocie zastosowano metodę "Security through Silence" - bezpieczeństwo przez milczenie. To, że bramka WAF systemu KSeF jest obsługiwana w chmurze przez Impervę po prostu nie jest nigdzie oficjalnie ujawniane, polski rząd i jego agendy o tym milczą. To jak z tą małpą, która zakrywa oczy i myśli, że nikt jej nie widzi. To metoda strusia chowania głowy w piasek.
A najgorsze w tym wszystkim jest to, że ta metoda działa. Polski rząd milczy i tym samym większość Polaków, w tym eksperci, nie widzą tego, że KSeF to system szpiegowski. Nie tylko nie widzą, ale nie chcą zobaczyć, boją się patrzeć, też milczą.
Grzegorz GPS Świderski
Twitter.com/gps65
t.me/KanalBlogeraGPS
PS. To, że KSeF to system szpiegowski, udowodniłem w sposób pewny w licznych audytach technicznych. Szukajcie ich po słowach kluczowych: KSeF, GPS65, Audyt.
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 139 odsłon


