Przedstawiciel polskiej prawicy aresztowany w Londynie

Obrazek użytkownika Brytania
Świat
Jakub Grygowski

W sobotę 16-tego maja doszło w Londynie do protestów w obronie wolności i swobód. Jeden z przedstawicieli polskiej prawicy Jakub Grygowski został aresztowany a policja antyterrorystyczna przetrzymywała go przez 12 godzin.

Na refleksję zasługuje fakt, że policjanci nie posiadali masek ani osłon z plexi i tylko kilku z nich miało rękawiczki. Ta uwaga jest ważna z uwagi, iż zatrzymanemu Jakubowi powiedziano, że jest zatrzymany aby chronić zdrowie jego i innych i z uwagi, że nie stosuje się do zaleceń rządu. Zalecenia rządowe mówią także, że powinno się myć ręce przez co najmniej 20 sekund a Jakub nie miał dostępu do bieżącej wody przez 12 godzin. Jego cela, która pachniała moczem nie była regularnie dezynfekowana. Aresztowanego wystawiono na ryzyko śmierci z powodu Covidozy, choć wmawiano mu, że to aby chronić jego i innych. Policjanci poprzez fakt, że sami nie nosili ani masek ani visorów (visor to takie zabezpieczenie z plexi na czas epidemii) wystawiają codziennie każdą osobę, z którą rozmawiają na ryzyko zarażeń. Takie ryzyko sprowadzono więc na aresztanta, choć sugerowano, że to on jest problemem.

Jakub Grygowski matrwi się teraz po zwolnieniu, że nie będzie to koniec jego problemów, ponieważ znaleziono u niego materiały niepoprawne politycznie: Jakub powiedział: “Po dokładnym przeszukaniu i wyjaśnieniu skąd i dlaczego w moim plecaku znajdują się materiały wyborcze pozwalające powiązać mnie ze skrajną prawicą (miałem broszurę wyborczą „Nowy Porządek, tezy konstytucyjne” Krzysztof Bosak i długopisy kandydata na prezydenta Konfederacja) odprowadzono mnie do celi.”

Jakub powiedział w wywiadzie specjalnym dla Brytol.com: "zatrzymano mnie aby chronić innych i mnie przed sobą samym, bo jest epidemia a sprowadzono na mnie o wiele większe ryzyko nie stosując postawowych zasad higieny i nie stosując się do zaleceń rządu".

Źródło: "Reprezentant polskiej prawicy aresztowany w Londynie"

Reprezentant polskiej prawicy aresztowany w Londynie

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.1 (głosów:8)

Komentarze

Witam. Wilkie dzięki za ten wpis. Ujawnia nam wszystkim zmieniający się wolno klimat na Wyspach Brytyjskich. Przypadek Pana Jakuba Grygowskiego uczy nas ostrożności. Zjednoczne Królestwo UK zawsze było niezwykle wyczulone na wszelkie przejawy skrajnych postaw. Niestety nasze polskie, narodowe postawy są traktowane na Wyspach Brytyjskich z wielkim wyczuleniem, by nie napisać z wielką nieufnością, zaliczane wprost do tych skrajnych postaw. Wielka Brytania przoduje bowiem obecnie w promowaniu postaw liberalnych i ten proces będzie się nasilał. Nie lepiej jest zresztą i w UE! W większości jesteśmy gośćmi na tej Ziemi, musimy się zatem stosować do reguł gry Brytyjczyków. Wiara i rozum! Na szczęście wolność słowa i przekonań jest zagwarantowana dla wszystkich, w tym dla polskich katolików. Przede wszystkim jest tu tępiona samowola! Tu rządzi prawo! Do tego prawa muszą się stosować wszyscy! Uczulam szczególnie młodych Polaków, że to nie są ulice Warszawy, Poznania, Gdańska. Krótko mówiąc można na Wyspach żyć i pracować ale trzeba absolutnie przestrzegać prawa, jeśli się krzyczy na ulicach, to trzeba zadbać o krystaliczność poglądów, umocowanych prawnie i pusty plecak.....

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1630823