Pęka jednolity front Antypisu

Obrazek użytkownika elig
Kraj

  

  Było to widać, gdy na konferencji prasowej w dniu 7 maja 2020 Włodzimierz Czarzasty, wódz Lewicy, oskarżył PO o fiasko rozmów z Gowinem, stwierdzając:

  "Po piąte, Gowin miał gwarantować rozwalenie złego rządu PiS. Nic się takiego nie stało. Tak kończą się marzenia, rozmowy z obozem PiS i z Gowinem. Nie uczestniczyliśmy w tej paradzie oszustów, bo z oszustami się nie gada, (...) zawsze nas oszukują" {TUTAJ(link is external)}.

  Nowym przykładem stało się wczorajsze [12.05.2020] głosowanie w Sejmie nad nową wersją ustawy PiS o wyborach prezydenckich {TUTAJ(link is external)}.  Projekt PiS poparła Konfederacja, a PSL i Lewica wstrzymały się od głosu.  W efekcie ustawa przeszła przy 244 głosach za, 137 przeciw i 11 wstrzymujących się.  Ciekawa jestem, co stanie się w Senacie.  Marszałek Grodzki zapowiedział wprawdzie 30 dni obstrukcji, ale nie wiadomo, co powiedzą na to pozostali senatorowie.  Dziwi dzisiejsze podanie się do dymisji wicemarszałka Stanisława Karczewskiego z PiS.  Uczynił on to w momencie, gdy pojawiła się szansa na większe poparcie jego stanowiska.  Rekomendację na jego miejsce uzyskał senator Pęk.

  Zachwycony takim obrotem spraw bloger UPARTY napisał {TUTAJ(link is external)} m.in.:

  "Otóż dzięki sprytnym w ich mniemaniu manewrom polityków Antypisu, doszło do sytuacji paradoksalnej. Oś sporu politycznego przeniosła się z Sejmu do Zjednoczonej Prawicy a poza tym rozpadł się niemiecko rosyjski pakt o przejęciu władzy w Polsce. Już obie strony nie głosują w Sejmie jak jeden mąż. O wyborach prezydenckich nie decydował bowiem spór na linii Antypis/Pis a przebiegał wewnątrz Zjednoczonej Prawicy! Cała opozycja tylko kibicowała w tym sporze. Takie sytuacje już zdarzały się wcześniej, ale nigdy nie dotyczyły tak ważnej sprawy jak wybory prezydenckie i porządek konstytucyjny. Nie znaczy, że wypychając Antypis ze sceny politycznej już go pokonaliśmy, bo jeszcze całkiem wypchnięty jeszcze nie jest, ale na pewno on nie pokonał nas, a było blisko. (...)
  Zacznę od pewnego drobiazgu, na który pewnie mało kto zwrócił uwagę. Otóż o szczegółach zawartego porozumienia o odsunięciu PiS`u od władzy dowiedzieliśmy się oficjalnie od Czarzastego. Jednocześnie Czarzasty stwierdził, że w tej intrydze Lewica nie brała udziału a była wręcz przeciwna działaniom Gowina ( w wersji propagandowej negocjacjom z Gowinem). Jeżeli nie brali w tym udziału, to skąd znali szczegóły i dlaczego byli zawiedzeni niepowodzeniem operacji? Jedynym wyjaśnieniem takiej postawy jest to, że była próba uzgodnienia tej intrygi z Lewica a ona nie tyle się na nią zgodziła ile w ramach przyjacielskiej współpracy jej nie blokowała przyjmując za dobra monetę zapewnienia ze strony PO, że wszystko jest załatwione. Oczywiście decyzje kierunkowe podejmowali sponsorzy, a nie aktorzy grający polityków.".

  UPARTY kończy swą notkę zdaniem:  "Wydaje mi się, że chyba zaczniemy żyć w innym, lepszym państwie".  Ja nie byłabym aż taką optymistką.  Należy wciąż pamiętać o tych sponsorach, o których pisał UPARTY.  Będą oni dążyli do zdyscyplinowania podległych sobie polityków i zaklejenia pęknięć w jednolitym froncie Antypisu.  Zgadzam się natomiast z rozważaniami na temat korzystnego wpływu tarczy antykryzysowej.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.5 (głosów:13)

Komentarze

Żeby tylko to się dało tylko tak prosto wytłumaczyć...

Nie ulega wątpliwości, że była początkowo zmowa dwóch ośrodków sterujących opozycją - Berlina i Moskwy. Też nie ma wątpliwości, które ugrupowania są pod kontrolą opcji niemieckiej, a które rosyjskiej. Dołączam tutaj również PSL, bo od sprzeniewierzenia Pawlaka, wiadomo, kto ma na ludowców wpływ.

Faktycznie z jakichś powodów następuje rozłam w tajnym sprzysiężeniu. Zaczynają grać osobno, przy pewnej pauzie ze strony Moskwy (koronawirus w Rosji?), oraz wzmożenia ataków z Niemiec.

Czy powodem są różne oceny sytuacji? Moskwa już w pełni jest przekonana o upadku PO i kombinuje, jak się dogadać z Kaczyńskim, bo możemy poważnie narozrabiać z naszą polityką dewersyfikacji. Już chcąc nie chcąc musieli zapłacić wyłudzone 6 miliardów. Natomiast Niemcy, jak Hitler w II WŚ, mają złudzenia i chcą walczyć do ostatniego momentu, w tym wypadku wygranej A. Dudy na drugą kadencję.

Ciągle dosyć niejasna jest prawdziwa rola Gowina w tej układance. Parę interpretacji jest równo prawdopodobnych. Ale kiedyś się dowiemy.

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

JanuszK

Trolle, agenci i wredni nie mają co liczyć na moją uwagę. Próżne ich wysiłki.

 

 

 

 

#1630257

- za sprawą zbytniej uczciwości PiS-u który nie atakując czerwonych ludobójców daje im spokój, wolną rękę i czas na antypolskie działania.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Polko i Polaku zacznij działać dla Polski zanim znowu obudzisz się na Syberii albo nad dołem Katyńskim.

Konfederacja to bolszewicko-faszystowska agentura i zdrajcy.

#1630266

moznaby przypuszczac, ze w Senacie PO... przegra.

Rachunek jest prosty: PiS ma dzisiaj 48 senatorow.

PSL i Lewica maja w sumie 5 .

Jesli przy glosowaniu PSL i Lewica wstrzymaja sie od glosu (jak w Sejmie - co jest naturalne i logiczne) - to kazde glosowanie nad ustawo wyborcza PiS wygra z PO 48 do 47 - i powinno byc "po ptokach".

Tylko czy w tym "ukladzie" logika wygra z "interesikami" politykow? 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1630339