Prawie 1000 lat wrogości między Polską a Czechami

Obrazek użytkownika elig
Historia

  

 Zaczęła się ona od najazdu na Polskę czeskiego księcia Brzetysława w 1038 roku {TUTAJ(link is external)}.  Zajął on Śląsk i Małopolskę oraz obrabował Wielkopolskę.  Śląsk przechodził potem z ręki do ręki będąc stałym zarzewiem konfliktow.  Po bitwie pod Białą Górą {TUTAJ(link is external)} w 1620 r. Czechy dostały się pod panowanie Habsburgów, stając się następnie częścią monarchii austro-węgierskiej.  Odzyskały niepodległość w 1918 roku i zaraz zaczęły się spory z Polską o Zaolzie.  W 1920 roku, korzystając z wojny polsko-sowieckiej - Czechy zajęły ten teren.  Polska odzyskała go w 1938 roku po konferencji monachijskiej.  Obie strony pogodził najpierw Hitler, a potem Sowieci.  Spory graniczne rozsądził Stalin, przyznając Zaolzie Czechom, a Kłodzko i Racibórz Polsce.

  Te dwie ostatnie miejscowości były powodem starć zbrojnych, do których doszło w czerwcu 1945 roku miedzy Polską a Czechami.  O szczegółach tej mało znanej sprawy można przeczytać {TUTAJ(link is external)}.  Potem był rok 1968, kiedy to Polska wzięła udział w sowieckiej agresji na Czechosłowację..  Po upadku Związku Sowieckiego, rozpadzie Czechosłowacji a także po przystąpieniu Polski i Czech do NATO oraz UE - można było przypuszczać, że stosunki między naszymi krajami się poprawią.  Powstała nawet Grupa Wyszehradzka zrzeszająca Polskę, Czechy, Słowację i Węgry i zajmująca wspólne stanowisko w różnych kwestiach międzynarodowych.  Ostatnio jednak znów coś się popsuło.  Wiceprzewodniczaca KE została Czeszka Vera Jourowa {TUTAJ(link is external)} prowadząca konsekwentnie antypolską kampanię.  Czechom zaczęła nagle przeszkadzać polska kopalnia Turów i zaskarżyła w lutym 2021 Polskę do TSUE domagająć się jej zamknięcia.

  Wczoraj [21.05..2021] TSUE zobowiązało Polskę do natychmiastowego zatrzymania wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów {TUTAJ(link is external)}.  Nikt nie ma zamiaru wykonać tego postanowienia, a już na pewno nie PGE, które jest właścicielem Turowa [to nie jest firma państwowa].  Czesi się jednak cieszą jak głupi.  Znowu starają się nie przepuścić żadnej okazji, by podstawić Polscę nogę.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:9)

Komentarze

... że w 1968 roku Polska podstawiła Czechom nogę? Bo ani w ząb nie wyjaśniłaś, jak się Czesi cieszą. Strzelają z armat na wiwat, czy popijają darmowego pilznera rozstawionego tysiącami na ulicach, tańcząc do białego rana.

Przecież tu chodzi o zwykły biznes, jedna firma chce wypchnąć z rynku inną firmę i jeśli ta druga firma ma kiepskich prezesów to padnie, a prezesi znajdą sobie zatrudnienie (może nawet lepiej płatne) w innej spółce skarbu państwa i co do tego mają mityczni Czesi od księcia Brzetysława z 1038 roku?

Ja bym się ucieszył, gdyby wreszcie pozamykano w pierdlu kiepskich prezesów. Z różnych spółek skarbu państwa, od czasów Brzetysława.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

Apoloniusz

#1671763

Szef "Solidarności" w Kopalni Turów Wojciech Ilnicki w "Polskim punkcie widzenia" w TV Trwam  powiedział dzisiaj, że:

  • zarzuty Czechów dotyczące zagrożeń ze strony kopalni w postaci zmniejszania się poziomu ich wód gruntowych są oszczerstwem, co potwierdzają dokumenty,
  • że zarzuty te mają początek w wyborach lokalnych u Czechów, gdzie niektórzy kandydaci lansowali się przy pomocy zmyślonych zagrożeń ekologicznych,
  • że kopalnia zainwestowała 18 mln złotych, aby wykonać wał izolujący kopalnię i uniemożliwiający odpływ wody ze strony czeskiej,
  • że Polacy są tak oburzeni na oszustwa Czechów, że zaczynają utrudniać zwykłym obywatelom robienie zakupów w polskich sklepach.
Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1671765

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1671802